Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'duży pies'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Shopping center
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
  • Sport - praca
  • Rasy
  • Inne zwierzęta
  • Dogomania.com

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 5 results

  1. [FONT=&amp][SIZE=3]02-12-2012 Hoshi po ponad roku spędzonym na kanapie wraca do schroniska, z powodu wyjazdu właściciela za granicę... [/SIZE][/FONT][IMG]http://img13.tablica.pl/images_tablicapl/59675473_2_644x461_duzy-sympatyczny-bazyl-czeka-wlasnie-na-ciebie-zdjecia.jpg[/IMG][FONT=&amp][SIZE=3] AKTUALNY OPIS: [/SIZE][/FONT][COLOR=#414141][FONT=Verdana]Historia Bazyla zaczyna się ok. 2 lata temu. Trafił do schroniska. Gdzie przebywał wcześniej, czy był komuś bliski? Tego nigdy się nie dowiemy… Po 3 miesiącach szczęście dopisało, Bazyl znalazł super dom. Razem z nowym panem spędzał czas, biegali, wyjeżdżali na żaglówki na Mazury. A jednak nic nie trwa wiecznie.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#414141][FONT=Verdana]Bazyl znalazł się niecały miesiąc temu w schronisku! Powód oddania – wyjazd właściciela za granicę, szkoda, że bez swojego psiego przyjaciela.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#414141][FONT=Verdana]Bazylek to duży (70 cm), bardzo sympatyczny rudzielec. Ma ok. 4 lata. Jest psem aktywnym, lubi się bawić, biegać, spacerować. Znajdzie też czas na głaskanie, przytulanie. Do większości psów nastawiony pozytywnie. Na wybiegu pilnuje się opiekuna, wraca na zawołanie. Lubi aportować i przeciągać się z zabawką. Potrafi wykonywać siad, waruj, daj łapkę, daj głos.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#414141][FONT=Verdana]Czasami ma chęć pogadania, nie szczeka ale wydaję z siebie różne dźwięki. Może zamieszkać w domu z dziećmi.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#414141][FONT=Verdana]Miesiąc temu Bazyl był szczęśliwym posiadaczem właściciela, teraz jest bezdomny! Przebywa w schronisku i czeka na prawdziwego przyjaciela, właściciela.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#414141][FONT=Verdana]Jest zaszczepiony, odrobaczony, wysterylizowany.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#414141][FONT=Verdana]Jeśli chcesz poznać Bazyla, zadzwoń, napisz.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000]link do galerii:[/COLOR] [URL="https://plus.google.com/u/0/photos/118380588009733343934/albums/5814773672655802417"]https://plus.google.com/u/0/photos/1...73672655802417[/URL] [FONT=&amp][SIZE=3] kontakt w sprawie adopcji: -504 854 427 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] -------------------------------------------------------------------------- Hoshi ma 2 lata i jest dużym psem (70 cm w kłębie). Jest wulkanem energii, lubi się bawić, biegać i węszyć. Kocha wszystko co jadalne. Jest wiernym towarzyszem, za uwagę i pieszczoty odwdzięcza się miłością. Hoshi nie lubi gdy jakiś psiak „narusza jego prywatność” oraz na niego warczy, w takich sytuacjach kłapie zębami i bardzo głośno się zachowuje, jednak przy suczkach jest bardzo grzeczny i towarzyski. Hoshi z wyglądu [/SIZE][/FONT][FONT=&amp][SIZE=3]w 3/4[/SIZE][/FONT][FONT=&amp][SIZE=3] przypomina psa rasy rodezjan, jednak jego charakter w 100% jest odzwierciedleniem tej rasy.[/SIZE][/FONT][FONT=&amp][SIZE=3] Słodziak ten bardzo lgnie do ludzi i potrzebuje kontaktu z nimi. [/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT=&amp][SIZE=3]Mieszka w schronisku od 14.11.10.