Jump to content
Dogomania

Schroniskowy duecik - boksiowaty Rudy i charcikowata Lusia!!! Razem od 21.01.2006 !!!


Recommended Posts

  • Replies 2.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mi to się czasem zdaje, że to Luśka...z żaby się zrobiła!:evil_lol::lol:
A zauważyłaś że to zwykle suczki tak się brzucholem na ziemi kładą?:lol:Rudy tak nigdy nie robi.:p

Posted

Chociaż Maxiu Pauli_z też ładne żabki robi!:lol:
I Prezia chyba też jako żabkę widziałam..?:cool3::evil_lol:

Co robisz Gosia? Ja piję naleweczkę i palę szlugi.:lol:Świętuję bioch.!:multi::lol:Będę wam o tym nudzić aż mi przejdzie!:evil_lol: Czyli niedługo, bo zaraz nowy semestr. (to już we wtorek :smhair2:) A w nowym sem. mamy cuuudowny przedmiot pt. standaryzacja płodów rolnych, z samym panem dziekanem.:diabloti:

Posted

Kurde, mam za krótki kabelek żeby się do wyrka z kompem walnąć.:evil_lol:

Standaryzacja płodów rolnych...niech pomyślę:hmmmm:... JA TEŻ NIE MAM POJĘCIA CO TO JEST!:PROXY5::evil_lol: Wiem tylko, że z dziekanem - a dziekan na pewno pamięta me sławetne nazwisko z corocznych podań o powtórke z biochemii!:diabloti::evil_lol:Tak więc wesoło się zapowiada.:lol:

Posted

Nie no co ty, znana nie jestem :lol:, tylko wyobrażam sobie że dziekan po tylu podaniach ile ja do niego złożyłam, dobrze nazwisko zapamiętał.:roll::evil_lol: A to z kolei nie wróży nic dobrego...:roll::diabloti::evil_lol:

Uciekam spać, chyba się upiłam :lol:, doooobranoc!

Posted

AśkaK napisał(a):

I wertuję teraz prawa konsumenta.:diabloti:Bo dziady mi mówią, że jak folia porwana to nie przyjmą zwrotu. A kopa w tyłek przyjmiecie? - mialam ochotę zapytać.:diabloti::evil_lol:


Niech Ci kitu nie wciskają, tylko zapieprzają po nią! Generalnie jak nie można grzecznie, to zacznij krzyczć, tupać itp a na koniec sie rozpłacz - postrasz rzecznikiep praw konsumenta (a najlepiej wcześniej jeszcze do niego zadzwoń i podbytaj dokładnie co i jak ;))


Bodziulka, matko, co się stało?Doigrałaś się i ktoś na ciebie w końcu nasłał?!;)


Koce to przy tym mały pikuś (choć w czasie ich wizyty miałam mieć dostawę :evil_lol:).
Wracamy z mamą z zakupów, przy drzwiach na pietro stoi dwóch wysokich osobników (u nas piętro jest zamykane i domofonu brak, klucz trza mieć ;)) i pytają czy ich wpuścimy, wyciągają legitymacje policyjne - więc ok. Na pietrze nie ma światła, a oni szukają numeru - mama pyta, czy jakoś nie pomóc, a oni, że 12 szukają - a 12 to my :-o:crazyeye: to się pytamy, o co chodzi? Do taty - na allegro o jakąś transakcję chodzi :-o bo muszą nam oprogramowanie od kompów zabrać :crazyeye:bo prawdopodobnie jest nielegalne :crazyeye:a było owszem kupowane na allegro, ale z fakturą i wszystkimi legalnymi papierkami. I do tego taty w domu nie było - policaje mówią, że mają nakaz przeszukania domu (z 27 sierpnia :evil_lol:), więc właściwie to legalnie mogą sobie w szafach pogrzebać :cool3: ale grzecznie poczekali, aż tata pędem wrócił z pracy i odszukał im co chcieli - na szczęście musieli tylko płytki i książki windowsa zabrać, a nie kompy. Byli też trochę zdziwieni, że o tej porze (to było po 18) taty jeszcze w domu nie ma, myśleli, że o tej porze to już wszt=yscy po pracy wracają ;) bo generalnie mogli przyjść tak, jak policja przychodzi (koło 6 rano :roll:), ale chcieli to grzecznie załatwić :evil_lol: Oczywiście jeszcze było spisywanie zeznań itp. Najprawdopodobniej gościu, który sprzedawał windowsy, jakieś szacher macher robił. I dopiero pod koniec się okazało, że tata jest jako poszkodowany, bo wcześniej tego nie doczytali na papierkach :roll:

Ale ak by mieli też nakaz zabrania kompa, to bym chyba ściągała całe bokserskie posiłki i robili odwiet komputerowy :evil_lol: (co nie oznacza, że nie przyjdą jeszcze raz, gdy prokuratorowi coś się pozmienia i zechce kompa też zabrać...

