Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja dopiero trafiłam a tu domek jest, trzeba u ludzi Edka szybko zaklepać aby nie wydali byle komu, albo go przewieźć do Lidki to sobie na transport poczeka, ewentualnie do mnie, ja teraz dłuższych tymczasów nie mogę ale tak na chwilę gdy pewność mam, że pojedzie mogę przetrzymać

  • Replies 238
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z mojego doświadczenia wiem,że koty bardzo szybko sobie ustawiają psy:) Z największych wrogów robią sobie super kumpli. A poza tym wojownicze zapędy Kurdupla można ukrócić w jeden prosty sposób- ciachnąć go i tyle:) Młody jest, a krew nie woda i go rozsadza...szczególnie teraz wiosna.
KROPKO mając taki zwierzyniec i protekcję WMN ,,przesłuchanie,, to czysta formalność:)
Ja na miejscu tej pani, właścicielki córę na badania bicom(testy i ew. odczulanie(które trwa 3o min. cuda tam robią, nie wierzyłam w medycynę niekonwencjonalną, gdybym nie sprawdziła na sobie), potem ciachnąć despotę i do Nekielki na podstawowe szkolenie, albo do mnie na tydzień:) i pies jak marzenie...nie wyobrażam sobie oddać psa po 3latach, to tak jak oddać dziecko...ale nie mnie oceniać, czasem ma się nóż na gardle i presje rodziny... Ale dla psa to też będzie trauma...

Posted

kropka77 napisał(a):
Czekamy na wieści odnośnie kotów.
Poza tym jeszcze nie miałam wizyty, ani żadnego "przesłuchania" :) więc to nadal nic pewnego..


Rekomendacja What May NN jest dla nas dość mocno sugerująca, że jesteś dobrą propozycją domku ;)

Posted

Miło mi.
Aneta masz u mnie porządną flachę- jak się wreszcie spotkamy!
Może długi weekend?

Z kotami to nie tak prosto.
Kocur nie ma wszystkiego jak trzeba w głowie i naprawdę brak mu instynktu samozachowawczego.
On nie widzi problemu w wysokości, nie zauważa, że stół się skończył i idzie dalej, ogień na kuchence- ??? o co tej babie chodzi??
Ma ciągle poprzypalane wąsy, jest w czymś wysmolony itp.
Pies, niezależnie od zachowania jest ok.
I tego się boję- on nie ucieka.
Nawet jak siada na nim 55 kg.
A Wera nie akceptuje nikogo, poza mną.
No, może Trutnia..
Iwana nie znosi, kocura nie zauważa.
Każde obce stworzenie w domu jest wrogiem.
Sama nie atakuje, ale sprowokowana daje popis na całego.
W zeszłym roku kumpel miał założone 3 szwy na łapce- pomylił moje koty i próbował ją pogłaskać.

Posted

Edek kotów nie konsumuje - ogólnie jest przyjazny do wszelkiej żywiny, więc powinno być ok.
Co do wizyty - hmmm, Aneta rekomendacje dała, a najwyżej póxniej poadopcyjna zrobimy - czyli najazd komisyjny.

Aneta ma tel. do opiekunki Edka, jutro będzie rezerwowany.

Posted

Muszę przeprowadzić poważną rozmowę ze zwierzyńcem.

Dziewczyny, nie odbierzcie tego źle, Edek ma u mnie dom na 100%, ale czy nie ma opcji aby został jednak w swoim domu?
Może wystarczy nakierować jego Panią , pomóc w szkoleniu i chłopak nie będzie musiał przeżywać niewątpliwej traumy?
Jak juz ktos napisał, dzieciątko można odczulić.

