Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='loozerka']
a to jesli przekazywalas, to pewnie jest, ja nie dochodzilam, czy CZarodziejka ma to przeswietlenie, tylko wyciagnelam najprostszy wniosek, ze jest u osoby, ktora z Saba byla w klinice. To przeswietlenie nie jest potrzebne do leczenia Saby, czy jakiejs diagnostyki, a Beni w celach porownawczych, wiec jakiegos dochodzenai nie robilam.

Ale to nie jest żadne dochodzenie:niewiem: Saba została przekazana-jak pisałam na początku z tym i z tym-to są ważne rzeczy-i pies musi mieć to "przy sobie" u osoby, która opiekuje się nią czyli Czarodziejka-z tym wszystkim została wysłana-to nie jest tylko sam opis, który można dodrukować-tylko klisza RTG-której nie da się dosztukować.
I jest-jest potrzebne, gdy za jakiś czas będzie miała ponowne RTG-dla lekarza celem porównania. Osoba, którą ją adpoptuje na stałe-powinna otrzymać cały komplet badań-w całości.

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

supergoga- ja nie wiem, jak to sie stalo, ale nie widzialam, że pojawil sie Twoj nowy post i spokojnie na niego czekalam, sorry :)))
Moim zdaniem tekst moze być, moze jedynie pierwsze moje odczucie jest takie, ze jest w nim tak duzo - hmm..minusów, albo inaczej- troche za malo uwypuklone sa te cudowne cechy Saby, ona jest super psiakiem i troche wiecej mozna byloby o tym napisac..bo to z racji jej zalet powinna byc adoptowana, one powinny ludzi ściagnąc..ale na razie, na pierwszy rzut- jesli mozesz, wystawiaj z tym tekstem, a potem wskaze Ci jeszcze dwa, trzy posty, z ktorych kilka zdan na plus mozna wyciagnąc.
W ogole wielkie dzieki za pomoc :)) Kochana jestes..

octawia- niepotrzebnie robisz problem, lapiesz za jakies nieznaczace slowa. Klos zapytal, czy mamy zdjęcie RTG Saby, bo chce porównac opis zdjecia z tym, jaki dotyczy jego psa, ja nie zastanawiajac sie podpowiedzialam, ze takie bylo i pewnie jest u Ciebie i tyle. Mowiac nie dochodzilam- nie chodzilo mi o jakies czynności sledcze, tylko o ustalanie, namyslanie sie, czy zastanawianie. Po prostu napisalam co pierwsze mi przyszlo na myśl. Jak pisalam, gdyby potrzebne bylo to do leczenia Saby- zapoewne zastanowilabym sie na tym glebiej-tak odpowiedzialam odruchowo. Czy to juz jest wyjasnione, czy też bedziemy nadal ustalac, co autor mial na myśli, gdy w zasadzie nie pomyślal?

Posted

To podaj mi te posty ja zaraz dopisze, niech od razu ściągnie ludzi to jaka jest fajna. Bo niestety minusy także trzeba pisac, aby uniknąć powrotu psiaka. POnieważ ja niestety nie znam suni :shake: musze bazować na wieściach z postów. To czekam napiszcie po prostu 3 zdania jaka jest teraz Saba - ja zaraz je wkomponuje w teket i wstawię w necik.:lol:

Posted

Ja zgadzam sie, ze minusy trzeba koniecznie przekazac...uczciwie poinformowac, zeby potem zaskoczenia nie bylo, a tu tych minusow jest sporo, ale zeby w ogole kogos zainteresowac , przyciagnąc trzeba uwypuklic na poczatek te plusy, kurcze, gdybym miala ogród bez schodów dom, to bralabym Sabine od razu :))
Juz szukam tych postow- tylko one nie takie skrotowe, bo czarodziejka bardzo barwnie o niej opowiada :))

Posted

Supergoga ja lewus do pisania tekstów, wiec nie pomogę.

Mnie się teksik podoba. :lol:

Ja tylko jedną drobną uwagę. Gdzieś w tekście piszesz w stylu .... w nowym domu ujawniała swój charakter ...
Jakoś to tak dla mnie ma wydźwiek, jakby złe cechy wyszły charakteru.

Ale może nie mam racji. :oops:

Posted

Gosia, o wlasnie o cos takiego chodzilo :) Jesli mozesz- wstaw jeszcze cos, ze ona ma rewelacyjny konktakt z malymi dziecmi, jest lagodna, cierpliwa, opiekuncza, daje z soba robic wszystko :) http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=2709084&postcount=879 tu jest post, w którym Czarodziejka opisuje relacje Saby z jej 4-letnia coreczka :)
Jeszcze raz ogromne, wielkie dzieki :) a tu jeszcze post o jej obecnej kondycji fizycznej :)

Posted

Jestem, Loozy.
Mam koszmarne problemy z netem - neostradę bym :mad:
Zmieniam na netię i chyba na złość mnie teraz nie łączy.

