terra Posted January 14, 2015 Posted January 14, 2015 Dodam tylko, że to był ONek więc i żołądek trochę większy. ;) Też daje sikorkom takie kule, ale wieszam tak, żeby kocurki nie miały dostępu. Dzisiaj moje pieski miały wyżerkę, niosąc kubek z ziarenkami wywinęłam orła i ziarenka się rozsypały. Zbierały tak szybko, że ptaszki nie zdążyły przylecieć. :) Quote
Maciek777 Posted January 16, 2015 Posted January 16, 2015 Dodam tylko, że to był ONek więc i żołądek trochę większy. ;) Też daje sikorkom takie kule, ale wieszam tak, żeby kocurki nie miały dostępu. Dzisiaj moje pieski miały wyżerkę, niosąc kubek z ziarenkami wywinęłam orła i ziarenka się rozsypały. Zbierały tak szybko, że ptaszki nie zdążyły przylecieć. :) A co one tak ziarenka lubią? :D Może powinnaś je karmić mieszanką dla gołębi ;) Ale ja w qpach moich psiurów też znajduję ostatnio ziarna. Nie wiem skąd je biorą... Do karmnika nie sięgają ;) Quote
Gusiaczek Posted January 16, 2015 Posted January 16, 2015 Maćku, Twój zwierzyniec zachwyca mnie. Jeśli marzenia są po to, by się spełniały mam nadzieję na mały, ale własny domek, w którym jesień życia spędzę w towarzystwie zwierząt. Ojciec dla sikorek robił żarełko w doniczkach (nikt poza sikorkami nie mógł się tam dostać) ziarna zalane smalcem i zawieszał na drzewach, ale obowiązkowo jedna za oknem - godzinami się przyglądałam dziobatym ...... to jedno z pięknych wspomnień dzieciństwa na wsi :) Quote
terra Posted January 17, 2015 Posted January 17, 2015 Maciek, kilka zim temu zaobserwowałam, że ptaki chętniej jedzą słonecznik. Inne ziarenka, jak nie ma nic innego to zjedzą. Tak więc od paru lat daję wyłącznie słonecznik. To te łupinki maja takie powodzenie u psów, ale jak się okazuje całe ziarenka również. Gusiaczek, masz rację, na ptaki można patrzeć godzinami z przyklejonym do szyby nosem. Na rybki w akwarium też ;) są baaardzo uspokajające. No i marzenia trzeba spełniać :) Quote
Maciek777 Posted January 18, 2015 Posted January 18, 2015 Maćku, Twój zwierzyniec zachwyca mnie. Jeśli marzenia są po to, by się spełniały mam nadzieję na mały, ale własny domek, w którym jesień życia spędzę w towarzystwie zwierząt. Ojciec dla sikorek robił żarełko w doniczkach (nikt poza sikorkami nie mógł się tam dostać) ziarna zalane smalcem i zawieszał na drzewach, ale obowiązkowo jedna za oknem - godzinami się przyglądałam dziobatym ...... to jedno z pięknych wspomnień dzieciństwa na wsi :) Życzę spełnienia marzeń :) Chyba nigdy nie słyszałem o tym pomyśle z doniczkami :) Podobnie jak Ty i terra, uważam, że karmnik za oknem to świetna sprawa! Jeraz jest dużo różnych modeli karmników na przyssawki do szyby :) Maciek, kilka zim temu zaobserwowałam, że ptaki chętniej jedzą słonecznik. Inne ziarenka, jak nie ma nic innego to zjedzą. Tak więc od paru lat daję wyłącznie słonecznik. To te łupinki maja takie powodzenie u psów, ale jak się okazuje całe ziarenka również. Gusiaczek, masz rację, na ptaki można patrzeć godzinami z przyklejonym do szyby nosem. Na rybki w akwarium też ;) są baaardzo uspokajające. No i marzenia trzeba spełniać :) Po takiej wyżerce ze słonecznika ptakom pewnie cholesterol skacze ;) Rybki kiedyś miałem i potwierdzam :) Teraz to pewnie miałbym koty z nosami przy akwarium ;) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted January 18, 2015 Posted January 18, 2015 Nasz Bari zupełnie się nie interesuje jedzonkiem dla pierzastych tłumnie teraz odwiedzających ogród, natomiast Murzynek owszem ;). Zdarza się, że podkrada ptaszkom ziarenka. Maćku, ja wieszam podobne kulki dla sikorek :). Kupuję takie gotowe, ostatnio były różne kulki dla ptaków i ziarna w Lidlu. Też bardzo lubię obserwować ptaki za oknem :). Mizianko dla całego zwierzyńca :). Quote