Trochę strachu było :roll: A wracałyśmy z mamą takie głodne, ale jakoś nam się odechciało jedzenia :evil_lol:


http://img232.imageshack.us/img232/971/dsc030612yh8.jpg
biedny Rudzik, co ta mala wariatka z nim robi ;)

Posted

O rany, ale nerwówkę wam zrobili!:crazyeye: :shake:

Bodziulka napisał(a):
I dopiero pod koniec się okazało, że tata jest jako poszkodowany, bo wcześniej tego nie doczytali na papierkach :roll:

No tak, typowe - najpierw nastraszyli, a potem dopiero papiery czytają.:diabloti::shake: Współczuję Bodziusia, policja potrafi być wkurzająca :diabloti:, dobrze że kompa nie zabrali!:multi::lol:Ale jak tak można przychodzić do poszkodowanego i mu rewizję robić?!:crazyeye::diabloti: W pale mi się to nie mieści, czy człowiek ma w tym kraju jeszcze jakieś prawa?! Skoro tata jest poszkodowany, to powinni jakoś subtelnie poprosić o współpracę a nie tak, na chama od razu...

Dzwoniłam do Rzecznika, a jak!:lol: Prawo jest po mojej stronie.:multi:Tylko teraz znowu potrwa ze 3 tygodnie zanim nowy sprzęt dostanę.:roll:
Ale w sumie dobrze jest jeździć z praniem do mamy, mama pyszne wiśnióweczki rozdaje!:lol: I kaca po nich nie ma!:evil_lol:

Gosia, ja tam myślę że dziekan niestety nie jest z tych, co tak mądrze rozumują jak napisałaś.:evil_lol: Ale jakoś to będzie! Już nic mi nie straszne po biochemi!:mdrmed:

Kurde...muszę zacząć pisać inżynierkę.:ekmm::look3::nerwy::mdleje:

Posted

AśkaK napisał(a):
O rany, ale nerwówkę wam zrobili!:crazyeye: :shake:


Ja się tak zdenerwowałam, że wczoraj nawet sosiku czosnkoweego nie tknęłam :roll:

Skoro tata jest poszkodowany, to powinni jakoś subtelnie poprosić o współpracę a nie tak, na chama od razu...


dobrze, że o 6rano nie wpadli, bo zazwyczaj tak robią :cool3:

Dzwoniłam do Rzecznika, a jak!:lol: Prawo jest po mojej stronie.:multi:Tylko teraz znowu potrwa ze 3 tygodnie zanim nowy sprzęt dostanę.:roll:
Ale w sumie dobrze jest jeździć z praniem do mamy, mama pyszne wiśnióweczki rozdaje!:lol: I kaca po nich nie ma!:evil_lol:


A jakby coś się rzuciali, to poproś do telefonu "kierownika tego burdelu" :p

Kurde...muszę zacząć pisać inżynierkę.:ekmm::look3::nerwy::mdleje:


weź nic nie mów - ja w poniedziałek mam pierwsze seminarium dypomowe :cool3:

Posted

Bodziulka :glaszcze: Dobrze, że kompa nie zabrali :lol: jest już nowa dostawa kocy? :razz:


http://img232.imageshack.us/img232/971/dsc030612yh8.jpg :grin: prawie jak Axa :evil_lol:

AśkaK napisał(a):
Chociaż Maxiu Pauli_z też ładne żabki robi!:lol:

Bublowate wszystkie piękną żabkę robią :loveu: Axa się tak nie kładzie, czasem jedną nóżkę wyciągnie :lol: Za to charakterek ma bardziej z pitbulla niż Maksiu :evil_lol:



Aśka, będziesz u Bandiego w niedzielę? :razz: Planuję się spotkać z Ewą (VitisVini) i przyjechać razem z nią do lecznicy i z chęcią bym się spotkała również z Tobą :lol:

