Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 214
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No ja niestety musze pojechać pozałatwiać swoje sprawy dzisiaj po południu więc już nie da rady..
I o której ten transport czy jeśli mojej mamie uda się jutro panienke capnąć z samego rana (7) to jeszcze zdąży teraz się załapać?? Czy trzeba będzie następny kombinować?
P.S. Panienka najedzona bo bekneła po jedzeniu aż echo poniosło;)
I tak sobie właśnie myślałam że ona wczoraj już może coś od kogoś dostała i temu podejść nie chciała.

Posted

Co do transportu to niestety koło 11 mamy już wyjeżdżać, ale gdyby się udało suńkę złapać, to dzwońcie, postaram się może coś zdziałać i opóźnić ale niestety nic nie mogę obiecać :-(

Posted

No TO się nazywa złośliwość losu: SUNIA ZŁAPANA! :multi:

Niestety jakieś 4 godz. za późno, żeby załapała się na transport Asiun ( wlasnie juz wyrusza).

Groszek przetrzyma SUNIĘ do piątku. Chyba najwyższy czas dać jej jakieś imię :razz:
W piątek siostra Groszka ze szwagrem jadą do Krakowa i mogą ją wziąć.

A zatem SZUKAMY TRANSPORTU Kraków -Warszawa/Żyrardów na przyszły weekend.

Groszek jest w pracy i wroci do domu dopiero jutro wieczorem , więc na pewno zamieści obszerniejszą relację , może fotki.

Ja wiem tylko tyle, że pojechali w 3 osoby, osaczyli sunię, która zanurkowała pod pawilon i.. nie miala jak uciec. Niestety jest w ciąży - info potrwierdzone :shake:


Na tym etapie, jak sunia jest już bezpieczna, ośmielam się Was prosić o pomoc w zbiórce pieniędzy... Może ktoś może wystawić jakieś bazarki?

Jak na razie mamy tylko deklarację TANITKI: 50 pln na transport.

Koszty na pewno będą nie male :shake:: hotelik, szczepienia, sterylka, transport.


W tym momencie mamy 3 psy w hoteliku: Inkę , Pimkę i Karata. Sunia będzie 4.

Bardzo prosimy o wsparcie.:oops:

Posted

Ale super!
Z tą ciąża mniej super.
Piszcie o wsparcie do sterylkowej skarbonki - zaciążone sunie mają pierwszeństwo. W marcu jest tez akcja tanich sterylek.

Posted

Świetnie,że suczydło złapane
Skoro mamy marzec a i skarpeta pomoże to może sterylka nie wyniesie tam drogo
Najważniejsze to teraz ją przetransportować do Wawy

Posted

I ja się cieszę, że Sunia złapana:)
A transport Kraków-Warszawa, na razie nie ma opcji kogoś z Krakowa,
może jednak się coś znajdzie do przyszłego weekendu, gdyby nie, to kiedyś polecono mi ajlii z Wa-wy,
do transportu Psiaka, byliśmy w kontakcie, ale w końcu Psiak ( to Atomówko nasz Ząbal) miał inny transport,
można by ewentualnie zapytać ajlii o transport i o koszt:)
Pozdrawiam pięknie;)

A stosunek do Psiaków na Podhalu i pewnie na innych wioskach, Groszek pewnie wie, byłem na urlopie w moich góreckach ukochanych Taterkach,
nie będę pisał.....

Posted

Kasiatatry, byloby bosko! Kiedy będziesz wiedziała coś więcej, będziesz miała 100% pewność? Bo nie wiem czy szukać dalej :roll:
Masz ewentualnie transporter lub kogoś , kto by Ci pożyczył? Z jakim kosztem powinniśmy się liczyć?

Groszek, ja też nie mogę doczekać się info jak sunia reagowała jak ją łapaliście,
jak się zachowuje teraz, jak bardzo zaawansowana jest ciąża.

Czekamy na wieści i fotki. Aaaa, jak sunia jest na razie bardzo wystraszona, dajcie jej czas i spokoj. Nie naciskajcie mocno na kontakt, podobno ( zasłyszane) to pies sam ma chcieć kontaktu z człowiekiem.

