modliszka84 Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 oby z nerwów... w koncu tyle wrażeń jak na jeden dzień... :roll: ja sie boje czy to nie jakieś padaczkowe. Ale nie wiem włąściwie jak wyglądają ataki padaczki u psów. Quote
Pitty Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Jednak sie udalo!!!!!Tak bardzo sie ciesze!!!!!!!!!!!Nie bylo mnie pare dni na dogo , a dzisiaj weszlam na watek z biciem serca , czy wszystko sie udalo... TAK BARDZO SIE CIESZE !!!!:multi::multi::multi: Czarusiu, duzo szczescia i zdrowia w nowym domku!!!A Pani Czarusia dziekuje za szanse , ktora mu dala. :cunao::chlup::laola: Quote
*zaba* Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Gosiapk napisał(a):A mnie smutno:-( Dlaczego Ci smutno?? Quote
Gosiapk Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 *zaba* napisał(a):Dlaczego Ci smutno?? bo Czaruś był taki kochany, a teraz nie ma z nim kontaktu inie wiemy co się z nim dzieje. Quote
modliszka84 Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 mamy kontakt, mamy... :lol: Pani obiecała pisac. Czarus był w poniedziałek u weta, miał zrobione badania , ale wet podejrzewa grzybice :-( Wyniki w poniedziałek, mam nadzieje ze to nie gryzbica :placz: A poza tym Pani ma kontakt z dziewczynami z Bielska tez - Hund i Bubu. Takze Gigi44 jst z Bielska. Mysle ze jakby kogos z nihc poprosic o odwiedziny czasem Czarusia to sie zgodzą... :oops: Gosia - cieszyc sie trzeba, pomyśł jaką perspetywę on by miał w schronie. Wyciągnęliśmy go w oststaniej chwili, jeśli naprawdę ma tę grzybicę. W schronie skutecznosc leczenia takich chorób..jest..zerowa. Quote
Gosiapk Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 modliszka84 napisał(a):mamy kontakt, mamy... :lol: Pani obiecała pisac. Czarus był w poniedziałek u weta, miał zrobione badania , ale wet podejrzewa grzybice :-( Wyniki w poniedziałek, mam nadzieje ze to nie gryzbica :placz: A poza tym Pani ma kontakt z dziewczynami z Bielska tez - Hund i Bubu. Takze Gigi44 jst z Bielska. Mysle ze jakby kogos z nihc poprosic o odwiedziny czasem Czarusia to sie zgodzą... :oops: Gosia - cieszyc sie trzeba, pomyśł jaką perspetywę on by miał w schronie. Wyciągnęliśmy go w oststaniej chwili, jeśli naprawdę ma tę grzybicę. W schronie skutecznosc leczenia takich chorób..jest..zerowa. Masz rację! Ja tylko chciałabym aby był szczęśliwy, a nie wiemy czy jest, bo nie ma wieści. :shake: Quote
modliszka84 Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 u CZarusia wszystko ok. Ale potrzebujemy znaleźc dobre rozwiązanie: Pani od dawna miała zaplanowany wyjazd pod koniec czerwca na 10 dni. Nie chciała aby CZarek dłuzej był w schronie, więc adopcja miała miejsce teraz. Natomiast szukamy teraz albo sprawdzonego domowego hoteliku albo kogoś kto zaopiekuje sie CZarusiem na czas wyjazdu. Od weta pani dowiedziała sie że oba hoteliki które są pod Bielskiej nie mają rewelacyjnych warunków. Mozliwe tez CZarek bedzie musiała otrzymywac jeszcze leki, więc trzeba mu zapewnic najlepsze warunki żeby nie tęsknił. Pani sie bardzo tym przejmuje i juz teraz chce znaleźc kogoś. Także, czy ktoś z okolic zna lub może sam dać tymczasową opiekę dla CZarusia w czerwcu na okres 10 dni ? Quote
*zaba* Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Kurcze,biedny Czrus,zeby tylko nie pomyslal,ze znow go zostawiono...Znow bedzie mial strs :( Quote
