paros Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 Nie wiem, ale szkoda, :shake: że już nie ma rodzeństwa. Słysząc rodzeństwo byłaby większa szansa na szybsze wyjście kociaka. Kociaki są bardzo nieufne i takie polowanie wymaga czasu i spokoju. Może jeszcze raz wykorzystac matkującą kocicę? :roll: Boję się o malucha :shake: Quote
wandul 66 Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 Najgorsze jest to ,że w poszukiwaniu rodzeństwa , pokona stach i zacznie wychodzić na zewnątrz , bedzie przerażliwie miałczał i nieszczęscie gotowe !!! Quote
paros Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 Nie zostawiajcie kociny samego!! :shake: :-( Quote
Tweety Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 ni i co, na kocią ciocię się nie da nabrać? Quote
red Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 Hurra. Koteczek złapany. Trwało to kilka godzin, ale udało się. Jutro spotka się ze swoją rodzinką. Odetchnęłam z ulgą. Jutro napiszę więcej, jak wrócę z Warszawy. Koteczek bardzo był zestresowany. Ale jest cudowny.:multi: Quote
BasiaD Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 Alez się cieszę :loveu: :loveu: :loveu: Wielkie brawa dziewczyny! Quote
Tweety Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 red napisał(a):Hurra. Koteczek złapany. Trwało to kilka godzin, ale udało się. Jutro spotka się ze swoją rodzinką. Odetchnęłam z ulgą. Jutro napiszę więcej, jak wrócę z Warszawy. Koteczek bardzo był zestresowany. Ale jest cudowny.:multi: no, to mozna iść w miarę spokojnie spać. Wspaniała wiadomość na koniec dnia. :multi: :multi: :multi: Mamusia też bedzie mogła odetchnąć z ulgą, bo pewnie kibicowała dzielnie z góry Quote
wandul 66 Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 bosze , jak się cieszę , że mogłście spełnić obietnicę daną kociej mamie !!!! tak bardzo kocham koty , też mam mamusie po przejściach , niestety bez dzieci , z mojego podpisu . Kocinki , znajdzcie dobre domki , i niech nigdy nie spotka was to , co spotkało waszą mamusie!!!! Quote
red Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 Czarnuszek - dziewczynka spędziła noc u znajomej, która ma 3 koty, wtuliła się w kocyk w koszyczku i była b.szczęśliwa, ale na wyciągnięcie ręki w sekundę zmyka. Kurcze, żeby dały się oswoić, są jeszcze młode powinno się udać. Kocinki będą na miau, będą miały zdjęcia nowe. Już wiem, że czarna i jedna srebrna to dziewczyny, druga srebrna to kocurek - ten daje się spokojnie już brać na ręce, a burasek jeszcze nie wiem. Dziś jadę z czarna do Warszawy - Boże jak zareaguje na swoje rodzeństwo, nie mogę się doczekać. Nigdy nie byłam kociarą, ale ta rodzinka zawładbnęła moim życiem. Najwspanialsza kocia mamusiu - Twoje dzieci są bezpieczne! Dotrzymałam słowa.:multi: Quote
paros Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 To mogę spokojnie odetchnąć :lol: Kociny jak poczują się bezpieczne to będą same domagać się pieszczot :evil_lol: Opisz jak wyglądało powitanie z rodzeństwem :roll: Wyobrażam sobie jaka radość :lol: Quote
Tweety Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 paros napisał(a):To mogę spokojnie odetchnąć :lol: Kociny jak poczują się bezpieczne to będą same domagać się pieszczot :evil_lol: Opisz jak wyglądało powitanie z rodzeństwem :roll: Wyobrażam sobie jaka radość :lol: czekamy niecierpliwie przebierając nogami :evil_lol: Quote
red Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Reakcje kotów są zadziwiające....Poznać je do końca chyba się nie da. Czarnulka, która wczoraj pojechała, po wyjęciu z koszyka nie chciała zejść z rąk pani Kasi, potem bacznie się przyglądała rodzeństwu i wydawały jakieś dziwne odgłosy (pewnie coś rozmawiały). Obwąchiwały się jakby się nie znały. Okazało się że czarnulka jest ogromną pieszczochą, wolała się perzytulać do p.Kasi niż witać z rodzeństwem, a jeszcze dzień wcześniej nie dała się dotknąć. Nie będzie z nią problemu, również z e srebrnym kocurkiem. Już mogą iśc do ludzi, bo dają się brać na ręce, natomiast druga dziewczyna srebrna jest jeszcze płochliwa, a burasek (nie wiem jakiej płci) bardzo się boi, wymaga więcej czasu. Koteczki są szcześliwe, mają profesjonalną opiekę, cieplutki pokoik i są bezpieczne. Burczą głośno z zadowolenia. Zrobiłam 2 zdjęcia ale telefonem, Ania je wklei. Zależy mi żeby miały dobre domki będą na miau. Są śliczne... mimo że już ich nie ma koło mojego bloku, rano patrzyłam w to miejsce z przyzwyczajenia... nie ma misek, nie ma kulących się czterech łepeczków!!!!!!!!!!! Bardzo się cieszę... warto było. Quote
Ludek Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 No to teraz tylko domków do szczęścia brakuje. Quote
wandul 66 Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 nie martw się , wszystkie przyzwyczają się do ludzi , to młode kicie !!! Quote
Witokret Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Dziewczyny gratulacje :lol: cały czas Wam kibicowałam - i nadal mocno trzymam kciuki za maluchy :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: Quote
red Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Kotki w domku tymczasowym. Wylegują się i miłości im nie brakuje. Quote
Tweety Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 jak to dobrze, że ostatecznie wszystko dobrze się skończyło, szkoda, że mamusia musiała ponieść taką ofiarę :placz: Quote
Ludek Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 Mimo, że to psie forum, może ktoś i kociaka przygarnie. Quote
wandul 66 Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 dogomaniacy , koty to wspaniałe zwierzęta!!!!! Quote
red Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Te na zdjęciach są do adopcji gotowe, milusińskie przylepki. Dwa jeszcze się oswajają. Popieram... kotki są super. Można dostać kota na punkcie kota:evil_lol: Nie dam ich na wieś do łowienia myszy. Potrzebne domki z prawdziwego zdarzenia, tyle pracy nie może iść na marne. Quote
wandul 66 Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 jak tam kicie , już w nowych domkach???? Quote
red Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Jeszcze nie, trzeba je troche doprowadzić do ładu. Zadzwonię dziś do nich. Nie widzę ogłoszeń na miau. Quote
red Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Podnoszę kociaczki - trzy dziewczyny jeden chłopak (srebrny w paseczki). Poszukiwane domki u kociarzy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.