Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Nemooo']JEEEEEEEEEEE :D:D:D Ale to info na 100% ??[/QUOTE]
taak na 100%
ale ja będę spokojniejsza jak ewes albo Ojcik coś napiszą;)

jak na złość rok... prawie zero odzewu a teraz jak pisze ewes dwóch albo trzech chętnych- konkretnych

  • Replies 474
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cudownie, że Kesi znalazła domek. Jak się dowiedziałam, to jakoś praca nie do końca mi się składała.... z radości :multi:
Oby to był domek ten właściwy i ten na zawsze.
Kesuniu, mamuśko wielu nieszczęśników, które pod Twoim bokiem znalazły szczęście- bądź wreszcie i TY szczęśliwa :lol:

Posted

I w końcu wyprosiłam numer:)...
Kesi ma się świetnie... Właścicielka zadowolona, psinka mieszka w Katowicach. Sunia zostaje sama w domu, ale niezbyt długo bo zwykle ktoś z nią jest:D... Ale jak nie ma nikogo towarzystwa dotrzymują jej trzy szczury(a wiecie jak Kesi lubi szczurki:evil_lol:)... Ale Krasula jest grzeczna i stara się nie zwracać na nie uwagi:multi:, tylko czasem z braku zajęcia położy się i patrzy:)... Właścicielka twierdzi, że Kesi to grzeczny i wesoły psiak:)...
W weekend będę miała zdjęcia:cool3:...

Posted

saphira18 napisał(a):
to Ojcik może jakiś spacerek?:lol:


Może, może ale to już po wizycie... swoją drogą kobieta zapraszała nas jak dzwoniłam, ale powiedziałam, że odezwę się za miesiąc:)...

Posted

soboz4 napisał(a):
to mamuśka okazała się najmniej kłopotliwa, dała przykład dzieciom jak się zachować! Tak trzymać Kesi, bardzo się cieszę!


I niech tak zostanie :)
Mam nadzieję ,że to przyglądanie szczurkom to nie z językiem pełnym ślinki:diabloti:, ale właśnie tak jak pisałam wcześniej, mamuśka Kesi zaakceptuje każde żywe stworzenie w swoim otoczeniu... hmmm, mimo wszystko, lepiej żeby szczurki były za bezpieczną granicą ;)

Czekam, ma foteczki szczęśliwej mamuśki :)

Posted

Witam wszystkich, tu Ania - nowa "mama" Kesuni:) Wczoraj poczytałam o jej historii i pomyślałam, że skoro tak się wszyscy nią przejmowali i 3mali za nią kciuki to wypada się odezwać i dać znać co u niej. Na początek może małe sprostowanko... W schronisku podałam swój adres zameldowania (K-ce) ale tak naprawdę od jakiegoś czasu mieszkam w Zabrzu ze swym "panem i władcą" (no i od niedawna też z Kesiulką). Zakochałam się w niej od razu jak tylko znalazłam jej fotki na stronie schroniska! Miała takie mądre oczka i słodki kosmaty pyszczuś:) aaah! Niektórzy mi odradzali, mówili, że lepiej mniejszego psa wziąć albo szczeniaka, że to brudne kudłate bydle (WTF!?) itd. choć inne pieski też były cudowne to już wiedziałam, że Kesuni nie mogę odpuścić i niech każdy gada co chce! Już pierwszego dnia chciała mnie zacałować i nie dawała spokoju z miziankiem choć była troszkę wystraszona. Na szczęście szybko poczuła, że to jej domek i teraz już jest wesołym, pewnym siebie pieskiem. W weekend gdy odwiedziły nas koleżanki ze swoim shiz tsu Kesi nawet nie dała mu podejść do swojej miski, legowiska ani pańci bo zaraz pokazywała ząbki;) Tak poza tym na szczęście była dla niego "olewająca" a na spacerku nawet chciała z nim pobrykać! Na szczurki się nie ślini choć jak złapie zawiasa to potrafi i pół godziny siedzieć przed klatką zahipnotyzowana ehehe Wszyscy są nią zachwyceni, nawet ci, którzy odradzali ją brać! A kumpela, która nazwała ją kudłatym bydlakiem nie może wyjść z podziwu jaka jest piękniusia!:) Mój facet mnie milion razy przestrzegał, że to wielki obowiązek tak wychodzić ze psem a teraz się czasem kłócimy o to, komu ma przypaść zaszczyt wyjścia z Kesi;) hehe o dziadku już nie wspomnę! Najchętniej by mi ją ukradł ale i tak ma już psa i to z tego samego schroniska (sunia ok 4 lat w typie owczarka niem, adoptowana ponad pół roku temu) więc może tylko pomarzyć!:D Muszę nauczyć Kesi jeździć busami i pociągami bo takich ryczących blaszanych potworów się boi ale na szczęście z autem nie ma problemu więc póki co śmigamy na dalsze wycieczki wozem;) Nie wiem co tu jeszcze pisać, co mogłoby Was interesować... Jak są jakieś pytania to walcie śmiało! btw strasznie mnie wczoraj historia Kesi chwyciła za serduszko a zwłaszcza filmik;( ooooooj jak to dobrze, że już ma domek i to właśnie u nas! Moooje słoneczko kochane! Przenigdy bym jej nie oddała!:)

Posted

Cieszę się, że wszyscy pokochali Kesi!

Mnie ciekawi jak się zachowuje gdy zostaje sama, czy nie ma z nią żadnych problemów???

Jak zrozumiałam wypatrzyłaś ją ze strony schroniska, czy z jakiegoś ogłoszenia?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...