Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oj ale mnie nie chodziło, że zaraz jak oczoebna rushoffa koszula to gej :P Tylko, że to, dla mnie osobiście, karykatura faceta i orientacja nie ma tu żadnego znaczenia.
A czy geje się obchodzą z gejowatością i czy są fajne, to się nie wypowiem, bo nie znam. Zawsze chciałam kolegę-geja ale coś mnie chyba unikają... :( :lol:

Posted

Amber bier Tzta na shoping ,ubierz go w różową koszulke ,zrób foty i pokaż nam tu "karykature" faceta.
rashelek-jak facet jest męski to w różu również będzie męski.A jak wygląda jak wyrzygany to nawet i w skórzanej kurtce ,z pejczem w dłoni i glanach będzie nadal wyglądał jak wyrzygany.

Posted

Zależy, co tam kto lubi. Ja uparcie będe się trzymać wersji, że dla mnie oczoebny rushoffy i facet do siebie nie pasują, gej czy nie gej, macho czy nie macho ;) Mnie się to nie podoba i tyle :P

Posted

[quote name='rashelek']
A czy geje się obchodzą z gejowatością i czy są fajne,
Ej, geje, to chyba fajni, nie? :D

Ja nie lubię różu na mężczyznach, ale ja generalnie nie lubię różu ;) Jednak róż na kobiecie nie razi mnie tak, jak róż na mężczyźnie ;) Gusta, guściki i te sprawy.

Posted

Ja w sumie nie mam chyba nic różowego chociaż w sumie to chyba bokserki mam różowe sztuk 2.
Nie lubię tego koloru ,ale też właśnie w debacie chodzi o to ,że fatalaszki ,kolorki itd nie odbierają facetowi męskości,bo męskość się ma we łbie i podejściu do życia a nie na sobie:)
Widziałem ,ze w innym wątku pewna ulubienica publiczności już sieje zamęt ,bo oczywiście nie zrozumiała o co komu chodzi.Cóż bywają i takie blondynki ,które tylko potwierdzają sterotyp

Posted

Wpadłam nadrobić nowości w Waszym temacie :) Zdjęcia super, a jamnica ma brzuszek jak szczeniaczek :D
No i ominęła mnie dyskusja o różowym i gejach :D

Posted

Wcale cię nie ominęła, poza tym każdy może się tu wypowiadać o ile mówi z sensem i bez plucia żrącym jadem :lol:

Ja się przyznam, że znam facetów homo i niestety nie mam dobrych doświadczeń. Tych, których spotkałam niestety cechowała nienawiść do kobiet i ogromna doza podstępu. Nie moja wina, że się urodziłam taką jaką jestem. Tak samo ich. Ale jak widać to nie wystarczy ;) Tj to jest o tyle zabawne, że nikt tego w twarz nie powie, ale zachowanie i długofalowe działania mogę odebrać jak odbieram. Jestem jednak na tyle rozsądna by nie segregować ludzi na złych i dobrych na podstawie tylko jednej cechy. Znam też mnóstwo złośliwych i zawistnych kobiet :eviltong:


Widziałem ,ze w innym wątku pewna ulubienica publiczności już sieje zamęt ,bo oczywiście nie zrozumiała o co komu chodzi.Cóż bywają i takie blondynki ,które tylko potwierdzają sterotyp

Gdzie? :diabloti:

Co do żarciku to ja jestem katolem :diabloti: Ale takim trochę na swój sposób ;). Miałam w życiu różne wizje na te sprawy, ale ostatecznie wyszło jak wyszło i nie żałuję :)

Posted

ja tam nie mam nic do gejów czy lesbijek, ważne jest dla mnie żeby się tym nie afiszowali zbyt mocno.
a co do różu, nie chciałabym żeby mój chłopak miał różowe koszulki, bo sama takich nie noszę, ale w różowym krawacie wygląda uroczo :D

Posted

Amber-no cioty bywają wredne itd. Ale to głównie przyczyna zwykle nieciekawych doświadczeń życiowych i nie którzy nie mogą sobie z tym poradzić.Wiadomo o co chodzi.I faceta ci zazdroszczą więc jesteś wróg nr 1 hehe.
No gdzieś w galeriach wiadomych trudnych psów :diabloti:Sie burzyła

