Jump to content
Dogomania

Dramat- wypadek, cierpienie bez pomocy- przerażona Sisi, dług ponad 1700 zł :(((


Recommended Posts

Posted

[quote name='ronja']Siseto nie lubi upałów. W ogóle nie chce wychodzić. "Wypchnięta" na dwór, sika pod domem i obstawia drzwi.[/QUOTE]
A kto lubi ;) ostatnio jest taka parówka, że psy z grubym futrem ledwo oddychają. A staruszki to mają cięzko :(

  • Replies 934
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ewa Marta jest teraz z Siseto. Mam skręcone żaluzje i nie widzę Ewy, ale co jakiś czas widzę Sisetę latającą. Czyli Ewa chyba żyje:)

Posted

Ewa przezyła, choć Siseto gorzej się zachowywała niż Piasek.
Z dobrych wieści, pan adoptujący OpajOpaj dał 100zł, które Ewa Marta przekazała na dług Sisety.

Posted

No niestety zdjęć nie zrobiłam żadnych, bo mi aparat padł:-( Robil coś Bartek, ale skupialiśy sie na treningu z psami, a nie na zdjęciach. Siseto nie szczekala na mnie, podeszla kilka razy na ciacho, część musiałam jej podrzucić, a część zjadła z ręki. Przeszkadzał jej troszkę szalejący i usiłujący zjeść wszystkie ciasteczka Kacperek:-)
Siseto pięknie wygląda, ale dzisiaj odważyla się na dużo mniej niż jakiś czas temu w stosunku do mnie. Zaryzykowaliśmy z Bartkiem i wstałam z ławki, kiedy stala niedaleko bez smyczy. Nie było żadnej reakcji, żadnej złości... Myślę, że upal nie służył treningowi, muszę przyjechać, jak będzie chłodniej, bo nawet Morek na mnie za bardzo i za długo nie szczekał:-)

Tak, jak napisała Marta OpajOpaj dostała od Pana Jacka, który ją adoptował 100 zł i przeznaczyłyśmy ją na dług Sisi:-) :-)

Posted

Dzięki za relację, cieszę się, że Sisi robi postępy chociaż idzie jej to trudniej niż Piaskowi.
I ja muszę wpaść jak będzie chłodniejszy dzień i poćwiczyć z psami.

Wielkie dzięki za 100 na Sisi :)

Posted

Widziałam też Twoją nową podopieczną Mysza.... Przemiła, sympatyczna sunieczka! Chuda przeraźliwie, skóra fatalna, ale jak dojdzie do siebie, będzie super psinką! Dałam jej troszkę smaczków, jadła bardzo chętnie i koniecznie chciala dostać się do pudełka z kolejnymi:-)

Posted

[quote name='Ewa Marta']Widziałam też Twoją nową podopieczną Mysza.... Przemiła, sympatyczna sunieczka! Chuda przeraźliwie, skóra fatalna, ale jak dojdzie do siebie, będzie super psinką! Dałam jej troszkę smaczków, jadła bardzo chętnie i koniecznie chciala dostać się do pudełka z kolejnymi:-)[/QUOTE]
Nie chwalę się tym na razie, bo nie mam zupełnie kasy, jeszcze nie zapłaciłam wszystkiego za czerwiec... ale musiałam chociaż jednemu biedakowi z tej Ruskiej wsi pomóc. ;) Mam nadzieję, ze na FB na nią coś uzbieram za jakiś czas.

Posted

[quote name='Ewa Marta']Widziałam też Twoją nową podopieczną Mysza.... Przemiła, sympatyczna sunieczka! Chuda przeraźliwie, skóra fatalna, ale jak dojdzie do siebie, będzie super psinką! Dałam jej troszkę smaczków, jadła bardzo chętnie i koniecznie chciala dostać się do pudełka z kolejnymi:-)[/QUOTE]

O? A gdzie link do wątku? :)

Posted

[quote name='mysza 1']Nie chwalę się tym na razie, bo nie mam zupełnie kasy, jeszcze nie zapłaciłam wszystkiego za czerwiec... ale musiałam chociaż jednemu biedakowi z tej Ruskiej wsi pomóc. ;) Mam nadzieję, ze na FB na nią coś uzbieram za jakiś czas.[/QUOTE]

Co się nie chwalę! Dawaj!
;)

Posted

[quote name='Lemoniada']O? A gdzie link do wątku? :)[/QUOTE]

Widziałam u Marty, wątku jeszcze nie ma:-)

[quote name='gusia0106']Co się nie chwalę! Dawaj!
;)[/QUOTE]

No właśnie:-) Poza tym kasę trzeba zbierać już. Sunieczka ma poharataną pupinę, wygryzienia przy ogonku:-( Koszmar, co te łajzy zrobiły tym wszystkim psom:-( Jak będzie wątek, to i bazarki można porobić... Zakładaj Mysza!!!

  • 3 weeks later...
Posted

Ona zrobiła postepy, ale na tym etapie powinna mieć jak największą możliwość pracy z obcymi. My sami niczego więcej jej nie nauczymy.

I oby nie była jak Pan Imciuła, bo Pan Imciuła rzucił się dziś na Bartka aż mu rozdarł spodnie. Zawinił mój tata, który go drażnił głosem z przedpokoju. Tata wszedł na schody poza zasięgiem Imciuły, a jak Bartek otworzył drzwi do pokoju, Morek rzucił się na pierwsze nogi, które stały za drzwiami. Był jak w amoku!!! Czasami wydaje mi się, że takie psy nigdy się nie zmienią, że lata przyzwyczajeń robią swoje i cięzko to zmienic:( Nie wiem co zrobię, jak to się będzie powtarzało mając na uwadze swoje dziecko w pierwszej kolejności.

Posted

Ronja, też tak myślę, że niektóre psy mają utrwalone zachowania. Mój poprzedni onek był mocno agresywny do innych samców i gdy został po kilku latach wykastrowany, to zachowanie mu zostało. Poziom agresji nie zszedł ani o milimetr. A troskę o dziecko rozumiem, bo to jest priorytet. Trzymam kciuki za zmiany w zachowaniach ww. psiaków. Cieszę się, że Siseto zrobiła postępy. Może ludziska będą małą odwiedzać i się psina w końcu przyzwyczai.

  • 3 weeks later...
Posted

Siseto nie chce pozować, ale żyje i ma się dobrze.
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/405/k97u.jpg/][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/5576/k97u.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/12/k100g.jpg/][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/9088/k100g.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/853/s189.jpg/][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/2944/s189.jpg[/IMG][/URL]

Posted

Przypomniał mi się sen sprzed kilku dni- śniło mi się, że jakiś facet oglądał moje psy u Ronji i zdecydował się adoptować Sisi :)
Nie byłam pewna czy wie na co się zdecydował ale miałam sprawdzic dom.

Ciekawostka taka ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...