Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cudne zdjęcia, śliczne zwierzęta i najcudniejsze zielone oczy :)

 

 

Zdjęcia jak zwykle przepiękne, a Baj na tych zdjeciach do totalnego wyściskania ;-)

Dziękuję Wam:)

Jakoś tu wreszcie dotarłem... Nowe dogo jest jakieś takie zimne :nonono2:

A u nas dzisiaj bardzo ciepło:) Nic nadzwyczajnego sie nie dzieje za wyjątkiem tego, że Alfred ma problemy z zębami. Na środę jest umówiony do czyszczenia i zapewne wyrwania przednich jedynek i dwójek. Kto wie czego jeszcze :lookarou: On sobie nigdy nie pozwalał zajrzeć, a przedwczoraj zapiszczał w trakcie jedzenia więc musiał pokazać chociaż na zaciśniętej szczęce. Widok nieciekaw. Przód ciemnoszary, a na kłach kamień. Teraz je moczoną karmę. Byle do środy...

A Bajutek kwalifikował się do kąpieli bo to brudas jakich mało :evil_lol: Dzisiaj go zaciągnąłem do łazienki, a woda z niego spływająca nie przypominała wody :eviltong:

A tu fotka zaraz po uwolnieniu w bezpiecznym miejscu bez piachu, z którego z chęcią by skorzystał by znowu wyglądać po swojemu :mdrmed:

Niedźwiedź :evil_lol:

 

2e4kyrk.jpg

Posted

I co tu pisać,piesy jak zawsze piękne,koty śliczne,że o urodzie królika nie wspomnę.

 

Trzymam kciuki za ząbki Alfredzika.

 

A jak się czuje Morganek?

Dziękuję:)

Morgan czuje się dobrze, na szczęście. Za dobry tydzień pojadę z nim na kontrolne badanie krwi. Trzeba je zrobić po półrocznym podawaniu Ipakitine i wtedy pytanie czy dawać dalej czy nie. 

On przez tę swoją dietę zrobił się bardzo zachłanny na jedzenie. Oczywiście zwłaszcza na to, którego nie może czyli mięso. Nawet próbuje podkradać co mu się raczej nie zdarzało. Jednak ostatnio przeszedł sam siebie. Zjadł suszące się grzyby. Objętościowo szklankę lub dwie. Bałem się, że coś mu będzie i go obserwowałem, ale jemu na szczęście nic i już minął tydzień od tego zdarzenia to można się tylko z tego śmiać :smile:

Posted

Ovo, od kiedy jest na specjalnej karmie  też zrobiła się okrutnie zachłanna - dopada michy i wsysa zawartość z prędkością światła ...

nie ma mowy o smaczkach poza tymi pieczonymi przez nas (ciasteczka wątróbkowe? nie ma mowy - czynimy z mięsa indyczego+marchewka i płatki owsiane), cokolwiek uda jej się capnąć np. na spacerku = biegunka :lookarou:

Morgan, jestem pełna podziwu, Grzybiarzu :megagrin:

Posted

Baj czuje się szczęśliwy: http://i60.tinypic.com/sg4l8m.jpg  :smile:. Morgan vel entuzjasta grzybów :-D wygląda jak czarny sfinks: http://i60.tinypic.com/1446uyf.jpg :smile:. No i to cudne spojrzenia labradora: http://i58.tinypic.com/2akhcfc.jpg :smile:. Ares smutnawy i zamyślony http://i62.tinypic.com/t5t0yg.jpg, a Alfred sobie nieźle radzi z Charliem: http://i61.tinypic.com/j73yj7.jpg :-D. Koty wymiatają: zielonooka http://i58.tinypic.com/2vw8dwz.jpg i mój rudy ulubieniec: http://i60.tinypic.com/25tkmyf.jpg :smile:. Roger jako wisienka, też bossski :-D. Nigdy bym nie pomyślała, że grzyby trzeba chować przed psami :crazyeye:.

Posted

:-D. Nigdy bym nie pomyślała, że grzyby trzeba chować przed psami :crazyeye:.

