Jump to content
Dogomania

Fuks - ponad 1 tys. złotych na minusie! Nie ma domu, nie ma kasy...


Recommended Posts

  • Replies 336
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

koosiek napisał(a):
Czy obróżki doszły?

Yumanji, nie mogę się do Ciebie dodzwonić od kilku dni, a mam sprawę.


Obrozki zalozone,jestem w bibliotece,zadzwon za pol godz ,ok?

  • 2 weeks later...
Posted

Ze względu na finansowe problemy Fuksa zaczęłam rozglądać się za tańszym miejscem i dzięki Sylwiaso :loveu: udało się - kojec 200 zł/msc+karma. Fuksio będzie tam jedynym psiakiem oprócz rezydenta, więc będzie miał sporo kontaktu z ludźmi. A Sylwia będzie miała na niego oko, bo miejsce jest u jej sąsiadów :) Szukam teraz transportu Garwolin-Łowicz!

Posted

50 zł doszło :) Z Fuksem nic się nie dzieje, wciąż siedzi u Yumanji. Niestety nie udało się znaleźć transportu, ale Fuks dogadał się z moim drugim psem, są razem w kojcu, więc cena zmniejsza się do 300 zł - wychodzi na to samo, co w Łowiczu, bo tam miało być 200+karma. Na tamto miejsce pojedzie Tola: http://www.dogomania.pl/threads/207274

Mam jeszcze jakieś zdjęcie, które dostałam od Yumanji, zaraz wstawię. Niestety nie mam nikogo z dobrym aparatem, kto mógłby pojechać do Garwolina i zrobić zdjęcia.

Posted

Tak, za 600.

Gadzia, jakiej wielkości jest kojec? Nie wiem, jak tam byłam, oglądałam psy, to, jak wyglądają, jak się zachowują, a nie mierzyłam wymiary kojców... Nie są to na pewno żadne klitki, dwa psy spokojnie znajdą tam swoje miejsca - tym bardziej, że Dingo jest nieduży, do połowy łydki.

Bardzo nieprzyjemne jest takie ciągłe odpowiadanie na pytania o warunki i to zadawane takim tonem, jakby Fuks siedział w jakiejś mordowni, a nie hotelu. Nie dałabym psa do miejsca, w którym działaby mu się krzywda... Ale jeśli ktoś mi nie wierzy - a widzę, że nie wierzycie - zawsze można pojechać do Garwolina, obejrzeć psy, zmierzyć kojce, zrobić zdjęcia Fuksa. Za to ostatnie będę bardzo wdzięczna, przydałyby się do ogłoszeń.

Posted

koosiek, nie rozumie o jakim tonie mówisz. To już nie można zadać pytania o warunki w jakich przebywa pies? Wydaje mi się to całkiem zrozumiałe, zwłaszcza, że to gadzia tego psa karmiła kiedy siedział pod karczmą.

Posted

Luka, jeśli nie rozumiesz, o jakim tonie piszę, to przykro mi, ale nie jestem w stanie Ci wytłumaczyć... Szkoda tylko, że jak proszę o pomoc w szukaniu transportu pojawiają się jedynie pytania "co się z psem dzieje" - gdy wiadomo, że siedzi hotelu i nie dzieje się z nim nic - ale gdy wstawiłam zdjęcia, na których tak Wam zależało, przeszło to zupełnie bez echa.

Psu się krzywda nie dzieje, jest bezpieczny i najedzony. Na pewno ma lepiej, niż gdy koczował pod karczmą zżerany przez kleszcze, bez szans na lepsze jutro...

Posted

Nie przypuszczam nawet ze ma gorzej albo, że mu się krzywda dzieje.
Zapewniam Cię, że gdybym mogła pomóc w transporcie, albo choćby w zapłaceniu za niego to zapłaciłabym. Szkoda, że zamiast zapytania "co z psem?" nie napisałam "HOP piesku do góry", bo wtedy nie uważała byś mnie za tępaka, któremu nie potrafisz wytłumaczyć czegoś czego nie rozumie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...