yunona Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Niezła frajdę psiaki mają na babcinej działeczce. Ale te "zapachy" ulatniające się z wątku, cud malina:diabloti:. Powinnyście opracowywać receptury perfum zwierzęcych (a może nie tylko?), bo widzę, że macie niekiepskie doświadczenie a i węch nietęgi.:eviltong::evil_lol: Możecie kasę zbijać na tym a i biedne psiaki by skorzystały :eviltong::megagrin::megagrin::megagrin: A, że myszy sucho pachną to już szczyt prewersji zapachowej:evil_lol: Quote
Andzike Posted June 2, 2011 Author Posted June 2, 2011 Sonia na działce jest już gospodynią pełną gębą - niech tylko ktoś się odważy wejść na jej teren od razu zostaje porządnie obszczekany :) Zawsze jest w ruchu, nigdy się nie męczy - po 2h spacerze nadal ma energię, żeby szaleć z piłka ;) Odpasiona, zaszczepiona - za tydzień zabieram ją z działki na sterylkę... Quote
Andzike Posted June 2, 2011 Author Posted June 2, 2011 Isadora7 napisał(a):Kategorycznie żądam fotek :):):):) Będą jak się przejadę do dziadków, a to będzie dopiero w następny weekend - i wtedy wrócę do Wawy z Sonią, bo babcia nie chce jej sterylizować u niesprawdzonego weta :) Quote
Anette Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Andzike napisał(a):Będą jak się przejadę do dziadków, a to będzie dopiero w następny weekend - i wtedy wrócę do Wawy z Sonią, bo babcia nie chce jej sterylizować u niesprawdzonego weta :) Oby więcej takich szczęśliwych zakończeń :) Quote
Andzike Posted June 20, 2011 Author Posted June 20, 2011 Sonia weekendowa ;) Zagryzanie Shibuchena ;) Quote
Andzike Posted June 20, 2011 Author Posted June 20, 2011 Zuza polowała przy stole z nadzieją, że coś z niego skapnie, ale doczekała się tylko głasków... Jak widać, jest mocno zdegustowana tym faktem ;) Nie tylko ona żebrała przy stole...:roll: Quote
Andzike Posted June 20, 2011 Author Posted June 20, 2011 Florentynka napisał(a):Oj, nabrała ciała... Nabrała, ale jeszcze ma talię ;) Quote
toyota Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Sonia wygląda przepięknie :). Niech trzyma tę linię ! Quote
Anette Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Andzike , Twoja babcia to cudotwórca :) Przeciez to nie ten sam pies :) Quote
Andzike Posted June 20, 2011 Author Posted June 20, 2011 Anette napisał(a):Andzike , Twoja babcia to cudotwórca :) Przeciez to nie ten sam pies :) Sąsiedzi z działki, którzy byli na imieninach spytali czy to prawda, że Sonia była na łańcuchu, bo nie mogli w to uwierzyć :( Mialam w telefonie zdjęcia, bo wysyłalam kiedyś do babci, jak zobaczyli to odpasione, błyszczące cudo na łańcuchu i wystającymi żebrami to aż im mowę odjęło :( A Sonia to zadymiara. Czuje się mega pewnie na działce i powarkiwała na Shibę i Nelkę. Mało tego - panienka wyraziła niezadowolenie warkotaniem gdy wzielam ją na ręce!!! Taki niewdzięczny paskud!!! ;) Na szczęście szybko sobie przypomniała, że jednak jestem dobra ;) Florentynka, a gdzie zachwyt nad ulubioną parówką mojej babci ? ;) Quote
Florentynka Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 A bo najpierw zobaczyłam tylko posta ze zdjęciami Soni - no i tak kobita wygląda, że mnie przytkało. A Zuzką jestem zachwycona nieustannie, a teraz to jeszcze się będę zachwycać drugą pięknotą.Ale że nic z tego stołu nie skapnęło...aż mi się wierzyć nie chce. Pewnie po tej sesji foto skapywało aż miło, w końcu trzeba było jakoś Zuzkę przebłagać, nie? Quote