Posted

Dzieciątko psika, a nie się dusi, więc jest możliwość, że to nie alergia... wystarczy psa ciachnąć- wtedy będzie ,,wytwarzał" mniej zapachów... A poza tym warto przetrzeć psa po spacerze,wilgotną szmatką, bo może wnosić na skórze jakiś alergen...Tu głównym problemem jest skakanie na dziecko i podejrzewam wyrywanie dziecku różnych przedmiotów z rączki.
Pamiętajmy,że nadrzędnym celem pomocy zwierzętom jest ich wychowanie. Jestem wielką zwolenniczką kastracji, kurduple czyli popularne bulwy są zwierzętami bardzo energicznymi i żywiołowymi, trzeba im poświęcać uwagę i je zmęczyć , inaczej nadmiar energii odbije się na naszym mieszkaniu, malutkie ciało, a wielki w nim duch i pomysłowość. Znam historię,że mała bulwa przeżarła się przez kołdrę i wyżarła dziurę na środku łóżka(a niby takie maluśkie ząbki i paszcza)podczas pobytu właściciela w pracy.
Trzeba wprosić się na kawę do właścicielki zapewnić ją,że w razie czego zabierzemy psa( jeśli będzie miały nóż na gardle, możecie przywieźć szkodnika do mnie w trybie cito, dt mam niestety za zwrot kosztów- pasza i wet). Przy odpowiedniej pracy rodziny i włożenia trochę chęci pies może się stać super przyjacielem dziecka. A jak wiadomo dzieci wychowywane ze zwierzętami mają mniej alergii różnego typu i są bardziej inteligentne( to nie mój przykład:), ale potwierdzone badania naukowców).
Adopcja powinna być ostatecznością. To jest trzylatek trudno oczekiwać,że z dnia na dzień będzie aniołem, ale wskazanie mu miejsca w szeregu i w stadzie oraz wyznaczenie pozycji dziecka- że to nie szczeniak do zabawy, tylko osoba nadrzędna w stadzie i będzie ok. Skakania stosunkowo łatwo oduczyć. Mój pies skacze na mnie kontrolowanie, wie,że nie może tego zrobić z rozpędu i tylko jak mu pozwolę i wyrażę zachęte. nawet nie próbuje, mimo iż wcześniej to skakał nam nawet na plecy.Kwestia ułożenia psa i pies będzie szczęśliwszy mając przejrzyste zasady.

Posted

LidkaWejman napisał(a):
Dzieciątko psika, a nie się dusi, więc jest możliwość, że to nie alergia... wystarczy psa ciachnąć- wtedy będzie ,,wytwarzał" mniej zapachów... A poza tym warto przetrzeć psa po spacerze,wilgotną szmatką, bo może wnosić na skórze jakiś alergen...Tu głównym problemem jest skakanie na dziecko i podejrzewam wyrywanie dziecku różnych przedmiotów z rączki.
Pamiętajmy,że nadrzędnym celem pomocy zwierzętom jest ich wychowanie. Jestem wielką zwolenniczką kastracji, kurduple czyli popularne bulwy są zwierzętami bardzo energicznymi i żywiołowymi, trzeba im poświęcać uwagę i je zmęczyć , inaczej nadmiar energii odbije się na naszym mieszkaniu, malutkie ciało, a wielki w nim duch i pomysłowość. Znam historię,że mała bulwa przeżarła się przez kołdrę i wyżarła dziurę na środku łóżka(a niby takie maluśkie ząbki i paszcza)podczas pobytu właściciela w pracy.
Trzeba wprosić się na kawę do właścicielki zapewnić ją,że w razie czego zabierzemy psa( jeśli będzie miały nóż na gardle, możecie przywieźć szkodnika do mnie w trybie cito, dt mam niestety za zwrot kosztów- pasza i wet). Przy odpowiedniej pracy rodziny i włożenia trochę chęci pies może się stać super przyjacielem dziecka. A jak wiadomo dzieci wychowywane ze zwierzętami mają mniej alergii różnego typu i są bardziej inteligentne( to nie mój przykład:), ale potwierdzone badania naukowców).
Adopcja powinna być ostatecznością. To jest trzylatek trudno oczekiwać,że z dnia na dzień będzie aniołem, ale wskazanie mu miejsca w szeregu i w stadzie oraz wyznaczenie pozycji dziecka- że to nie szczeniak do zabawy, tylko osoba nadrzędna w stadzie i będzie ok. Skakania stosunkowo łatwo oduczyć. Mój pies skacze na mnie kontrolowanie, wie,że nie może tego zrobić z rozpędu i tylko jak mu pozwolę i wyrażę zachęte. nawet nie próbuje, mimo iż wcześniej to skakał nam nawet na plecy.Kwestia ułożenia psa i pies będzie szczęśliwszy mając przejrzyste zasady.