Supergoga - twoje teksty czytam z łzą wielką jak groch :placz:

Saba po 4 zastrzyku. Zauważyłam jednak, że kiedy było kilka wilgotnych dni miała problem z zebraniem się, żeby wstać. Porykiwała przy tym z niezadowoleniem. Czułam, że to porykiwanie ma charakter takiego ludzkiego gderania na swoje dolegliwości. Saba się nie skarży, nie prosi o litość, ani o współczucie. Kiedy ma chęć na pieszczoty patrzy na mnie i tłucze ogonem w podłogę, aż dudni. Muszę podejść wyściskać, bo przecież się torba nie ruszy :evil_lol:
Śpi w domu na kołderkach z Miśkiem, Gaja na łóżku, Rex w szopie. Kiedy było cieplej Saba ciągnęła na noc do szopy - tam też leżą kołdry. Wszędzie kołdry, szmaty, swetry, poduszki, poszewki. Tz mówi, że jak w noclegowni dla bezdomnych :roll: W pracowni Gaja wywleka swoje pduszki i sama się nimi okłada. Kiedy jedną położyłam Sabie nad ranem znalazłam ją pod Gają, na łóżku - wtarabaniła ją tam w nocy sama :diabloti:
Wciąż wieczorem przed kolacją podaję arthoflex.
Teraz jeszcze muszę napomknąć o pieszych wędrówkach naszej Sabiny :cool1:
Na początku psy wychodziły na spacery ze mną. Teraz, kiedy zimno -wypuszczam je - otwieram furtkę na pola i one sobie idą. Każde w swoim tempie. Saba już nie chodzi tak dostojnie, jej oczywistym sposobem przemieszczania się jest trucht. Dziś wyglądam przez okno i co widzę? Misiek z Sabą biegusiem podążają w sobie tylko znanym kierunku. Miło się patrzy :loveu: Ale....Miś ma nad uchem głębokom krwawą dziurę po czyimś wielkim kle. I nie był to bynajmniej kieł Rexa :mad: Saba w kwestiach konsumpcyjnych jest zdecydowana i bezkompromisowa. Jej micha, to jej micha i koniec.
Kociczka może spokojnie się przy Sabie przemieszczać, przy Gajce również. Może nawet kręcić się obok misek ;)
Acha...:mad:
Ona doskonale słyszy kiedy ją wołam, nawet z bardzo dalekich odległości, np. 100m. A najlepiej słyszy odgłosy przesuwania psich garów, chrobot chrupów i tym podobne :loveu:

Witaj Oktawio :loveu:

AniuG - nie przerażaj mnie, twoje maleństwo też? :placz:
Beniu-b - ja mam to rtg Saby - postaram się je wstawić.

Posted

Czytalam u Rexa o ranach Miska i bylam pewna, ze to Rex go dziabnąl, nie podejrzewalam naszej sabiny o taką akcje...:mad:
Czytalam tam tez o Twoich problemach z netem :) Dzisiaj chyba Cie sciagnęlam...co? :)
Skoro zastrzyki nie podane, to na razie biezace finanse uporzadkujemy, ja zaraz pisze do Greenevil, nie wiem, czy obecnie ma juz Twoj adres, czy nie zapisany gdzies :) MOze na wszelki wypadek podaj?
Nie masz pojecia, jak sie cieszę, ze z Saba tak dobrze jest, ta pomoc trafila do niej w sama pore, tyle psiakow teraz ze spondyloza jest...z Filipem jest bardzo zle:(, jest kolejny psiak- dobcia z mojego podpisu...echh, ciagle cos...

a co do tekstow supergogi--prawda, ze chwytaja za gardlo, serce i puscic nie chcą? Ja sie na naszą allegrowiczke uwzielam i bez przerwy zawrcam ejj glowe o allegro, ale nikt takich tekstow nie pisze :)

Posted

AniuG - czytam migiem, bo może za chwilę znów mnie wywali i pomyliły mi się literki przy waszych imionach :oops: Nawet gg mi nie odpala :placz:
Właśnie mnie wywaliło, o i drugi raz podczas pisania tego posta:angryy:

Posted

Loozy - dobrze, że pamiętasz o finansach Saby, bo ja nawet nie zauważyłam, że zaczął się nowy miesiąc 8) A jednak, mimo twoich zaprzeczeń potrafisz, powinnaś być główną księgową wielkiej korporacji ;)

Posted

Nakręciłam dziś komórką kilka filmików w śnieżnej scenerii. Postaram się je wrzucić. Nie są może najwyższych lotów, ale widać brykającą Sabę. Ona doskonale wyczuwa, kiedy powinna zaprezentować wdzięki i wtedy udaje niemoc :mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...