Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='LILUtosi']Są dwie opcję. Albo Budrysek w piątek weźmie chłopaka, albo w czwartek dziewczyny z Wrocławia jadą na śląsk i go zabiorą wracając. Ta druga opcja by mi bardziej pasowała, bo Budrysek wiezie do mnie dwa psy a mi wyjeżdżają dopiero w sobotę rano dwa psy i w czwartek 17 wyjeżdża właśnie ten Alli. A tak będę miała 3 nowe psy, a jeszcze nie wyjadą stare. Olaboga.[/QUOTE]

Twoje "olaboga" mnie powaliło:evil_lol::cool3::cool3::cool3:
Tylko czy ten transport w następny czwartek na pewno wyjdzie?
Koło 21ej będę rozmawiać z Tomkiem, to muszę mu powiedzieć, kiedy ma się szykować na wyjazd Brego

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='monika083']Czy Brego toleruje koty??
Odpisala ta pani , piesek mialby trafic do jej rodzicow i 22-letniego brata,domek z ogrodem , i kot przygarniety ze schronu.[/QUOTE]

I wiedzą o wszystkich "niuansach"? ;)

Posted

[quote name='marta0731']I wiedzą o wszystkich "niuansach"? ;)[/QUOTE]

tak, napisalam , ze w dwoch domach juz ugryzl i , ze nie nadaje sie do dzieci i pani odpisala , ze to u rodzicow by byl i u brata doroslego ,

Posted

[quote name='monika083']tak, napisalam , ze w dwoch domach juz ugryzl i , ze nie nadaje sie do dzieci i pani odpisala , ze to u rodzicow by byl i u brata doroslego ,[/QUOTE]

Ale tylko tyle że ugryzł? Czy że on najprawdopodobniej ugryzie częściej? Nie tylko raz na początku... Żeby nie było, że sobie pomyślą, że jak otoczą miłością i opieką to na pewno Brego będzie super pieskiem...

Posted

Rozmawiałam z Lilu, ale musiałyśmy szybko skończyć rozmowę, i ustaliłam tylko tyle, że Lilu załatwi transport Brego przy okazji innych psiaków dowożonych do niej, jutro raczej odpada, Lilu chora, bardzo źle się czuje:shake:
W sumie nic nie wiem i dziś już jej męczyć nie będę... Jutro zadzwonię

Posted

dziewczyny jesteście uzależniające! przez Was mam jakieś upośledzenie i jak zadzwoniła dzisiaj Pani w sprawie mojego spanielka-podobny przypadek co Brego to zaczęłam jej ględzić o tym że pies ugryzł i ugryzie i że oddali go z powodu ugryzienia! No jakieś zboczenie mam i to przez czytanie wątku Brego, bo gadacie ciągle że jak ktoś zadzwoni to aby mówić że pies ugryzł itd. :shake:

Posted

[quote name='greatmadwomen']dziewczyny jesteście uzależniające! przez Was mam jakieś upośledzenie i jak zadzwoniła dzisiaj Pani w sprawie mojego spanielka-podobny przypadek co Brego to zaczęłam jej ględzić o tym że pies ugryzł i ugryzie i że oddali go z powodu ugryzienia! No jakieś zboczenie mam i to przez czytanie wątku Brego, bo gadacie ciągle że jak ktoś zadzwoni to aby mówić że pies ugryzł itd. :shake:[/QUOTE]

Bo tak jest niestety...:shake: Tomek jak mi pisał w sms: on jest normalnym psem, ale trzeba sie liczyć z tym, że będzie gryzł... Jest u Tomka juz pół roku, i dalej mu się zdarza ugryźć

Ludzie chętni adoptować muszą być tego świadomi, by uniknąć zwrotu... bo ile zwrotów Brego zniesie? Czy taki los go czeka? Ciągle nowy dom, zwrot, hotel, znów nowy dom, znów hotel, może schronisko, i tak kilka lat?:-(
Dom musi być świadomy, oby się taki chętny znalazł...........:modla::modla::modla:

Zobaczymy co u Lilu bedzie...............

Posted

Nie mam dziś dobrego dnia. Od soboty próbuje wypędzić choróbsko i się nie udaje. Przychodzę do domu a jedna suczka zamknięta w łazience zdemolowała dokumentnie to pomieszczenie. Małe 10 kilo może waży a tyle złego wykombinować. Mój tz pozbył się szlafroka, dokumentnie podarty, radyjko przeżarte, suszarki kable zjedzone, a wszystko co się dało i co w moim mniemaniu się nie dało przeniosła do poziomu zero. Mam nadziej że Brego takich numerów nie robi!!!

Posted

[quote name='LILUtosi']Nie mam dziś dobrego dnia. Od soboty próbuje wypędzić choróbsko i się nie udaje. Przychodzę do domu a jedna suczka zamknięta w łazience zdemolowała dokumentnie to pomieszczenie. Małe 10 kilo może waży a tyle złego wykombinować. Mój tz pozbył się szlafroka, dokumentnie podarty, radyjko przeżarte, suszarki kable zjedzone, a wszystko co się dało i co w moim mniemaniu się nie dało przeniosła do poziomu zero. Mam nadziej że Brego takich numerów nie robi!!![/QUOTE]

Brego jest domowo grzeczniutki:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

monika, jesli to pies dla rodzicow- trzeba pogadac z rodzicami.

szukamy w ogole ludzie obeznanych w temacie trudnych psow, nie zwyklych kochajacych pieski. tak mi sie wydaje

