Kate&... Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Aleksandra95 napisał(a):Zdjęcia super ! i sunia mądra ! :loveu: najbardziej jej się dzisiaj spodobało "przynieś patyczek" :) nieważne, że czasem wracała bez, ale przynajmniej za każdym razem jak rzucałam to się nad nim trochę poznęcała...;) Quote
Kate&... Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 Witamy świątecznie :krolik:Rejka zaliczyła z nami śniadanko, nawet bułka z masłem strasznie jej smakowała:) Jest coraz weselsza i mniej się boi, poznała moich rodziców, miała gości i dała radę. Wczoraj miała tyle emocji w ciągu jednego dnia, że zasnęła o 20 i spała do rana. Zostaje już grzecznie sama na zewnątrz, je z kotem z jednej miski, opala się topless (bo szeleczek już nie trzeba zakładać w ogrodzie). Musimy teraz przygotować jej M1 i przyzwyczaić, żeby spała w budzie jak będzie ciepło. Poki co boi się jeszcze trochę do niej wchodzić ale popracujemy nad tym:) Niesamowite jak szybko psiak się zmienia... Teraz pracujemy nad jej "wychowaniem" bo już się czuje pewnie i przyzwyczaiła się do otoczenia i ludzi. Czasami miewa głupawki :Dog_run: i mam wrażenie, że chciałaby pokazać czasami kto tu rządzi ale pewne rzeczy wymagają czasu. Ogólnie już reaguje na pewne gesty czy słowa, mimo że nie jest jeszcze tak skupiona nad tym co się do niej mówi ale naprawdę robi ogromne postępy. No i oczywiście musimy poskromić jej łakomstwo, bo póki co nie można zostawiać jedzenia w jej zasięgo wzroku, a raczej nosa... Jeżeli macie jakieś sugestie wychowawcze to chętnie posłucham. Quote
tanitka Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 Bardzo się cieszę, ze strachy nie sa juz takie straszne :). Jak będziesz ją zostawiala w ogrodzie samą, to ona też nie koniecznie musi wybrać sobie budę. Niktóre psy wylegują się na zewnątrz w jakiś zadaszonych miejscach i to im wystarczy. Sama pewnie sobie wybierze miejsce na letnie spanie :). Psy które zaznały głód niestety łatwo o tym nie zapominają. Quote
Kate&... Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 tanitka napisał(a):Jak będziesz ją zostawiala w ogrodzie samą, to ona też nie koniecznie musi wybrać sobie budę. Niktóre psy wylegują się na zewnątrz w jakiś zadaszonych miejscach i to im wystarczy. Sama pewnie sobie wybierze miejsce na letnie spanie :) Ona i tak preferuje opalanie sie topless na środku trawnika:) ale jak będzie kiepska pogoda to musi mieć swój kąt a do dotychczasowego M1 (tam gdzie miał budę poprzedni pies) jakoś nie bardzo ją póki co ciągnie... Muszę ją przyzwyczaić, bo w deszczu raczej będzie musiała mieć schronienie. W domu strasznie się męczy, nosi ją, nudzi jej się. Jak wychodzimy to wszystkie zapachy są jej:) Zaczyna przekopywać mi ogród więc musimy znaleźć jej zajęcie bo co prawda instynktów myśliwskich się nie oszuka ale często takie zachowanie pojawia się też z nudów. To samo robi kundel sąsiadów. Są u mnie teraz rodzice więc w ciągu dnia spędzają z nią więcej czasu zatem jest okazja, żeby przyzwyczajać ją do pewnych rzeczy. Quote
tanitka Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 oczywiście masz rację, pomalutku, pomalutku i wszystkiego się nauczy, a widać, że i nauczyciel dobry i uczennica chętna do nauki :) Quote
lamia2 Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Z tym łakomstwem to może potrwać, tak jak mówi Tanitka, u głodujących psów skłonność do jedzenia na zapas może się nigdy nie skończyć :( Quote
tanitka Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 Kate&.. co tam u Was dziewczyny słychać? :) Quote
