Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
Dnia 28.12.2024 o 17:02, Maciek777 napisał:

Chciałem Wam powiedzieć, że w połowie listopada odeszła Inka. Pod koniec października praktycznie przestała chodzić. Niedoczynność tarczycy w stopniu niemierzalnym. Trzeba było jej pomagać wstać i pilnować by się nie przewróciła. Przez ostatnie kilka dni robiło się powoli coraz gorzej aż w ostatni dzień był totalny kryzys - brak siły, apetytu i ból. Do jej listy chorób na końcu jeszcze doszło podejrzenie cushinga, czego nie zdążyliśmy jednoznacznie potwierdzić. Miała eutanazję.

Kilka dni później Dianka zaczęła mieć dziwne ataki - ciężko oddychała. Zrobiliśmy RTG płuc i wszystko było nie gorzej niż pod koniec października bo RTG od lata trzeba było wykonywać regularnie bo słabo jej się napowietrzały. Ja i weci obstawialiśmy duszności na tle nerwowym bo objawy pasowały. Mijały dni, a ataki się nasilały, mimo co raz to nowych leków. Wtedy badania wykazały, że ma duży guz na wątrobie z przerzutami do płuc. Za raz była eutanazja. Niecałe 2 tygodnie po Ince.

IMG_20220709_17115145436.jpg.4f006cc5f0d124133a9b8c8ad70e5b09.jpg

❤️❤️ 

  • Like 1
  • 8 months later...
Posted
Dnia 28.12.2024 o 17:02, Maciek777 napisał:

Chciałem Wam powiedzieć, że w połowie listopada odeszła Inka. Pod koniec października praktycznie przestała chodzić. Niedoczynność tarczycy w stopniu niemierzalnym. Trzeba było jej pomagać wstać i pilnować by się nie przewróciła. Przez ostatnie kilka dni robiło się powoli coraz gorzej aż w ostatni dzień był totalny kryzys - brak siły, apetytu i ból. Do jej listy chorób na końcu jeszcze doszło podejrzenie cushinga, czego nie zdążyliśmy jednoznacznie potwierdzić. Miała eutanazję.

Kilka dni później Dianka zaczęła mieć dziwne ataki - ciężko oddychała. Zrobiliśmy RTG płuc i wszystko było nie gorzej niż pod koniec października bo RTG od lata trzeba było wykonywać regularnie bo słabo jej się napowietrzały. Ja i weci obstawialiśmy duszności na tle nerwowym bo objawy pasowały. Mijały dni, a ataki się nasilały, mimo co raz to nowych leków. Wtedy badania wykazały, że ma duży guz na wątrobie z przerzutami do płuc. Za raz była eutanazja. Niecałe 2 tygodnie po Ince.

 

IMG_20220709_17115145436.jpg.4f006cc5f0d124133a9b8c8ad70e5b09.jpg

Ojej, współczuję:(

Niestety zwierzęta starzeją szybciej, nie zdążymy się nimi nacieszyć.

Nasza Telma odeszła parę dni temu, tez miała guz na wątrobie.:(

Pozdrawiam ciepło wszystkich i wszytkie zwierzaki.

  • 2 months later...
Posted
Dnia 7.10.2025 o 19:38, Tola napisał:

Ojej, współczuję:(

Niestety zwierzęta starzeją szybciej, nie zdążymy się nimi nacieszyć.

Nasza Telma odeszła parę dni temu, tez miała guz na wątrobie.:(

Pozdrawiam ciepło wszystkich i wszytkie zwierzaki.

Kawał czasu mnie tu nie było. Nie wiedziałem. Bardzo współczuję. Nawet nie wiem co powiedzieć bo za raz myślę o moich kotach, ich wieku i zdrowiu. Trzymajcie się...

Posted

Już po świętach, ale na Nowy 2026 Rok składam Wam życzenia - wszystkiego, co najlepsze: spełnienia marzeń, zwłaszcza tych o domkach dla psiaków, sił, cierpliwości i zdrowia, wielu powodów do radości, życzliwych ludzi wokół i dobrych, szczęśliwych 365 dni ❤️ 

8ffd869e-382c-4980-b2cc-5332411beb58_p-karnet-kw-cute-pieski.webp

Posted
              🌲🍀💚
  MAĆKU Z SERCA
    TOBIE I ŁAPECZKOM
SZCZĘŚLiWEGO
  NOWEGO ROKU
 W ZDROWIU
    SPOKOJNOŚCI CIEPLE
 NIECHAJ BĘDĄ PRZY WAS
    DOBREDUSZE POMOCNE

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...