Ulka18 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Niby by pasowalo tytul zmienic, ale moze poczekajmy ... kilka razy zesmy sie tak pospieszyli i nie wyszlo to na dobre. Quote
KasiaKia Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Oj Ulka odpukaj :) Ale niestety tak bywało... Quote
Murka Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Balbinka szczekaniem pochwaliła się już będąc w klinice, dr Szponder przy każdej okazji wspominał jaki to dziamgot. Najlepiej chyba jak najwięcej zapoznawać ją z innymi psiakami, bo jest do nich przyjaźnie nastawiona (u nas nigdy nie zareagowała agresywnie do żadnego psa/suki). Niestety na smyczy zawsze psiak czuje się sto razy pewniejszy siebie i odważniejszy. A na tą łapinkę staje czy jeszcze podnosi do góry? To dziwne faktycznie, że ten ropień się jeszcze utrzymuje... A jak kontakty z dzieciakami? :) Quote
mlukrecja Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 no dzisiaj widać że łapinka zdecydowanie zdrowieje i przysycha ten ropień, łapke podnosi lekko tylko na trawie ale to chyba jej tak zostanie, bo na chodniku nie ma śladu a trawa to nierówne podłoże... z dzieciakami super - Fabian juz sie wyluzowal nawet sam nastawia sie do lizania ;-), jeszcze tylko się stracha jak mała się cieszy i skacze ;-) a ze szczekaniem to na smyczy na osiedlu blokowym to nie szaleje tak bardzo i da sie szybko zastopować, ma tylko upodobanych kilka domków jednorodzinnych i tamtejszych psiaków - znienawidziła zwlaszcza jeden ;-) ale tam takie zajadłe psiska... tylko u mnie na osiedlu takie paniusie nieprzystępne pomykają z psami nawet nie pozwalając im sie zapoznać... ot, nabuczone damesy... była dzis babcia, Balbi zaskarbiła sobie ją od razu, nawet sie nie spodziewałam ;-) jutro wracam do pracy, szybko zeszło, dzieciaki i Balbi rezyduja a tatusiem ;-) Quote
Ulka18 Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Babcia to skarb, dobrze, ze polubily sie z Balbinka :D Co do panus osiedlowych to ja tez nie cierpie tego zjawiska pt. paniusia i maly piesek, ktory nawet nie ma szans zapoznac sie z innymi psami, bo przewrazliwiona i przekonana o swojej wyzszosci paniusia zaraz podnosi psa do gory, czesto tez krzyczac, zeby zabrac psa, ktory chce sie przywitac. No i rosna takie niezsocjalizowane, szczekajace na wszystko zabawki-dziamoty. Np. psy w domach czesto sa puszczone samopas, bo przeciez dom z ogrodem czesto rowna sie niewychowany pies, ktory obszczekuje wszystko za plotem. Srednia w PL = niewychowane dzieci i psy rowniez. Quote
KasiaKia Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Mój pies też dużo "gada", ale nie do wszystkich i zupełnie nie wiem od czego to zależy. Oczywiście mówię o nieznajomych mu osobach... jednych ignoruje, drugich sam zaczepia, a jeszcze innych tak napada, że aż mi wstyd. To samo jest z psami... są takie, które on uwielbia oraz takie, którym pokazuje zęby... całą resztę ignoruje. I na każdym osiedlu są takie paniusie. U mnie jest nawet taka, która mnie widząc już z daleka przechodzi na drugą stronę ulicy i jest to o tyle przykre, że jej piesek naprawdę lgnie do innych, a ona mu zabrania. Quote
Ulka18 Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Bardzo to przykre, gdy pies nie moze zaspokoic swoich spolecznych potrzeb i poznac nowych kolegow czy sie pobawic. Ciekawe czemu sluzy to zabranianie psom spotykania sie z innymi 4-nogami. Najgorsze co moze byc to podnoszenie do gory poprzez branie na ręce lub napinanie smyczy i unoszenie psa na 2 lapy. Wtedy czesto dochodzi do konfliktow. A wystarczyloby poluzowac smycz, wtedy psy same by sie dogadaly, ale czlowiek czesto ingeruje niewlasciwie i konflikty gotowe. Ciekawe jak tam Balbinka i jej dziamotanie, czy z wiekiem bedzie spokojniejsza. Quote
Murka Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 To jak wszystko się tak ładnie układa to zaryzykuję i zrobię rozliczenie ;) Stan konta na 12 sierpnia wynosił +417,45 zł Koszty: 59,50 zł hotelowanie (13-19.08) 42 zł antybiotyk + dojazd weta Razem: 101,50 zł 417,45 zł - 101,50 zł = 315,95 zł Pozostałość po hotelowaniu Balbinki wynosi +315,95 zł. Macie jakieś specjalne życzenia co do tej kwoty czy przerzucić na konto Romka? Quote
Ulka18 Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Murko, moim zdaniem ta kwote trzeba przezucic na Romcia. Kiedy on nam pojdzie do adopcji, to nikt nie wie, ale nowych psow z Mielca na pewno nie dostaniemy. Quote
Ulka18 Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Zadnych wiesci o Balbince? Jak sie dziewczynka sprawuje? Quote
Reno2001 Posted September 19, 2011 Author Posted September 19, 2011 Ra_dunia napisał(a):To można już zmieniać tytuł? Chyba można, choc wolałabym miec jakieś aktualne info. Quote
MagdaNS Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Ja też zaglądam po wieści nowe, co u naszej dziewczyny słychać. Quote
Ulka18 Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Przykre, ze nie ma zadnych wiesci, Panstwo tacy nowoczesni, komputerowi, a nie maja czasu napisac nam kilka slow. Przeciez mysmy ta sunie wyratowaly, to wiadome jest, ze sie martwimy jak o wlasne psy. Quote
cavani Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Też zaglądam tu jak tylko widzę, że są nowe wpisy. Za każdym razem mam nadzieję, że to nowe wieści z Balbinkowego domku... A może zadzwoniłby ktoś z osób, które prowadziły z panią rozmowy w sprawie adopcji? Często ludzie nie zdają sobie sprawy, że ktoś czeka na wieści, niepokoi się. Quote
MagdaNS Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Przydałyby się nowe wieści, bo Balbinka wyjątkowo zapadła mi w serce, po nocach robiłam dla niej bazarki, po nocach pisałam i rozliczałam, po nocach pakowałam paczki... Co u Ciebie słodziaku? Quote
Murka Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Na dniach zadzwonię do Balbinkowego domku i zdam relację :) Quote
halcia Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 I co?Dzwoniłas?Bo taka cisza troche niepokoi.... Quote
Murka Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 U Balbinki wszystko jak najlepiej, nie sprawia ŻADNYCH problemów, całkowicie wtopiła się w życie całej rodzinki :) mlukrecja obiecała napisać coś od siebie na wątku :) Quote
KasiaKia Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Super, że są wieści, nie ma nic gorszego niż cisza. Pozdrawiam! Quote
halcia Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Dzięki!Mlukrecja nie dziw sie nam,ze panikujemy....Tym bardziej ,że początki bywaja trudne....Prosimy skrobnij choć jedno zdanie na tydzień.Króciutkie:diabloti::evil_lol:ale skrobnij:eviltong:DZiekujemy. Quote
MagdaNS Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 ja też chętnie poczytam co u Balbiniastej. Cieszy, że się zaaklimatyzowała i nie sprawia problemów :loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.