Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='magdabroy']Będę głosować raz na kwartał :evil_lol: Wtedy musiałabyś żyć bez kompa kolejne dwa dni :D:D:D Albo co miesiąc, to wtedy jeszcze 10 dni :megagrin:
Sama ostatnio siedzę tylko przed kompem jak tylko mam chwilę, więc ciężko byłoby żyć bez kompa :roll:[/QUOTE]

Ja jestem uzależniona od kompa do tego stopnia ze czasami na dogo nic sie nie dzieje a ja siedze jak głupia przed monitorem :evil_lol:

Posted

[quote name='dOgLoV']Ja jestem uzależniona od kompa do tego stopnia ze czasami na dogo nic sie nie dzieje a ja siedze jak głupia przed monitorem :evil_lol:[/QUOTE]

Odkąd jestem na chorobowym, to mam podobnie :oops: Odświeżam tylko stronę co chwilę, bo może akurat ktoś coś napisał :evil_lol: Chyba czas ma odwyk :diabloti:

Posted

[quote name='magdabroy']Odkąd jestem na chorobowym, to mam podobnie :oops: Odświeżam tylko stronę co chwilę, bo może akurat ktoś coś napisał :evil_lol: Chyba czas ma odwyk :diabloti:

Robie identycznie :evil_lol:

kurcze chyba na prawde musiały bysmy miec odwyk :evil_lol:

Posted

[quote name='magdabroy']Ja narazie nie chcę odwyku :shake: Pewnie i tak jak się Fasolek urodzi, to będę miała przymusowy odwyk :placz: Jak ja to wytrzymam :roll::evil_lol:[/QUOTE]

Nie chce Cie straszyc ale jak fasolek sie urodzi to nie zauwazysz nawet kiedy sie dzien zamieni w noc a o dogo sobie przypomnisz jak fasolek do szkoły pójdzie :evil_lol:

Posted

[quote name='dOgLoV']Nie chce Cie straszyc ale jak fasolek sie urodzi to nie zauwazysz nawet kiedy sie dzien zamieni w noc a o dogo sobie przypomnisz jak fasolek do szkoły pójdzie :evil_lol:[/QUOTE]

Będę musiała pójść z Bogdanem na układ :lol: Codziennie jedna godzina dla mnie (i dogo), a on wtedy zajmuje się Fasolkiem :evil_lol:

Posted

[quote name='magdabroy']Będę musiała pójść z Bogdanem na układ :lol: Codziennie jedna godzina dla mnie (i dogo), a on wtedy zajmuje się Fasolkiem :evil_lol:[/QUOTE]

Tylko tak Ci sie wydaje :eviltong: ja mam nadzieje ze bedziesz nas odwiedzla chociaz raz na tydzien i pokazywała nam jak dorasta fasolek :loveu:

Posted

[quote name='dOgLoV']Tylko tak Ci sie wydaje :eviltong: ja mam nadzieje ze bedziesz nas odwiedzla chociaz raz na tydzien i pokazywała nam jak dorasta fasolek :loveu:[/QUOTE]

Też mam taką nadzieję :oops:
Szkoda, że nie da się przewidzieć już teraz jakie będzie dziecko i jak sobie można rozplanować dzień :roll:

Posted

[quote name='magdabroy']Też mam taką nadzieję :oops:
Szkoda, że nie da się przewidzieć już teraz jakie będzie dziecko i jak sobie można rozplanować dzień :roll:[/QUOTE]

No właśnie :roll: jak bedzie grzeczne to bedzxiesz miala wiecej czasu dla siebie ale jak bedzie placzliwe to masakra :roll: moja sasiadka ma córeczke ( okolo 2 miesiecy ma ) i jeszcze nigdy jej nie slyszalam , podobno spi caly dzien i cala noc , budzi sie , napije mleczka i spi dalej , nawet nie piśnie jak ją przewijają :loveu: mała kochana Otylka :loveu:

Posted

ja obstawiam, aby dzień bez kompa był raz w tygodniu :)
a na czas sesji aby był internet popsuty :D

oj tam, oj tam najgorsze to pewnie będzie jak będziesz rodzić, bo tam laptopa mieć nie będziesz :D
a wieczorami będziesz na dogo siedzieć jak fasolek spać będzie :D albo laptop na kolanach a nogą będziesz kołysać kołyskę :)

Posted

[quote name='kalyna']
oj tam, oj tam najgorsze to pewnie będzie jak będziesz rodzić, bo tam laptopa mieć nie będziesz :D
a wieczorami będziesz na dogo siedzieć jak fasolek spać będzie :D albo laptop na kolanach a nogą będziesz kołysać kołyskę :)[/QUOTE]

Dlatego bujaczek kupiłam wyższy, żeby nie musieć się za bardzo schylać :evil_lol:

Posted

ja bez laptopa... jutro jadę go "ożywiać", na razie na 'cudzesach" jestem...
aaa - mialam to dawno napisać - ja w połowie ciąży - pierwszej - byłam na wyjeździe z Pl do Lizbony na zjeździe Taieze - na nowy rok (rewelacja z resztą!). Autokar nie mial jakiś luksusów oczywiście - 3 doby jazdy (po drodze zwiedzaliśmy 3 miasta w jedną i 3 w drugą stronę). Dalam radę :) Po prostu MUSIAŁAM pojechać jeszcze w calośći, bo potem dlugo dlugo nigdzie nie byłam....