Posted

Paaaula, to ty jesteś tą Paulą?!!!:crazyeye::multi::loveu::lol:
Kurde, to tym bardziej mi szkoda.:oops::placz:
Gadałam dziś z VitisVini:loveu:, już się umówiłyśmy na niedzielę, wszystko pięknie, odkładam słuchawkę i...TZ mnie uświadomił że w niedz. mamy zlot rodzinny.:wallbash: Obiadzik a potem kościółek.:diabloti::stupid: Nie wyrwę się ani na godzinę, bo przyjeżdżają o 11 a wyjeżdżają o 16. Strasznie żałuję!:placz:
Pauluś, ale my we dwie zawsze jeszcze możemy się na inny dzień umowić.:cool3: Byłam dzisiaj u łysola i jutro jadę. Czyż on nie jest pseslodki...:lol::loveu:






Furciaczek, zbijesz mnie, nie zmierzyłam słoniątka, zapomniałam.:oops: Widzicie, sklerozę mam, o wszystkim zapominam.:shake:


Bodziulka, seminaria dyplomowe to siedzenie na dogo przez 2 godziny.:evil_lol:

paula_z napisał(a):
Bublowate wszystkie piękną żabkę robią :loveu:

Czyli Lusia...jest bublowata..?:mdrmed::evil_lol:

Posted

O zes TY:angryy::mad:

Bandusiowi kubraczek a Tobie jakies tabletki na pamiec chyba kupie:diabloti:
Rozgladalam sie, te tutejsze kubraczki jakies takie nie bardzo:roll: ladne al malo praktyczne... poszukam na allegro, problem w tym ze mi konto zablokowali (pojecia nie mam dlaczego:angryy:) i jak bedzie cos ciekawego to przesle Ci pieniadze a Ty zajmiesz sie reszta.... o ile nie zapomnisz:diabloti::evil_lol:

Posted

AśkaK napisał(a):
Paaaula, to ty jesteś tą Paulą?!!!:crazyeye::multi::loveu:
Kurde, to tym bardziej mi szkoda.:oops::placz:
Gadałam dziś z VitisVini:loveu:, już się umówiłyśmy na niedzielę, wszystko pięknie, odkładam słuchawkę i...TZ mnie uświadomił że w niedz. mamy zlot rodzinny.:wallbash: Obiadzik a potem kościółek.:stupid: Nie wyrwę się ani na godzinę, bo przyjeżdżają o 11 a wyjeżdżają o 16. Strasznie żałuję!:placz:
Pauluś, ale my we dwie zawsze jeszcze możemy się na inny dzień umowić.

:cool3: Byłam dzisiaj u łysola i jutro jadę. Czyż on nie jest pseslodki...:loveu:http://img146.imageshack.us/img146/5840/dsc03137kopiaha0.jpg

No nie świruj :placz: Qrde, szkoda :-( mam nadzieję, że Bandi nie przestraszy się nowych ciotek ;) i nie będzie ciągnął za bardzo na spacerku :evil_lol: A mamy go wykąpać? Co mu potrzeba, co przywieźć? Z zabawek mam chyba tylko piłeczki tenisowe :roll: A zresztą, zaraz poczytam na wątku.
W tygodniu możemy się u niego spotkać, ale dopiero około 17.30, bo jechałabym prosto z pracy z Grochowa.

http://img146.imageshack.us/img146/5840/dsc03137kopiaha0.jpg :loveu: cudny jest, coraz bardziej przypomina dozia :loveu:

furciaczek napisał(a):
Bandusiowi kubraczek a Tobie jakies tabletki na pamiec chyba kupie:diabloti:
Rozgladalam sie, te tutejsze kubraczki jakies takie nie bardzo:roll: ladne al malo praktyczne... poszukam na allegro, problem w tym ze mi konto zablokowali (pojecia nie mam dlaczego:angryy:) i jak bedzie cos ciekawego to przesle Ci pieniadze a Ty zajmiesz sie reszta.... o ile nie zapomnisz:diabloti::evil_lol:

Lecytynę jej kupimy :diabloti:
Taks szyje kubraczki na miarę, za połowę ceny :razz: (ja za maksiowy płaciłam 2 lata temu 84zł w sklepie zoo :roll:) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=84331
Jak nie zapomnę :evil_lol: to wezmę centymetr w niedzielę :lol:

Posted

Nie krzyczcie już :evil_lol:, sklerotus absolutus jestem.:roll::lol:

Paula, ja się tak napalilam na niedzielę i z VV się już umówiłam, wszystko było dograne:-(... wiesz jak mi głupio teraz.:shake: I smutno.:-(

Babdzior wszystko ma prócz zabaweczek :cool3:, ale tym kółkiem co mu zostawiłam się nie bawi. Może piłeczkę by wolał albo sznur do gryzienia:cool3:, dogadajcie się z VV bo ona też coś planuje mu przywieźć.:loveu:

Posted

paula_z napisał(a):



Lecytynę jej kupimy :diabloti:
Taks szyje kubraczki na miarę, za połowę ceny :razz: (ja za maksiowy płaciłam 2 lata temu 84zł w sklepie zoo :roll:) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=84331
Jak nie zapomnę :evil_lol: to wezmę centymetr w niedzielę :lol:


Mi sie podobaja:loveu: jak juz ktos zmiezy wkoncu psiaka i bedzie wiadoma cena to dajcie znac :loveu:

AśkaK napisał(a):
Nie krzyczcie już :evil_lol:, sklerotus absolutus jestem.:roll::lol:

Paula, ja się tak napalilam na niedzielę i z VV się już umówiłam, wszystko było dograne:-(... wiesz jak mi głupio teraz.:shake: I smutno.:-(

Babdzior wszystko ma prócz zabaweczek :cool3:, ale tym kółkiem co mu zostawiłam się nie bawi. Może piłeczkę by wolał albo sznur do gryzienia:cool3:, dogadajcie się z VV bo ona też coś planuje mu przywieźć.:loveu:


Oj co ja bym dala zeby bandzia na zywo zobaczyc:loveu:
a co bym dala zeby moc go wziasc:loveu::loveu::loveu:

Posted

AśkaK napisał(a):
Nie krzyczcie już :evil_lol:, sklerotus absolutus jestem.:roll::lol:

Paula, ja się tak napalilam na niedzielę i z VV się już umówiłam, wszystko było dograne:-(... wiesz jak mi głupio teraz.:shake: I smutno.:-(

Babdzior wszystko ma prócz zabaweczek :cool3:, ale tym kółkiem co mu zostawiłam się nie bawi. Może piłeczkę by wolał albo sznur do gryzienia:cool3:, dogadajcie się z VV bo ona też coś planuje mu przywieźć.:loveu:

Nie przejmuj, ja też mam problemy z pamięcią na starość :evil_lol: ;)

Domyślam się :glaszcze: A nie uda Ci się wyrwać przed 16, to może podjedziemy z Ewą, poznacie się chociaż i pogadacie chwilę :razz:

Zapytam Ewę jutro, co tam ma dla niego :lol: Piłeczka tenisowa to raczej na dworek, nie wiem, czy to wskazane, żeby ją sobie memłał, może zaszkodzić, jak połknie kawałek :roll: Ew.podjadę do Kakadu jutro po sznurek.

Posted

paula_z napisał(a):
Nie przejmuj, ja też mam problemy z pamięcią na starość :evil_lol: ;)

Ewa się ze mnie śmiała i pytała, ile mam lat.:evil_lol:

Paula_z napisał(a):
Domyślam się :glaszcze: A nie uda Ci się wyrwać przed 16, to może podjedziemy z Ewą, poznacie się chociaż i pogadacie chwilę :razz:

Nie dam rady :placz:, teściowa zamówiła mszę w kościele na 15.00 :watpliwy:, ja ostatnio byłam chyba na Boże Narodzenie :rolleyes: i się wcale nie kwapię, ale obrażą się jak powiem że jadę do psa w odwiedziny.:roll: :evil_lol:(nie no, oczywiście bym powiedziała że do Was jadę :loveu:, ale to nic nie da, obraza na amen :shake:) Msza do 16, potem jeszcze muszę liczyć z pół godz. pożegnań, gadania itp.:roll:Jeśli już to kombinowalam jakby wcześniej przyjechać, ale też nie da rady - TZta nie będzie do 13,a oni o 11 przyjeżdżają, muszę siedzieć.:nonono2::placz:

Tenisowa piłeczka rzeczywiście może być za mała.:p Raczej taka do kosza by się przydała!:evil_lol:;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...