Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Edi100']Wiecie, bałam się wyjśc z domu. Serio...
Ale myśle tak sumienie i ręce mam czyste, nich boją się Ci co zawinili[/QUOTE]
Przykre to... :(
A co się ze starą dzieje? Mocno się tam darła i protestowała, jak jej psy zabraliście? Bo nie było jej zbytnio widać - raz tylko, jak tę "kociarnię" otworzyła.

Posted

[quote name='olivetshka']Przykre to... :(
A co się ze starą dzieje? Mocno się tam darła i protestowała, jak jej psy zabraliście? Bo nie było jej zbytnio widać - raz tylko, jak tę "kociarnię" otworzyła.[/QUOTE]
Sprawdzimy z Martą to w sobotę w dzień. W tygodniu każda z nas późno wraca, a ciemno jest.
Darła się darła, że bałagan jej robimy potem zapukała do okna samochodu i krzyczy" gdzie są moje psy"?

Posted

[quote name='MyrkurDagur'][B]Mam wieści o Dorze i Bolsie.[/B]

Dora - obawiałam się o to, co usłyszę, ale... jak na razie jest dobrze :) Dora czuje się dobrze, nawet była już dzisiaj na spacerze, chętnie zjadła, z rany jeszcze się sączy ropa, ale tak na razie być musi. Jeśli chodzi o nerki - dostała leki moczopędne i ładnie robiła siusiu. Pan Wojetek powiedział, że wciąż jednak ma wielkie przerażone oczy... ale lepiej rokuje, jeśli o socjalizację chodzi.

Bols - rana lekko została zszyta i jeśli chodzi o kwestie zdrowotne, to tu większych problemów nie ma. Gorzej z jego zachowaniem... Siedzi w budzie i nawet do budy jedzenie trzeba mu podawać, by cokolwiek jadł. Na razie nie chcą na siłę go uszczęśliwiać i zmuszać do kontaktu z człowiekiem. Z tego co zrozumiałam (bo trochę przerywało) próbowali go na szelkach przypinać w kojcu, by choć trochę poobserwował ludzi i inne psiaki... Ale ogólnie na razie bez zmian, jeśli chodzi o jego zachowanie.

Psiaki dodatkowo zostały zaczipowane, mają książeczki, tylko jeszcze czekają je szczepienia.

Pan Wojtek mówił, że nawet ma na oku Panią, która mogłaby się sunią zaopiekować. Ale mówiłam mu, żeby w razie czego dał znać, bo wizytę przedadopcyjną trzeba by zorganizować.

Pytałam także o finanse, ile pieniążków za to wyjdzie, ale powiedział, że na razie temat można zostawić.

Mam nadzieję, że choć trochę pozytywnych wiadomości Wam na otuchę przyniosłam... :)[/QUOTE]

Przenoszę, bo mój post na końcu strony został, a to chyba ważne.

Acha, była mowa o tym, że szczeniaki są w Oławie, ale one są przecież w Żmigrodzie...?

Posted

[quote name='Edi100']Sprawdzimy z Martą to w sobotę w dzień. W tygodniu każda z nas późno wraca, a ciemno jest.
Darła się darła, że bałagan jej robimy potem zapukała do okna samochodu i krzyczy" gdzie są moje psy"?[/QUOTE]

A potem wszyscy szybko dali nogę i już nie miała na kogo się drzeć....

Posted

[quote name='MyrkurDagur']Przenoszę, bo mój post na końcu strony został, a to chyba ważne.

Acha, była mowa o tym, że szczeniaki są w Oławie, ale one są przecież w Żmigrodzie...?[/QUOTE]
Teraz juz są we Wrocławiu :)
Szybko się małe przemieszczają :)

Posted

[quote name='shirrrapeira'] Formica jest w Zabrzu, ale to chyba jest jeszcze śląskie...[/QUOTE]
Tak, ale z tego co rozumiem pieski są w dolnośląskim ;) mniejsza o to :)

Edytka, jak się czujesz?
Żałuję, że nie mam jak pomóc. :(

Posted

[quote name='Edi100']Cała trójka dojechała do Wrocławia, do mojej mamy. Jutro rozejdą się do nowych Dt.
Jak mi było smutnio tak się tuliły choćby do buta po drodze:(. Cała trójka siedziała ze mną z tyłu auta. One nie znają człowieka z dobrej strony:(
Dopiero kiedy je głaskałam, mówiłam, tuliłam ośmieliły się rozdawały całusy.
W awatujnym DTA, były samiuśkie w kojcu cały czas:([/QUOTE]

Jeszcze nabiora zaufania,sa mlodziutkie,wszystko pzred nimi.