Posted

[quote name='kalyna']
oj tam, oj tam najgorsze to pewnie będzie jak będziesz rodzić, bo tam laptopa mieć nie będziesz :D
[/QUOTE]

Zawsze mogę zmusić męża, żeby zabrał laptopa na porodówkę, podłączył się do sieci bezprzewodowej szpitala i żeby pisał za mnie na dogo jak ja będę rodzić :evil_lol:
To jest myśl :cool3:

[quote name='dOgLoV']Własnie mialam pisac wczesniej ze bujaczek przepiekny :loveu: ale oczywiscie zapomniałam :oops: [/QUOTE]

A dziękuję ;) Bujaczek nie ma wersji wibracji, ale za to delikatnie się buja (jak u mamusi w brzuszku :loveu:)

Aniu, jak wytrzymałaś 5 dni bez dogo :crazyeye: Ja mam największy problem jak jadę do PL, bo muszę się prosić rodzeństwa, żebym mogła się podłączyć do ich sieci :roll:

Posted

[quote name='magdabroy']Zawsze mogę zmusić męża, żeby zabrał laptopa na porodówkę, podłączył się do sieci bezprzewodowej szpitala i żeby pisał za mnie na dogo jak ja będę rodzić :evil_lol:
To jest myśl :cool3:



A dziękuję ;) Bujaczek nie ma wersji wibracji, ale za to delikatnie się buja (jak u mamusi w brzuszku :loveu:)

Aniu, jak wytrzymałaś 5 dni bez dogo :crazyeye: Ja mam największy problem jak jadę do PL, bo muszę się prosić rodzeństwa, żebym mogła się podłączyć do ich sieci :roll:[/QUOTE]

O jaaaa ale genialny pomysł , poród z dogo :multi:

widzialam kiedys na TLC w programie " porodówka" jak dziewczyna lezała z bólami porodowymi i ciagle pisala relacje na facebooku z komórki , jak urodzila i podali jej dziecko zrobila sobie zdjęcie z dzidzia i dodała na facebooka ( miala moze z 16 lat ) :evil_lol:

to sie nazywa uzależnienie :evil_lol:

Kołysanie chyba sie lepiej sprawdzi niz wibracje , moi znajomi kupili lodówke i gratis do tego dostali taka swietna lampke ktora jak sie wlacza oddaje dzwieki bicia serduszka , szum wód płodowych i rozrzuca na sciany i sufit rózne dzieciece krztałty :lol:

Posted

ciezko bylo:shake:
ale tez duzo spraw mialam na glowie wiec jakos bolesnie tego nie odczulam tylko jak mialam chwile czasu zeby isc na laptopa to wtedy sie koszmar zaczynal bo pogoda do bani wiec nawet na jakies dlugie spacery nie szlo isc wiec obijalam sie po katach:roll:

Posted

[quote name='dOgLoV']O jaaaa ale genialny pomysł , poród z dogo :multi:

widzialam kiedys na TLC w programie " porodówka" jak dziewczyna lezała z bólami porodowymi i ciagle pisala relacje na facebooku z komórki , jak urodzila i podali jej dziecko zrobila sobie zdjęcie z dzidzia i dodała na facebooka ( miala moze z 16 lat ) :evil_lol:

to sie nazywa uzależnienie :evil_lol:

Kołysanie chyba sie lepiej sprawdzi niz wibracje , moi znajomi kupili lodówke i gratis do tego dostali taka swietna lampke ktora jak sie wlacza oddaje dzwieki bicia serduszka , szum wód płodowych i rozrzuca na sciany i sufit rózne dzieciece krztałty :lol:[/QUOTE]

To już przesada, rodzić i pisać :roll: Już wolę moją wersję planu :razz:
A tak na poważnie, to wcale się nie zdziwię jak będziemy się pakować do szpitala w pośpiechu i nawet mi w głowie nie będzie laptop :eviltong:

Ten bujaczek ma szum wody :) Czy wód płodowych to nie wiem, bo nie pamiętam jak to brzmi :eviltong: Ale wodę słychać :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...