Adziunia Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 Ustaliłam z Sylwią(przed chwilą) - ona jedyna ma dostęp do historii choroby, że rano 30 sierpnia zadzwoni do dr i umówi ją na wizytę. Poda termin wizyty i jak macie ochotę zawieść Sarę do kliniki to prosimy o transport, Sylwia i tak będzie na miejscu bo będzie uczestniczyła w wizycie. Jeśli nie dacie rady ja po nią przyjadę - z resztą na wizytę też się wybieram. Quote
mmd Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Adziunia napisał(a):proponuje aby usunąć zbędne komentarze - nie dotyczące wątku Sary... Bardzo dobry pomysł. I obu Wam nie zaszkodzi, bo jak tu jakiegos moda przyniesie to będzie po banie, sprawiedliwie ;) Nikt tu nie miał na myśli, żeby kogokolwiek rugować z wątku, tylko na dogo tak jest, że jak założyciel wątku się nie odzywa (a jak ma mało postów tym bardziej), to się wątek przejmuje. Były już takie sprawy - ktoś wątek zakładał, na dogo nie bywał i działać się nie dało. Dogo to nie cały świat i oczywiście na FB znajduje się ogromną pomoc, bo sama tam bywam i wiem. Tu jednak obowiązują pewne zasady, a podstawą jest rozliczanie się w pierwszym poście. Nie moge zrobić bazarku na psa, jeśli nikt mi nie potwierdzi wpływu - chyba jasne. Wydaje mi się też bardzo fajne, że Czorcik i Guliwer nie mając w tym żadnego interesu, po prostu polubili Sarę i chcą się nią zaopiekować. A skoro tak, to trzeba tylko się cieszyć. Ja bym sie cieszyła. Quote
Guliwer89 Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Nie tylko Sarę problem w tym że my wszystkie psiaki kochamy a kiedy dzieje im się krzywda i człowiek jest bezsilny to nerwy puszczają ;( Nie ma co się złościć na siebie tylko spróbować się dogadać i może wtedy będzie łatwiej ;) stawiam 10 zeta na dowolnego pieska że kiedyś jeszcze nas polubicie ;) Quote
Adziunia Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 mmd napisał(a):Bardzo dobry pomysł. I obu Wam nie zaszkodzi, bo jak tu jakiegos moda przyniesie to będzie po banie, sprawiedliwie ;) Nikt tu nie miał na myśli, żeby kogokolwiek rugować z wątku, tylko na dogo tak jest, że jak założyciel wątku się nie odzywa (a jak ma mało postów tym bardziej), to się wątek przejmuje. Były już takie sprawy - ktoś wątek zakładał, na dogo nie bywał i działać się nie dało. Dogo to nie cały świat i oczywiście na FB znajduje się ogromną pomoc, bo sama tam bywam i wiem. Tu jednak obowiązują pewne zasady, a podstawą jest rozliczanie się w pierwszym poście. Nie moge zrobić bazarku na psa, jeśli nikt mi nie potwierdzi wpływu - chyba jasne. Wydaje mi się też bardzo fajne, że Czorcik i Guliwer nie mając w tym żadnego interesu, po prostu polubili Sarę i chcą się nią zaopiekować. A skoro tak, to trzeba tylko się cieszyć. Ja bym sie cieszyła. ja bardzo rzadko korzystam z dogo i nie znam tutaj panujących wszystkich zasad...wiec tym bardziej nazywanie(obrażanie) mnie ze jestem dogocwaniakiem to słabo trafione ;) na FB również panuje zasada że do wydarzenia dołączamy listę osób które wpłaciły kasę np. inicjały plus miejscowość. Ja nie mam nic przeciwko osobom które zaprzyjaźniły się z Sarą ale o to co zostało tutaj napisane - z resztą miał być koniec tematu więc zacznę od siebie i skasuje swoje nie przydatne wypowiedzi w tym wątku - o bana się nie martwię tylko słabo wątek wygląda z tym wszystkim :crazyeye: Quote
Adziunia Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 :evil_lol: z mojej strony posprzątane Quote
alice midnight Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 no wreszcie :) poszły dzieci po rozum do głowy :P :D postaram się też coś pomóc. dobrze, że u Sara Was ma :) Quote
Adziunia Posted August 26, 2011 Author Posted August 26, 2011 na stronie fundacji TRIP (na FB) jest już pierwsze rozliczenie :) Quote
Hekate1 Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 o jak miło :), w końcu porządek, to teraz czekamy na wizytę i o tego uzależnimy co robimy dalej. Mam nadzieję że pieniążki za hotel wpłyną do poniedziałku, nie wiem czy księgowanie z Holandii traw jakoś dłużej czy normalnie. Quote
Guliwer89 Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Wymyśliliśmy dzisiaj że przed wizytą u weta trzeba by Sarze nowe badania zrobić dajcie znać co potrzeba to spróbujemy może w niedziele załatwić a jeszcze lepiej by było jakbyśmy się pod przychodnią umówili i pogadali o reszcie planów Sarciowych ;) Dajcie znać czy ktoś z was mógłby się w niedzielę na Powstańców Śląskich podjechać ;) Quote
Guliwer89 Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 ty to wiem ;) dajcie znać bo nawet nie wiemy jakie Sarze trzeba badania zrobić tak żeby na wizytę miała już komplet podejrzewam że rtg i krew napewno ale może jeszcze usg czy coś będzie potrzebne. Narazie została wyposażona w kaganiec i smyczkę żeby nam na warszawskich ulicach ludzi nie straszyła ;) Quote
