Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Jeszcze nie i przy jego zdolnościach manualnych wolę mu tego nie pokazywać:)
Jednak fajnie by mieć tak przystosowany samochód - niekoniecznie Mini;)
Najlepsze jest to, że ci kierowcy byli do adopcji - pewnie już nie są:D

Edited by Maciek777
Posted

terra napisał(a):
Bajowi lepiej tego nie pokazuj :)

Lepiej nie. On już w Sylwestra przewrócił choinkę bo kot się tam schował więc co dopiero gdyby gonił koty samochodem;)

terra napisał(a):
a swoją drogą to może być rozwiązanie dla tych, którzy wracają do domu po drinku.

Pod warunkiem, że pies jest niepijący;)

Posted

terra napisał(a):
Hmmm, gdyby kot też uciekał samochodem, no ale jak by uciekł a drzewo? Kraksa i jesteś bez autka ;)

Tego nie przewidziałem:D
Z chęcią zobaczę film z takiego pościgu;)
terra napisał(a):
Ty lepiej pilnuj barku :)

Na szczęście nie mam owego:)

Posted

terra napisał(a):
Wyobraźnia mnie ponosi ;)

Zaczął powstawać scenariusz na dobrą bajkę;)

terra napisał(a):
Mizianki dla Baja :)

Tola napisał(a):
Ode mnie również.
Baj wciąz najprzystojniejszy na dogo.


Dziękuję bardzo! Przekażę:) Gdzieś teraz lata wokół domu, a za chwilę kolacja go czeka:)

Posted

[B]Bardzo proszę o trzymanie kciuków za Piracika[/B] - zamojskiego szczeniaka, dla którego zbieralismy pieniądze na rezonans.

[IMG]http://img845.imageshack.us/img845/1723/pirat2.jpg[/IMG]

Piracik to psie dziecko, które od początku swojego krótkiego życia ma pecha. Nikomu niepotrzebny, niechciany malec błąkał się na obrzeżach Zamościa - tak trafił do Fundacji. Z domu tymzcasowego pojechał do swojego domu stałego w Warszawie.
Wydawało się, że teraz już nic mu nie grozi, że skończył się zły czas, że przed Piracikiem szczęśliwa przyszłość - kochający, sprawdzony dom, zawsze pełna miska, zabawy, ciepło rąk opiekuna...
Niestety - [B]na początku stycznia u Piracika zaczęły się ataki padaczkowe. I nie były to sporadyczne incydenty tylko po kilkanaście ataków na dobę.[/B] Mimo podawania leków i specjalnej diety stan Pirata się nie poprawiał.
Po dokładnych badaniach weci zadecydowali, ze niezbedny jest rezonans, którego koszt to 1000zł.

Dzięki aukcji cegiełkowej udało się uzbierać 600 zł.
Klinika warszawska ( w której niedawno operowana była zamojska Afra OH) ponownie udzieliła Fundacji rabatu - koszt badania wyniósł 800zł.

Piracik juz po badaniu, które wykazało torbiele na pniu mózgu.
Dzisiaj weci zadecydują, co dalej z malcem.
Bardzo proszę o kciuki.
Własciciele Piracika powiedzieli, ze będą walczyc o malca do końca.

Posted

[quote name='agusiazet']Najprzystojniejszy, bez dwóch zdań![/QUOTE]
Zawsze się stara dobrze wypaść na fotkach;)

[quote name='Tola'][B]Bardzo proszę o trzymanie kciuków za Piracika[/B] - zamojskiego szczeniaka, dla którego zbieralismy pieniądze na rezonans.[/QUOTE]
Jak czegoś się dowiesz to daj znać, proszę...

Posted

:-(:-(
Nie ma już Piracika:-(
Choroba postępowała bardzo szybko.
W sobotę szczeniak miał problemy z otworzeniem pyszczka; postępowało również porażenie tylnych łapek.
Tego typu zmiany są niestety nieodwracalne - tak orzekli weci.
Dzisiaj rano właściciele zdecydowali się na eutanazję.

Żegnaj maluszku
[*]

[IMG]http://imageshack.us/scaled/landing/607/pirat120121216183409903.jpg[/IMG]

  • 2 weeks later...
Posted

Baj kilka dni temu miał nagły powrót bólów kręgosłupa. Nie tak silny jak jesienią, ale wyraźnie było po nim widać, że go boli. Wczoraj wszystko już wróciło do normy:) To chyba na zmianę pogody tak ma...

Posted

Tola napisał(a):
Ależ to piękny pies:p

Jak najbardziej się zgadzam:)
Że też nikomu wcześniej nie wpadł w oko. Najpierw była cisza, a później bodajże od razu troje chętnych:)
Ale miałem szczęście, że trafił mi się taki Bajutek:)

terra napisał(a):
Za to Baj ma piłeczkę w barwach narodowych ;)

Ale po odwilży zostanie tylko barwa komunistyczna;)

Posted

Szukam pomocy dla tego biedaka - ma na imie Niger.
Pies mieszka w koszmarnych warunkach, wciąz na łancuchu na końcu ogrodu, z dala od ludzi.
Bardzo szuka kontaktu z ludzmi, jest przyjazny, niezwykle łagodny.
Pomimo, ze jest wygłodzony - potrafi zostawić przywiezione jedzenie i domaga się kontaktu z człowiekiem.
Niger mieszka na posesji, z której zabraliśmy już 2 suczki i 2 szczeniaki; wybieralismy te w najwiekszej potrzebie.
Tutaj wątki dwu z nich - widać w jakich warunkach zyja psy:-(

http://www.dogomania.pl/forum/thread...dom-w-Lublinie-)

http://www.dogomania.pl/forum/thread...oroby-ma-domek-)

Cały czas mam nadzieje, ze zdołamy pomóc i jemu.
Jakby ktos słyszał o miejsu u znajomych, rodziny - prosze o kontakt.
Niger jest młodziutki, jeszcze niedawno był szczeniakiem...
U faceta jest jeszcze 4 psy i suka.
Nie mam lepszych zdjęć:-(









Posted

terra napisał(a):
No nie, będzie się bawił pomidorem :fadein:

Byle nie rozgryzł jak pomidora;)

Tola napisał(a):
Jakby ktos słyszał o miejsu u znajomych, rodziny - prosze o kontakt.
Niger jest młodziutki, jeszcze niedawno był szczeniakiem...
U faceta jest jeszcze 4 psy i suka.
Nie mam lepszych zdjęć:-(

Tak się składa, że znam kogoś kto szuka młodego samca, ale do kojca.
Podwórko i spacer zapewnione.
Tylko nie wiem czy, gdyby on chcia, to czy oddacie go właśnie tam...
Jeśli tak to jeszcze bym poprosił o jego wzrost bo to ważne.

agusiazet napisał(a):
Jest ładny, przyjacielski, czy ma ogłoszenia? Bajek chyba się nie obrazi:)

Baj pomoże czarnemu bratu w potrzebie;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...