Edi100 Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 Karma na podanym linku do wątku nie aktualna. Są inne biedy w potrzebie. Mam wrażenie, ze na świecie zamiast być lepiej jest gorzej:(:(:( Quote
Atomowka Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Edi dzięki za zaproszenie. Zapisuje wątek Masakra jakaś z tym babsztylem:angryy: Quote
terierfanka Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Edi100 z ty bywasz we Wrocławiu regularnie? bo jak tak, to może bym zmieliła parę takich korpusów jak piszą dziewczyny i ci podała jakoś, można by zamrozić w pojemniczkach i tylko gotować ryż i by starczyło na trochę... dołożyć się do karmy też nie bardzo mogę teraz Quote
BIANKA1 Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Edi100 napisał(a):Wiecie co tak dumam i tak mi do głowy przyszło, ze wyłapane bezdomne psy chyba trafiają do baby:( Nie mamy umowy z żadnym schroniskiem, a ludzie zgłaszają błąkające się psy. xmartix, wyczytasz z tych dokumentów jak mnie w 2008 roku zapewniano o kontroli stanu psów u baby. Matko, teraz mnie olśniło, ze nie koniecznie się mylę... Wogle tutaj się mówi o tym miejscu"schronisko"... Ale jak . Niby Gmina jej podsyła ? Nigdy mi nie wpadło do głowy mielić korpusy . Nie mam maszynki , ale mam malakser . Muszę spróbować . Quote
Basia1244 Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Ja za to nie mam melaksera :), więc nie wiem, jak w melakserze to idzie, ale mi polecił wet mielić korpusy i chrząstkę z indyka i kurze łapki, bo to na stawy i kościec jest najlepszy wspomagacz. Oczywiście mozna też surowe zmielić (trochę ciężej) i sobie pomrozić porcje - też tak robię. Takie korpusy mają sporo chrząstki, co zaleca się dla psów z problemami stawowymi i oczywiście dla szybko rosnących szczeniąt. Quote
Edi100 Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 terierfanka napisał(a):Edi100 z ty bywasz we Wrocławiu regularnie? bo jak tak, to może bym zmieliła parę takich korpusów jak piszą dziewczyny i ci podała jakoś, można by zamrozić w pojemniczkach i tylko gotować ryż i by starczyło na trochę... dołożyć się do karmy też nie bardzo mogę teraz Wysłałam pw. dziękuję:) Quote
Edi100 Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 BIANKA1 napisał(a):Ale jak . Niby Gmina jej podsyła ? Nigdy mi nie wpadło do głowy mielić korpusy . Nie mam maszynki , ale mam malakser . Muszę spróbować . Bożenko, tak podejrzewam...:( Boję się że odpowiedzialne osoby za to idą na łatwiznę... Mam nadzieję, ze uda się to sprawdzić. Quote
Edi100 Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 Beza się pozbyła robali, chyba z pół kilo:(Mam jej znów dziś podać tabletę. Musiały ją męczyć, ona tak biedna stękała i popiskiwała. Tamte też pewnie tak cierpią:( Słodka Beza szuka DS lub DT Quote
Edi100 Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 Właśnie rozmawiałam telefonicznie z Panią F. , tą z którą ratowałyśmy Piano. stara zna Panią F i jej pozwoli wejść. Pani F, ma zabajerzyć i wypytac ile psów ma na "wykarmieniu" i się rozejrzeć po działce. Moja KropkaKropka pójdzie do Pani F. z karmą i Pani F ją weźmie. Da psom i postara się zabrać szczeniaki, które trafia do mnie, a potem do xmartix. Przyszło od nowej cioteczki z nickiem SkarpetKa 50zł dla Bezy na karmę i mam nadzieję, ze mi wybaczy jak wezmę z tych 10zł na jedzenie dla tamtych głodnych:( Cioteczce z całego serca dziękuję!:) Dzis po południu powinniśmy znać stan ilościowy i wielkościowy psiaków.Oby się udało! Quote
koosiek Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Eh, mam podobna sytuację ze zbieraczką :( Dwa swoje psiaki sama oddała, ale więcej zabrać się nie da - a nie mogę nic na siłę, bo tylko dzięki tej babce udaje się zgarniać bezdomne z okolicy przed hyclem :( Quote
