paoiii Posted March 5, 2011 Author Posted March 5, 2011 Miejmy nadzieje, że się uda. W poniedziałek postaram się już wiekszosc ustalic co do sterylki. Dziś ma dzwonić do mnie Pan w sprawie Kory. Quote
Rouz Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Może się uda.Dzisiaj Kora znów jej zwiała i to przy niej ,niby załatane ogrodzenie jest jakimiś starymi drzwiami,kratami itd a ona i tak dziure znalazła tyle co mama poszła sobie do auta wlać płyn ,zanim otworzyła bramkę sunia już był u sąsiadów na podwórku i pogoniła im kury ,sąsiedzi wkurzeni mama też powiedziała,że jak do poniedziałku się ktoś chętny nie znajdzie to ją oddaje do schroniska Dzisiaj do nich jadę , a do poniedziałku zobaczymy. Quote
paoiii Posted March 5, 2011 Author Posted March 5, 2011 Dziś rodzwonił się mozna powiedzieć mój tel, oprócz Pana z Wrocławia dzwoniły jeszcze dwie osoby. Rouz wyslij mi w pw sówj nr albo cos, musimy byc w kontakcie bo te osoby chcą Korę poznać. Jesli nic nie pomyliłam to w każdym domu jest dziecko... W jednym jest tez średniej wielkosci suka. Tak czy siak w kazdym domu trzeba wizytę zrobić. Quote
agaga21 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Rouz napisał(a):Może się uda.Dzisiaj Kora znów jej zwiała i to przy niej ,niby załatane ogrodzenie jest jakimiś starymi drzwiami,kratami itd a ona i tak dziure znalazła tyle co mama poszła sobie do auta wlać płyn ,zanim otworzyła bramkę sunia już był u sąsiadów na podwórku i pogoniła im kury ,sąsiedzi wkurzeni mama też powiedziała,że jak do poniedziałku się ktoś chętny nie znajdzie to ją oddaje do schroniska Dzisiaj do nich jadę , a do poniedziałku zobaczymy. kurcze, to nie wróży nic dobrego:shake: Quote
Rumi. Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 ale fajnie, miejmy nadzieję że szybko się znajdzie dla suni ten jedyny domek :D trzymam kciuki za nią! Quote
agaga21 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 greatmadwomen napisał(a):ale fajnie, miejmy nadzieję że szybko się znajdzie dla suni ten jedyny domek :D trzymam kciuki za nią! co jest tu fajnego??? to, że suka nie ma gdzie się podziać bo ucieka? to że w poniedziałek ma sporą szansę trafić do schroniska??? Quote
andzia69 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 agaga21 napisał(a):co jest tu fajnego??? to, że suka nie ma gdzie się podziać bo ucieka? to że w poniedziałek ma sporą szansę trafić do schroniska??? Agaga - Greatmadwomen pewnie miała na myśli te telefony, które dzwonią o sunię;) Quote
agaga21 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 andzia69 napisał(a):Agaga - Greatmadwomen pewnie miała na myśli te telefony, które dzwonią o sunię;) oby coś z tego dobrego wyszło. w każdym razie do poniedziałku to pewnie i tak nie da rady... Quote
paoiii Posted March 5, 2011 Author Posted March 5, 2011 agaga21 napisał(a):oby coś z tego dobrego wyszło. w każdym razie do poniedziałku to pewnie i tak nie da rady... no niestety.. ponieważ tak czy siak muszą się odbyć wizyty...ehh ewentualnie Mosia załatwiła DT(nie u niej) ale dopiero od środy Quote
Rumi. Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 :oops: ja właśnie mówiłam o tych telefonach, a ty agaga21 tak na mnie naskoczyłaś od razu... mam nadzieję że te telefony zapoczątkowały dobrą passę dla suni... Quote
agaga21 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 greatmadwomen napisał(a)::oops: ja właśnie mówiłam o tych telefonach, a ty agaga21 tak na mnie naskoczyłaś od razu... mam nadzieję że te telefony zapoczątkowały dobrą passę dla suni... no tak. przepraszam. jednak sytuacja za wesoła nie jest. Quote
paoiii Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 Rouz proszę odezwij sie!!! dziś nie mogłam dodzwonić się do Twojej mamy... A potrzebuje info róznych jak suka się zachowuje, i co z nią w końcu jutro poniedziałek... Chcę wiedzieć co z suką itd. Miałam 3 telefony, jedna Pani bardzo sympatyczna zresztą okazała się byc zalogowana na dogo i z adopcji w końcu zrezygnowała ale słuzy pomocą w razie czego np awaryjnym dt (zresztą tam obawiałabym się obecnosci drugiego psa, bo kora nie jest na to sprawdzona), pan z Wrocławia dzwonił do mnie kilka razy dziś, bardzo chce sunię, mówi że przypomina mu jego suczkę ktora od niedawna za TM (z powodu ropomacicza z tego co zrozumiałam), mówi ze czuje się bez psa jak bez ręki, Ja probuje skontaktować się juz z dziewczyną która mam nadizeje da rade przeprowadzić u niego wizytę. Był wczoraj takze jeszcze jeden telefon ale do tej pory nie odezwał się ponownie... Quote