[/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE][FONT=&amp][SIZE=3]- [/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT=&amp][SIZE=3]Kastracja: nie[/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT=&amp][SIZE=3]Szczepienie: tak[/SIZE][/FONT][SIZE=3] Odrobaczanie: tak[/SIZE] [IMG]http://oi56.tinypic.com/9vbluw.jpg[/IMG] [IMG]http://oi56.tinypic.com/2zeezjm.jpg[/IMG] [IMG]http://oi56.tinypic.com/xfutjc.jpg[/IMG] [IMG]http://oi55.tinypic.com/2e2ikuq.jpg[/IMG] KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI: tel. 608231275 mail. [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [SIZE=3]Więcej zdjęć można znaleźć na stronie:[/SIZE] [URL]https://picasaweb.google.com/psiwolontariusz/Hoshi112410DariaCzartoryskaBoksNaKwarantannieTypieRodezjana#5541628673431624738[/URL]
  2. Ogłoszenie jest już nieaktualne. Piesek jest już w domu! --------------------------------------------------------------------------------------------------------- Witam, jestem po raz pierwszy na Waszym forum, a piszę w bardzo ważnej sprawie, otóż w sobotę, 5 września, znaleziony został w przydrożnym rowie szczeniak, który według specjalistów od psów jest mixem kaukaza i długowłosego ON-ka. Aktualnie ma zapewne około 2-3 miesiące. Piesek był bez obroży, chipa ani tatuażu. Podejrzewamy, że został wyrzucony do rowu celowo, ponieważ był wsadzony w dziurę i przykryty wyrwanymi z korzeniami długimi chwastami. Otrzymał imię Bertyn, czyli Bert (miał w sobotę imieniny). Jest bardzo wesoły, wygląda, że będzie to mądry pies aczkolwiek dominujący i stanowczy, bo już w pierwszych dniach w dt ustawia sobie pieski, które tam już są, a są mniej więcej jego wielkości, ale starsze od niego. Jest oswojony do kontaktu z ludźmi, wie do czego służą zabawki i bardzo ładnie sam je z michy. Ma niesymetryczne uszy, jedno jest wyżej od drugiego (widać to na zdjęciach). Piesek jest aktualnie w domu tymczasowym, w okolicach Warszawy. W dt ma stale kontakt zarówno z kotem, na którego nie reaguje, z małymi dziećmi oraz z różnymi osobami dorosłymi (także starszymi) no i innymi psami. Jeśli chodzi o psy, to widać, że Bert ma tendencje do dominacji, kota ignoruje, no chyba że macha mu ogonem przed nosem :) , a z ludźmi ma świetny kontakt. Jest odważny, ciekawski i zaczyna być karny, tzn. słucha i bardzo szybko uczy się poleceń. Szukamy dla niego naprawdę dobrego, odpowiedzialnego domu. Bertyn z wyglądu jest raczej ON-kiem, ale zarówno niektóre cechy wyglądu, jak i charakter każą sądzić, że jest mixem z kaukazem. Szacowana waga psa dorosłego to ok 50-60 kg. Oceniali go zarówno weterynarze jak i osoby zajmujące się od lat opieką nad psami. Biorąc to wszystko pod uwagę staramy się znaleźć mu na stałe taki dom, w którym znane są cechy i wymagania związane z wychowaniem takich psów. Mam nadzieję, że dzięki Waszemu pośrednictwu uda się znaleźć dla niego dobry dom, z którego nigdy nie zostanie wyrzucony do schroniska czy lasu. Oddanie psa będzie poprzedzone wywiadem i wiąże się z podpisaniem umowy adopcyjnej z zobowiązaniem do kastracji psa oraz zgodą na wizyty po adopcyjne. Chcemy też utrzymać kontakt z rodziną Bertyna, bo skradł już nasze serca i gdyby nie nasze warunki, to sami byśmy go przygarnęli. pozdrawiam Was serdecznie :)