Maciek777 Posted January 20, 2015 Posted January 20, 2015 Nasz Bari zupełnie się nie interesuje jedzonkiem dla pierzastych tłumnie teraz odwiedzających ogród, natomiast Murzynek owszem ;). Zdarza się, że podkrada ptaszkom ziarenka. Maćku, ja wieszam podobne kulki dla sikorek :). Kupuję takie gotowe, ostatnio były różne kulki dla ptaków i ziarna w Lidlu. Też bardzo lubię obserwować ptaki za oknem :). Mizianko dla całego zwierzyńca :). Może Murzynka mogłabyś karmić tymi kulkami? ;) Zwierzyniec dziękuje za mizianie :D Korzystając z okazji, zapraszam Was do mojego banerku, do Olena. Nie zbieramy pieniędzy ;) Póki co to jeszcze nie ma na co. Zajrzyjcie proszę bo może Olen Was urzeknie lub znacie kogoś kogo mógłby urzec i ma możliwość adopcji :) Szukamy domu dla staruszka... Quote
Dana i Muszkieterowie Posted January 20, 2015 Posted January 20, 2015 Może Murzynka mogłabyś karmić tymi kulkami? ;) Zwierzyniec dziękuje za mizianie :D Korzystając z okazji, zapraszam Was do mojego banerku, do Olena. Nie zbieramy pieniędzy ;) Póki co to jeszcze nie ma na co. Zajrzyjcie proszę bo może Olen Was urzeknie lub znacie kogoś kogo mógłby urzec i ma możliwość adopcji :) Szukamy domu dla staruszka... Maćku, Murzynio to już się kulek najadł. Przez pewien czas po znalezieniu jadł na spacerach w lasku bobki saren :(.Teraz już tego nie robi, tylko czasem zdarza się zjedzenie czegoś ... pachnącego ;).Banerek Olenka udało mi się wstawić :). Quote
Dana i Muszkieterowie Posted January 25, 2015 Posted January 25, 2015 Tak mi się dzisiaj Morganek [*] przypomniał ... Quote
Tola Posted January 26, 2015 Posted January 26, 2015 Tak mi się dzisiaj Morganek przypomniał ... Bo i pogoda taka jesienna, nostaliczna... Czas leci, pyszczki siwieją :( Ares na podstawie określenia wieku przez weta (jakieś 10 lat temu) urodził się w 1999 r. A Zulka kiedy? Zulka jest prawdopodobnie z 2001 - 2002 roku, (u nas od 2007), tak mi się jakoś wydali podobni, zobaczyłam podobną mgiełkę na oczach Aresa Quote
Maciek777 Posted January 27, 2015 Posted January 27, 2015 Maćku, Murzynio to już się kulek najadł. Przez pewien czas po znalezieniu jadł na spacerach w lasku bobki saren :(. Teraz już tego nie robi, tylko czasem zdarza się zjedzenie czegoś ... pachnącego ;). Banerek Olenka udało mi się wstawić :). Zawsze to taki rarytas. Smak dziczyzny ;) Tak mi się dzisiaj Morganek [*] przypomniał ... ............. :( W końcu w niedzielę obejrzałem ten film, o którym mówiła Gusiaczek - "Niebo istnieje...naprawdę". Myślałem, że będzie coś więcej o zwierzętach... Ogólnie jednak film fajnie się ogląda :) Zulka jest prawdopodobnie z 2001 - 2002 roku, (u nas od 2007), tak mi się jakoś wydali podobni, zobaczyłam podobną mgiełkę na oczach Aresa http://images69.fotosik.pl/557/f8b55e976b1796a7med.jpg W pierwszej chwili przeraziło mnie to czarno-białe zdjęcie :( Na szczęście wszystko OK :) Zdjęcie takie artystyczne :) Czyli jednak chyba jest trochę młodsza. A jak u niej ze wzrokiem? Ares widzi w sumie bez zastrzeżeń. Słuch ma jedynie gorszy bo trzeba głośniej mówić by usłyszał, ale gwizdanie , nawet ciche, słyszy :) Quote
