paros Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 lamia2 napisał(a):Na obroży nie ma żadnej informacji. Czytnika do czipów nie mamy a w tym stanie wylęknienia nie zaryzukujemy wiezienia jej do lecznicy na sprawdzenie czipa. Trzeba poczekać aż sunia nabierze wiekszego zaufania ;) Parosku jakbyś mogła ją na znalezione wrzucić to by było super ;) umieściłam sunię na ośmiu forach znalezione Quote
lamia2 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 paros napisał(a):umieściłam sunię na ośmiu forach znalezione Super :) :) :) Quote
tanitka Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 Suczka cały czas siedzi w budzie :(. Wychodzi tylko na jedzenie i załatwienie się. Quote
beka Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Biedactwo, musi byc potwornie przestraszona. Quote
paros Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 tanitka napisał(a):Suczka cały czas siedzi w budzie :(. Wychodzi tylko na jedzenie i załatwienie się. bidulka na pewno wymroziła się śpiąc na polu, :cry: teraz pilnuje ciepłej budy, bo nie ma kubraczka a przecież jest jeszcze zimniej :-( Quote
basiek8 Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Ale ona jest śliczna i taka zadumana, postawa księżniczki. Quote
E-S Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Prześliczna, fakt. A jakiś odzew DS w jej sprawie jest ? Quote
tanitka Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 jest na horyzoncie jeden dom, ale kontakt dopiero podjęty :) Quote
tanitka Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 tanitko, Ona jest u Ciebie ? niestety nie, ale ma budę, jedzenie, święty spokój. Quote
bajk21. Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 tanitka napisał(a):jest na horyzoncie jeden dom, ale kontakt dopiero podjęty :) To trzymam kciuki, żeby to był właśnie"TEN DOMEK WYMARZONY". Quote
tanitka Posted March 5, 2011 Author Posted March 5, 2011 tu się nie ma co wyjaśniać. Suka wciąż siedzi głównie w budzie, powina mieć tymczas z oswajaniem... w takim stanie jest nieadopcyjna :( Quote
kaszanka Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 A ludzie u których przebywa teraz próbują z nią trochę poćwiczyć socjalizacje z człowiekiem i otoczeniem? Czy tylko jest schronienie i żywienie suczki? ktoś próbował np. założyć jej smycz i przejść się kawałek? Quote
malagos Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 tanitka napisał(a):tu się nie ma co wyjaśniać. Suka wciąż siedzi głównie w budzie, powina mieć tymczas z oswajaniem... w takim stanie jest nieadopcyjna :( i nie mów, ze do tego płatny?......... Quote
tanitka Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 miejsce ma bezpłatne, ale nie ma komu z nią pracować. :( Quote
EVA2406 Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 malagos napisał(a):i nie mów, ze do tego płatny?......... A co Małgoś, chcesz z nią popracować? ;) Quote
tanitka Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 Czy ona jest w Warszawie? jest k. NAdarzyna Quote
Igam Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 EVA2406 napisał(a):A co Małgoś, chcesz z nią popracować? ;) Nie jestem behawiorystką i bałabym się, żeby nie popełnić błędów. Pytałam, bo znam świetne dziewczyny, które się tym zajmują, ale Nadarzyn to trochę za daleko. Ale się ich zapytam, może znają kogoś z tamtych stron. Quote
EVA2406 Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Ja to pisałam do Malagos. Ona ma doświadczenie i super podejście do psów, plus bardzo dużo cierpliwości. Quote
lamia2 Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 malagos napisał(a):i nie mów, ze do tego płatny?......... Suczka przebywa w przytulisku Fundacji Sfora. Ma zapewniony samodzielny kojec, dwa, ciepłe posiłki dzienne (na taki okres na jaki trzeba będzie), szczepienie, odrobaczenie, odpchlenie oraz sterylizację - wszystko bezpłatnie. Pracownik/pracownicy nie mają doświadczenia w pracy nad socjalizacją wystraszonego psa. Suczka pewniej już wygląda na świat ale w dalszym ciągu jest mocno wystraszona. Potrzeba jej spokoju prawdopodobnie więcej niż myślałam. W każdej chwili Tanitka może przenieść suczkę do miejsca w którym będą z nią pracować specjaliści ;) Quote
malagos Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 to ona jest aż tak wycofana? Bo może trochę serca, wyprowadzania na spacer, głasków i smaczków?.........Czy z tego kojca ktoś ją wyprowadza? Umie chodzić na smyczy? Ewa, miło mi , ze tak wierzysz we mnie, ale po przygodzie z Niką [*] panicznie boję się wycofanych psów. A do tego wyżełki są większe od ratlerków. Tak tylko myślę, jak jej pomóc. Quote
lamia2 Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 malagos napisał(a):to ona jest aż tak wycofana? Bo może trochę serca, wyprowadzania na spacer, głasków i smaczków?.........Czy z tego kojca ktoś ją wyprowadza? Umie chodzić na smyczy? Małgosia, pies na widok człowieka chowa się w najdalszy kąt budy, mamy się z nią szarpać i na siłę wywlekać z budy? ustawiamy coraz dalej miski od budy i czekamy aż sama wyjdzie i zacznie kojarzyć człowieka z jedzeniem. Pewnie się nie znam ale nie jestem zwoleniczką siłowych rozwiązań. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.