Tigraa Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Zamieszczam na prosbe red....zdjecia będą wieczorem....red nie moze sie otrząsnąc,to ona zajmowala sie nimi...:-( Pomóżcie proszę - muszę znaleźć domki czterem osieroconym koteczkom (nie wiem jakiej płci). Obiecałam jej to, obiecałam ich cudownej, nadzwyczaj troskliwej kociej mamie, która oddała swoje życie żeby ich ochronić. "To był horror" - mówi starsza kobieta, która widziała zdarzenie z okna na parterze, pod którym w pralni wychowywała swoje kociatka młoda kociczka. Zadomowiła się tu od zimy, podrzucona w worku przez złych ludzi. Niesamowita przylepka szybko zawładnęła sercami kociarzy, którzy nie szczędzili jej czułości i jedzenia. W niedzielę, w ciche przedburzowe popołudnie wylegiwała się ufnie z czwórką dzieci na trawie, kiedy pojawił się debil bez wyobraźni i puścił swoje dwa pittbule, żeby się wybiegały. Maluszki zdążyły uciec, a ona podjęła z nimi walkę. Nie chcę! - a wyobraźnia moja pracuje, wracać do tego co usłyszałam od świadka tego zdarzenia. "To był horror - nigdy nie widziałam, żeby taka mała istotka tak zaciekle walczyła" - kobieta krzyczała, ale właściciel psów nie przejął się tym, wręcz jej naubliżał. Nie miała żadnych szans.... Maleństwa siedziały nad nią długo, miaucząc nad jej martwym ciałem, potem uciekły do swego azylu i dwa dni nie wychodziły. Zabrałam dzielną szarusię i w czasie burzy, pochowałyśmy ją w zacisznym miejscu. Moje łzy mieszały się z padającym deszczem. Przyrzekłam jej wtedy, że jej dzieci muszą być bezpieczne - oddała dla nich życie, nie zmarnujmy tej ofiary. Kotki mają 2 miesiące, są śliczne, dwa identyczne jak mama, jeden tygrysek bardziej bury, jeden czarny.Nie musiało tak być, gdyby ludzie byli odpowiedzialni za swoje agresywne psy. Do dziś wszyscy jesteśmy w szoku, a maleństwa wychodzą tylko na jedzonko. Pomóżcie mi spełnić tę obietnicę. Quote
beka Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 O Boziu biedne maleństwa.. A czy sa już na miau? Quote
Jo37 Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Czy własciciel psów mieszka na tym osiedlu ? Może zgłosić sprawę do TOZ-u lub Fundacji Emir ( oni prowadza sprawę Ozziego ) . Jak takie zachowania będą miały finał w sądzie to ludzie zaczną myśleć . Quote
BasiaD Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Biedna Kiciunia. Ludzie to bestie!:angryy: POdnoszę maluszki, niech znajdą dobre domki! Quote
red Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Z koteczką w reklamówce poszłam na najbliższy posterunek i zgłosiłam. Nie mogłam podać swoich danych bo chłopak posiadający psy jest superłobuzem, gdyby sprawa miała trafić do sądu, niestety dane musiałabym podać, świadkowie również. W tej sprawie dzwoniły również inne osoby z bloku, dzielnicowy obiecał, że zajmie się sprawą. A jeśli zobaczę ich bez kagańców czy smyczy natychmiast mam dzwonić. Będzie karany mandatami. Chyba nie wskóram nic więcej. Zdjęcia są ale wieczorem ktoś mi je wgra. Ania umieści też na miau. Quote
Jo37 Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Niestety mamy takie prawo ,że łobuzy mają w tym kraju większe prawa niż my . Quote
Tigraa Posted August 22, 2006 Author Posted August 22, 2006 Kociaki na miau http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=1829842 Red-dziewczyna z miau podeslala mi takie ogloszenie,zadzwon tam http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=664&w=47261263 Jeszzce takie ogloszenie Jestem zainteresowana adopcją małej kotki :najchętniej srebrnego tygryska lub całego czarnego murzynka. Mam dla juniorka przygotowany juz ciepły domek i jedzonko. Jestem gotowa zaopiekować się nawet maluśkim i bardzo słabym kociątkiem w sytuacji, gdy nieszczęśliwy zbieg wydarzeń osierociłby go pozbawiając kociej mamusi. Pozdrawiam! Sylwia z Warszawy 503669028 [email protected] Jeszcze tutaj Witam wszystkich, podjęlismy z rodzina decyzje , że przyjmiemy pod swój dach drugiego kota(pierwszy po przejściach , nieufny, wystraszony z wybitymi zebami i złamana łapa odzyskał juz wiare w ludzi ) teraz chcielibysmy cieszyć sie maluszkiem max do 3 miesiecy najchętniej w kolorze srebrnym lub szarym. Jeśli ktos posiada takiego kota (kotkę) prosze o kontakt, kot miałby idealne warunki (dom z ogrodem , czas włascicieli i spokój . Jestem z Sosnowca. Prosze o kontakt po 20 pod nr tel 503 117 476 Anula dzwon tam dzisiaj!!!!! Quote
