AśkaK Posted January 17, 2007 Author Posted January 17, 2007 Nie zejdę na to, nie każ mi proszę!:placz: Nie, nie, nie. Zeszłam.Postaram się stać na tym jak najmniejszą ilością łapek. Najmniejsza ilość to trzy. Ale jak zrobię rozkrok tylnymi i podeprę się nosem, to może da radę na dwóch.:evil_lol: A mi tam się podoba! Quote
Paula Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 Cudne sa Twoje robaczki :loveu: Rozbrajajace minki robia :multi: Quote
AśkaK Posted January 17, 2007 Author Posted January 17, 2007 No mówię przecież że boi się barana na podłodze!:evil_lol: Lusiunia ma to do siebie, że każdą nowość traktuje ostrożnie i dopiero jak 10 razy się przekona, że inni po tym chodzą, to dopiero wtedy zaakceptuje "intruza". Nie daj Boże, jak w parku przy alejce postawią nowy śmietnik - raban jest na całego.:lol: Taka odważna dziewuszka!:evil_lol: Za to nie boi się wcale innych psów. Im większy i im groźniej wygląda, tym bardziej trzeba go wkurzać.:diabloti: :evil_lol: Filmiki jutro albo...nie wiem kiedy:oops: , bo na uczelni dręczą strasznie, pojutrze mam dwa zaliczenia.:placz: No i w piątek wyjeżdżamy na weekend do Bielska!:multi: Paula, dzięki.:p Robaczki naprawdę kochane, aż czasem się zastanawiam czym sobie na takie szczęście zasłużyłam.:loveu: Żeby nie było, że dręczę Lusię psychicznie, kilka fotek z oswajania.;) Jakoś ten dywan już obwąchała, obejrzała i nawet z Rudasem cyrki odstawiali,ale to na filmie będzie. Tu mina jeszcze niezadowolona :lol: "Fu, coś ty do domu przyniosła". "Ja sobie tu posiedzę i popatrzę z góry na to coś na dole..." "Czekaj pańcia, ja ją zaraz przekonam" "Patrz Lusia, to cię nie zje!" "No chodź, fajnie jest!" "Można nawet tańczyć!";) No i dała się przekonać dziewczynka.:p Jedna z "naturalnych" poz Lusi czyli szpagat przednimi łapkami.:lol: Rudzio pokazuje Lusi jak należy po dywanie chodzić.:evil_lol: I jak leżeć.:p Dobranoc.:loveu: Quote
furciaczek Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 ojej ale sie usmialam:evil_lol: rudy jest niezlym nauczycielem i jakie minki strzela:loveu: widze ze mecza cie teraz w szkole:shake: niezazdroszcze. a beda jakies foteczki z bielska:cool3: Quote
AśkaK Posted January 18, 2007 Author Posted January 18, 2007 Będą, będą!:p Chociaż pogoda okropna, więc chyba niestety nie będzie spacerowych.:oops: Quote
furciaczek Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 u ciebie tez wieje ten przeklety huragan? mam nadzieje ze pogoda sie poprawi bo juz zaczyna mnie to denerwowac, co to za zima:angryy: Quote
AśkaK Posted January 18, 2007 Author Posted January 18, 2007 Oj wieje, teraz trochę mniej niż kilka dni temu, ale za to pada deszcz.:diabloti: Deszcz w styczniu! Zamiast śniegu!:placz: Rano nie chce się wstawać, po południu chce się spać...:stormy-sad: I jutro te przeklęte zaliczenia, aaaa!:cry: Ale dzisiaj jedna pozytywna wiadomość - mam fajny temat pracy inżynierskiej i faaajnego promotora!:multi: :cunao: :lol: Quote
furciaczek Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 to gratuluje tematu i promotora:p ja to cale dni na kanapie siedze ostatnio, psy tez niechca wychodzic:shake: furciakowa dzisiaj sila wyciagalam na spacer:evil_lol: Quote
