saphira18 Posted March 24, 2011 Author Posted March 24, 2011 ja nie mam swojego pokoju:D a ten szczęściarz widze wszystko ma! :) Quote
ewes Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 znając Hoshiego, to i tak wpakuje się na łożko swojego pana :) Quote
kimiji Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 Tak, nawet nie ma co gadać, jego pan to nawet głosu nie będzie miał. Hoshi wlezie i koniec kropka, a jak sprzeciwy będą to wystarczy tylko warknięcie, już Hoshi sobie z nim poradzi xD:D Quote
ewes Posted November 24, 2012 Posted November 24, 2012 Hoshi, a obecnie Bazyl... został oddany do schroniska z powodu wyjazdu właściciela za granicę... hmmm... wczoraj pralinka zauważyła go na stronie schroniska... i było zgadywanie, czy to on czy może jednak nie on... jednak jak dziś Ojcik zobaczyła go w boksie i usłyszała te jego słynne śpiewy to już było pewne, że to on... Pani Ania na początku mówiła, że to nie jest Bazyl, jednak kiedy Ojcik z nim wyszła... wszystko było jasne. A na spacerze były śpiewy, podgryzanie.... i nawet pamięta komendy :razz: więcej może napiszę później ;) Quote
aeriel Posted November 24, 2012 Posted November 24, 2012 Biedny Hoshi :( Szkoda, że ludzie zostawiają zwierzęta jak zbędny bagaż... :shake: Quote
saphira18 Posted November 24, 2012 Author Posted November 24, 2012 brak słów... spróbowałabym się skontaktować z byłym "właścicielem" Quote
maciaszek Posted November 24, 2012 Posted November 24, 2012 Były właściciel jest za granicą. Dlatego (niby) oddał Hoskiego/Bazyla. Kurcze, też mi się wydawało, że skądś znam tego psa.... Quote
ewes Posted November 24, 2012 Posted November 24, 2012 wiecie co... Ojcik na pewno będzie zadowolona z faktu, że musi opis zrobić :evil_lol: ale na pewno go czym prędzej zrobi.. już ja się o to postaram :eviltong: Quote
soboz4 Posted November 24, 2012 Posted November 24, 2012 po Hoshim widać, że wizyt przed adopcją, po adopcji nie mają większego sensu, bo i tak los się tak plecie, że pies trafia znowu do schroniska... Zresztą z Hektorkiem było tak samo! Quote
ewes Posted November 24, 2012 Posted November 24, 2012 nie przesadzajmy....z tymi wizytami ;) bo wiadomo mógł np. trafić na łańcuch, a trzeba powiedzieć, że miał dobry dom. Nie znam sytuacji, ale skoro, życie się tak potoczyło... jedyne czego szkoda i ludzie tutaj chyba nie myślą... bo chyba wyjazdu nie planuje się tak z dnia na dzień, wie się o tym wcześniej... więc można szukać domu dla psa już wcześniej. A Pan miał też nr telefonu do Ojcik i maila więc mógł napisać, jaka jest sytuacja, na pewno pomoglibyśmy w szukaniu domu, no może niekoniecznie byśmy go znaleźli, ale przynajmniej byśmy się starali... Quote
kamil19201 Posted November 24, 2012 Posted November 24, 2012 soboz4 napisał(a):po Hoshim widać, że wizyt przed adopcją, po adopcji nie mają większego sensu, bo i tak los się tak plecie, że pies trafia znowu do schroniska... Zresztą z Hektorkiem było tak samo! no co do Hoshiego to wizyty ani przed ani po adopcyjnej z tego co mi wiadomo nie było... więc ciężko powiedzieć, a wizyty się przydają bo czasem psy mają trafić do takich warunków, że od razu to widać w czasie wizyty, a bez tego nie szłoby sprawdzi. Quote
soboz4 Posted November 24, 2012 Posted November 24, 2012 na pewno nie można uogólniać, ale w trakcie wizyty widać tylko drastyczne przypadki. Nie da się stwierdzić ewentualnego braku rozsądku, egoizmu czy wygodnictwa. Bo jeżeli ktoś na wizycie stwierdza, że kocha psa nad życie i że jest cudowny a po pół roku, roku oddaje go do schroniska, to takie zachowanie było trudne do przewidzenia, nawet gdyby się rozmawiało parę godzin. Bo w danym momencie opiekun jest przekonany, że kocha psa, że oddał mu serce a za pół roku usprawiedliwia fakt oddania trudnymi warunkami życiowymi. Ale oczywiście bardzo lubię wizyty poadopcyjne, szczególnie w dobrych domach, bo uwielbiam fotorelacje szczęśliwych psiaków i odsuwam od siebie ta myśl, czy za rok nadal będzie taki szczęśliwy... Quote
saphira18 Posted November 30, 2012 Author Posted November 30, 2012 witajcie:) Zajmuję się Bazylem od czwartku;) jutro postaram się o jakieś nowe zdjęcia (chociaż pogoda nie pomaga) i opis po czwartku stwierdzam, że Bazyl jest super psem! czasami lubi sobie pogadać - jak mu się coś nie podoba, albo chce zwrócić uwagę. ładnie chodzi na smyczy, na wybiegu podąża za opiekunem, aportuje:D lubi się przeciągać z zabawką do psów raczej przyjazny, Bazyl jest wielkoludem - ale jeśli zaczepi go inny pies, mam wrażenie, że się boi?:roll: zobaczymy jeszcze;) wracanie do bosku - nie takie łatwe.... biedak się zapiera - w końcu po roku w domu znalazł się znowu w klatce:angryy: Quote
saphira18 Posted December 2, 2012 Author Posted December 2, 2012 nowy opis: Sympatyczny, ok. 4 letni wielkopies (70 cm w kłębie). Wzięty ze schroniska półtora roku temu, teraz znowu szuka domu, ponieważ pan wyjechał za granicę. Bazyl jest aktywnym psem, lubi się bawić, biegać, spacerować. Znajdzie też czas na głaskanie, przytulanie. Do psów nastawiony pozytywnie. Na wybiegu pilnuje się opiekuna, wraca na zawołanie. Lubi aportować i przeciągać się z zabawką. Potrafi wykonywać siad, waruj, daj łapkę, daj głos. Czasami ma chęć pogadania, nie szczeka ale wydaję z siebie różne dźwięki. Może zamieszkać w domu z dziećmi. Jest zaszczepiony, odrobaczony, wysterylizowany. link do galerii: https://plus.google.com/u/0/photos/118380588009733343934/albums/5814773672655802417 Quote
saphira18 Posted December 2, 2012 Author Posted December 2, 2012 Ojcik wkleisz nowy opis w pierwszy post? trzeba by też przenieść Bazyla do zakładki szuka domu .... a teraz parę zdjęć z wczoraj;) ja bym się potknęła o te długie nogi;) wszystko zdewastuje;) Quote
saphira18 Posted December 2, 2012 Author Posted December 2, 2012 te jego miny mnie rozbrajają:evil_lol: żyrafa? Quote
pralinka94 Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 świetne zdjęcia :D w ogóle Bazyl to świetny pies, należy mu się wspaniały domek, byle nie trafi gdzieś do pilnowania... :-o ale Ania na pewno postara się o najlepszy domek dla Bazylka :loveu: Quote
ewes Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 zmienione, napisane do moda i w ogóle :D a Bazylątko.. uwielbiam.. po prostu kocham tego psa :loveu: choć dla mnie On zawsze będzie Hoshim :p Quote
Istar19 Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 banerki na razie takie, jak coś za tydzień zrobię nowe :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.