Nutusia Posted August 2, 2011 Author Posted August 2, 2011 Bardzo, bardzo dziękuję! Wszystko już umówione czwórstronnie (a nawet i piąta strona jest w postaci Ellig, która mnie jutro "przechowa" w Warszawie od rana:loveu:). Tylko Lupino pewnie jeszcze nie wie jaka go czeka wycieczka :evil_lol: Quote
Ellig Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Lupus jest zdrowy, ta narosl okazala sie gleboko wrosnietym kaszakiem, wiecej opowie Nutusia:) Quote
Ellig Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 [quote name='Ellig']Lupus jest zdrowy, ta narosl okazala sie gleboko wrosnietym kaszakiem, wiecej opowie Nutusia:) Zrobilam nowe wydarzenie dla Lupusa, jeszcze tylko poczekam na relacje Nutusi z wczoraj i ja tez wstawie do tekstu. https://www.facebook.com/event.php?eid=145838792164701 Quote
Ellig Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 [quote name='Ellig']Zrobilam nowe wydarzenie dla Lupusa, jeszcze tylko poczekam na relacje Nutusi z wczoraj i ja tez wstawie do tekstu. https://www.facebook.com/event.php?eid=145838792164701 http://www.krolestwozwierzat.pl/zwierzaki,pokazZwierzaka,149 Quote
njangu Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Lupus jak najszybciej musi mieć swojego człowieka!!! To jest wspaniały, przeukochany, przecudowny :loveu: a do tego przepiękny wilk. Dla mnie to jest jakieś kuriozum że On nie ma swojego ludzia. Trudno wyobrazić sobie bardziej gotowego do adopcji psa. W samochodzie anioł, u weterynarza spokój. Bardzo zorientowany na człowieka. Ktoś, kto Go będzie miał i da mu odrobinę miłości, będzie miał oddanego i kochanego towarzysza. Ten wilk to złoto w czystej postaci:loveu: Quote
Ellig Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 njangu napisał(a):Lupus jak najszybciej musi mieć swojego człowieka!!! To jest wspaniały, przeukochany, przecudowny :loveu: a do tego przepiękny wilk. Dla mnie to jest jakieś kuriozum że On nie ma swojego ludzia. Trudno wyobrazić sobie bardziej gotowego do adopcji psa. W samochodzie anioł, u weterynarza spokój. Bardzo zorientowany na człowieka. Ktoś, kto Go będzie miał i da mu odrobinę miłości, będzie miał oddanego i kochanego towarzysza. Ten wilk to złoto w czystej postaci:loveu: Bardzo dziekujemy njangu za wszystko:) Quote
Nutusia Posted August 4, 2011 Author Posted August 4, 2011 Njangu to prawdziwy bohater! Wczoraj na nogach od 4 rano, potem tyle godzin w drodze, odwaga i poświęcenie przy trzymaniu Lupusa-histeryka podczas podawania zastrzyku :) i powrót do domu ciemną nocą - o 01:10 odmeldował mi szczęśliwie przybycie do domu! Dominik, jeszcze raz piękne dzięki za wszystko! Bardzo mi było miło Cię poznać :) Lupus jest rzeczywiście wyjątkowym psem. Pomimo niechęci do wszystkich przedstawicieli świata zwierząt, do człowieka ma stosunek niesamowicie przyjazny. Z Njangu złapał kontakt momentalnie i gdy musiał ze mną zaczekać chwilę aż zostanie przygotowana dla niego kanapa w samochodzie, rozglądał się już za nim. Uwielbia głaskanie, wykłada się na plecy, pozwalając głaskać brzucho, radośnie skacze w ludzkie objęcia :) Donka mówi, że gdy wypuszcza inne psy Lupus jest spokojny, nie rzuca się na kratę w boksie, nie ujada - po prostu kładzie się na budzie i cierpliwie czeka na swoją kolej do wypuszczenia na wybieg. Nie ujada również jak się podchodzi pod boksy, podczas gdy jego koledzy hałasują tak, że człowiek własnych myśli nie słyszy :) W samochodzie jakby psa nie było - leży spokojnie, nie przeszkadza, nie wierci się, nie piszczy. U Doktora nie był zachwycony pomysłem zrobienia mu zastrzyku :) Wyrywał się, usiłował dać do zrozumienia, że sobie nie życzy zachodzenia