monikab Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 Polinka już po wizycie,wykonano 2 zdjęcia rtg które niestety potwierdziły najgorsze przypuszczenia-są przerzuty do płuc.W tej sytuacji wykonywanie zabiegu hemimastektomii nie ma najmniejszego sensu.Guz zostanie usuniety żeby się nie infekował.Jesli Polinka będzie się dobrze znieczulać zostanie również wysterylizowana.Przedłuzy jej to życie ale nikt nie jest w stanie przewidzieć o ile?Zdam relację jutro po zabiegu,wtedy też będę znała dokładny koszt operacji i związanej z tym rekonwalescencji.Jeśli ktoś zechciałby wspomóc finansowo małą podam nr konta na pw i kazda z kwot zostanie odnotowana na wątku. Quote
Alter Ego Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Boze, jakie to smutne! Czy nic wiecej nie da sie zrobic? O ktorej bedzie operacja? Poprosze nr konta. :-( Quote
Iljova Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Tak to smutne :-(. Ale dajmy jej tyle ile można aby chociaż przez czas który jej pozostał była kochana i szczęśliwa. Przyłączam się do pytania o której operacja? Quote
monikab Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 Iljova napisał(a):Tak to smutne :-(. Ale dajmy jej tyle ile można aby chociaż przez czas który jej pozostał była kochana i szczęśliwa. Przyłączam się do pytania o której operacja? operacja o 14.Sunia jest starsza niż poczatkowo przypuszczałam,jest zaniedbana,w takim stanie mozemy jej jedynie przedłużyć życie usuwając sam guz i ewentualnie sterylizując.Hemimastektomia(usuniecie całej listwy mlecznej)nic nie zmieni ponieważ Pola ma przerzuty do płuc,a operacja jest długa i cieżka,Polina mogłaby się nie wybudzić.Guz jest duży i pęka,sączy się z niego ropa i krew,sunia go wylizuje,ponieważ sprawia jej to ból.Do tego słychać jak jej świszczy w płucach.Podam dokładny opis wszystkiego po zabiegu.Podejrzewam,że choroba była powodem pozbycia się suni,a ona jest taka kochana,spokojna,łagodna i jest w niej tyle chęci życia dlatego zrobimy wszystko żeby choćby o miesiąc przedłużyc jej życie.Bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie.Popołudniu prześlę zainteresowanym nr konta na pw,z pospiechu zapomniałam zabrać z domu.Co do kosztów operacji będę wiedzieć dziś wszystko zależy od zużytych materiałów,operacja jest liczona maxymalnie po kosztach, Trzymajcie kciuki! Quote
monikab Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 sunia juz po zabiegu,wybudza się z narkozy.Został wycięty jedynie guz,bez sterylki.Pola już przy podawaniu sedazinu(głupi jaś) zaczęła sie dusic,zmiany w płucach są spore,do tego powiększone serducho.Odbieram ją wieczorem,jak dotrę napiszę ze szczególami Quote
monikab Posted January 26, 2011 Author Posted January 26, 2011 Pola czuje się dziś dobrze,podskakiwała na spacerze,przytulała się i śpiewała radośnie,zjadła całą miskę.Całą noc na zmianę przy niej czuwałyśmy bo stawiała się do suki z którą przebywa w jednym pomieszczeniu,ale to normalne,narkoza z niej schodziła,była kołowata,obolała.Dziś wizyta weta,poda leki,sprawdzi czy wszystko w porządku.Mam nadzieję,że doczeka wiosny... Wieczorem wyszczególnię koszty operacji.A niebawem zdjęcia Poluni z wczorajszego ciężkiego dla niej dnia Quote
monikab Posted January 26, 2011 Author Posted January 26, 2011 Polunia w oczekiwaniu na zdjęcia rtg Polinka po wybudzeniu z narkozy: Quote
monikab Posted January 26, 2011 Author Posted January 26, 2011 KOSZT OPERACJI I LECZENIA POOPERACYJNEGO- 200zł w tym: koszt leków(antybiotyk ENROXIL,lek przeciwbólowy-TOLFEDINA) i ubranka pooperacyjnego- 50zł koszt zabiegu- 150zł Quote
Alter Ego Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Polinko kochana, jak mi Ciebie zal. Masz taki madry pyszczek. Dlaczego tylko do wiosny?! Czy weterynarz tak powiedzial? Dostalam nr konta. Wplace cos, ale przydaloby sie sciagnac tutaj wiecej ludzi :-( Pomoze ktos porozsylac watek? Quote
monikab Posted January 26, 2011 Author Posted January 26, 2011 nie wiadomo jak szybko choroba będzie postępować,moze to być tydzień ,miesiąc,pół roku,a może dwa lata.Przerzuty w płucach narazie powodują "chrychanie" nie utrudniając oddychania,problemów z jedzeniem,piciem,itp.Oby jak najdłużej.Jesli będze potrzeba sunia będzie dostawać leki non stop żeby przedłużyc jej życie i zapewnić względny komfort Quote
Iljova Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Polciu niech od teraz Twoje życie będzie lepsze i radośniejsze. Quote
caldien Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 śliczna Polinka :) jak dobrze, że Was znalazla, już po operacji i się całkiem dobrze czuje... Quote
yoko100 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 jaka slodka bidulka, ale to zycie niesprawiedliwe:( Quote
AlfaLS Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Dobrze że ją już nie boli. Poluniu dużo zdrowia życzę :loveu: Quote
żabol Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 śliczna sunia, zapisuję wątek, proszę również o nr konta Quote
Kinia1984 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 rozwalaja mnie takie niechciane staruszki...az serce boli...narazie moge trzymac kciuki...myslami Pola jestem z toba...i sercem... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.