Gusiaczek Posted January 27, 2015 Posted January 27, 2015 Odwiedzam i dziękuję, że wstawiłeś ovocowy banerek :) Quote
Maciek777 Posted February 3, 2015 Posted February 3, 2015 Odwiedzam i dziękuję, że wstawiłeś ovocowy banerek :) Nie ma za co :) A dzisiaj w nocy przytrafiła się dziwna historia. Jest pełnia więc dziki szaleją po lesie. I przyszły wyjątkowo blisko bo poryły już drogę wzdłuż płotu więc były jakieś 30 m od kojca. W miarę zbliżania się dzików cała trójka szczekała, ale gdy były już bardzo blisko, że z okna słyszałem ich kroki i chrumkanie to Baj się przeraził i zaczął panikować jak przy petardach. Nie wiem czy wystraszył się ich czy skojarzył ich bliską obecność z petardami, które zwykle sąsiedzi odpalają by je przepłoszyć. Tym razem jednak nikt niczego nie wystrzelił bo spali. Wystarczyło, ze poświeciłem na dziki latarką przez okno to uciekły. Gdzie ja mieszkam? :D Quote
Dana i Muszkieterowie Posted February 11, 2015 Posted February 11, 2015 W Dzikowie chyba ? :) Ale już powinni chyba wrócić ;) z tego Dzikowa :). Co tam słychać u Baja i reszty towarzystwa ? :) Quote
Maciek777 Posted February 13, 2015 Posted February 13, 2015 W Dzikowie chyba ? Na szczęście poza pełnią raczej nie przychodzą :) Ale już powinni chyba wrócić z tego Dzikowa . Co tam słychać u Baja i reszty towarzystwa ? W sumie to stare nudy. Dzięki :) Baj gdzieś zakopał swoje zabawki więc jestem zmuszony mu coś kupić ;) Już zamówiłem komplet :) Za chwilę, korzystając z ładnej pogody, zabieram go na spacer, jak i później pozostałą dwójkę :) Ares też ma się niezmiennie prawie dobrze :) Teraz zajrzałem do jego starych potwierdzeń szczepień, które wystawiał mu jego pierwszy wet (i on też oszacował 12 lat temu jego wiek) i się okazuje, że się pomyliłem. Ares w tym roku kończy 17 lat!!! Za rok będzie pełnoletni ;) A w jaki sposób on się tak uchował? Mam wrażenie, że to przez gotowane jedzenie. Dopiero od czterech lat "truję" go suchą karmą :( Zbieram informacje o barfie bo coraz bardziej do mnie przemawia... Alfred też ma się OK, lubi szczekać i walczyć z Bajem...przy tym szczekając ;) Roger też jakoś nie narzeka. Martwię się by nie siedział głodny w te zimne dni więc jedzenia ma pod dostatkiem przez co obaliłem mit, ze królik zje od razu wszystko co ma do jedzenia. Roger już czasem nie daje rady z tą ilością ;) Saszka jakoś głośniej oddycha od jakiegoś czasu. Ale to też nie zawsze. Ma takie dni, a właściwie chwile. Jakby miała nos zatkany. Przez ten czas już kilka razy byłem z nią u weta w związku z zapaleniem dziąseł i oczywiście u weta oddycha normalnie. Z resztą wetka mówiła, ze to może od tego zapalenia i antybiotyk pomoże na jedno i drugie, ale tak nie jest. Julian za to na zdrowie nie narzeka:) Teraz obydwa śpią. Najlepszym czasem na zabawę jest czas od razu po jedzeniu:) Quote