Czorcik Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 nie byliśmy w końcu na Powstańców , mają tam rtg zepsute i nie wiadomo ile potrwa naprawa. Ustaliliśmy , że w środę podjedzie do Noska p.Weterynarz i pobierze jej krew . Guliwer rozmawiał dzisiaj z Sylwią więc wie już akie badania trzeba zrobić . Jak będzie już miała pobraną krew i wyniki to wtedy w Sochaczewie zrobimy jej rtg tak , żeby miała świeże wyniki zanim pojedzie do doktora Sterny na Powstańców. Kupiliśmy jej kaganiec i smycz , żeby miała swoje wyposażenie na wyprawy do lekarza, aaaaa i jeszcze kupiliśmy jej dziś obroże przeciw kleszczom i innym paskudztwom i dostała tabletki na odrobaczenie. wyszalała się z nami , jak to ona :):) ten pies ma w sobie tyle radości , wybawiła się , wybiegała i w ogóle super :):) Quote
zebrazebra Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Czorcik napisał(a):nie byliśmy w końcu na Powstańców , mają tam rtg zepsute i nie wiadomo ile potrwa naprawa. Ustaliliśmy , że w środę podjedzie do Noska p.Weterynarz i pobierze jej krew . Guliwer rozmawiał dzisiaj z Sylwią więc wie już akie badania trzeba zrobić . Jak będzie już miała pobraną krew i wyniki to wtedy w Sochaczewie zrobimy jej rtg tak , żeby miała świeże wyniki zanim pojedzie do doktora Sterny na Powstańców. Kupiliśmy jej kaganiec i smycz , żeby miała swoje wyposażenie na wyprawy do lekarza, aaaaa i jeszcze kupiliśmy jej dziś obroże przeciw kleszczom i innym paskudztwom i dostała tabletki na odrobaczenie. wyszalała się z nami , jak to ona :):) ten pies ma w sobie tyle radości , wybawiła się , wybiegała i w ogóle super :):) No to full service! Też bym ją chętnie zobaczyła ;) Quote
Guliwer89 Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Full service i pełna opcja jaka koleżanka normalnie dumna ze swojego kagańczyka i że wszyscy jej mierzą dopasowują normalnie pełna rozkosz ;) a najbardziej jej się fioletowa smyczka podobala taka wystrojona spokojnie może się już na mieście pokazać ;) ;) :) Quote
Czorcik Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 smyczka miała na metce napisane " różowa " hehehhehe ale faktycznie bardziej fioletowa jest :) Quote
Adziunia Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 Super :) a u żadnego z Was nie znajdzie się miejsce dla niej na stałe?? :lol: tym bardziej że ona tak bardzo się do Was przywiązała i Wam ufa... ;) Quote
Czorcik Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 no właśnie tu jest niestety problem , bo albo są już psy, albo małe dzieci :( ale pies jest fantastyczny , z tym ,że nie powinna trafić do domu z dziećmi , bo pierwsze spotkania z nią nie są ,miłe. Guliwerowi spędza sen z powiek i cały czas kombinuje jak to rozegrac , żeby ją mieć tylko warunków nie ma :( Quote
Adziunia Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 Czorcik napisał(a):no właśnie tu jest niestety problem , bo albo są już psy, albo małe dzieci :( ale pies jest fantastyczny , z tym ,że nie powinna trafić do domu z dziećmi , bo pierwsze spotkania z nią nie są ,miłe. Guliwerowi spędza sen z powiek i cały czas kombinuje jak to rozegrac , żeby ją mieć tylko warunków nie ma :( wiem, jak to jest...po moich krótkich wakacjach na początku lipca przywiozłam Radara :) miał być tylko na chwilę...jest trzecim psem w domu, nie wspominając o moim dwulatku :) Sarę znam od początku - do mnie i do koleżanki tylko przychodziła w schronie...tak nie wychodziła kompletnie z budy :( strasznie ją lubię, ale musi znaleźć dom o odpowiednich warunkach dla niej...i rzeczywiście nie powinno być dzieci w domu i najlepiej by było gdyby to był dom a nie mieszkanie żeby nie musiała za często spotykać się z ludźmi ;) Quote
Czorcik Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 tak dokładnie tak , ja po prostu nie potrafię sobie wyobrazić jak ona miała by się mijać z ludźmi na klatce schodowej , albo w windzie :( Dostaliśmy 180 zł na Sarę od alice midnight ( zostało po Kajtunie co poszedł do nowego domku ). Pieniążki są u p. Małgosi w Mokrym Nosku, więc z tej puli pójdzie na opłacenie badań krwi i rtg ( na Powstańców maja zepsuty ) dlatego chcemy ją do Sochaczewa zawieść na to badanie. reszta kaski co zostanie to zostanie albo do karmy albo do hoteliku dorzucona. z reszta teraz to już możemy razem zadecydować :):) Musimy się kiedys spotkac u Sary to zobaczysz , ze jesczze się polubimy :):) Quote
Czorcik Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 w środe będzie weterynarz w Mokrym Nosku to pobierze Sarze krew do badania Quote
Adziunia Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 nie mówię nie co do tego polubienia się...:diabloti: nie wiecie czy kasa doszła za hotelik? Quote
Adziunia Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 mam nadzieję że w końcu dotrą...babeczka powiedziała że wysłała. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.