Andzike Posted June 20, 2011 Author Posted June 20, 2011 Florentynka napisał(a):A bo najpierw zobaczyłam tylko posta ze zdjęciami Soni - no i tak kobita wygląda, że mnie przytkało. A Zuzką jestem zachwycona nieustannie, a teraz to jeszcze się będę zachwycać drugą pięknotą.Ale że nic z tego stołu nie skapnęło...aż mi się wierzyć nie chce. Pewnie po tej sesji foto skapywało aż miło, w końcu trzeba było jakoś Zuzkę przebłagać, nie? Jasne, że coś tam skapnęlo ;) Babci było trochę głupio, bo sąsiedzi (bądz co bądz obcy ludzie i zupelnie nie psiarze ) byli na imieninach, a ona oczywiście otoczona przez wszystkie psy przy stole ;) I próbowała je dyskretnie odgonic, tlumacząć pod stołem "no idz maleńka, Pani zaraz Ci da, tylko odejdz od stołu;) " Quote
yunona Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 Faktycznie metamorfoza nieprawdopodobna. Zajrzałam na pierwszą stronę ku przypomnieniu i też jestem w "szoku", jak Twoja Babunia odkarmiła Sonieczkę, więc tym bardziej nie dziwię się sąsiadom. Dla Babci złoty medal!:multi::multi::multi: Quote
Andzike Posted July 4, 2011 Author Posted July 4, 2011 Sonieczka przyjechała wczoraj do Warszawy, bo dziś o 13 będzie mieć sterylkę. Chyba coś bidna wyczuwa :( od wczoraj nie odstępuje babci o krok (która przecież nie mogła opuścić suni w takim momencie), wpatruje się w nią z uwielbieniem i ogólnie jest jakaś taka smutna... :( Trzymajcie kciuki, mam nadzieję, że wszystko pójdzie sprawnie i szybko :) W zależności od tego jak się będzie malizna czuła jeszcze dziś lub jutro zawiozę ją z powrotem na działkę :) Quote
yunona Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Tak, psiaki wyczuwają nastrój właścicieli, więc może Babcia i Ty jesteście faktem sterylki zestresowane i stąd jej zachowanie. Oczywiście z całą bandeczką trzymamy kciuki za udany zabieg i gojonko :thumbs::thumbs::thumbs: Quote
Andzike Posted July 4, 2011 Author Posted July 4, 2011 Pewnie wyczuwa... Babcia się przejmuje, ja nadrabiam miną, ale też mam stresa :( Poza tym Sonia od wczoraj nie dostała nic do jedzenia, więc nic dziwnego, że nie ma humoru ;) Quote
Florentynka Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Trzymam kciuki, będzie dobrze! Andzike - musicie z babcią nadawać sygnały uspokajające, to pies się nie będzie denerwował. Ziewać, oblizywać się i odwracać głowę bokiem. Quote
Andzike Posted July 4, 2011 Author Posted July 4, 2011 Sonia już jest operowana - zawiozłyśmy ją z babcią, przez całą drogę oblizując się i ziewając ;) Bardzo była dzielna u lekarza, babcia trochę mniej - oczy jej się szkliły jak tylko Sonia dostała głupiego jasia... Ehhh ... Ok. 17 odbieramy jamnika :) Quote
Andzike Posted July 4, 2011 Author Posted July 4, 2011 Sonia i babcia odstawione na działke :) Baaaardzo były dzielne :) Obydwie! Moja koleżanka przyniosła mi do pracy kilka pluszaków swoich dzieci i Sonia dostała poduszeczkę i żabę, a Zuzka kaczuszkę i foczkę. Sonia olała, ale Zuzka była zachwycona i próbowała zmieścić w pysku wszystkie cztery :D A to już Sonieczka w gustownym, acz lekko przydużym kubraczku ;) Quote
Dzika_Figa Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 A ja znowu na gotowe, nie przeżywałam z Wami, nie denerwowałam się a teraz przyłażę i bezczelnie zycze Soni szybkiego gojenia. Quote
toyota Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Cieszę się, że wszystko przebiegło pomyślnie. Nie chcesz Aniu może tej kudłatki do kompletu :cool3: : Quote
yunona Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Sonieczko ślicznotko do "twarzy" ci w tym fartuszku. Teraz będzie tylko lepiej.:loveu: Quote
Andzike Posted July 5, 2011 Author Posted July 5, 2011 [quote name='toyota'] Nie chcesz Aniu może tej kudłatki do kompletu :cool3: : [/QUOTE] Miałam odpocząć od tymczasów ;) Zapraszam do podpisu w banerku ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.