KT Arts Posted May 24, 2012 Posted May 24, 2012 http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_6190.jpg Te portretówki są wspaniałe :loveu: Śliczne :loveu: cudowne :loveu: Quote
*Magda* Posted May 24, 2012 Author Posted May 24, 2012 Niufciak napisał(a):http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_6190.jpg Te portretówki są wspaniałe :loveu: Śliczne :loveu: cudowne :loveu: Dziękuję :loveu: Quote
:: FiGa :: Posted May 24, 2012 Posted May 24, 2012 Wpuszcze je w bagno i same sie przemaluja :diabloti: Ale im budy na ogrodzie postawie :evil_lol: To pozostaje Ci samej sie bawic ;) To sa w sumie 2-3, no gora 4 guziczki do regulacji :diabloti: Quote
*Magda* Posted May 24, 2012 Author Posted May 24, 2012 :: FiGa :: napisał(a):To pozostaje Ci samej sie bawic ;) To sa w sumie 2-3, no gora 4 guziczki do regulacji :diabloti: Jestem blondynką, nie wiem czy to nie za dużo jak na mnie :evil_lol: Quote
Ada_Mirra Posted May 24, 2012 Posted May 24, 2012 wspaniałe portreciki <3 a co do manualnych opcji to pocwicz w domu najpierw samo ustawienie przysłony potem np samo ustawienie czasu naświetlania a potem.. kombinuj po swojemu :D ja jak chce krótki czas naświetlania i wysoką wartość przysłony, a fotografuję w ciemnym miejscu to wychodzą ciemne ale wyraźne zdjęcia, potem tylko podciągam (zazwyczaj korekta gamma) jasność i zdjęcia jakie wychodzą takie wychodzą :D Quote
*Magda* Posted May 24, 2012 Author Posted May 24, 2012 Ada_Mirra napisał(a):wspaniałe portreciki <3 a co do manualnych opcji to pocwicz w domu najpierw samo ustawienie przysłony potem np samo ustawienie czasu naświetlania a potem.. kombinuj po swojemu :D ja jak chce krótki czas naświetlania i wysoką wartość przysłony, a fotografuję w ciemnym miejscu to wychodzą ciemne ale wyraźne zdjęcia, potem tylko podciągam (zazwyczaj korekta gamma) jasność i zdjęcia jakie wychodzą takie wychodzą :D Dzięki :) Mówcie do mnie po ludzku :D A tak poważnie, to mam nadzieję, że w sierpniu przyleci mój brat, a on się zajmuje fotografią zawodowo, to mnie podszkoli ;) Quote
:: FiGa :: Posted May 24, 2012 Posted May 24, 2012 My tu rady dajemy, a jak przyjdzie sierpien to same bedziemy o male slowko skomlec :razz: Quote
agaga21 Posted May 24, 2012 Posted May 24, 2012 :: FiGa :: napisał(a):Ale na manualu ustawiasz sobie raz i focisz.. nic wiecej nie zmieniasz :siara: A na fotkach roznica bylaby ogromna :cool3: Oj nie naciskam ;) Ale gdybys chciala kiesys sprobowac i miala pytania - wal :razz:też się bałam manuala ale w końcu spróbowałam i teraz tylko tego trybu używam. nie jest to skomplikowane a naprawdę warto. Quote
Ptysiak Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 (edited) Dzień dobry :) My już tez po spacerku i kawie :) Jeszcze tylko parę godzin i weekend :multi: Edited May 25, 2012 by Ptysiak Quote
*Magda* Posted May 25, 2012 Author Posted May 25, 2012 Wrzucę Wam kolejne fotki do oglądania ;) Porozpieszczam Was troszkę, bo po porodzie się to skończy :eviltong: I reszta ogrodowych :) Quote
kalyna Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_6240.jpg ale jej się śmiesznie uszy odbijają w wodzie :D ahh jestem ciekawa jak Soń zachowywałaby się w wodzie, takiej wodzie... bo kałuże to ona omija łukiem, bo przecież łapki sobie pobrudzi :lol: a tak ostatnio mnie naszło... masz Jakieś zdjęcia Hery? bo kiedyś chyba jakieś pokazywało, ale to było daaawo :D i na co ona odeszła? bo długo walczyliście o nią... Quote
:: FiGa :: Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_6238.jpg Piekna :loveu: Quote
*Magda* Posted May 25, 2012 Author Posted May 25, 2012 Mam tylko 4 zdjęcia Hery ;) Ja już byłam tutaj, a mojej mamie nie w głowie było robienie zdjęć :D To zaraz po przywiezieniu do domu :) Tu już troszkę starsza :) I już dorosła z piłką :loveu: O jej zdrowie walczyliśmy od samego początku jak ją kupiłam, przez prawie 2 lata :( Na zdjęciu tego nie widać, ale Hera była chodzącym strupem :( Jej sierść cała była w ranach i strupach. Badań miała tyle, że się dziwię, że wogóle chciała chodzić dobrowolnie do weta. Żadne nic nie wykazało. Sterydów już brała takie dawki, że ciężko byłoby je odstawić :( Za całe leczenie płaciłam ja, bo to ja ją kupiłam od pseudo i choć w papierach właścicielem była moja mama, to ten pies był mój :) ... A potem zachorowała moja mama i pieniądze szły na leczenie mojej mamy. Wspólnie z wetem została podjęta decyzja, że Hera zostaje uśpiona, bo nie miał się kto zająć jej dalszym leczeniem, które i tak nie wiadomo czy by przyniosło poprawę :( Quote
