Czarodziejka Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Sabi dziś wyparskała się za wszystkie czasy - śnieg topnieje i widać trawę! :lol: Było też tarzanko i podbiegi. Quote
czarna anda Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 arthroflex to mieszanka glukozaminy i chondroityny doskonale na spondyloze i wszelkie zmiany w kościach - wspomaga regeneracje chrzastek stwawowych. Homeopatia - treumeel, zeel, osteoheel, zarowno w granulkach jak i w iniekcji Na wszelkie zmiany bolowo stawowe neurologiczne neuralgo rheum w iniekcjach Sama mam staruszke onke 13 lat i tez ja wspomagam Dobrze tez zastosowac wtaminu z grupy B czyli psi combivit lub tez cocarboxylaze plus vitasol w iniekcjach. Iniekcje wszelkie z grupy b sa bardzo bolesne zatem dobrze dodac lignocaine celem usmierzenia bolu jako ostatnioe naciagniecie do strzykawki - ok polowy zawartosci jednej iniekcji anda Quote
loozerka Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 DZieki anda, widzialam, ze pomagasz także Aksie..fajnie miec kogos z praktyką, by wiedziec, o co w razie czego pytac weterynarzy..:) Quote
czarna anda Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 do uslug :) zjadlam zeby na wetach w ciagu 2 lat przy mojej nie chodzacej Anduli wiec w miare mam orientacje co mozna podawac :) buziaki anda Quote
Benia-b Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Dobra-już się nie odzywam, na temat Arthroflexu,:cool1: a homeopaty podaję jak najbardziej;) Czy ktos z Was ma zdjęcie RTG psa ze spondyloza?? Czarodziejko-jak szukałas wiadomości o chorobie, nie natknełas sie na coś w necie, co moznaby poogladać? Quote
AniaB Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 beniu - chodzi ci o zdjecie rtg saby czy jakiegokolwiek psa? Quote
Benia-b Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 AniaB-Nie musi być Saby-chciałabym jakiekolwiek z opisem, dla porównania. Wiem, ze Saba ma spondyloze,mniej więcej wiem jak się czuje-a jakbym jeszcze RTG zobaczyła-to już byłoby super!! Bordożek ma stwierdzoną, mam RTG-ale nie mam z czym porównac:shake: Quote
loozerka Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Beniu, zdjecia, jesli sie zachowaly, to pewnie oktawia powinna miec, ona wtedy byla z Saba na diagnostyce.. Quote
AniaB Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 moja leksa ma zwyrodnienie kregosłupa - czyli spondyloze pewnie... ma mostki i zrosty na kregosłupie (tak, zę nawet podejrzewano, zę przestanie chodzic i sugerowano uspienie) mamy zdjecie rtg- ale nie wiem co to znaczy z opisem... opis chyba został w krakvecie.. no chyba ze jest w ksiazeczce.. Quote
Dorothy Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Beniu ja mam zdjecia Filipa. Ze spondyloza...:-( chcesz? Moge Ci poslac... D ps. ale opisu nie mam...:shake: ps. wstap na watek Filipa... Quote
AniaB Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 widze ze nas tu dużo ze spondylozą...:-( :shake: Quote
loozerka Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Niestety :( a teraz kolejna dobcia Diana prawdopodobnie z tym samym... Quote
Benia-b Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Aniu-ja jestem z Jastrzębia-około 120km od Krakowa..Wczoraj dostałam wraz z psem wypis i tam jest własnie opis RTG. Spondyloza odcinka....takiego i takiego, spondyloza dordzeniowa i jeszcze jakas tam.. Gdybyście coś miały-bede wdzięczna i pobiegam jeszcze po wątkach. Dziekuje Dorotko-zajrze do Filipa.. Quote
AniaB Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 przepraszam, ze zapytałam, ale myślałam, ze moze gdzieś tu z mojego rejonu jesteś - mogłabym ci podrzucic... zdjęcie moge wysłać poczta - jeśli byś chciała no chyba, ze dorothy juz to zrobiła ja mam zdjecie bez opisu... Quote
Dorothy Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 nie zrobilam bo nie mam adresu... Beniu jesli chcesz napisz mi adres.... ale nie mam opisu. Quote
Benia-b Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Aniu-a mogłabyś zrobić foto zdjęcia(przez szybę:evil_lol:) i wrzucic do netu? Już wysłałam do Dorotki taka sama prośbę! W opisie nie ma jak narazie zwyrodnień-więc chwała i za to, i objawów jako takich tez nie ma! Czarodziejko-już nie zaśmiecam Sabinowego watku...;) Spondyloza chyba wiekszośc schroniskowców dotyka...:-( Quote
AniaB Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 zrobie zdjecie i wkleje na wątku twojego bordożka noweego, tak?:lol: Quote
supergoga Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Dobcia Dianka u Romenki ma ten sam problem - może Romenka Wam cos napisze. Dziś idziekolejny raz z sunią do weta. Quote
oktawia6 Posted February 3, 2007 Author Posted February 3, 2007 [quote name='loozerka'] Beniu, zdjecia, jesli sie zachowaly, to pewnie oktawia powinna miec, ona wtedy byla z Saba na diagnostyce.. Zaraz-to gdzie jest jej prześwietlenie??? Wszystko przekazałam-razem z opisem, kliszą i wyniakmi morfologii, biochemii i książeczką z wpisem o odrobaczeniu tej babce z Orębusów-miała to wszystko przekazać!!! Osobie, która po Sabę przyjechała i wiozła ją do Czarodziejki-była to AsiaF-jeszcze dzwoniłam do niej-powiedziała, że "oczywiście-wszystko przygotowane do odbioru" razem z obrożą, smyczą, 2 parami szczoteczek, kołderką, miseczką-co jest do licha z tymi ludźmi!!! Quote