bajk21. Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 lamia2, tanitka, proszę pomyślcie co zrobić żeby przejąć tego wyżła, został odłowiony w Tłuszczu i jeśli nie zostanie zabrany, to trafi do schronu do Kolna. Ja nie mam gdzie go zabrać, sama mam dwie suki w lecznicy i nie mam co z nimi zrobić. Quote
Kate&... Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 tanitka napisał(a):Kate&.. co tam u Was dziewczyny słychać? :) Witamy, witamy:) Rejka nam się trochę rozkręciła:) Oprócz tego, że dzielnie przekopuje ogród, opala się topless (rozbiera szeleczki) i robi wielka padrubicką to oswoiła się już trochę ze mną, psami-sąsiadami, kotem (opalają się razem na trawce) i z naszymi przyjaciółmi. Jest jeszcze nieco zdystansowana ale bez porównania z tym co było na początku. Teraz jak wracam do domu to łapie mnie pyskiem za rękę i prowadzi do ogródu, żeby najpierw się z nią pobawić i pobiegać. Poźniej kładzie się w najmniej oczekiwanym momencie na plecach kołami do góry i trzeba najpierw miziać po brzuszku;) Widać, że czuje się już pewniej na swoim terytorium i traktuje je jako swój dom bo ktokolwiek chce wejść albo dzwoni do furtki to od razu jest alarm - szczeka i biegnie po mnie. Zabawnie jest jak wracam do domu a mała drzemie w słoneczku. Podchodzę z zaskoczenia a ona tylko odwraca od niechcenia głowę, żeby sprawdzić kto przyszedł, nie wierzy własnym oczom ale jak do niej dotrze, że ktoś za nią stoi to nie wie, którą łapą najpierw się zerwać;) Wtedy - jak foch spowodowany zaskoczeniem minie - ogon merda całym psem i dostaje takiej głupawki, że biega z prędkością światła tu i z powrotem. Ostatnio Rejka bawi się w ogrodnika, przekopywała krzaczki ale teraz znalazła sobie jeden dół treningowy, który skutecznie pogłębia. No i zniknęła magnolia z ogrodu, taki mały krzaczek świeżo posadzony. Ślad po niej zaginął, został tylko dołek;) P.S. Postaram się w najbliższym czasie dorzucić trochę zdjęć. Quote
tanitka Posted May 27, 2011 Author Posted May 27, 2011 a moze ona zakolegowała się na tyle z psami sąsiadów, ze magnolię przesadzili za płot? :) super wieści i na zdjęcia czekamy z niecierpliwością :) Quote
Kate&... Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Problem w tym, że nigdzie w ogrodzie nie znalazłam resztek po krzaczku;) A co do psów-sąsiadów to chyba Rejka wyrabia sobie autorytet bo jak zaczynają ujadać sopranem to ona wyda z siebie jedno hau i jest cisza, a raczej wielkie zdziwienie...;) Quote
tanitka Posted May 27, 2011 Author Posted May 27, 2011 a co tak będa jazgotać i śpiew ptaszków zagłuszać, muszą zostać przywołani do porządku :) Quote
bric-a-brac Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Przytulisko w przykrej sytuacji: http://www.dogomania.pl/threads/209488-Przytulisko-Znajdki-traci-DOM-traci-swoje-miejsce-i-przenosi-si%C4%99-W-POLE.-Pomocy!-%28 I jednocześnie proszę o rozreklamowanie go....Bo sytuacja jest naprawdę podbramkowa, dla większości zupełnie niewyobrażalna :( Quote
Igam Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 A teraz jest jeszcze gorzej, bowiem spalił się prawie cały dobytek Pani Joli :( Dlatego szczególnie prosimy o głosy! Właśnie wybieramy wspólnego kandydata miau i dogo do głosowania na wrzesień na Krakvecie! PROSZĘ ZAGŁOSUJ NA Przytulisko ZNAJDKI czyli przytulisko JoliB - brzuszki czworonogów przytuliska czekają na Twój głos. Pani Jola teraz BARDZO POTRZEBUJE pomocy, w nocy 7/8 września pożar zabrał cały dobytek zgromadzony w garażu, przygotowany do przeprowadzki. link do wątku głosowania http://www.dogomania.pl/threads/214317-KrakVet-wybieramy-kandydata-na-wrzesień Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.