Posted

[quote name='marta0731']Ale tylko tyle że ugryzł? Czy że on najprawdopodobniej ugryzie częściej? Nie tylko raz na początku... Żeby nie było, że sobie pomyślą, że jak otoczą miłością i opieką to na pewno Brego będzie super pieskiem...[/QUOTE]

napisalam , ze ugryzl w dwoch domach i w domu tymczasowym i , ze w nowym tez zapewne ugryzie.Nie owijam nikomu w bawelne!
Ale tez nie mozemy robic z niego jakiegos psa-morderce bo nigdy mu domu nie znajdziemy.Jak on Tomka ugryzl ? Musial byc szyty , czy co ? Czy to takie ostrzegawcze klapanie , o krwi czy jak?
Pani mi poki co nie odpisala,

Posted

w adopcji schroniskowej ugryzl dziecko tajk, ze mialo szyty kciuk na pogotowiu. faflok ugryzl tez mocno, tez miala opuchlizne wielka i narzekala, jak bardzo boli i chyba zasrzyk na tezec brala.
jak sie kiedys tomka pytalam, jak mocno gryzie, to nie potrafil opisac mocy zacisku szczeki.... ;P


Brego ugryzl w 5 domach. 2 ze schreonu, nasze dt 2 i jedno ds jednodniowe.

Posted

[quote name='monika083']napisalam , ze ugryzl w dwoch domach i w domu tymczasowym i , ze w nowym tez zapewne ugryzie.Nie owijam nikomu w bawelne!
Ale tez nie mozemy robic z niego jakiegos psa-morderce bo nigdy mu domu nie znajdziemy.Jak on Tomka ugryzl ? Musial byc szyty , czy co ? Czy to takie ostrzegawcze klapanie , o krwi czy jak?
Pani mi poki co nie odpisala,[/QUOTE]

To oczywiście nie jest pies-morderca...
Tylko jak kłapnie zębami - zależy od osoby i sytuacji, czy szybko zareaguje i się obroni czy nie... Od tego zalezy czy ugryzienie będzie lekkie (albo wcale) czy zrani. Raz ugryzł Tomka tak niefortunnie, że trafił na nerw i bolało baaardzo
To jest szybki "atak", nie rzucanie się na człowieka. Chwila moment...

Oby szybko Brego pojechał do Lilu... Niech nam Lilu zdrowieje :)

Posted

[quote name='LILUtosi']Ja dziś już prawie zdrowa, ale chyba mojego tz zaraziłam i już dzisiaj prawie umiera.[/QUOTE]

No to i się cieszymy (że Ty już zdrowa) i smucimy że tz nie... (o ile Ci z psiakami pomaga) :D
Czyli Brego jedzie do Ciebie w przyszłym tygodniu...? Załatwisz tą swoją opcję transportu? W razie czego za koszty załatwimy i zwrócimy...
Zresztą... Wszystko może będziemy miały okazję "obgadać" w niedzielę, jeśli przyjmiesz mnie i Korę... ;)

Posted

Brego!!!piekny piesek,gryzie???moj piesek Szi-tsu,tez mnie czasem ugryzl!!!przyczyna musi byc,jakas(moj ma duza alergie i padaczka,sika wszedzie mam go 8-lat i kocham!!!! lepiej jak swojego meza(bez przesady),bo mnie wyslucha i kiedy trzeba jest moim przyjacielem,mieszkam za woda daleko ale caly czas zagladam i czytam straszne rzeczy,co ludzie potrafia zrobic i jakie krzywdy zwierzentom!!!!Jestescie super cioteczki i pomocne i organizacyjne,podziwiam was i modle sie za wasza wytrwalosc,pomoc i za zaiteresowanie.Pomoge ile bede mogla ,bo jest duzo duzo tych bib pieknych i kochanych skrzywdzonych przez ludzi,kazdy tydzien dla kogos.pozdrawiam serdecznie.moj e-mail:[email protected],pisz

Posted

[quote name='-pollacca']Pomoge ile bede mogla .moj e-mail:[email protected],pisz[/QUOTE]

Będziemy pamiętać, dziękujemy :)
A jaka pomoc wchodzi w grę...?


Rozmawiałam z Lilu, w przyszłym tygodniu już Brego chyba pojedzie, jesteśmy umówione na telefon w środę. Jakieś "znajome" Lilu być może będą mogły zabrać Brego

Doszła wpłata ostatnia zaległa, od Majku, 160zł
Już wysyłam Tomkowi

Posted

[quote name='monika083']marta , trzeba bedzie poprosic moda o przeniesienie 2giego czy 3gio posta na Ciebie do rozliczen , nie?[/QUOTE]

Szczerze? Nie mam pojęcia ;)

A może po prostu wklej w 1 poście linka z moimi rozliczeniami i opisz że wątek rozliczeniowy
Nie sądzę by byla potrzebna większa interwencja ;)

Posted

w przyszlym tygodniu? a nie mial jechac w tym??
cholercia... dzis mialam tel o Brego. pani i maz, corka 16lat. mieszkanie w kamienicy, z ogrodkiem i wlasnym wejsciem. przy lesie. byl juz dalmatynczyk i jakis tam jeszcze. pani na rencie to zawsze jest w domu. niezrazila sie gryzieniem, ale nigdy nie wiadomo, czy nadal zainteresowana, choc mowila,ze tak. ale juz roznie bywalo, jak wiemy...
kot w domu. jak Brego na koty????????
pani ma dzwonic w wekend, bo mowilam,ze w czw-pt Brego jedzie do LILu i tam sa koty i sie go sprawdzi. pani zza wroclawia, jakby na polnoc, jakies 100km.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...