ewatonieja Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 dobrze, że coś się ruszyło mam nadzieję, że ominie ją schronisko Quote
Rouz Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Przepraszam,że sie nie odzywałam. Sunia poszła do nowego domu ,ale ten dom nie jest pewny ,bo dostałam telefon ,że owszem jest ok ,do dzieci jak najbardziej i w ogóle jest super ,ale ciągnie dzieci na smyczy i dlatego facet jej nie chce:shake: miał zadzwonić jeszcze ,ale cisza. Myślałam,że facet jest odpowiedzialny i nie traktuje psa jak zabawki dla dzieci tym bardziej,że rasa jest silna i wiedział na co się pisze:roll: Sama chyba zadzwonie i wezme ją od niego ,bo chyba nic dobrego z tego nie będzie. Quote
Rumi. Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Teraz to się we mnie zagotowało :angryy: Po co prosiłaś na dogo paoiii o pomoc w znalezieniu suni domu, skoro oddałaś ją do domu, który ani nie był sprawdzony ani nic. Ludzie potrafią robić różne wrażenia, po to są wizyty przed adopcyjne. Zdawaj sobie sprawę że możesz już psa nie zobaczyć. Współczuję psu i paoiii, która poświęciła swój czas, załatwia wizyty, odbierała telefony, chciała Korze znaleźć najlepszy dom, a ty nie dajesz nawet informacji że oddajesz psa. Jeszcze piszesz że teraz bierzesz psa jednak.... Jeśli paoiii będzie miała jeszcze siły to podejrzewam że Ci pomoże, a myślę że tak będzie bo kocha bullowate i będzie chciała suni pomóc, lecz napewno nie odzyskasz jej zaufania. Quote
agaga21 Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 oby sunia nie skończyła jako maszynka do rodzenia szczeniaków...albo na łańcuchu...albo gdzieś w lesie przywiązana do drzewa albo.............................. szlag by to!!!:angryy: Quote
Rumi. Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 sunia była w końcu wysterylizowana czy nie? teraz mi się wydaje że jednak nie.... super... to dla niej lepiej by było gdybyś ją oddała do schronu... tam przynajmniej dla takich psów sprawdzają domy Quote
Noelle Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 super... :/ można jej było znaleźć super dom, Paoiii miała 3 telefony, miały się odbyć wizyty, a Kora została wydana do nie pewnego domu, który jej nie chce, bo ciągnie na smyczy ?! + nie jest wysterylizowana, ŚWIETNIE PO PROSTU... :angryy: Quote
Mosia Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 już nawet nie pytam o umowę adopcyjną bo po co? k... Quote
paoiii Posted March 7, 2011 Author Posted March 7, 2011 Ja tego może nie skomentuje tak jakbym chciała, przykro mi... i jednocześnie głupio bo teraz będę świeciła przed ludzmi oczami ze nagle nie mam jednak psa do adpocji... ehh Młoda, piękna suka bez sterylki w dodatku nie sprawdzona na dzieci itd.. bull bez wizyty osoby która się na tym zna to nie jest odpowiednie wyjscie (nie mam na mysli siebie bo nie siedze w tym długo, ale na wiyty szła by ze mną osoba doswiadczona), umowa tez jest jednym z wazniejszych elementów adopcji wtedy ludzie widzą ze mają jakies obowiąki wobec psa, ze nie jest to tylko kwestia jego zabrania... Chciałam pomóc, mam nadzieje że Kora znajdzie najwspanialszy dom pod słońcem, bezwzględnie na to zasługuje!!! Co do mojej pomocy to jeszcze nie wiem, straciłam wiele telefonów, nerwów i czasu na rozmowy, ale nie mam zamiaru nikogo z tego rozliczac bo sama chciałam pomoc, tu liczy się dobro psa... Dziękuje wszystkim za zaangazowanie w robieniu ogłoszen i obecności na wątku, bardzo przepraszam za wynikłą sytuację, pisząc się na pomoc suni nie spodziwałam się takiej sytuacji...szkoda... Quote
Noelle Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 przeciez Ty nie masz za co przepraszać Paoiii. wszyscy chcieli dobrze dla psa, a to autorka wątku okazała się hmm... nieodpowiedzialna i olała Twoją pomoc... życzę suni jak najlepiej, może akurat dobrze trafiła... Quote
Anka_Kraków Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Przez przypadek trafiłam na ten wątek, przeczytałam cały i nie wiem jak można było tak postąpić:( Jakiś czas temu dałam ogłoszenie że mogę przygarnąć psiaka na dt i mimo tego że dopisalam później że chwilowo nieaktualne dostałam prośbę o przygarnięcie tej ślicznoty... jakbym wiedziała, że to się tak skończy to bym ją wzięła mimo tego że mam 2 maleńkich dzieci jednego psa na tymczasie i jednego swojego... serce mi pęka bo może jakoś dałabym rade a tak to los suczyny jest niepewny.. trzymam za nią mocno kciuki oby się udało... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.