od tyłu i kłucia zadka. Ale położony na boku i przytrzymany za łepetynę przez Njangu dzielnie to zniósł. Nie ma w nim cienia agresji w stosunku do człowieka - przecież gdyby tylko chciał, pożarłby nas wczoraj wszystkich w tej lecznicy bez soli :) Lupusowy guz okazał się być gigantycznym kaszakiem. Donka mówiła, że nie urósł od kiedy Lupus przyjechał do hotelu, a ten drań rósł podstępnie... do środka! Jego podstawa miała średnicę dwukrotnie większą niż to, co było widać na zewnątrz, czyli ok. 8-40 cm). Jeszcze ze 2 tygodnie i kaszak by pękł, a wtedy dopiero byłby problem :( Szew po zabiegu jest więc dość długi - tak na ok. 15 cm. Lupus dostał kołnierz, antybiotyk na 5 dni, szwy mają zostać zdjęte za 10 dni. Donka mi dziś rano napisała: "Lupus ok. Szwy bez zmian, nie zdjął kołnierza. Ma apetyt, pije... oby tak dalej" No i super! Szew trzeba obserwować, czy nie zbiera się płyn, bo gdyby tak było, trzeba będzie wyjąć dwa środkowe szwy. Poprosiłam Donkę o zdjęcie Lupusowego zadka, bo wczoraj o tym nie pomyśleliśmy... Zdrowiej szybko nasz Lupino i niech zadek znów pięknie porośnie wilczym runem :) I to by było na tyle dobrych wiadomości, bo dziś rano... :( http://www.dogomania.pl/threads/212339-Cezar-cie%C5%84-boksera-czy-wywinie-si%C4%99-%C5%9Bmierci Quote
mala_czarna Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Majstersztyk fotograficzny to nie jest, ale mam kilka zdjęć Lupuska :) Quote
Nutusia Posted August 4, 2011 Author Posted August 4, 2011 Dzięki, Kama! Ten skok, to właśnie był za Njangu :) Quote
Ellig Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Nutusia napisał(a):Dzięki, Kama! Ten skok, to właśnie był za Njangu :) Kama moge wstawic na FB? Quote
mala_czarna Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Ellig napisał(a):Kama moge wstawic na FB? Oczywiście!!! :) Quote
Ellig Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 mala_czarna napisał(a):Oczywiście!!! :) dziekuje:) Quote
mala_czarna Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Za co? Za te kiepskie zdjęcia?? Oj kobiety, kobiety :) Quote
Nutusia Posted August 4, 2011 Author Posted August 4, 2011 Njangu też kilka fotek chyba cyknął, może upubliczni :) Quote
mala_czarna Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Nutusia napisał(a):Njangu też kilka fotek chyba cyknął, może upubliczni :) Cyknął, z komórki :) Quote
Nutusia Posted August 4, 2011 Author Posted August 4, 2011 Dziękujemy, Kama! :) Njangu już smacznie śpi?... Quote
havana Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 mala_czarna napisał(a):Za co? Za te kiepskie zdjęcia?? Oj kobiety, kobiety :) to ja tez pozwole sobie fotki pozyczyc i uaktualnic strone i ogloszenia :) Quote
Kociabanda2 Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 havana napisał(a):to ja tez pozwole sobie fotki pozyczyc i uaktualnic strone i ogloszenia :) częstuj się dowoli :) Szkoda, że lepszych fotek niż te z telefonu nie było jak zrobić :/ Quote
Donka5 Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Lupus jak na razie dobrze...przyjmuje regularnie antybiotyk...ma apetyt,pije wode...nie walczy z kołnierzem...szef płaski-bez zmian.Z jednej strony zgrubienie-na końcu. Myśle,że na tę chwile nic niepokojącego się nie dzieje.Codziennie opserwuje....co dalej...będę pisała... Quote
Nutusia Posted August 6, 2011 Author Posted August 6, 2011 Donka, dzięki za informacje. Tak jak pisałam w sms-ie - gdyby coś Cię niepokoiło, dzwoń śmiało do naszego Doktora - dał pozwoleństwo, a nawet się domagał :) Lupino, bądź grzeczny - jeszcze tylko tydzień, zdejmą szwy i będziesz jak nowy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.