 

Też tak pomyślałam i postanowiłam zweryfikować miejsce suszenia grzybków w ogrodzie  :nono:

Posted

O rany! Różne rzeczy pieski zjadają, ale o suszonych grzybach czytam pierwszy raz 

Bajutek czyściutki i zadowolony

Ja też po raz pierwszy :roll:

Zadowolony to on dopiero był po wyjściu z łazienki :evil_lol:

 

Ovo, od kiedy jest na specjalnej karmie  też zrobiła się okrutnie zachłanna - dopada michy i wsysa zawartość z prędkością światła ...

nie ma mowy o smaczkach poza tymi pieczonymi przez nas (ciasteczka wątróbkowe? nie ma mowy - czynimy z mięsa indyczego+marchewka i płatki owsiane), cokolwiek uda jej się capnąć np. na spacerku = biegunka

Morgan, jestem pełna podziwu, Grzybiarzu

Ale Ovka ma dobrze, że ciastka jej pieczesz :) Te wszystkie choroby są przerażające :( 

Morgan cały czas za mną chodzi jak np zmieniam grzyby do suszenia ;)

 

Baj czuje się szczęśliwy: http://i60.tinypic.com/sg4l8m.jpg  . Morgan vel entuzjasta grzybów  wygląda jak czarny sfinks: http://i60.tinypic.com/1446uyf.jpg . No i to cudne spojrzenia labradora: http://i58.tinypic.com/2akhcfc.jpg . Ares smutnawy i zamyślony http://i62.tinypic.com/t5t0yg.jpg, a Alfred sobie nieźle radzi z Charliem: http://i61.tinypic.com/j73yj7.jpg . Koty wymiatają: zielonooka http://i58.tinypic.com/2vw8dwz.jpg i mój rudy ulubieniec: http://i60.tinypic.com/25tkmyf.jpg . Roger jako wisienka, też bossski . Nigdy bym nie pomyślała, że grzyby trzeba chować przed psami .

Ale podsumowałaś :)

Grzyby trzeba chować przed "zagłodzonymi" psami, a także przed kotami bo Julian też próbuje się do nich dobrać  :question:  Z tym tylko, że nie jak leżą same, ale wtedy gdy się przy nich coś robi. Wtedy są znacznie atrakcyjniejsze  :mdrmed:

 

Ogólnie powiem, że jest tragedia z emotikonami bo w jednym poście może być ich tylko 10, łącznie z tymi cytowanymi więc musiałem je skasować.

Posted

Za to w sygnaturce można mieć skolko ugodno i rożnych rozmiarów - tak wyczytałam, ale jeszcze nie próbowałam :)

 

Właśnie też to czytałem i nie dowierzam, ale jolantina ma 3 średnie banerki więc chyba się da :)

Posted

Przedwczoraj Alfred był na czyszczeniu zębów. Miał dużo kamienia, ale nie pozwalał sobie sprawdzić. Dlatego dopiero teraz. Zęby wyczyszczone i wyrwane dwie dolne jedynki, a właściwie ich korzonki. Wet sugerował, że połamały się raczej od uderzenia :( Przez te 5 lat u mnie raczej się to nie stało bo on obszczekuje ludzi, ale sie do nich nie zbliża. Może to było wcześniej. W każdym razie je dużo szybciej - jak nigdy :) Mam nadzieję, że to też było powodem tego "miłego" zapachu z pyska :roll:

 

A dzisiaj Morgan był na kontroli. Ma trochę zmniejszone leki, zwłaszcza na wątrobę. Poprzednio był w połowie maja i tak porównując to:

 

Kreatynina z 1,41 na 1,85 

Mocznik z 79 na 55

AST z 18 na 23

ALP-AMP z 59 na 21

ALT z 58 na 31

 

Czyli ogólnie jest nieźle :) Mocz też miał pobierany i wyniki super poza minimalnym krwawieniem z cewki, ale być może spowodował go cewnik :roll:

Kolejne badania za 3 miesiące.

 

Pytałem (już kolejnego weterynarza) o ślinienie się Saszki podczas mruczenia i kolejny raz usłyszałem, że ona już tak ma :( A szkoda :roll:

Posted

Biedny Morganek głodny,musiał się posunąć do zjedzenia grzybów

Ale wyniki nie są złe na szczęście.

Dobrze,że Alfredzik ma już porządek w pycholku.

A Saszka niech się ślini,jak taka jej uroda.

Posted

To dobrze, że wyniki Morgana się poprawiły, znaczy wszystko jest na dobrej drodze.  :kciuki:

Alfredzik teraz jest jak Valentino :)

Saszeńka z zadowolenia aż się ślini ;)

Posted

Azalia - głodny to on jest zawsze, ale przytył o 2 kg mimo, że je bardzo niewiele :nonono2: Teraz ma 42...

 

Dana - bałem się, że przez te grzyby będzie miał gorsze wyniki wątrobowe. Kamień z serca :)

 

Gusiaczek - dziękuję i również życzę miłego :)

Właśnie wtedy też zjadł jedynego prawdziwka jakiego znalazłem :mad:

 

Terra - Alfred na prawdę w dużo lepszej kondycji. Zjada szybciej niż Baj :) Normalnie jadł 2x dłużej od niego. O ja głupi, że wcześniej na to nie wpadłem :lookarou:

Saszka tak z zadowolenia, ale jednak jest to średnio zadowalające jak ślina kapie po ręce lub jeszcze jak zacznie łasić się do twarzy :evil_lol:

 

Nie mogę zrobić multicytatu  :nonono2:

Posted

Azalia - głodny to on jest zawsze, ale przytył o 2 kg mimo, że je bardzo niewiele Teraz ma 42...