:: FiGa :: Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 Jest tu na dogo watek amstafki Fioneczki, ktora rowniez miala strupki i nikt nie wiedzial co to... Uspili ja, tak bardzo cierpiala :( A szukali odpowiedzi wszedzie, nawet za granice wymazy szly i nic... :( Quote
kalyna Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 Z zdjęć była piękna :( ale gdybyś się nie nacięła na psa z pseudo to nie miałabyś Tory, swojej wyczekanej Tory :loveu: właśnie pamiętałam, że na coś była chora, ale myślałam, że to z brzuszkiem było coś nie tak... choć jak już pies chory to lepiej wiedzieć na co i dawać nawet drogie leki, niż patrzeć jak się męczy i jak nic nie pomaga :( choć ta decyzja pewnie była bardzo trudna, to podjęliście ją dla jej dobra.. choć nie ukrywam, to myślałam, że masz więcej jej fotek :mad: hmmm a 4 ONek to jaki był? bo pamiętam jeszcze, że miałam Tiamant, ale 4 niet.... Quote
*Magda* Posted May 25, 2012 Author Posted May 25, 2012 :: FiGa :: napisał(a):Jest tu na dogo watek amstafki Fioneczki, ktora rowniez miala strupki i nikt nie wiedzial co to... Uspili ja, tak bardzo cierpiala :( A szukali odpowiedzi wszedzie, nawet za granice wymazy szly i nic... :( Od Hery też szły kiedyś próbki do Niemiec, ale nic nie wykazały :shake: Oprócz mojej wetki, były też konsultacje w klinice i też lipa :( A jak zaczęłam szukać Tory i rozmawiałam z panią wet, żeby mi poleciła jakś hodowlę, w której nie będzie czegoś takiego jak Hera, to się dowiedziałam, że po Herze, z tej samej "hodowli" uśpiła/umarło jeszcze kilka szczeniąt. Dowodów nie było, ale moja pani wet podejrzewała, że było zbyt bliskie pokrewieństwo rodziców szczeniąt :/ Quote
*Magda* Posted May 25, 2012 Author Posted May 25, 2012 kalyna napisał(a):Z zdjęć była piękna :( ale gdybyś się nie nacięła na psa z pseudo to nie miałabyś Tory, swojej wyczekanej Tory :loveu: właśnie pamiętałam, że na coś była chora, ale myślałam, że to z brzuszkiem było coś nie tak... choć jak już pies chory to lepiej wiedzieć na co i dawać nawet drogie leki, niż patrzeć jak się męczy i jak nic nie pomaga :( choć ta decyzja pewnie była bardzo trudna, to podjęliście ją dla jej dobra.. choć nie ukrywam, to myślałam, że masz więcej jej fotek :mad: hmmm a 4 ONek to jaki był? bo pamiętam jeszcze, że miałam Tiamant, ale 4 niet.... Fakt, gdyby nie "przygoda" z pseudo, to pewnie nigdy bym się nie zdecydowała na psa z papierami :D A tak mam Toruśkę :loveu: Była Tiamat, Hera, Tora... A jak byłam mała (2-3 latka) to mieliśmy w domu ONka o imieniu Szarik (etap "Czterech pancernych i psa" :D). Pamiętam go słabo, ale był :) Quote
Ptysiak Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 Aż mi się smutno zrobiło :( Śliczna była Hera... szkoda suni :( Quote
*Magda* Posted May 25, 2012 Author Posted May 25, 2012 Ptysiak napisał(a):Aż mi się smutno zrobiło :( Śliczna była Hera... szkoda suni :( Mi też :( Hara była bardzo śliczna i mądra (jak to ONek) :) Quote
panbazyl Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 śliczna Hera była :) jak onek ze "starych czasów". Quote
Ptysiak Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 magdabroy napisał(a):Mi też :( Hara była bardzo śliczna i mądra (jak to ONek) :) Od razu przypomniała mi się moja Lunka . Tylko, że ona w ogóle nie chorowała, okaz zdrowia i nawet nie myślałam, że mogłoby coś jej się stać... Też była bardzo śliczna i mądra, ONki tak już mają w genach chyba :) Quote
*Magda* Posted May 25, 2012 Author Posted May 25, 2012 panbazyl napisał(a):śliczna Hera była :) jak onek ze "starych czasów". Dziękuję :) To było 6 lat temu, więc ONki od tamtej pory ewoluowały w kierunku jeżdżenia dooopą po ziemi :D no i ona była z pseudo, więc... Ptysiak napisał(a):Od razu przypomniała mi się moja Lunka . Tylko, że ona w ogóle nie chorowała, okaz zdrowia i nawet nie myślałam, że mogłoby coś jej się stać... Też była bardzo śliczna i mądra, ONki tak już mają w genach chyba :) Nie bez powodu są używane w wielu dziedzinach ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.