Groszek, czy masz gdzies w swoich okolicach dobrą lecznicę, lekarza, który by się wypowiedział co do zaawansowania ciąży, ewentualnie wykonał zabieg?

Posted

w Zakopanem jest nowa lecznica- dobra (www.tatravet.pl). Byłam z moimi kotami. Na 100% nigdy Wam nie napisze, bo może mi się np auto zepsuć, może mnie brzuch rozboleć, albo moge złamać nogę ;-) ale jeśli się nic nie wydarzy, to pojadę. Wyślijcie mi zdjęcie, to wtedy będę wiedziała jaki duży transporter. Ja mam tylko takie na koty.

A jeśli chodzi o koszt to chce wiedzieć, czy ktoś mi psiaka dowiezie do Poronina? I czy ktoś mógłby psiaka odebrać w Jankach, albo na Mokotowie, czy trzeba będzie go do Żyrardowa dowieźć.

Posted

Już pisze wszystko. Tymczasowo nazywamy panienke Marylka;)
Suńka dała się złapać pokojowo, nie ma w niej cienia agresji. Weszła pod budke i to chyba najlepsze co mogła zrobić bo nie miała już gdzie uciec czy choćby odbiec. Kontaktowałam się z Anetką jeszcze przed 8 rano ale wtedy jeszcze jej nie złapali. Nasiedzieli się przy niej ładnych pare godzin nagadali próbowali wywabić na jedzonko ale chyba za bardzo się przestraszyła i nie chciała wyjść. No i w końcu siostra wczołgała się do małej pod tą podłoge i wytargała na zewnątrz. Mała nawet nie warkneła ani nie pisnęła po prostu zamarła w bezruchu. W samochodzie dalej w bezruchu zastygła i udawała ze jej tam nie ma. Ale jechała na kolankach i nie wyrywała się nie panikowała. W domu zamknęli mała w pokoju i dali odetchnąć.
No i teraz maleństwo się oswaja, dostaje jeść gotowane jedzonko często ale mało,apetyt dopisuje, brzuszek ma dość duży ale nie jest to jeszcze ciąża zaawansowana, musieliśmy małą odpchlić bo pchły założyły już sobie na niej małą metropolie no i moich zwierzaków narażać nie moge. Jest bardzo kontaktowa, garnie się biedula do człowieka, chce kontaktu, patrzy w oczy i macha tym swoim kikutkiem. Na razie oswoiła się z pokoikiem i korytarzem dalej nie chce wychodzić na podwórko wynosimy na rękach. Dziś zrobiła pierwszą kupke ale to pewnie ze stresu, ładnie trzyma czystość w domu nic nie narobiła. Na podwórku czuje się pewniej, uszka dźwiga i zwiedza, mam jednak wrażenie ze chętnie by sobie poszła gdzieś dalej gdyby tylko jakąś dziure znalazła, na zawołanie jednak ładnie przybiega skacze na człowieka cieszy się.Śpi na łóżku:lol: kocykiem pogardziła. Dostała obróżke i nie wydaje się tym zbulwersowana natomiast nie wie co to takiego smycz. Z moimi psami i kotami wole jej nie kontaktować bo ja nie mam przyjaznych zwierzaków, siostry piesek wpadł na chwile do pokoju ale to chyba jeszcze za wcześnie na poznawanie jej z psami, tak tylko na siebie popatrzyły i zabraliśmy Bobka.
Fotki na razie takie jutro zrobie coś lepszego na podwórku








Posted

Jaki fajny kudłaczek! Inaczej ją sobie wyobrażałam.
Bardzo się cieszę, że udało się i że nie jest z nią źle. No i że nieduża - łatwiejsza do adopcji :)

Posted

Piękne cudo Panienka Marylka:)
Groszek i ja dziękuję:Rose::Rose::Rose:
i proszę Kochani uważajcie przy transporcie, może nawet dodatkowo szelki i dwie smycze:):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...