Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

paoii w Krakowie są tez inne psy w typie asta, które szukają domu,może skontaktuj się z dziewczynami ze schroniska z Tozu, jesli domki okażą się fajne to można by podsunąć innego psiaka

  • Replies 173
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Mosia']z tego co wiem to Paoiii jest wolontariuszka i ma w zasadzie bezpośredni kontakt z tymi psiakami.[/QUOTE]

dokładnie, tylko że tych psiaków nie można sprawdzić np. na dzieci. Myślę że paoiii zaproponowała inne psiaki którymi się zajmuje

Posted

Prosiłam o pomoc ,ale nigdzie nie pisałam ,że akurat tutaj musi znaleźć dom...?oczywiście jestem wdzięczna za pomoc i bardzo dziękuje,domyślam się ile pracy włożyła w to Paoiii. Dom sunia znalazła to chyba jest ważne ,że nie błąka się po ulicy i błąkać się nie będzie...A że pan stwierdził,że ciągnie na smyczy to tak samo mógł powiedzieć ktoś od Paoiii.Różni ludzie są.
Ktoś mi jeszcze wyjechał ,że nie ma umowy adopcyjnej i nie sprawdziłam domu przed wydaniem -może tak może nie więc wypada spytać zanim się osądzi.A przy okazji umowa raczej też nie daje 100% super domu. Więc nie rozumiem najechania na mnie.
A w życiu nie słyszałam o wizycie przedadopcyjnej Krakowskiego schroniska -tam idzie każdy ,podpisuje umowe i dowidzenia.

Temat do zamknięcia , bo nie chcę się kłócić -Wy wiecie swoje,ja swoje. Jeszcze raz dziękuje za pomoc.

Posted

brak mi słów. a co do krk schronu to tak jest! domy dla psów w typie dobermanów, amstafów, pitbulli i innych groźnych ras są przed wydaniem sprawdzane przez inspektorów z TOZ-u no i mogą sprawdzić po wydaniu każdego psa warunki w jakich żyje, wiem coś o tym...

Posted

Rouz ja nie mam zamiaru rowniez się kłócic... tu chodzi o dobro psa... suka nie musiała znalezc tylko tu domu owszem, ale kiedy brałam odpowiedzialnosc za ogloszenia jej to pasowałoby zebym wiedziała o ewentualnym pojsciu psa do domu, bo teraz musze swiecic oczami przed ludzmi ktorzy byli zaiteresowani... no nic mam nadzieje ze Korze będzie tam dobrze, Czyli ostatnecznie kora juz w nowym domu tak??

Posted

Jestem ciekawa czy ten facet kontynuuje leczenie psa, czy nie znajdziemy za miesiąc oferty pokrycia jego suki, czy czasem nie wyrzuci bądź nie odda jej bo "ciągnie" na smyczy....

Posted

[quote name='Rouz']Prosiłam o pomoc ,ale nigdzie nie pisałam ,że akurat tutaj musi znaleźć dom...?oczywiście jestem wdzięczna za pomoc i bardzo dziękuje,domyślam się ile pracy włożyła w to Paoiii. Dom sunia znalazła to chyba jest ważne ,że nie błąka się po ulicy i błąkać się nie będzie...A że pan stwierdził,że ciągnie na smyczy to tak samo mógł powiedzieć ktoś od Paoiii.Różni ludzie są.
Ktoś mi jeszcze wyjechał ,że nie ma umowy adopcyjnej i nie sprawdziłam domu przed wydaniem -może tak może nie więc wypada spytać zanim się osądzi.A przy okazji umowa raczej też nie daje 100% super domu. Więc nie rozumiem najechania na mnie.
A w życiu nie słyszałam o wizycie przedadopcyjnej Krakowskiego schroniska -tam idzie każdy ,podpisuje umowe i dowidzenia.

Temat do zamknięcia , bo nie chcę się kłócić -Wy wiecie swoje,ja swoje. Jeszcze raz dziękuje za pomoc.
Dobrze że sunia nie błąka się po ulicy, ale moim skromnym zdaniem duże znaczenia ma to do jakiego domu pies trafia. Nie każdy potencjalny chętny potrafi stworzyć odpowiedni warunki dla psa, takiego psa. Nie każdy potencjalny chętny w ogóle powinien mieć psa.
Dlatego takie rzeczy się sprawdza, dlatego Paoii wzięła kwestię szukania domów na siebie, odbierała telefony i rozmawiała z ludźmi, załatwiała. Jak pisała Greatmadwomen, nawet krakowski schron sprawdza domy dla większości psów z boksów zewnętrznych, osobiście byłam świadkiem sytuacji w której psa nie wydano bo gościu nie chciał się zgodzić na wizytę przedadopcyjną.
Umowa w schronisku też jest obowiązkowa, fakt nie daje ona 100% pewności, ale zawsze jest jakąś podstawą do wyciągnięcia później konsekwencji, zawsze nowy właściciel czuje jakiś nacisk. Zresztą jest ona gwarancją sterylizacji, i nie ma mowy potem o tym, o czym tu może być mowa, czyli rozmnażaniu suki.
'Ktoś od Paoii' byłby sprawdzony i była by dużo mniejsza szansa że rozmnoży psa czy wywali go bo ciągnie na smyczy.
Btw mogłaś chociaż poinformować Paoii o tym że masz dom i wydajesz sukę.
I nie chodzi o to żeby się kłócić, chodzi o to żeby być odpowiedzialnym. A tu chodzi o dobro psa, ludzi na takim forum jak dogomania raczej to interesuje.