loozerka Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 a to jesli przekazywalas, to pewnie jest, ja nie dochodzilam, czy CZarodziejka ma to przeswietlenie, tylko wyciagnelam najprostszy wniosek, ze jest u osoby, ktora z Saba byla w klinice. To przeswietlenie nie jest potrzebne do leczenia Saby, czy jakiejs diagnostyki, a Beni w celach porownawczych, wiec jakiegos dochodzenai nie robilam. Quote
supergoga Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Napisałam tekst, zgodnie z życzeniem, ale nie wiem, czy może być. Jesli mam coś zmienić, napiszcie. Cóż, wena jest rzecza nietrwałą, czasem nas opuszcza. :oops: Poprawię jesli będzie trzeba. Mam nadzieję, że ktos zakocha się w suni. Quote
loozerka Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 supergoga :oops:, a z tym tekstem gdzie mozna sie zapoznac ?? :)) dZIEKUJĘ SERDECZNIE ZA pomoc niezaleznie od tego czy z weną, czy bez , tym bardziej bez weny, bo wtedy pisanie to orka na ugorze...ale w efekt wierze czy tak, czy tak :) Jesli mozesz, wyslij tekst na maila ( adres na PW) albo wklej tu , jesli nie wchcew Ci sie listow slac :) Quote
supergoga Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 O jasny bieda tekst się nie wkleił - a czułam bo mi się małpolud zawieszał. Wstawię w domu, bo w pracy nie mam tego tekstu. Dzięki za namiary. Quote
supergoga Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Saba to starsza już, 13-letnia owczarkowata sunia. Nie jest okazem zdrowia, ma zdiagnozowaną spondylozę, nie do każdych warunków się nadaje, choć obecnie, po leczeniu, jakie zostało jej zaordynowane i odchudzaniu jest o niebo lepiej. To co przeżyła w swoim życiu może służyć za genezę niejednego horroru, horroru który przerazi niejednego miłośnika zwierząt. Przebywała na terenie jednej z budów w Rembertowie – taka duża, spokojna, bardzo łagodna, ogromnie smutna. Znaleziono ją w zimie w lesie – kolejny przykład ludzkiego bestialstwa - z głodu jadła śnieg, była chuda i słaniała się na nogach. Jeden z pracowników ochrony podjął się karmienia suki, dbał o wodę – ale niestety psina nie miała tam żadnej budy – leżała na piasku pod gołym niebem. Teren budowy, głośny, niebezpieczny – to nie jest najlepsze miejsce dla psa – okazał się dla Saby katorgą. Nadszedł ten dzień, o którym pewnie sunia jeszcze pamięta – pewien człowiek wyjeżdżał z terenu budowy samochodem osobowym. Trudno nie zauważyć dużej owczarkowatej suki – a jednak jemu dziwnym trafem to się udało. Potrącił Sabę, ale że tego było mało – wlókł ją pod autem, a sunia oszalała z bólu gryzła zderzak. Jej wycie słychać było chyba w całej okolicy – tylko on nie słyszał? Pracownicy podnieśli krzyk który mieszał się z psim wołaniem o ratunek i wreszcie pojazd zatrzymał się. Po tym zdarzeniu Saba doszła do siebie, choć problem z tylnymi łapkami pozostał przez długi czas. Losem Saby zainteresowało się kilka osób, skupionych wokół forum internetowego dogomania – i tym sposobem w listopadzie 2006r. suka trafiła do domu tymczasowego, gdzie ujawniła cały swój cudowny charakter. Pokazała, jakim wspaniałym psem jest, jakim dobrym, posłusznym i jak bardzo, bardzo potrafi pokochać człowieka. Pokazała, że nie sprawi kłopotów i problemów, że wpatrzona w oczy opiekuna będzie za nim kroczyc już do końca zycia. Saba to niezwykle wierna suka. Saba przeżyła w swoim zyciu chyba wszystko, wie co to głód nie do zniesienia, co to zimno i strach, wie co to ból i ogromna samotność, wie co to strach i bezradność. A mimo to pozostały w niej tak wielkie pokłady ufności, miłości do człowieka, wiary w to, że jest dobry iż mogłaby nimi obdarować niejednego psiaka, który tego wszystkiego nie przeżył Saba jest poczciwa, grzeczna i zrównoważona. Może nie słyszy najlepiej, może ma problemy z łapami, ale w domu z ogródkiem, bez schodów do pokonywania – byłaby najszczęśliwszą sunią na świecie. A gdyby jeszcze zapewnic psinie towarzystwo dziecka - to już byłby szczyt marzeń, bowiem relacje Saby z dziećmi są wręcz niezwykłe. Wobec dziecka jest troskliwa, delikatna, ostrożna, uważna. Pozwala się przytulać, głaskać i nie zrobi dziecku nawet najmniejszej krzywdy. Widać że po prostu je kocha. Czegóż jej zatem potrzeba? Ludzkiej ręki, która ukoi smutek i ból, kogoś kto pomoże w trudnych chwilach, pełnej misko i ciepła. Czy to naprawdę za wiele dla jednej suni po przejściach? Czy to naprawdę zbyt wiele? Chcemy, marzymy i mamy nadzieję, że znajdzie się dobry dom, który o nią zadba, będzie dalej leczył, pomagał. Saba odpłaci tym co ma najcenniejszego – ogromnymi pokładami psiej miłości do końca życia. Zastanów się – może szukasz przyjaciela na dobre i złe. Może to właśnie Saba ma szansę nim zostać. Saba czeka – a wszelkich informacji o niej można uzyskać: Diana 607 226 557 [email protected] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.