Kociabanda2 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 właśnie dostałam smsa od Njangu o treści: "to **** samochód rozj***y" :( Nie wiem co się stało, bo od tygodnia mam jedną kreskę zasięgu w domu i nie zawsze nawet smsy dochodzą... (ludzie z okolicy wygrali po 7 latach wojnę w sądzie z operatorem o rozebranie masztu antenowego co zaskutkowało totalnym brakiem zasięgu w dwóch sieciach komórkowych). Nie jestem w stanie zadzwonić i dowiedzieć się, co się dzieje... :( Mam nadzieję, że nic poważnego, ale należy się spodziewać, że w najlepszym wypadku samochód postoi jakiś czas w warsztacie, co z kolei stawia pod znakiem zapytania wycieczkę Lupuska do weta razem z nami :( Oby Njangu był cały! :( Mówią, że nieszczęścia chodzą parami, ale w naszym przypadku zawsze chodzą gromadnie :/ - firma padła - straciłam pracę... (a u Njangu w pracy właśnie są redukcje etatów i cholera wie co będzie) - brak zasięgu w sytuacji, gdy szukam nowej pracy! :( - Frank idzie w górę, a bank, w którym mamy kredyt hipoteczny winduje spredy, z miesiąca na miesiąc płacimy, więc coraz większe raty... - paliwo i wszystkie ceny poszły w górę... - i jeszcze ten samochód... (co się tam dzieje??? :( Mam nadzieję, że nic poważnego się nie stało :( ) Co jeszcze??! Przecież ja oszaleję :( Mam nadzieję, że z samochodem nie jest tak źle... no ale nie wiem jak będzie w tej sytuacji z zawiezieniem Lupuska do weta :( Na wszelki wypadek miejcie kogoś w rezerwie, gdyby trzeba było szybko z nim jechać... a gdzie właściwie Lupusek ma ten hotelik? Quote
Kociabanda2 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 właśnie mi Dominik uściślił, że nie miał wypadku tylko pedał gazu nie reaguje :) Ufff.... ale mnie głupol nastraszył :D Pytanie tylko co z tym samochodem :( Quote
Ellig Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Kociabanda2 napisał(a):właśnie mi Dominik uściślił, że nie miał wypadku tylko pedał gazu nie reaguje :) Ufff.... ale mnie głupol nastraszył :D Pytanie tylko co z tym samochodem :( Najwazniejsze ,ze Domnik zdrowy i caly....:) Quote
Nutusia Posted July 22, 2011 Author Posted July 22, 2011 O matko - zamarłam!!!! Ufff, na szczęście "tylko" pedał gazu... Wyobrażam sobie Twoje nerwy, Kocia, po otrzymaniu takich szczątkowych wieści!!!! Wiem co to znaczy naprawiać samochód - szczególnie stary. Robimy codziennie ok. 100 km, więc nabijamy tych km dziesiątki tysięcy rocznie. A samochód zawsze kupujemy stary, bo tylko na taki wystarcza pożyczki. Przyzwyczailiśmy się już, że gwiżdże, stuka, jęczy, kicha - byle jeździł. Niestety, czasami odmawia współpracy i wtedy jest kicha, bo nie ma innego środka lokomocji, dzięki któremu możemy się dostać do domu - pozostaje brać urlop albo liczyć na sąsiadów... Życzę autku szybkiego i taniego powrotu do formy! :) Lupus jest w hoteliku w okolicy Białobrzegów, na trasie na Radom. Wytrzymał z tym guzem tyle czasu, będzie musiał wytrzymać jeszcze trochę. Quote
njangu Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Dziękuję Wszystkim za troskę, Po całym dniu grzebania w samochodzie, okazało się że szyna sterownika silnika ma zaśniedziałe styki. Po wyczyszczeniu wszystkiego i przesmarowaniu pinów, samochodzik zasuwa jak królik po koksie :D. Wszystko jest ok. Tak więc czekam na sygnał kiedy jedziemy do Białobrzegów. Quote
Nutusia Posted July 24, 2011 Author Posted July 24, 2011 O rany, prawdziwy happy-end! Aleś nam wszystkim strachu napędził!!! A już TZ-tce w szczególności! :) Co do wyprawy lupusowej - w piątek napisałam do Agaty z forum malamutów i czekam na odpowiedź - póki co odpowiedzi niet - może na wakacjach jest... zobaczymy. Dam znać jak tylko będę coś wiedziała. Quote
Donka5 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Ja już wróciłam. Psy ok.Szwagier spisał sie na medal:-). Ciekawe jak ,to jest ,że wśród lekarzy jest rózna opinnia na ten temat jedni po prostu chcą wyciąć i nie widza sensu robienia badań ,a inni przeciwnie... Quote
Kociabanda2 Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Donka5 napisał(a):Ja już wróciłam. Psy ok.Szwagier spisał sie na medal:-). Ciekawe jak ,to jest ,że wśród lekarzy jest rózna opinnia na ten temat jedni po prostu chcą wyciąć i nie widza sensu robienia badań ,a inni przeciwnie... badanie o tyle jest sens zrobić, że jeżeli to rakowe to może dawać przeżuty i trzeba psa przebadać i obserwować... Quote
Nutusia Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 Wszystko zależy od guza, jego umiejscowienia, "konsystencji" i charakteru. Są takie, które się wycina, pobierając wycinek do badań histopatologicznych na wszelki wypadek. Są też takie, z których najpierw trzeba pobrać biopsję. U wetów jak u ludzkich lekarzy - jedni aż rączki zacierają, że mogą chwycić w dłonie skalpel, inni są bardziej "ostrożni". Nadal nie mam żadnej odpowiedzi od Agaty :( Quote