 

Dana - bałem się, że przez te grzyby będzie miał gorsze wyniki wątrobowe. Kamień z serca

 

Gusiaczek - dziękuję i również życzę miłego

Właśnie wtedy też zjadł jedynego prawdziwka jakiego znalazłem

 

Terra - Alfred na prawdę w dużo lepszej kondycji. Zjada szybciej niż Baj Normalnie jadł 2x dłużej od niego. O ja głupi, że wcześniej na to nie wpadłem

Saszka tak z zadowolenia, ale jednak jest to średnio zadowalające jak ślina kapie po ręce lub jeszcze jak zacznie łasić się do twarzy

 

Nie mogę zrobić multicytatu  :nonono2:

 

 

To dobrze, że wyniki Morgana się poprawiły, znaczy wszystko jest na dobrej drodze.  :kciuki:

Alfredzik teraz jest jak Valentino

Saszeńka z zadowolenia aż się ślini

 

Nie mogę zrobić multicytatu  :nonono2:

 

da się ino trudno - powyżej dowód może nie osobisty, ale ...

klikasz multi cytowanie, wyskoczy, jak diabeł zza rogu, czarna ramka "cytujesz 2, 3 .... itd" czy jakoś tam, ale kliknij to i już prawie po robocie

zostaje wpisać co o nas i naszych wpisach masz do naklikania ;)

 

A! trzeba kasować emokitoneczki, bo nie puści w świat

Posted

da się ino trudno - powyżej dowód może nie osobisty, ale ...

klikasz multi cytowanie, wyskoczy, jak diabeł zza rogu, czarna ramka "cytujesz 2, 3 .... itd" czy jakoś tam, ale kliknij to i już prawie po robocie

zostaje wpisać co o nas i naszych wpisach masz do naklikania ;)

 

A! trzeba kasować emokitoneczki, bo nie puści w świat

Dzięki, ale ja zawsze tak właśnie robiłem i działało :D Teraz gdy zaznaczyłem pierwszy post do multicytatu to przenosiło mnie na stronę cytowania tego postu z edycją zaawansowaną :niewiem:

Posted

jak niewiele potrzeba, by człekowi utrudnić życie nie licząc się z tym, czy da rade, czy ogarnie ot, tak po prostu

teraz mamy sa ... ny obowiązek bycia "na czasie" ... a ja  tęsknię za czasami Gąski Balbinki (Jacek i Agatka" byli zwiastunami złego :megagrin: )

 

ale damy radę!dla Ogoniastych :loveu:  nawet na liczydłach i bez nowoczesności świata

Posted

jak niewiele potrzeba, by człekowi utrudnić życie nie licząc się z tym, czy da rade, czy ogarnie ot, tak po prostu

teraz mamy sa ... ny obowiązek bycia "na czasie" ... a ja  tęsknię za czasami Gąski Balbinki (Jacek i Agatka" byli zwiastunami złego :megagrin: )

 

ale damy radę!dla Ogoniastych :loveu:  nawet na liczydłach i bez nowoczesności świata

Powiem Ci, że jeszcze pół biedy gdyby dali nam zmienione, ale sprawne dogo. A tu co chwilę coś nie działa. Raz działa, a raz nie. Jakaś tragedia Zwłaszcza jeśli organizujesz bazarek.

 

Jacek i Agatka to dawny odpowiednik nowego dogo :evil_lol:

 

Ta nowoczesność sama utrudnia nam życie. Bez komórek kiedyś wszyscy żyliśmy i nie mając tak zorganizowanego czasu jak teraz, mieliśmy go dużo więcej ;)

Posted

Powiem Ci, że jeszcze pół biedy gdyby dali nam zmienione, ale sprawne dogo. A tu co chwilę coś nie działa. Raz działa, a raz nie. Jakaś tragedia Zwłaszcza jeśli organizujesz bazarek.

 

Jacek i Agatka to dawny odpowiednik nowego dogo :evil_lol:

 

Ta nowoczesność sama utrudnia nam życie. Bez komórek kiedyś wszyscy żyliśmy i nie mając tak zorganizowanego czasu jak teraz, mieliśmy go dużo więcej ;)

 

liczydła też były niczego sobie ..... miałam niebiesko-czerwone ;)

właśnie szykuję bazarek i się boję

 

u Was też taka mgła, że psa na końcu smyczy nie widać?

mleko normalnie, mleko ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...