Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nikt mi nei odpisal wiec nie wiem czy ktos moze kenel pozyczyc. Obawiam sie ze nie.
Wychodzi wiec na to z epies bedzie musial jechac pociagiem z Wrocka.
Nie dostalam tez odp. na meila czy zaklinacze podjada po psa na dworzec. Nie wiem nic i wyglada na to, ze teraz jest okazja jakiegokolwiek transportu i przepadnie bo nie ma kto pomoc.

Posted

no wlasnie wyslalam wczoraj meila z zapytaniem ale odp. nie mam. Czy ktos moglby do nich zadzwonic i sie tego dowiedziec?
Bo jesli oni definitywnie nie moga podjechac to musimy szukac dodatkowego transportu i to w zasadzie zcasu duzo nie ma. Ja jestem w UK i rozmowa tel. kosztuje mnei duuuzo wiec czy ktos z Polski moze?


edit:
odp wciaz nei dostalam. Ja musze spadac bo zaraz do pracy ide. Moze ktos do nich zadzwonic i sie dowiedziec czy dojada? Bo jak nie to brakuje nam transportu z dworca do zaklinaczy.

Posted

Przepraszam, napiszę: ogarnijcie się. Dziewczyny, pilne sprawy załatwia się*przez telefon, prosiłam o maila od osoby zajmującej się*psem i cisza. Napisałam, że WOLAŁABYM żeby ktoś*go odebrał, ale jakby ktoraś z Was miast czekać, aż coś*spadnie z nieba pofatygowała się*i do mnie napisała, to szło by się*dogadać, żeby w razie czego dowieźć im tego psa. Co do kennela, ja napisałam to poniekąd przekonana, że ten pies klatkę ma. Skoro nie ma skąd jej wytrzasnąć, to też*można do mnie pisać od razu, że pies klatki nie ma i może ja mam od kogo pożyczyć... rano jeszcze bym to ogarnęła. Chcecie dać*obcej, nie znającej tematu osobie psa i co, mam go sobie na kolankach wieźć? Zwłaszcza, że skoro wracam z wystawy, to raczej jadę*też z innym psem i o takich rzeczach trzeba myśleć. Jest późno, ja się zaraz kładę*spać*bo na wystawę muszę za kilka h jechać i sumienie mi nie pozwoliło nie wejść i nie sprawdzić jak się*wątek ma... a nie powinno tak być. Powinnam już dawno mieć numery kom do osób znających temat, albo ktoś numer do mnie, bo jak rano znajdzie się*kennel, okaże się, że odbiorą go behawioryści ode mnie w Warszawie to i tak dupa, bo na wystawie forum nie mam zamiaru sprawdzać. Jakbym chciała to nawet nie wiem z kim się*kontaktować, żeby tego psa zabrać. Litości. Wkurwia mnie to, bo każde forum pomagające psom tak właśnie działa, zamiast cisnąć temat skoro ktoś chce pomóc to jeden post na jednym i tym samym forum i nara. Gdzie dokładnie jest pies, kto ma tego psa, czy ten pies zostanie dowieziony na wystawę, czy mam go potem pod furtką*zostawić czy ktoś*np o 2 rano otworzy etc. Jakieś info musi być! Na żywioł nic nie znajdziecie, zwłaszcza, że każdy normalny raczej domyśli się, że skoro pies jedzie do behawiorysty, to jest agresywny, bo do behawiorysty się*nie jeździ uczyć*siad. Wkurzyłam się, bo mogę tego cholernego psa zabrać, ale muszę*się dopraszać o kontakt i jakiekolwiek dalsze informacje. Zero dialogu.

Posted

no własnie o kontakt prosilam ale widze ze chyba na prawde nie ma kto pomoc a szkoda bo szansa przepada.
sprawdzilam poczte i ludzie z wawy tez mi nie odpisali.

Ludzie prosze was bo taka szansa zaraz przepadnie i tyle bedzie.

ja teraz z tel. pisze wiec krotko musze

Posted

Brego już jedzie do Warszawy z Vegas. Udało się wszystko zgrać. Koło 22 lub wcześniej powinni być na miejscu. Stamtąd odbiorą go Zaklinacze, bo mają szkolenia do 20 i poczekają trochę na psiaka. Brego jest grzeczny w podróży, ale jak zawsze trochę popiskuje i się kręci.

Wczoraj jeszcze Brego pogryzł pana Sebastiana w rękę...