Edi100 Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 koosiek napisał(a):Eh, mam podobna sytuację ze zbieraczką :( Dwa swoje psiaki sama oddała, ale więcej zabrać się nie da - a nie mogę nic na siłę, bo tylko dzięki tej babce udaje się zgarniać bezdomne z okolicy przed hyclem :( Kochana, ja kiedys naiwnie wierzyłam że ona kocha psy, że sa u niej bezpieczne tylko że biedna! Woziłam karmę, budy, słome, były szczepienia, leki... Jej tez gary ciuchy, obiady... Ale mnie oszukała! Jej służą do pilnowania kur, by w nocy nikt nie wszedł na ten syf. Nie karmi, bije, rozmnaża. Psy śpią pod chmurką:( uwiązane na rajstopach! Nie mają schronienia, wody pożywienia. Mało tego zabija jak pies kure złapie z głodu... Wtedy jak byliśmy z budami i słoma, a było nas z 20 osób i jak chłopaki bude ocieplali to ta wrzeszczała ze po co psu ciepło!! I inne takie:( Gdyby była dobra i dbała o nie, Pomagałabym jej dalej by tylko psom było lepiej. Ale tak nie jest, niestety.:( Quote
Olga7 Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Wiem,że b.trudno o miejsca ,ale czy jakimś cudem nie daloby rady wywalczyc umieszczenia tej ok.90-letniej psychicznie chyba chorej staruchy w domu opieki ? Pewnie i wlasciele terenu ,gdzie tam koczuje ona też by poparli takie starania,by odzyskać teren i pozbyć się uciążliwej kobiety oraz pozbyć się tego ,co tam zgromadzila ? Ona stwarza tam zagrożenie nie tylko sobie ,ale i otoczeniu ,np.pożarem itd. Powinna być juz dawno pod stalą opieką ,chyba ,ze synalek z nią mieszka i tym się zasłonią oboje. Bo na stosowanie otrzymanego zakazu posiadania psów to chyba ciężko tam liczyć.W psychiatrykach też ciężko o miejsca i nie chcą przyjmować takich starych,trudnych psych.ludzi.Prędzej dom opieki spol.powinien ją przyjąc.Jesli nie ma renty/emerytury a syn także nie,to wtedy na koszt gminy.Wlasciciel terenu powinien też starać się o umieszczenie dożywotnie jej tam albo eksmitowac ich stamtąd by zmusić do przeniesienia do domu opieki. Quote
Edi100 Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 olga7 napisał(a):Wiem,że b.trudno o miejsca ,ale czy jakimś cudem nie daloby rady wywalczyc umieszczenia tej ok.90-letniej psychicznie chyba chorej staruchy w domu opieki ? Pewnie i wlasciele terenu ,gdzie tam koczuje ona też by poparli takie starania,by odzyskać teren i pozbyć się uciążliwej kobiety oraz pozbyć się tego ,co tam zgromadzila ? Ona stwarza tam zagrożenie nie tylko sobie ,ale i otoczeniu ,np.pożarem itd. Powinna być juz dawno pod stalą opieką ,chyba ,ze synalek z nią mieszka i tym się zasłonią oboje. Mieszka. stara jest gł najemca mieszkania i oni palcem nie kiwną... Byłam W Opiece i tylko rodzina moze. Ja jestem obca. Nie mogę nic... Wiecie, tam sa dziury, psy latają po drodze, giną pod kołami.Ludzie przejeżdzający na rowerach kopią i je i biją kijem:( Tego miejsca nie może tam być. Jeszcze jedno mnie nurtuje. Tam sa psy od 1977 roku... to pewnie setki w ziemi zakopane. Gdyby tak to gdzieś zgłosić dodatkowo? Chodzi mi o obowiązek utylizacji... Quote
koosiek Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Edi100 napisał(a):Kochana, ja kiedys naiwnie wierzyłam że ona kocha psy, że sa u niej bezpieczne tylko że biedna! Woziłam karmę, budy, słome, były szczepienia, leki... Jej tez gary ciuchy, obiady... Ale mnie oszukała! Jej służą do pilnowania kur, by w nocy nikt nie wszedł na ten syf. Nie karmi, bije, rozmnaża. Psy śpią pod chmurką:( uwiązane na rajstopach! Nie mają schronienia, wody pożywienia. Mało tego zabija jak pies kure złapie z głodu... Wtedy jak byliśmy z budami i słoma, a było nas z 20 osób i jak chłopaki bude ocieplali to ta wrzeszczała ze po co psu ciepło!! I inne takie:( Gdyby była dobra i dbała o nie, Pomagałabym jej dalej by tylko psom było lepiej. Ale tak nie jest, niestety.:( U mnie sytuacja chyba nieco lepsza, kobieta na swój sposób kocha te psy, głodne nie są (wręcz za bardzo najedzone), siedzą w domu, część śpi z nią w łóżku... Ale po karkach dostają regularnie :( Quote
Edi100 Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 koosiek napisał(a):U mnie sytuacja chyba nieco lepsza, kobieta na swój sposób kocha te psy, głodne nie są (wręcz za bardzo najedzone), siedzą w domu, część śpi z nią w łóżku... Ale po karkach dostają regularnie :( I za co?:(:( Quote