Posted

[quote name='Edi100']Cała trójka dojechała do Wrocławia, do mojej mamy. Jutro rozejdą się do nowych Dt.
Jak mi było smutnio tak się tuliły choćby do buta po drodze:(. Cała trójka siedziała ze mną z tyłu auta. One nie znają człowieka z dobrej strony:(
[B]Dopiero kiedy je głaskałam, mówiłam, tuliłam ośmieliły się rozdawały całusy[/B].
W awatujnym DTA, były samiuśkie w kojcu cały czas:([/QUOTE]
Jak musiały sie czuc błogo przy Tobie. Pierwsze pozytywne relacje z czlowiekiem, pewnie ich serduszka sie cieszyly.

Posted

[quote name='Nikaragua']A małe sunie? Czy są jakieś widoki na DT?[/QUOTE]
Cała trójka dojechała do Wrocławia, do mojej mamy. Jutro rozejdą się do nowych Dt.
Jak mi było smutnio tak się tuliły choćby do buta po drodze:(. Cała trójka siedziała ze mną z tyłu auta. One nie znają człowieka z dobrej strony:(
Dopiero kiedy je głaskałam, mówiłam, tuliłam ośmieliły się rozdawały całusy.
W awatujnym DTA, były samiuśkie w kojcu cały czas:(

Posted

[quote name='olivetshka']Na razie chyba są w gościach u mamy Edi. Bynajmniej ten piesek, który jutro ma jechać do DT.[/QUOTE]
Kochana, mam prośbę. Asterek pod brzuszkiem ma kulkę, jakby na pępku.Proszę obejrzyjcie to, fachowym okiem.

Posted

[quote name='rebellia']Tak, ale z tego co rozumiem pieski są w dolnośląskim ;) mniejsza o to :)

Edytka, jak się czujesz?
Żałuję, że nie mam jak pomóc. :([/QUOTE]
Teraz już we Wrocławiu:) Bardzo je interesowały światełka, łebki chodziły w każdą stronę.
rebellia, dobre fluidy wysyłaj, trzymaj kciuki i pomóż domków szukać:)
Jak ja? Bez zmain. Przejdzie.

Posted

Serce mi urosło, bo mama moja zrobiła maluchom taki kącik między wersalką a meblami, położyła koc. Ja wzięłam z domu kołderkę i one dziś po raz pierwszy w swoim życiu śpią w cieple i na miękkim posłaniu.
Lźej mi na sercu jakoś.
Oby jeszcze lepsze wieści o stanie zdrowia Dory były i Bolsie, ze mniej się boi:(

Posted

[quote name='Selenga']Edi potrzebujecie allegro cegiełkowe?
Na allegro Kuby był nieprawdopodobny odzew, może i na te biedactwa będzie...[/QUOTE]
xmartix miała zrobić, tylko doba za któtka. Ja pojechałam z maluchami, a xmartix u mnie film przerabiała na wersję dvd by dołączyć do dokumentacji papierowej. Zeszło nam długo, ale dopytam jutro. Dziękuję!

Posted

[URL]http://tvp.info/twoje-info/zmigrod-urzednicy-pozwalali-na-smierc-psow/3891497[/URL]
Tu wyczytałam w nocy.
I wszystko jest prawdą:(
Wiecie, tam do baby na działkę przychodzili różni tacy znajomkowie, podejrzani. kto wie co się tam działo wtedy z psami:(

Posted

Dostałam pw od Pauliken w sprawie dt dla szczeniaków. Przykro mi, ale na razie nie możemy pomóc. Mamy teraz 5 malców. Jedno nasze maleństwo poważnie zachorowało - Kokunia ma obrzęk krtani, zawalone oskrzela, trudności z oddychaniem...:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...