Amen. ;) ;)

Posted

LidkaWejman napisał(a):
A jak wiadomo dzieci wychowywane ze zwierzętami mają mniej alergii różnego typu i są bardziej inteligentne( to nie mój przykład:), ale potwierdzone badania naukowców).


Wychowywałam się na wsi, od małego miałam kontakt z chyba wszystkimi możliwymi zwierzętami. Jestem astmatyczką :D więc stanowię wyjątek od reguły, co do inteligencji nie będę się wypowiadać, moim zdaniem wszystko idzie mi bardzo opornie :D

Co do reszty zgadzam się :)
Możliwe po prostu, że Pani czuje presję ze strony rodziny (łatwo namawiać do oddania psa, gdy nie jest się jego właścicielem), w dodatku teraz jeszcze małe dziecko, nieokrzesany pies i nic tylko iść się powiesić.
Z alergią można sobie poradzić, ale trzeba poświęcić jednak trochę czasu na profesjonalne badania, dobór leków no i czekać na efekty. Nie wspominając o trudnościach w umówieniu się na wizytę.
W Poznaniu jest za to jedna z najlepszych w Polsce klinik wyspecjalizowana w pulmonologii i alergologii ;)

Posted

[quote name='klaki91']Wychowywałam się na wsi, od małego miałam kontakt z chyba wszystkimi możliwymi zwierzętami. Jestem astmatyczką :D więc stanowię wyjątek od reguły, co do inteligencji nie będę się wypowiadać, moim zdaniem wszystko idzie mi bardzo opornie :D
Jeśli w nicku to Twój rocznik, to wszystko przed Tobą:)
Podałam tylko wyniki naukowców:) i zgadzam się z nimi. Psy są stosowane w dogoterapii....można by tutaj wymieniać długo, zalety posiadania zwierza w domu z dziećmi...


Astma nie zawsze jest powiązana z alergią(ale nieleczona alergia jest często przyczyną),a co do robienie testów i odczulania polecam bicom. Mało tego można tam ze sobą zabrać sierść psa i ślinę i na miejscu sprawdzić czy to właśnie uczula.

Alergie to moja specjalność mam kontaktowe, wziewne i pokarmowe- znam wszystkie metody leczenia, i ten cały bicom wierzcie mi pomaga, dla niektórych to jakieś czary mary i ja w to nie wierzyłam. Odczulałam się konwencjonalnie bez efektu, a ten bicom działa. Poprostu się nie duszę, jak bywało wcześniej i to po 30minutowej sesji...Przy medycynie konwencjonalnej bierze się leki, które zaczynają działać dopiero po jakimś czasie no i odczulanie jest długie i męczące..

A co do EDKA I JEGO WŁAŚCICIELKI należy zapytać czy dadzą sobie ona i Edek szanse. Czy koniecznie i absolutnie nie widzi dalszej wspólnej drogi. Jeśli stać ją było na psa z hodowli, może spokojnie opłacić szkolenie i sterylkę psa i wtedy problem sam się rozwiąże...wyobrażacie sobie jaka to będzie trauma dla psa??
Jeśli pani powie stanowcze nie, zapraszam Edka do mnie, do czasu transportu do Kropki. Tyle...

Posted

Chciałabym od razu ten temat jakby zamknąć. Nie ma opcji pozostania Edka w domu w którym mieszka, właśnie o tą presje chodzi głównie. Nie chcę się rozpisywac, bo nie w tym cel - Edek szuka domku.

Prosimy o pomoc w szukaniu - aby nie został oddany temu kto się zgłosi.

Posted

supergoga napisał(a):
Chciałabym od razu ten temat jakby zamknąć. Nie ma opcji pozostania Edka w domu w którym mieszka, właśnie o tą presje chodzi głównie. Nie chcę się rozpisywac, bo nie w tym cel - Edek szuka domku.

Prosimy o pomoc w szukaniu - aby nie został oddany temu kto się zgłosi.


No i koniec dyskusji o alergiach...:)
No to w takim razie Kropka się zgłosiła na ds, ja na dt w razie czego, więc Edka spakować i w drogę:) Czy Edek jest z Poznania? Kropko gdzie mieszkasz? Tu się nie ma w takim razie co zastanawiać, tylko transport organizować i Kurdupelka stamtąd zabrać. Zdaje się,że ktoś miał dziś dzwonić i rezerwować chłopaka,żeby nie poszedł w świat nie wiadomo gdzie...