Edi100 Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 Kropkakropka już z karmą w drodze do pani F. Mam wieść że się tak przebrała by jej stara nie poznała ( to babsko mieszka dwie klatki dalej niż ja). Może Kropce uda się foty cyknąć, albo jakiegoś malca podprowadzić. Quote
xmartix Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 czekamy na info, Edi ja mam takie maszynki jakby co, a mieszkam 12 km od Ciebie, niestety rozwaliłam auto ostatnio i nie mogę Ci tego sprzętu przywieźć Quote
Edi100 Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 Edi100 napisał(a):Kropkakropka już z karmą w drodze do pani F. Mam wieść że się tak przebrała by jej stara nie poznała ( to babsko mieszka dwie klatki dalej niż ja). Może Kropce uda się foty cyknąć, albo jakiegoś malca podprowadzić. Z panią F się nie uda:( Bo musiała do teściowej iść i z nią zostać bo leżąca. kropkakropka ma karmę i poszła do mamy swojego kolegi. Czekam na info od niej:( Quote
Olga7 Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 No to sprawa jest faktycznie b.trudna.Bo synalek nie odda matki z kilku względów.Czy tam są tylko szczeniaki b.mlode ,czy też takie mogące jesc np.karmę z puszek ? A gdyby tam zrobila SDZ ,czy inna org.nalot i zabrali starej psy oraz postraszyli wysoką karą za nieprzestrzeganie zakazu ,to nic to nie da ? Pewnie nic.Obawiam się ,że nawet po śmierci starej synalek może robić to samo,bo też jest już pewnie stary i wredny,jesli pozwala na takie okrucienstwo matki. Quote
Edi100 Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 xmartix napisał(a):czekamy na info, Edi ja mam takie maszynki jakby co, a mieszkam 12 km od Ciebie, niestety rozwaliłam auto ostatnio i nie mogę Ci tego sprzętu przywieźć Martuś jak Kropkakropka zgarnie choćby jednego małego szczyla, to jakimś cudem dojadę do Ciebie. Quote
Edi100 Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 olga7 napisał(a):No to sprawa jest faktycznie b.trudna.Bo synalek nie odda matki z kilku względów.Czy tam są tylko szczeniaki b.mlode ,czy też takie mogące jesc np.karmę z puszek ? Te linki podawne na początku wątku nie otwierają się mi ,tylko na fot.z wątku można wejsc u mnie. Ta mała która przybiegła do nas na działce ma 8 tygodni:( i dzis nie ma apetytu:( czy to efekt odrobaczania? Siedzę na dogo, wydzwaniam a powinnam w papierach nos mieć. Cóż, papiery nie są głodne i zmarznięte. Poczekają Quote
Olga7 Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Pytam o puszki ,bo kilka moglabym podeslac ,ale jesli stara bedzie tym karmić kury -to na nic taka pomoc.Chyba,że psy jedzą przy was ,po ciemku jak tam dotrzecie .Nie są za dobre moze i trzeba dawac to z makaronem,czy ryżem bo mielone chyba i trochę tluste są.Szczeniakom może nie za dobre,ale jesli nie dostają od niej nic i tylko od was karmę.. Quote
Atomowka Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 A jak mam pytanie. Kto wydał starej zakaz trzymania psów? Czy ta organizacja nie może tego wyegzekwować? Jeżeli nit to po co takie zakazy wydają skoro one potem do doopy się nadają? Druga rzecz czy nie można tam wysłać właśnie jakieś organizacji pro zwierzęcej? Przecież psy nie mają tam dobrych warunków Quote
Olga7 Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Atomowka napisał(a):A jak mam pytanie. Kto wydał starej zakaz trzymania psów? Czy ta organizacja nie może tego wyegzekwować? Jeżeli nit to po co takie zakazy wydają skoro one potem do doopy się nadają? Druga rzecz czy nie można tam wysłać właśnie jakieś organizacji pro zwierzęcej? Przecież psy nie mają tam dobrych warunków Dobrych warunkow to b.delikatnie okreslenie w tym przypadku.To przecież karcer i mordownia psów -i to to od tylu lat !! A ze starymi ,psychicznymi sadystami cięzka jest walka ,by ocalic od nich zwierzęta. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.