Bodziulka Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Uffff.... to nie musimy zabijać dziekana :evil_lol: a co to za temat? :cool3: Mi zostało jeszcze jedno zaliczenie - najgorsze, ustne z prawa :placz: a potem sesja :placz: :placz: :placz: ehhhh... cieżkie jest życie studenta, nie? ;0 w styczniu i czerwcu chciałabym być psem :evil_lol: Quote
AśkaK Posted January 18, 2007 Author Posted January 18, 2007 Bodziulka, tylko jedno zaliczenie?!:crazyeye: Ale ci dobrze!:p To kiedy Ty masz zaliczenia jak nie przed samą sesją? Bo ja to mam tak: ostatni tydzień przed sesją kolosy ze wszystkiego plus zaliczenia wykładów, potem zaraz sesja i egzaminy i jak ktoś czegoś wcześniej nie zaliczyół (np.kolosa) to w sesji ma okazję.:diabloti: Jednym słowem trzeba wkuwać wszystko na raz.:placz: Czy dziekan przeżyje, to się jeszcze okaże:evil_lol: , papiury poszły jak na razie do dziekanatu i on to musi jeszcze przyklepać swoim podpisem.:roll: A temat: "Metody ochrony roślin w gospodarstwie ekologicznym". :p A te metody polegają głównie na napuszczaniu jednych owadów (tych dobrych:p ) na drugie (te złe:diabloti: ) - czyli dużo o owadach będzie, czyli to co chciałam!:multi: :lol: Owady są super!!!:loveu: Quote
Bodziulka Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 AśkaK napisał(a):Bodziulka, tylko jedno zaliczenie?!:crazyeye: Ale ci dobrze!:p To kiedy Ty masz zaliczenia jak nie przed samą sesją? Bo ja to mam tak: ostatni tydzień przed sesją kolosy ze wszystkiego plus zaliczenia wykładów, potem zaraz sesja i egzaminy i jak ktoś czegoś wcześniej nie zaliczyół (np.kolosa) to w sesji ma okazję.:diabloti: Jednym słowem trzeba wkuwać wszystko na raz.:placz: Asia, mam 7 zaliczeń ćwiczeń, 6 było w tym tygodniu :cool3: jedno w przyszłym (no i jeżeli komuś coś tam jeszcze brakuje to dopytki z tych pozostałych 6) - a u mnie wszystkie wykłady kończą się egzaminami w sesji - tyle, że wykładów miałam w tym semestrze 5... u nas jest dużo ćwiczeń, mniej wykładów (w sumie fajnie). Np na politechnice też miałam zaliczenia z części wykładów i ze wszystkich ćwiczeń + 4 egzaminy (na pw chyba zawsze są min 4 egzaminy) Quote
izka Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 ładniutki dywanik :lol: ale Rudasek ładniejszy:loveu: Quote
izka Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 Halo rudaskowa rodzinko ! gdzie się podziewacie?:bye: :PROXY5: Quote
Bodziulka Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 Asia pewnie się uczy do sesji :evil_lol: Quote
AśkaK Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 Nie uczy się, nie uczy:evil_lol: , tylko wczoraj późno wróciliśmy.:p Faaajnie jest w Bielsku!:multi: Teraz niestety powracam do strasznej studenckiej rzeczywistości :placz: (Bodziulka, współczuję tylu zaliczeń na raz!:nerwy: ), siedzę sobie właśnie na uczelni, o 8 mieliśmy zaliczenie i teraz do 12 okienko. Zdążę nadrobić zaległości na dogo.;) Quote
AśkaK Posted January 23, 2007 Author Posted January 23, 2007 A tu do nas nikt nie zagląda, nikt nie ciekaw nowych fotek..?:placz: ;) Pędraczki chyba polubiły "nasze" nowe mieszkanko, obwąchały wszystkie kąty i zaczęły szaleć. Tutaj patrzą na TZ rozpakowującego rzeczy w kuchni.:p Tak wygląda duży pokój. Tak kuchnia. A tak kominek.:loveu: Wariaty szaleją.:lol: I śpią...my też poszliśmy spać bo było już późno. Nie ma tam łóżka, ale na materacach przy samym kominku było super!:p Dobranoc.:p Quote