Posted

No wiadomo ;) Ale powiedzonko "gej najlepszym przyjacielem kobiety" w moim przypadku bardzo mija się z prawdą. Czasem mam wrażenie, że te wszystkie przyjaźnie są po to aby zaciągnąć kobiety TŻ do łóżka na wszystkie możliwe sposoby :lol: Jakkolwiek paranoiczne by to by było :eviltong:

Ale jak piszę, to wszystko zależy od człowieka, a nie od jednej cechy. Panienki różne różniste czasem bywają jeszcze gorsze... Z tym, że drugiej kobiecie łatwiej z taką walczyć, a do geja nie wiadomo jak się zabrać :lol:

Posted

TŻ sobie całe szczęście z nimi radzi dużo lepiej niż ja ;). Bo dla niego to jak zwykle wszystko jest śmieszne, a ja się wkurzam :eviltong: Z jednym z nich (co gorsze oficjalnie jest nieokreślony, ale wszyscy naokoło wiedzą co i jak, więc jest to podwójnie wkurzające) prowadzę taką wojenkę podjazdową od samego początku znajomości. To miły chłopak i w sumie chyba się lubimy, ale czasem jak zasadzi tekst albo coś zrobi innego to nam z TŻ buty spadają :evil_lol: Zawsze przy tym mówię, że go uwielbiam i niech się nigdy nie zmienia :diabloti:

P.S. Mam dwóch adoratorów z Wawy:diabloti: Przybywać?hahaha

A twój TŻ o tym wie? :diabloti:

Posted

On by mnie jeszcze tam zawiózł hahah Wie o tym ,że mam profil wie ,że ja bez flirtowania nie umiem żyć hehe. Oficjalnie to związek otwarty.
A mam jeszcze do wyboru bogatego z Gdyni :diabloti:

Posted

Normalnie świat stoi przed tobą otworem... :evil_lol: Ale ci nie zazdroszczę ani trochę ;). Jam monogamistka straszliwa, 8 lat z jednym chłopem, a znamy się dyszkę. Już pomijając jakieś tam uczucia, które do niego żywię :eviltong: to taki długoletni związek jest tak wygodny, ciepły i komfortowy... Jak stara kanapa sprężynowa w której ma się swój ukochany dołek i każda część ciała pasuje idealnie ;)

Ja w ogóle jestem strasznym nerdem choć wolę na siebie patrzeć jak na geeka :eviltong: Teraz może trochę mniej, ale w czasach kiedy moje koleżanki ze szkoły latały za pierwszymi chłopakami ja siedziałam przed kompem całe dnie. I tak mi w sumie zostało do dziś :lol: Ale jakimś cudem udało mi się wyhaczyć faceta :lol: i to skutecznie jak widać ;)

Posted

Jeszcze jest dwóch z niemiec :diabloti:Ale szprechać to ja nie mam zamiaru.
Ja w ogóle mam psychike cygana ,nie umiem usiedzieć w miejscu ,najlepiej ciągle byłbym w drodze ,przeprowadzał się ,wyprowadzał itd. taka szuja troche jestem.
A już związki to mnie obrzydliwie nudzą :evil_lol: Pół roku jest ok ,potem włącza mi się funkcja poszukiwacza:diabloti:

Posted

Z Niemiec to uważaj, żeby do czego innego cie nie chcieli :eviltong:

Może nie trafiłeś jeszcze na kogoś wyjątkowo fajnego ;) Takiego co szkoda by było wymieniać po prostu...

Co do fot i stron - to jak się gada dużo to strony lecą ;) Foty dopiero co były. Szczerze to mi się mocno nie chce targać sprzętu, tym bardziej, że Jariemu się znudziło ładne pozowanie i na każde moje podniesienie aparatu do oka reaguje rozdarciem mordy.

Posted

Powiem Ci tylko , że był moment w życiu Kano psa blokowego , że chodził z pomalowanymi na czerwono pazurami i wielką kokardą przy obroży :grins:

Różowych obróżek wtedy nie było :(

Posted

Vailet, chciałaś fotki to masz ;) Zwykle ich nie robię przy codziennych spacerach no bo ile można oglądać to samo? :eviltong: Jak sobie przypomnę poprzednie wakacje z Julkiem... I w ogóle, można było Jariego puścić luzem i się nie bać, że odwali jakiś numer... Teraz z tą wariatką, Cortiną to już w ogóle jest to broń masowego rażenia.







Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...