Zaraz napiszę smsa do Alipso1, że sprawa już nieaktualna.
Dzięki Alipso1 za chęć pomocy. :Rose:



Vegas a dla Ciebie ogromne dzięki za pomoc i za cierpliwość. :Rose: :Rose: :Rose:

Posted

Asia , ja zawsze podczytuję wątek Bregusia i już przyznam szczerze zaczęłam się martwić , że znowu zakręcone losy chłopaka znów w zawirowaniu , a tu taka miła niespodzianka . Konkretna z Ciebie kobitka :):):) . Uff , Brego , masz anioła stróża :) .

Posted

Brego oddałam młodemu człowiekowi, owemu zaklinaczowi. Grzeczniutki był bardzo, większość czasu spał. Z Vegas jakby się*w ogóle w tym aucie nie zauważyli, Vegas spała wykończona wystawą, Brego zaaferowany mną był i otoczeniem ruchomym. Pan zaklinacz dużą wiarę w swoje uleczalne możliwości ma (jeśli brzmi to trochę sarkastycznie, to pewnie dlatego, że trochę tak jest). Wam radzę już szukać domu dla niego tak naprawdę, 2-3 mce to nie jest dużo czasu, piesek uroczy, ładny, dyscypliny mu brakuje i hierarchii pewnie i tyle :) Powodzenia dalej i cieszę*się, że mogłam coś pomóc.

Posted

monika083 napisał(a):
super..

jak zmienic tytul??


edytujesz pierwszy post i masz tam opcję edytowania tytułu, czy pytasz się na jaki tytuł zmienić? nie wiem w sumie jak to rozumieć :)

Posted

jestem dopiero dzis, jakas beznadziejna zmiane wczoraj mialam ze ani rano nie moglam a wieczorem bylo jzu za pozno! :pissed:

Ciesze sie Asia ze zalatwilas to wszytsko jakby nei patrzewc sama! Dzieki wielkie za to:Rose::Rose::Rose:
Ja tez jus sie martwilam ze nic ztego nie wyjdzie!

Zaraz napisze do zaklinaczy jak sie z Bregiem maja. Vegas, co to tych 2-3 miesiecy to ja wiem, ze my mu domu nei znajdziemy bo wiem ze ten przypadek wymaga wiecej czasu.:mad: Przerabiam to juz ponad rok! Martwie sie bardziej tym zeby zaklinacze nie poddali sie keidy po kilku meisiacach Brego bedzie wciaz wracal i wracal:roll:

No ale nic, nie zapeszam i trzymam kciuki za skutecznosc tej superterapii -bez sarkazmu ;)


Tytuł moze: Brego, kolejna terapia, kolejny dt. Czy ktos sie jeszcze nim interesuje?


Chcialabym aby na watku pojawilo sie troche wiecej osob po poza 4-5 od poczatku to za duzo regularnie ans tu nie ma i keidy przychodzi zalatwic cos (chodzby teraz transport) to wszytsko spada na 1 osobe! DOGOMANIACY ZAPRASZAM NA WATEK PSA!

Posted

kizimizi napisał(a):
Ciesze sie Asia ze zalatwilas to wszytsko jakby nei patrzewc sama! Dzieki wielkie za to:Rose::Rose::Rose:
Ja tez jus sie martwilam ze nic ztego nie wyjdzie!

Kizi nie ma sprawy, ten pies bardzo leży mi na sercu. Poznałam go osobiście i nie mogłabym go tak po prostu zostawić bez pomocy. Jakoś tak jest, że czuję miętę do niego. ;)

kizimizi napisał(a):
Chcialabym aby na watku pojawilo sie troche wiecej osob po poza 4-5 od poczatku to za duzo regularnie ans tu nie ma i keidy przychodzi zalatwic cos (chodzby teraz transport) to wszytsko spada na 1 osobe! DOGOMANIACY ZAPRASZAM NA WATEK PSA!

Ja też bardzo bym tego chciała.


A teraz dziewczyny skupmy się może na zebraniu deklaracji na karmę dla Bregulca i ewentualną wizytę u weta (w związku z tym łysym plackiem skóry, jeśli będzie się nadal wylizywał po zmianie karmy).

Ja deklaruję 30 zł tak jak zwykle.


Przydałoby się też zrobić banerek dla Brega (postaram sie zająć tym wieczorem) i pospamować trochę wątek.

Posted

greatmadwomen napisał(a):
To "właściciele" nie dają na karmę? myślą że Brego wraca do nich po terapii czy nie?

Nie rozmawiałam z nimi o tym ostatnio, oni też nie poruszali tematu, chyba się przestraszyli po ostatnim pogryzieniu.
Ja nie jestem za tym, żeby do nich wracał, ale jeśli po terapii będą się upierali, przyjadą na szkolenie i zaklinacze uznają, że sobie poradzą, to będą musieli zwrócić wszystkie koszty i dopiero wtedy dostaną psa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...