  3. Witam wszystkich to czytających sprawa wygląda tak,że mam działkę,którą od domu dzieli droga i na niej ma zamieszkać Pan pies.Potrzebuje czworonoga,który nie stanie się zbyt agresywny mimo średniej ilości kontaktu z człowiekiem ( psu mogę poświęcić 2-2.5h dziennie wraz ze spacerami.O ile czas pozwoli będę zabierał go na ryby czy też przejażdżki rowerowe lub po prostu zabierał go do auta i gdzieś z nim jeździł ) potrzebuje pupila,który nie będzie skory do nadmiernego obszczekiwania wszystkiego,jedynie jakiegoś intruza przy czym nie da się przekupić za smakołyk .Po działce będzie biegał wolno bez uwięzi więc miejsca do ruchu będzie miał sporo.Chciałbym żeby był dużych rozmiarów 35kg w górę i najlepiej gdyby znosił nasze zimowy temperatury aczkolwiek budę czy taż jak ja to zwę psi domek dostanie z rozmachem.Na ten moment myślałem nad rasami takimi jak kangal czy berneńczyk jednak wiem że nie są to zbyt trafne wybory i mam nadzieje że ktoś pomoże mi nakierować się na tą właściwą :)
  4. BESO Zaszczepiony, odrobaczony, zaczipowany Duży (ma ok. 55cm w kłębie) sympatyczny pies 2 lata, 22kg W schronisku od 10.04.2015 Beso to młody sympatyczny pies. Jest dosyć duży (ok 55cm w kłębie), ale do schroniska trafił moooooocno wychudzony, ważył tylko 18kg.... Powoli przybiera na wadze, waży już 22 kg już nie można policzyć żeberek. Jest bardzo łagodny, pozwala się dotykać, podnosić. Pozytywnie nastawiony do ludzi i innych psów. Nie wykazuje żadnej agresji. Nie reaguje na zaczepki. Nie stroni od wody. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie. Zna różne komendy: siad łapa poproś i inne. Jest bardzo grzeczny i wesoły, ale nieco przytłoczony miejscem do którego trafił. Ma krótką, łatwą w pielęgnacji sierść. więcej zdjęć : https://plus.google.com/u/3/photos/118380588009733343934/albums/6140971565603873073 Kontakt w sprawie adopcji : Iwona 509856668
  5. Witam, mam problem i nie wiem jak sobie poradzić nigdy nie miałam psa.. W listopadzie przygarnęłam 7 miesięcznego mieszańca Berneńskego Psa Pasterskiego z Węgierskim Psem Gończym poprzednia rodzina wzięła szczeniaka dla dzieci i jak tylko podrósł wyrzucili go na dwór bez niczego, jadł z pod śmietnika. Nie mogłam na to patrzeć i wzięłam go do domu po rozmowie z tamtą rodziną został ze mną było im to na rękę ponieważ "pozbyli się problemu" pierwsze dni pies zrozumiałe był wystraszony stopniowo mi ufał po dwóch tygodniach stał się cudownym psem dziwiłam się że tak szybko zaczął ufać na nowo i uczyć się podstawowych komend. Koszmar zaczął się od stycznia kiedy zamieszkałam z moim partnerem oczywiście wcześniej pies znał go cieszyłam się że się oboje polubili. Z tygodnia na tydzień Nero ,tak nazwaliśmy psa zaczął traktować mojego partnera jak autorytet którym wcześniej ja byłam dla niego i tylko i wyłącznie chłopaka się słuchał były wyjątki kiedy byliśmy w pokoju we trójkę słuchał się też mnie oczywiście nie widziałam w tym nic złego na tamten moment... Kiedy oboje z partnerem byliśmy w domu Nero był cudownym psem chciał się bawić chciał żeby go głaskać i każdą chwilę spędzał z nami,problem zaczynał się kiedy mój partner wychodził do pracy i zostawałam sam na sam z psem, wtedy w niego wstepuje jakiś diabeł robi mi na złość niszcząc moje rzeczy, robi bałagan w kuchni totalnie wracając ją do góry nogami wchodzi na blat wyjada wszystko co tylko się da kiedy mówię mu "zostaw" " zejdź" na co wcześniej reagował teraz nie zwraca na mnie uwagi mogę mówić jak do ściany a on w odwecie szczerzy na mnie zęby i się rzuca do mnie, już nie jednokrotnie mnie ugryzł.Aktualnie jestem w siódmym miesiącu ciąży wiem że on odczuwa że będzie nowy członek rodziny co mnie dziwi bo nie powinien się na mnie wrzucać. Przy moim partnerze nic mi nie zrobi dopiero jak jestem sama boję się że jak tak dalej będzie może dziecku później coś zrobić ... :/
×
×
  • Create New...