Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

lamia2 napisał(a):
Na obroży nie ma żadnej informacji. Czytnika do czipów nie mamy a w tym stanie wylęknienia nie zaryzukujemy wiezienia jej do lecznicy na sprawdzenie czipa. Trzeba poczekać aż sunia nabierze wiekszego zaufania ;) Parosku jakbyś mogła ją na znalezione wrzucić to by było super ;)


umieściłam sunię na ośmiu forach znalezione

  • Replies 166
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tanitka napisał(a):
Suczka cały czas siedzi w budzie :(. Wychodzi tylko na jedzenie i załatwienie się.


bidulka na pewno wymroziła się śpiąc na polu, :cry: teraz pilnuje ciepłej budy, bo nie ma kubraczka a przecież jest jeszcze zimniej :-(

Posted

A ludzie u których przebywa teraz próbują z nią trochę poćwiczyć socjalizacje z człowiekiem i otoczeniem? Czy tylko jest schronienie i żywienie suczki? ktoś próbował np. założyć jej smycz i przejść się kawałek?

Posted

tanitka napisał(a):
tu się nie ma co wyjaśniać. Suka wciąż siedzi głównie w budzie, powina mieć tymczas z oswajaniem... w takim stanie jest nieadopcyjna :(

i nie mów, ze do tego płatny?.........

Posted

EVA2406 napisał(a):
A co Małgoś, chcesz z nią popracować? ;)

Nie jestem behawiorystką i bałabym się, żeby nie popełnić błędów.
Pytałam, bo znam świetne dziewczyny, które się tym zajmują, ale Nadarzyn to trochę za daleko. Ale się ich zapytam, może znają kogoś z tamtych stron.

Posted

malagos napisał(a):
i nie mów, ze do tego płatny?.........


Suczka przebywa w przytulisku Fundacji Sfora. Ma zapewniony samodzielny kojec, dwa, ciepłe posiłki dzienne (na taki okres na jaki trzeba będzie), szczepienie, odrobaczenie, odpchlenie oraz sterylizację - wszystko bezpłatnie.
Pracownik/pracownicy nie mają doświadczenia w pracy nad socjalizacją wystraszonego psa. Suczka pewniej już wygląda na świat ale w dalszym ciągu jest mocno wystraszona. Potrzeba jej spokoju prawdopodobnie więcej niż myślałam.
W każdej chwili Tanitka może przenieść suczkę do miejsca w którym będą z nią pracować specjaliści ;)

Posted

to ona jest aż tak wycofana? Bo może trochę serca, wyprowadzania na spacer, głasków i smaczków?.........Czy z tego kojca ktoś ją wyprowadza? Umie chodzić na smyczy?
Ewa, miło mi , ze tak wierzysz we mnie, ale po przygodzie z Niką
[*] panicznie boję się wycofanych psów. A do tego wyżełki są większe od ratlerków. Tak tylko myślę, jak jej pomóc.

Posted

malagos napisał(a):
to ona jest aż tak wycofana? Bo może trochę serca, wyprowadzania na spacer, głasków i smaczków?.........Czy z tego kojca ktoś ją wyprowadza? Umie chodzić na smyczy?


Małgosia, pies na widok człowieka chowa się w najdalszy kąt budy, mamy się z nią szarpać i na siłę wywlekać z budy? ustawiamy coraz dalej miski od budy i czekamy aż sama wyjdzie i zacznie kojarzyć człowieka z jedzeniem. Pewnie się nie znam ale nie jestem zwoleniczką siłowych rozwiązań.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...