Beata_Dorobczyńska Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Straszne to co napisałaś, a nie ma jakiegos innego sposobu na łobuza ? Ania, nia ma rzeczy niemożliwych. Quote
BasiaD Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 podnoszę sierotki do góry! Domki pilnie potrzebne! Quote
red Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Dzięki. Dzwoniłam już do Sylwii z Warszawy, prześlę jej zdjęcia mailem. Miała obejrzeć dziś jakieś kotki w Warszawie, dwa są właśnie takie srebrne jak ona chce. Mamusia ich była srebrna w czarne pręgi...:placz: Do pani z Sosnowca zadzwonię po 20 tej, nawet chyba byłby transport. Oby coś wypaliło. Beatko będę bacznie obserwować te psy i tego debila, powiem szczerze, że to nieciekawy typ, ma powiązania z niebezpiecznymi ludźmi. Mam nadzieję, że po interwencji policji coś się zmieni. Pytałam na policji, sprawa w sądzie wymaga niestety podania danych, świadków itd. W końcu się okaże że zostanę z tym sama, bo ludziska teraz sie boją i trudno się dziwić. Ta bezsilność idąca w parze z chęcią odwetu jest trudna do zniesienia. Narazie muszę umieścic koteczki . Quote
mama_Dorota Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Podnoszę- tylko tyle mogę zrobić... :placz: :placz: :placz: Quote
Tweety Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 dzielna mamunia!!!! pomóżcie maluchom. Nie po to o nie walczyła, żeby cos im się teraz stało! Quote
joaaa Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 sliczne kotulki!!!!!!!!!!! :loveu: niech szybko znajdą dom! Quote
Tweety Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 kocinki, biegiem po domki, mamusia gdzieś tam czuwa nad wami i niepokoi się o was no k...a, nie mogę przestać beczeć, wyobraźnia działa mi na okrągło, jak pomyslę o tej biduli i o tym co się z nią stało ....:placz: :placz: :placz: może kiedys własne psy zeżreją skurwiela :angryy: :angryy: :angryy: Quote
Tweety Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 w górę kociulki, wasza mama będzie martwić a teraz juz was nie ma jak obronić przed wszystkim co złe na świecie :shake: Quote
red Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Narazie nikt z tych podanych osób nie odezwał się. A dziś o 1 w nocy słyszałam gwizdy tego śmula i okropny skowyt małego psa. Wyszedł w nocy z jednym tym bardziej agresywnym, ktoś go widział jak złapał go na smycz i uciekał. Znów skrzywdził jakiegoś może bezdomnego pieska. Było to poza zasięgiem mojej ulicy za blokami.Ta osoba ma zgłosić ten fakt na policję. On powinien mieć odebrane te psy. Quote
AnetaW Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 red, czy te kotki są dalej na tym podwórku? może chociaż ktoś mógłby je zabrać do siebie na czas szukania domków, żeby nie stało się znów nieszczęście... Quote
irma Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 niezbyt często płaczę ale poryczałam się czytając o kociej mamie mogę wspomóc finansowo domek tymczasowy - z Gdńska niewiele więcej mogę pomóc Quote
wandul 66 Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 przypuszczam , że te psy uczestniczą w walkach psów a ten człowiek zrobił im sparring , trzeba się liczyć z tym , że moze niedługo wypuści je na maluchy , musicie je z tamtąd zabrać i niestety nie popuścić , zgłoście na policji oficjalnie , każdy obywatel ma prawo nie pozwolić na ujawnianie swoich danych , poprostu tego zażądaj Quote
Tigraa Posted August 23, 2006 Author Posted August 23, 2006 Maluchy są w piwnicy u red-ona sie nimi opiekuje.Nie moze ich zabrac do domu ze względu na swoją suczke ktora nie lubi kotow :-( Nie wychodzą w ogole,tylko na jedzenie jak red do nich przyjdzie.Są bardzo przestraszone,chyba czują ze cos zlego sie stalo :shake: Quote
wandul 66 Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 ale napewno którędyś wychodziły , przez jakieś okienko , może lepiej je zabezpieczyć , lepsza izolacja , niż trafienie na psy tego miłośnika zwierząt Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.