Kana też jestem ciekawa.

Posted

[quote name='ewatonieja']paoii w Krakowie są tez inne psy w typie asta, które szukają domu,może skontaktuj się z dziewczynami ze schroniska z Tozu, jesli domki okażą się fajne to można by podsunąć innego psiaka[/QUOTE]

tak jak pisała greatmadwoman i mosia, jestem wolontariuszką w krk schronie, dodatkowo od niedawna prowadzę wątek krk bullowatym tu na dogo.. niestety w schronie mamy ograniczone mozliwosci..ale z tych psów ktore znam większosc nie nadaje się do dzieci.. pozatym tak naprawde został juz tylko na uwadze dom z wrocławia, a nie wiem czy Pan bedzie zaiteresowany adopcją innego psiaka bo Kora przyciągneła go jak mówił niesamowitym podobienstwem do jego suczki ktora juz za tm :( ; pozatym chcialabym miec pewnosc ze kora na pewno ma dom..

Posted

Rouz jako jedyna masz kontakt z nowym domem, wzielas na siebie odpowiedzialnosc za jej adopcje wiec takze na Tobie spoczywa to co dalej sie z tym psem stanie i pamietaj prosze o tym, bez wzgledu na to czy to bedzie ciepla kanapa, pseudo czy psie walki jestes za nia odpowiedzialna!

Posted

Tak jak tutaj juz osoby pisały rasy typu amstaf i podobne nigdy nie sa wydawane z krakowskiego schroniska do domu bez wcześniejszej wizyty inspektora tozu , a przede wszystkim wszystkie rasowe psy sa sterylizowane. Inne psy sa przez inspektorow sprawdzane po adopcji .

Posted

[quote name='natalek']Kora jest w schronisku na kwarantannie...[/QUOTE]

no to poprostu cudownie...trzeba jej nowy watek zalozyc i nie dopuscic zeby jej adopcja po raz drugi zajal sie ktos tak nieodpowiedzialny...
z dwojga zlego przynajmniej zostanie ciachnieta...

Posted

no tak, przynajmniej sterylka jest plusem... jestem tak na 99% pewna, że to właśnie ona, bo ma charakterystyczny pyszczek, taki jakby lekko pomarszczony. no i te kopiowane uszka. śliczna jest, liże ręce przez kraty i bardzo chce stamtąd wyjść. :( Paoiii jak będzie w schronie to pewnie juz na 100% potwierdzi/zaprzeczy, że to Kora, bo widziała ją na żywo.

Posted

Nie no super! No to wracamy do tematu adopcji, ale to chyba właśnie i lepiej, może Pan się jeszcze nie rozmyślił... Dom będzie napewno sprawdzony no i sunia wysterylizowana.

Posted

Paoii dzisiaj nie było, ale i Korę widziałam ja, greatmadwomen i Ola164. I wszystkie ją rozpoznałyśmy.
Specjalnie sie przyglądałam, ma chrostki na ciele.
Ola ma jej zdjecia z boksu, może tu wstawi.

Generalnie genialny dom miała..

Posted

hmmm....w sumie to z dwojga złego niech będzie bezpieczna w schronie niż w rękach tak nieodpowiedzialnych ludzi jak Rouz i ten pan "właściciel":angryy:

Paoiii - może trzeba napisać do moda, żeby przepisał wątek na ciebie skoro sunia już w sumie pod wasza opieką...może ten pan z Wrocławia nie zrezygnował...ech:shake:

Posted

Może pan z Wrocławia nie zrezygnował, ale jak on będzie na to patrzył, co sobie pomyśli o Paulinie i całej sprawie. Najpierw jest ogłoszenie, rozmawia z opiekunem psa i wszystko jest ok, potem się okazuje że psa nie ma, a teraz nagle znów jest. I najgorzej na tym wyszła osoba najbardziej zaangażowana, która chciała pomóc. No i Kora.
Nieodpowiedzialność ludzka nie znam granic.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...