Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bajuś uśmiechnięty - to znak, że zapomniał o tej straszliwej burzy, która u nas szalała.
Przed zdjęciami chyba został wyczesany, bo ślicznie wygląda ;)

Posted

[quote name='zadra']Najważniejsze,że Baj i jego Pan szczęśliwi!!![/QUOTE]
Trafiło się Bajuszkowi, oj trafiło:loveu:
No i wciąz pozostaje tym największym przystojniakiem na dogo:cool3:

Posted

Nie mam dobrych wieści:

Bajutek tydzień temu złapał gołębia i urządził mu pochówek w kwiatach:crazyeye:

Ostatnio kilka dni pod rząd były u nas burze. Kiedy mogłem to zabierałem go do domu (w tej chwili też leży obok mnie), ale kiedy wczoraj został sam w kojcu i nikogo w domu nie było gdy była burza to on próbował się wydostać, obgryzał belkę przy drzwiach, starał się przecisnąć na siłę i podrapał sobie pysk:-( Mam nadzieję, że sierść mu odrośnie:sad: Nie ma jakiejś tragedii, ale jednak widać.
W sumie to chciałem mu na początku tygodnia jakieś ciekawsze fotki porobić, ale lepiej nie:shake:
Jest smarowany antybiotykiem i ma przemywane rany. Biedny...

Posted

Biedny...mój pies też się boi burzy bardzo, suczki nie a ona tak a nie jest zupełnie strachliwy z natury...Nielekko mają te psiska z tymi rewelacjami pogody ostatnio...

Posted (edited)

Rozumiem strach Baja i bardzo mi go szkoda:(
Czy rana goi się?
Niestety teraz nie jest dobry czas dla psów, które boją się burzy:shake:
MOja mniejsza suka tez panicznie boi się - staram sie jej nastawiac głosno radio (skutkuje to w czasie Sylwestra, ale burze wyczuwa długo wczesniej i wpada w panikę - próbuje wepchac się za jakies szafki, stoliki.

Edited by Tola
Posted

[quote name='masza44']Biedny...mój pies też się boi burzy bardzo, suczki nie a ona tak a nie jest zupełnie strachliwy z natury...Nielekko mają te psiska z tymi rewelacjami pogody ostatnio...[/QUOTE]

Ostatnio to codziennie była burza:-( Kupiłem mu dzisiaj ziołowe tabletki uspokajające. Jeśli nie podziałają to zostanie tylko chemia. Myślałem też nad kamizelką uspokajającą, ale nie do końca mam przekonanie, zwłaszcza, że tania nie jest...

[quote name='Tola']Rozumiem strach Baja i bardzo mi go szkoda:(
Czy rana goi się?
Niestety teraz nie jest dobry czas dla psów, które boją się burzy:shake:
MOja mniejsza suka tez panicznie boi się - staram sie jej nastawiac głosno radio (skutkuje to w czasie Sylwestra, ale burze wyczuwa długo wczesniej i wpada w panikę - prubuje wepchac się za jakies szafki, stoliki.[/QUOTE]
Rany się goją, ale czy zarosną to się okaże. Wyjechałem na weekend i wtedy to się stało. Tak zabrał bym Baja do domu, a akurat pech chciał, że w czasie burzy nie było nikogo.
Z radiem to dobry pomysł na hałasy (sam też stosuję), ale niestety burza to nie tylko błyski i huki. Przydałoby się jakieś hermetyczne pomieszczenie:-)
Współczuję Ci jak Twoja sunia tak po domu biega w panice. Ja Baja smyczą zaczepiam do czegoś bo ostatnio chciał wyjść i zaczął skakać mi na drzwi, które oczywiście podrapał:-)

Z resztą teraz mam w planie odczulić Baja na burzę. Teorię znam. Zobaczy się co w praktyce wyjdzie...

  • 2 weeks later...
Posted

Na lewym profilu Baja już śladu nie widać po zadrapaniach. Myślałem, że to ta gorsza strona, a jednak nie. Zostały jeszcze szramy na prawej stronie, ale i tak jest o niebo lepiej niż było. Liczę, że wszystko zniknie...

Baj (i ekipa) dostał dzisiaj do boksu nową koleżankę - 6 miesięczną Fridę (miniaturowy mix ONka).
To nie jest mój piąty pies:) Jest wyjątkowo u mnie tylko na KT (kojec tymczasowy:) )
W każdym razie Bajutek nie za bardzo zwraca na nią uwagę, ale za to uczy ją dobrych manier bo dla sióstr (już wszystkie w nowych domach) była straszną dominantką. Teraz jest mniej więcej ostatnia w hierarchii moich psów.
On i Alfred szkolą ją za każde przewinienie, typu: skakanie na nie, próby podebrania im jedzenia itd. Wyręczają mnie:)
Może dzięki nim Frida wreszcie znajdzie dom...

Kiedy podniosłem przednie łapy Fridy, Baj usiadł tuż za nią objął ją łapą za brzuch i siedział tak ze swoim uśmiechem, jakby chciał powiedzieć: ona jest moja:)
Do tego kiedy zaraz po zamknięciu jej w boksie ona zaczęła piszczeć i stawać na kracie to Baj łapą ściągnął ją z tamtąd i zaraz się uspokoiła:) Ale mi się mądrala trafił:)

  • 3 weeks later...
Posted

Przed chwilą wróciłem z Bajem znad stawu... Sam do wody nie wchodzi. Może to i dobrze:)










A tu dojrzał zdechłą rybę i chciał się w niej "wyperfumować", ale na szczęście nie trafił;)
Dopiero później się zorientowałem, że taka tam leży:)

Posted

Jaka rozesmiana paszcza:loveu:
Na całym Bajutku widać szczęście:)
Zeby jeszcze Iwcia tak trafiła, ehh....

Moja Zula to mistrzyni w perfumowaniu się;)
Teraz bylismy nad morzem to nie przepusciła żadnej padłej rybce na plazy:mad:

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='Tola']Moja Zula to mistrzyni w perfumowaniu się;)
Teraz bylismy nad morzem to nie przepusciła żadnej padłej rybce na plazy:mad:[/QUOTE]
Przecież trzeba przywieźć do domu jakąś pamiątkę znad morza;)

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...