Nutusia Posted July 27, 2011 Author Posted July 27, 2011 Agata odpisała - mamy zielone światło jeśli chodzi o diagnostykę! :) Od środy 3-go mam 3 dni urlopu (do końca tygodnia), a potem od piątku 13-go do wtorku 17-go włącznie. Doktor przyjmuje pon, pt rano i wt, czw po południu - środy zamiennie. Napisz Njangu proszę kiedy by Ci pasowało najbardziej - ja się dostosuję i umówię nas u Doktorów i z Donką w hotelu. Musimy założyć, że podróż zajmie nam ze 2 godziny w obie strony... Lupus w samochodzie jest raczej grzeczny (oprócz tego, że gdy go wiozłam do hotelu, wpakował mi się na półkę pod szybą :)) i na szczęście nie ma choroby lokomocyjnej... Zresztą i tak będzie musiał być na czczo :) Quote
njangu Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Hmmm jak na moje oko, to 13-go jest w sobotę, a 17-go we środę :eviltong: . Rozumiem że do dyspozycji mamy dni powszednie, czy weekendy też wchodzą w grę? Quote
njangu Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Pytam, bo jeśli działamy w dni powszednie, to będę musiał zapytać o urlop w robocie. Quote
Nutusia Posted July 28, 2011 Author Posted July 28, 2011 njangu napisał(a):Hmmm jak na moje oko, to 13-go jest w sobotę, a 17-go we środę :eviltong: . Rozumiem że do dyspozycji mamy dni powszednie, czy weekendy też wchodzą w grę? No i co ślepemu po oczach?... :) Oczywiście, że 13-go jest w sobotę, a urlop mam od 12-go w piątek :) Doktor pracuje co drugą sobotę od 10-14-tej - w tę sobotę ja nijak nie mogę się ruszyć z domu, a w przyszłą nie wiem czy pracuje - potwierdzę dziś po 10-ej. Do której pracujesz w dni powszednie - zdążylibyśmy "obrócić", żeby być w lecznicy na 18-19tą? Wtedy najlepsza byłaby środa 3-go sierpnia. Quote
njangu Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 Pracuję 8 godzin, w robocie muszę być między7-mą,a 9-tą. Zwykle jestem na 7-mą-7:30 i o 15-15:30 wymykam. Wydaje mi się że środa byłaby ok. Pracuję w Warszawie w biurowcu pomiędzy dworcem Zachodnim, a Pl.Zawiszy, więc blisko wylotówki na Radom. Nie wiem skąd zabierałbym Ciebie? Napisz mi gdzie mieszkasz, ewentualnie skąd Cię zabrać. Quote
Kapsel Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 Dziewczyny szukam kogoś z Kutna. Możecie mi pomóc? Quote
Ellig Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Kapsel napisał(a):Dziewczyny szukam kogoś z Kutna. Możecie mi pomóc?Zapytaj Mysza 1 , ona ostatnio wyciagala jakies psiaki z Kutna. Quote
Donka5 Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Wilczysko już się szykuje:-).Czy Lupus ma być jakoś przygotowany? Tzn, nie dawać tego dnia jedzenia???Przed podróżą.... Quote
Nutusia Posted July 29, 2011 Author Posted July 29, 2011 Spod Kutna :) Kapselku, popytaj na wątkach łódzkich i łowickich - od nich to już niedaleko... Njangu - ja w środę będę już na urlopie. Mieszkam na trasie z Nowego Dworu do Leszna, ale jeśli będzie trzeba, przyjadę do Wwy i możemy się umówić pod Twoją pracą. Zaraz zobaczę na mapie ile to będzie mniej więcej km i ile czasu musimy liczyć na dojazd. DZIĘKI! Quote
njangu Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Jeżeli zdążymy, jak najbardziej mogę podjechać po Ciebie tam, gdzie Ci wygodnie. Pora się ustawiać coraz bardziej na sztywno, bo to już niedługo. Quote
Kociabanda2 Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 jeśli mogę się wtrącić to chyba najlepiej będzie jak Natusia dojedzie na Dworzec Zachodni i stamtąd ruszycie po Lupuska. Natusiu masz dobry dojazd do zachodniego? Quote
Nutusia Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 Z mojej wsi dojazdu praktycznie nigdzie nie mam dobrego (bez samochodu), ale w środę po prostu pojadę rano do Wwy z mężem jak będzie jechał do pracy i zaczekam do 15-tej. Njangu, umówmy się tak, że zadzwonię do Ciebie dziś wieczorem, a wcześniej się namówię z Donką i z Doktorem. Zorientuj się tylko, proszę, ile czasu zajmie nam dojazd do Białobrzegów (tych przed Radomiem) i stamtąd do Nowego Dworu, żebym mogła podać Doktorowi orientacyjną godzinę (w razie czego, żeby się nastawił, że znów przeze mnie będzie musiał zostać po godzinach :)) Quote
mmd Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Bazarek na diagnostykę Lupusa: http://www.dogomania.pl/threads/212178-Dior-Guerlain-Venezia-GinoRossi-Solar-Molton...-na-Rudiego-i-Lupusa-do-17.08 Quote
Ellig Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 [quote name='mmd']Bazarek na diagnostykę Lupusa: http://www.dogomania.pl/threads/212178-Dior-Guerlain-Venezia-GinoRossi-Solar-Molton...-na-Rudiego-i-Lupusa-do-17.08 Zapraszamy:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.