furciaczek Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 ja czekalam na fotki w milczeniu:p jakie ona ma zeby:evil_lol: biedny rudas:evil_lol: a kominek fajna sprawa:loveu: Quote
Alynkaaa Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 oo siemnaeczko cioteczko:D ale macie mieszkanko nowe fiu fiu:D:crazyeye::multi::multi::multi::multi: no i kominek:D noooo suuuperrr:D widze pedraczki swietnie sie bawily:D pozdrofffkiii ps. wszedzie sie chwale to i tu MAMY SNIEEEG!!!:d:multi: kocham snieg:D Quote
Bodziulka Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Asia, jechałaś sama z tymi dwoma potforami pociągiem :cool3: Quote
AśkaK Posted January 23, 2007 Author Posted January 23, 2007 Alynkaaa napisał(a):oo siemnaeczko cioteczko:D ale macie mieszkanko nowe fiu fiu:D:crazyeye::multi::multi::multi::multi: no i kominek:D noooo suuuperrr:D widze pedraczki swietnie sie bawily:D pozdrofffkiii ps. wszedzie sie chwale to i tu MAMY SNIEEEG!!!:d:multi: kocham snieg:D Alynkaaaaaaaaaaa!!!! Nie denerwuj mnie nawet!:evil_lol: :mad: :lol: JA TEŻ CHCEM ŚNIEG!!!:placz: A tu taka pogoda że tylko spać się chce.:diabloti: A mieszkanko fajowe, wygodne i z widokiem na górki, zaraz wam pokaże!:p No i ten kominek, moje marzenie!:loveu: Co prawda w nocy wygasa i robi się zimno, wstawałam żeby dorzucić, ale...jakie to było przyjemne wstawanie.:p Miałam też przy sobie cały czas nieodłącznego przyjaciela - piecyk elektryczny na kółkach :lol: , który jeździł ze mną rano kompać się do łazienki.:evil_lol: Takie uroki wiejskiej chałupki, chłodno dość, ale jak już się tam porządnie nagrzeje to jest jak w ulu. Bodziulka, a Ty znowu niedokładnie zorientowana :mad: :evil_lol: , jechaliśmy z TZtem samochodem w obie strony, Lusia na kolanach a Rudas z tyłu.:p Ale muszę opracować opcję jeżdżenia samej pociągiem z obydwoma potfforami, bo samochód tylko pożyczony na pare tyg.:oops: Wiecie że do jednego biletu normalnego można kupić tylko jeden bilet dla psa?! Skandal!:mad: Ale mam już chytry plan :diabloti: , zrobię z Lusi kota! Quote
Ania-Sonia Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 AśkaK napisał(a): Wiecie że do jednego biletu normalnego można kupić tylko jeden bilet dla psa?! Skandal!:mad: Ale mam już chytry plan :diabloti: , zrobię z Lusi kota! To rzeczywiście jakiś skandal! :crazyeye: :mad: Asiu, ja muszę zobaczyć Lusię zrobioną na kota!!! :wolfie: :jumpie: :D Rozumiem, że to są zdjęcia mieszkania w Bielsku, tak??? W W-wie nadal jesteśmy sąsiadami (z czego ciągle i tak nic nie wynika :placz: ;) ) Quote
Paula Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 czesc Asia :lol: Nadrobilam zaleglosi :oops: Fajna chawirka :multi: Hihihi :D Cudne :loveu: AśkaK napisał(a):A mieszkanko fajowe, wygodne i z widokiem na górki, zaraz wam pokaże!:p Dzisiaj jeszcze? ;) :evil_lol: Quote
furciaczek Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 aska ja moge ci pozyczyc koci transporterek:evil_lol: luska spokojnie sie zmiesci:lol: Quote
Bodziulka Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 noż normalnie PKP przesadza... :roll: no ale Lusia jako kotek :evil_lol: też muszę to zobaczyć ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.