modliszka84 Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 na pewno to bedzie stres, dlatego ta pani nie chce go zostawic w zwyklym hoteliku. A wyjazd niestety miala ustalony juz duzo wczesniej. Mysle ze lepsze to niz kolejny miesiac czy dwa dla niego w schronie, zwłaszcza z ta choroba skóry... Quote
modliszka84 Posted June 1, 2007 Author Posted June 1, 2007 poszukam na stronie petsitter, jest sporo ofert z Bielska, przesłałam juz pani. Mam tu fotki Czarusia. Czarus boi sie w domu aparatu. Niebawem dostane filmik nakręcony gdy CZarus szaleje i biega w parku ;) spójrzcie jaka sierść lśniąca... No i czy ja dobrze widze? czy Czarus zaanektował sobie fotel...? ;) Quote
carolinascotties Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Czarusiu -:loveu: a jaki zamyślony na ostatnim zdjęciu... Quote
modliszka84 Posted June 1, 2007 Author Posted June 1, 2007 na ostatnim zdjęciu chyba sie szykował do wstawania albo dopiero co sie kładł ;) i pewnie chciał zwiewać przed aparatem... Juz sie nie moge doczekac na ten filmik z parku :multi: Quote
Hund Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Rozmawiałam z panią fryzjerką u której był Czaruś :) nowym państwu dałam wizytówkę na wizycie przedadopcyjnej. Podobno jest w Skoczowie domowy Hotelik , sprawdzony i dobry. Quote
*zaba* Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Ogladam te zdjecia a dalej jakos nie dociera do mnie,ze Czaruchna ma SWOJ domek. Quote
modliszka84 Posted June 1, 2007 Author Posted June 1, 2007 Hund napisał(a):Rozmawiałam z panią fryzjerką u której był Czaruś :) nowym państwu dałam wizytówkę na wizycie przedadopcyjnej. Podobno jest w Skoczowie domowy Hotelik , sprawdzony i dobry. Dzięki! Nie wiesz czy panbi juz tam dzwoniła i dowiadywała się... Wysłałam jej tez namiary z www.petsitter.pl. *Zaba* - to uwierz :loveu: Cuda sie jednak zdarzają :lol: Quote
Hund Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Nie wiem . Wiedziałam tylko o grzybicy i o tym Skoczowie. Quote
Gosiapk Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 To nasz Czaruś? Wygląda inaczej niż w schronie. Quote
Pitty Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 *zaba* napisał(a):Ogladam te zdjecia a dalej jakos nie dociera do mnie,ze Czaruchna ma SWOJ domek. Dokladnie.Ale tak cudownie jest widziec Czarusia jako "dywanowca".:loveu: Quote
mimiś Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 wróciłam z urlopu i pędem lece zobaczyc co z Czarkiem.. -uffffffff:lol::lol: widziałam jego panią przez 3 minuty, ale pomyslałam sobie, że ta kobitka nie zleknie sie byle grzybicy-bardzo miła i konkretna, a psiaczek jest przesympatyczny! na postoju w Częstochowie najadł sie trawy-nie mogłam go odciągnąć- potem tarzał sie po trawie , podczas jazdy był cichutki i spokojny,-musiałam go tylko cały czas głaskać:evil_lol: wpakował się na moje kolana i rozsiewał zapachy schroniskowe[nie był to Dior ani inny Kenzo]- ale juz sie wywietrzyło! trzymam kciuki -teraz musi być dobrze. Quote
evita. Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Wspaniałe wieści, ze Czaruś ma domek :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: . A ta fotka "dywanowa" to miód na serce :loveu: :loveu: :loveu: Czarusiu niech Ci się wiedzie- dużo zdrowia i szcześcia na "nowej drodze życia" i niech już nigdy nie zabraknie Ci głasków, które tak uwielbiasz :iloveyou: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.