Posted

Rozmawiałam z Supergogą, było tu trochę zamieszania i wiele osób czuło się zdezorientowanych. Gwoli wyjaśnienia -dom tymczasowy jest. Jednak z przyczyn niezależnych od zainteresowanych nie ma domu stałego. Szukamy więc u wszystkich wielbicieli bulw spokojnej przystani dla Edka.

Posted

Wreszcie mam wolną chwilę, aby się wyspowiadać.

Niestey nie tylko Edkowi świat się zawalił.
Mój też ostro się popierniczył.
W ciągu najbliższych kilku tygodni nie będę w stanie zająć się odpowiednio nowym domownikiem.

Bardzo Wszystkich przepraszam za zamieszanie, szczególnie Ciebie Aneto.
Za chwilę, jak poukładam sobie wszystko w głowie będę do Waszej dyspozycji.
Na razie jestem na skraju załamania i raczej nie nadaję się do niczego.

Posted

kropka77 napisał(a):
Wreszcie mam wolną chwilę, aby się wyspowiadać.

Niestey nie tylko Edkowi świat się zawalił.
Mój też ostro się popierniczył.
W ciągu najbliższych kilku tygodni nie będę w stanie zająć się odpowiednio nowym domownikiem.

Bardzo Wszystkich przepraszam za zamieszanie, szczególnie Ciebie Aneto.
Za chwilę, jak poukładam sobie wszystko w głowie będę do Waszej dyspozycji.
Na razie jestem na skraju załamania i raczej nie nadaję się do niczego.


Kropko My mamy swoje plany, a życie swoje i nie zawsze się da mimo najszczerszych chęci.. życzę posklejania i poukładania, będzie dobrze- musi być.Dziękujemy za to,że tak szybko zareagowałaś na Edka i chciałaś go przyjąć pod swój dach.

Posted

supergoga napisał(a):
Edek przyjeżdża w niedzielę do Poznania, do Lidki na tymczas. Może chłopaka trochę poukłada a my szukamy na gwałt dobrego domu.


Warto zaglądać na forum.... chociażby po to,żeby się dowiedzieć,że tymczas w niedzielę przyjeżdża:)
Już nie mogę się doczekać oko w oko z bulwiastym potffforremmm:) Jestem ciekawa kto i w jakich konfiguracjach i gdzie będzie spał w niedzielno-poniedziałkową noc i ile dywanów zasika....Mój mąż jak zawsze twierdzi, że O n palcem nie kiwnie przy tym psie i wogóle nie podobają mu się bulwy etc.czyli norma:) Potem łazi za psem i chwili spokoju zwierzakowi nie daje, bo bardzo uczuciowy mój Łukasz jest:) Wcale się nie zdziwię , jak razem będą spać:)

Posted

Mrówo mamy tak naprawdę skąpe informacje na temat Edka. Nie wiem jaki jest poziom agresji wobec małych dzieci i na ile małych. Wiem jedno jeśli Edek zaatakuje moje dziecko będzie nas gonił czas....Poza tym nie jestem zwolennikiem przetrzymywania psa w dt, pies znajduje dom, kocha, my kochamy, a potem nowy dom- dezorientacja pełna dla psa, a my tydzień w żałobie...
Dlatego czas goni, jeśli chodzi o znalezienie ds. Moi przyjaciele mają 6miesięczną mini sznaucerkę, jeśli pies nie będzie agresywny , to są zainteresowani, ale po kastracji,bo mała jest za młoda jeszcze na sterylkę,( ma mieć), a nie chcą się ładować w szczeniaki...Poza tym ma mnie odwiedzić Boogie....Wstawiłam linka na molosach i już ktoś pytał o Edka...podejrzewam,że domki się będą bić o niego....

Tylko... trzeba poznać chłopaka i wiedzieć jakie są jego potrzeby tak naprawdę, no i ciachnąć, potem wybrać domek odpowiadający jego potrzebom i sio do domku stałego:)
Myślę, że jutro wieczorem będę mogła napisać jak wyglądało przywitanie z Edkiem... Swoją prawdziwą twarz pokaże pewnie w poniedziałek....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...