Jump to content
Dogomania

BARDZO WAŻNE!!!Prosimy o DOM dla pogryzionej suni ze SCHRONISKA W CELESTYNOWIE!!!


Recommended Posts

  • Replies 351
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tu to raczej nie. Na dogo każdy zapsiony, choć zdarzały się i tu adopcje. No, mi się nawet zdarzyło jedną sunię w dogomaniackie łapki posłać... Trzeba ogłoszenia ogranizować, ale nie wiem, czy to już pora.

Posted

Pewnikiem jeszcze nie ale Sarze dobrze zrobiło by poznanie paru osób nowych ;) Są może jakieś pozorantki ochotniczki ?????? dla pocieszenia powiem że z dziurą na tyłku jeszcze nikt nie wyszedł choć było blisko :)

Posted

Nie no dlaczego ;) Sarę naprawdę warto poznać nawet jeśli na początku ze strachu ma się ochotę na różne czynności fizjologiczne społecznie nieakceptowane ;) Ostatnio jest z nią już coraz lepiej nawet na pierwszym spotkaniu można na chwilkę się odprężyć ;) Jak już będzie w Warszawie w klinice to chcemy ją na krótki spacerek zabrać żeby zobaczyć jak reaguję na obcych na ulicy mam nadzieje że nasza praca z psiakami takimi jak Sara czy Kajtek choć troszkę się przydaje bo męczy nas uczucie że głównie nam to pomaga ;) ;) ;) zaczynam się bać czy chęć eksperymentowania z agresorkami szczególnie tymi co to facetów nie lubią to nie jest jakaś moja paranoja i choroba psychiczna ;) Sadomasochista czy co ???

Posted

mmd napisał(a):
Wy to macie jakieś niezdrowe upodobania :)
No risk no fun czy jak to tam szło?


hahahhaha to fakt , nie ma Kajtuna i teraz nie wiem czym zastąpić ten dreszczyk emocji hehehhe

Posted

Guliwer89 napisał(a):
Nie no dlaczego ;) Sarę naprawdę warto poznać nawet jeśli na początku ze strachu ma się ochotę na różne czynności fizjologiczne społecznie nieakceptowane ;) Ostatnio jest z nią już coraz lepiej nawet na pierwszym spotkaniu można na chwilkę się odprężyć ;) Jak już będzie w Warszawie w klinice to chcemy ją na krótki spacerek zabrać żeby zobaczyć jak reaguję na obcych na ulicy mam nadzieje że nasza praca z psiakami takimi jak Sara czy Kajtek choć troszkę się przydaje bo męczy nas uczucie że głównie nam to pomaga ;) ;) ;) zaczynam się bać czy chęć eksperymentowania z agresorkami szczególnie tymi co to facetów nie lubią to nie jest jakaś moja paranoja i choroba psychiczna ;) Sadomasochista czy co ???


Guli coś w tym jest :) obstawiam tą chorobę psychiczną :diabloti:

Posted

obawiam się że na ulicy będzie ciężko...ostatnio jak ze mną była w multiwecie na Gagarina to chciała odgryźć rękę Delągowej mimo że ta jej przyniosła pyszne psie ciasteczko :) minę miała nie tęgą :diabloti:
jak mieszkała tam w szpitaliku i chodziliśmy z nią na spacery - dość często, to nie było tak źle...ale wtedy ludzi, samochodów itp było tam pod dostatkiem a tu w hoteliku ma spokój i zdecydowanie się odzwyczaiła od miastowego życia :lol:
jak dobrze pójdzie (nie chcę zapeszać) to umówię Sarę na wizytę do Sterny ale nie będzie to na Bemowie :)

Posted

super by było :)
ja dobrze pamiętam jej pierwsze spotkanie z nami, to smaczki i owszem czasem wzięła , ale szczerzyła się równo przy tym, a przy drugim spotkaniu od razu nas poznała i miłość całą paszczą :)

Posted

dupa blada...w klinice zwierząt pan doktor od jutra ma półroczny urlop - spóźniłam się parę dni...ale próbujemy jeszcze z innej strony :)
Hotelik prawie cały opłacony...zostało do zapłaty 136 zł (do końca sierpnia) a potem to nie wiem...myślimy nad zmianą hoteliku.
ale najpierw i przede wszystkim spotkanie z doktorem S.

Posted

Czorcik napisał(a):
dlaczego chcecie zmienić hotelik ?


z kilku względów ale przede wszystkim szukamy hoteliku który będzie bliżej - żeby łatwiej nam było ją odwiedzać i zabierać do lekarza.

Posted

Czorcik napisał(a):
no to się Sara dziś nie popisała, nie dała się zbliżyć p. Weterynarz, a nas nie było nie miał kto pomóc :(


Kurczę, aż tak kiepsko było?

Posted

Czorcik napisał(a):
hahahhaha to fakt , nie ma Kajtuna i teraz nie wiem czym zastąpić ten dreszczyk emocji hehehhe


Polecam Mileńkę - wczoraj chciała Jacka capnąć ale trafiła na moją rękę, dziś miała więcej szczęścia i dziabnęła go w tyłek.

Posted

[quote name='Adziunia']dupa blada...w klinice zwierząt pan doktor od jutra ma półroczny urlop - spóźniłam się parę dni...ale próbujemy jeszcze z innej strony :)
Hotelik prawie cały opłacony...zostało do zapłaty 136 zł (do końca sierpnia) a potem to nie wiem...myślimy nad zmianą hoteliku.
ale najpierw i przede wszystkim spotkanie z doktorem S.[/QUOTE]


Jak pisała Czorcik w hoteliku został spadek po naszym Kajtunku, który pojechał do ds, -180 zł, dysponujecie jak chcecie, albo na weta, albo na dopłate do hotelu, czy karmę.
A jak łapka Sarci?

Posted

Ogólnie nie jest dobrze spuchnięta :( Z tego co Sylwia mi dziś pisała to dziewczyny walczą o wizytę u Sterny dziś miały do niego dzwonić wieczorem dało się go namówić żeby rzucił okiem na historię choroby reszta po telefonie niecierpliwie czekamy na wieści Trzymajcie kciuki oby się tylko udało

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...