agusiazet Posted February 13, 2015 Author Posted February 13, 2015 Ares ma 17 lat - piękny wiek! Mój Sonuś 15 lutego skończy 16:) może ktoś zajrzy na bazarek: http://www.dogomania.com/forum/topic/145435-wszystko-od-1-z%C5%82-dla-plamy-i-psich-staruszk%C3%B3w-do-28-ii-do-2000-zapraszam/ Quote
Gusiaczek Posted February 13, 2015 Posted February 13, 2015 Ares ma 17 lat - piękny wiek! Mój Sonuś 15 lutego skończy 16:) może ktoś zajrzy na bazarek: http://www.dogomania.com/forum/topic/145435-wszystko-od-1-z%C5%82-dla-plamy-i-psich-staruszk%C3%B3w-do-28-ii-do-2000-zapraszam/ ja zajrzę ;) :) Quote
agusiazet Posted February 13, 2015 Author Posted February 13, 2015 Super. bo tam cisza jak w grobie:( Quote
Gusiaczek Posted February 13, 2015 Posted February 13, 2015 No, Maćku, jak stare nudy, to gitara ;) Pozdrawiam całe Towarzycho 2 i 4 łapne :) Quote
Maciek777 Posted February 13, 2015 Posted February 13, 2015 Ares ma 17 lat - piękny wiek! Mój Sonuś 15 lutego skończy 16:) może ktoś zajrzy na bazarek: http://www.dogomania.com/forum/topic/145435-wszystko-od-1-z%C5%82-dla-plamy-i-psich-staruszk%C3%B3w-do-28-ii-do-2000-zapraszam/ Gratulacje! Wyprawia urodziny? :) Takie ceny na bazarku, a tam cisza??? Chyba za słabo reklamowany :unsure: Wrzuć chociaż na reklamowy, jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś: http://www.dogomania.com/forum/topic/143995-reklamy-bazark%C3%B3w-do-ko%C5%84ca-roku-2014/ No, Maćku, jak stare nudy, to gitara ;) Pozdrawiam całe Towarzycho 2 i 4 łapne :) Dziękujemy i również pozdrawiamy :) Quote
terra Posted February 13, 2015 Posted February 13, 2015 17 i 16 lat, piękny wiek. Oby jak najdłużej w zdrowiu. Mizianki dla całego stadka. Maciek, tu masz wszystko nt. barfa, moje się już barfują ;) http://www.barfnyswiat.org/index.php Quote
Maciek777 Posted February 13, 2015 Posted February 13, 2015 17 i 16 lat, piękny wiek. Oby jak najdłużej w zdrowiu. Mizianki dla całego stadka. Maciek, tu masz wszystko nt. barfa, moje się już barfują ;) http://www.barfnyswiat.org/index.php Dziękuję za wszystko :) Tam to już szczegółowo :) Ja na początku chciałem wprowadzić TO by się wprawić: http://www.sangoma.pl/pol/p_zywienie.htm Jadłospisy są tuż przed filmami.. A jak Twoje się spisują na barfie? Jakieś zalety, wady, czy bez różnicy w porównaniu z suchą? Wadą jest na pewno brak tej wygody nasypania z worka ;) Quote
terra Posted February 14, 2015 Posted February 14, 2015 Najpierw zaczęłam wprowadzać kotom, ze względu na Baala, cukrzyka. Nie chciał jeść animody diabetes, kombinowałam z mokrymi karmami, przeliczałam zawartości, w końcu przeszłam na surowe (wprowadzałam stopniowo). Robię porcje na 10-14 dni, trzymam w zamrażarce i wyjmuję odpowiednio wcześnie. Jednak po jakimś czasie koty słabo jedzą surowe i wtedy wracam do mokrej karmy. Suchej nie podaję wcale. Natomiast psy jedzą zamiennie tydzień surowe, kilka dni sucha z racji, że nie mam dostępu do kości, a samego mięsa nie można. Chyba ,że karmie kurzyną no to problem z głowy. Oczywiście wygoda podawania suchej to raz, dwa nie trzeba się certolić z porcjowaniem i przechowywaniem. Natomiast psy mają piękną sierść, tylko wciąż są głodne (?) ale dać im całego woła, to pewnie w dwa dni by zjadły. Kupy małe, widać ,że wszystko strawione. Przy kilku psach trzeba mieć sporo miejsca do przechowywania porcji. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.