Przepraszam,że sie nie odzywałam. Sunia poszła do nowego domu ,ale ten dom nie jest pewny ,bo dostałam telefon ,że owszem jest ok ,do dzieci jak najbardziej i w ogóle jest super ,ale ciągnie dzieci na smyczy i dlatego facet jej nie chce:shake: miał zadzwonić jeszcze ,ale cisza. Myślałam,że facet jest odpowiedzialny i nie traktuje psa jak zabawki dla dzieci tym bardziej,że rasa jest silna i wiedział na co się pisze:roll:
Sama chyba zadzwonie i wezme ją od niego ,bo chyba nic dobrego z tego nie będzie.