gamoń Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Cioteczki uśmiecham sie do Was ;) .Jestem zadowolony ,mimo ,ze cholernie głodny.:mad: :mad: :mad: Jednak nic nie moge dzisiaj ani jutro zjesc do 16.00 Powiem szczerze ,ze mam stracha jak cholera ale bedzie dobrze.Wierze.;) Quote
gamoń Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Pokazje sie w pełnej krasie ciociom ,które mnie kochaja. Quote
Ania-Sonia Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Biedne Kreciątko! Trzymam mocno kciuki, musi być dobrze!!! A wyobraźcie sobie Gamońki, że ja dokładnie tydzień później wylądowałam na usg u dr. Marcińskiego ze swoją Sonią. Też musi mieć operację (poprawienie źle zrobionej sterylki :placz: ) i też bardzo się boję i martwię :-( Quote
Olga132 Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Ania W napisał(a):Czekam aż Olga pojawi się na gg i coś ustalimy...Na pewno was tam nie zostawimy ;-) nooo juz ustaliłysmy- my zawieziemy ale gdyby spalił się nam samochód lub zabrali nas do szpitala to jeszcze Ania W jest w rezerwie!!! Quote
Ania-Sonia Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Olga132 napisał(a):nooo juz ustaliłysmy- my zawieziemy ale gdyby spalił się nam samochód lub zabrali nas do szpitala to jeszcze Ania W jest w rezerwie!!! Co za katastroficzne wizje! :evil_lol: ;) Ale fajnie, że Krecik ma tyle przyjaciół :multi: Quote
gamoń Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Ciociu Olgo to Krecik na Ciebie liczy:multi: Aniu -jakbys potrzebowała jakiejkolwiek pomocy przy Soni to daj znac.Moze Aga bedzie mogła pomóc w zastrzykach ,kroplówkach. Komóre masz to dzwoń . Pomodlę sie za zdrowie Soni aby wszystko było jak najlepiej. Całuje Aniu Beata Quote
gamoń Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Krecinka jest uroczy i tak uwielbia sie bawic ,ze cały dzień i pól nocki dokazuje podgryzajac łapy Rambusia. Turlaja sie po podłodze.:eviltong: Ta psinka ma taki zywiołowy i zabawowy charakter ,ze dałąbym mu góra 5 latek;) Quote
Ania-Sonia Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 No tak, mało macie roboty przy Waszym stadzie, żeby jeszcze mi pomagać :evil_lol: Dam sobie radę, ale dziękuję za chęć pomocy i dobre słowo! :loveu: Quote
gamoń Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Istne cudo:lol: Grzbiecik pomału mi zarasta i niedługo bede RUMCAJSEM Quote
enia Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Ten przystojniak już jest bezjajeczny???:lol: Quote
Olga132 Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Krecik ma tak sliczna mordeczkę az sie chce ją całować...jest prze-słodki!!! pamiętajcie żeby zabrac jakiś koc dla Kreciny bo po narkozie pewnie będzie wychłodzony i trzeba będzie go okryć. Quote
Ania W Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Olga132 napisał(a): pamiętajcie żeby zabrac jakiś koc dla Kreciny bo po narkozie pewnie będzie wychłodzony i trzeba będzie go okryć. Olga chyba żartujesz! Jak znam gamonie to mają gotowy nie tylko kocyk dla Krecika - czapeczkę i rękawiczki też! Trzymam kciuki i czekam na wieści!:kciuki: Quote
Sabina02 Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Gamoniu, ale przystojniaka z niego zrobilas! Cudenko! Najgorsze juz za nim (zimna buda w schronisku)...Teraz to poleci z gorki...;) Quote
gamoń Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Krecinka już w klinice .Zaraz podadzą narkoze i rozpocznie sie operacja. Ja juz sie trzese i mam mokre dłonie nie mówiąc juz o bólu brzucha. Trzymajcie wszyscy kciuki aby operacja zakończyła sie szybciutko i pomyslnie. Krecinko wiem ,ze sie poboczysz na Nas troche ale to dla Twojego dobra skazałam Cie na kilkudniowe cierpienie. Przepraszamy i kochamy Cię mocno. Gamoniowa sforka Quote
Ania-Sonia Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Beata, jestem w Wami i z Krecikiem myślami. Musi być dobrze!!! :thumbs: Quote
gamoń Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 mam zadzwonic do kliniki dopiero o wpół do ósmej. Bardzo się denrwujemy, ale wiem że wszystko będzie dobrze Quote
enia Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Od 16-tej Gamońku jak kazalaś kciuki i myśli nieustanne przy Kretku, będzie dobrze.Musi być. Quote
Sabina02 Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Ania, to jak Ty stukasz na tej klawiaturze z kciukami zacisnietymi? Wyzsza akrobacja...hihi...:evil_lol: Quote
Ania W Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 ha! Jednocześnie robię zestawienie innych węgrowskich psiaków, byłych towarzyszy niedoli Krecika...Trzeba bidom znaleźć domy... A Krecik to szczęściarz i teraz szczęście go na pewno nie opuści! :-) Quote
Sabina02 Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Ania W napisał(a):ha! Jednocześnie robię zestawienie innych węgrowskich psiaków, byłych towarzyszy niedoli Krecika...Trzeba bidom znaleźć domy... A Krecik to szczęściarz i teraz szczęście go na pewno nie opuści! :-) Jestes niesamowita! ;) Quote
Ania W Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Rozmawiałam z gamoniem...Krecik się wybudza...Wygląda na to, że jest ok. ale nie bardzo mogłyśmy dłużej rozmawiać... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.