Czarodziejka Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Blondella - dzięki po stokroć! Saba jest bardzo rozumna. Dziś przygotowywałam obiad o ona wciąż trącała mnie tym nochalem, nawet Gajka dała sobie spokój i grzecznie leżała na łóżku. Powiedziałam w pewnym momencie:"Saba, dosyć! Idź się połóż na miejsce!". No i w tył zwrot i poczłapała Sabina na kołderkę...:) Bardzo czuli się do Julci, kiedy mała siedzi na łóżku obłożona swoimi zabawkami, Saba potrafi znienacka wstać ( a ma z tym trochę zachodu, bo zrywna nie jest) podejść i cmoknąć ją jęzorkiem w policzek. Julcia uważa, że teraz jest córeczką Saby, bo ona ją bardzo kocha. Quote
AniaB Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Czarodziejka napisał(a):Bardzo czuli się do Julci, kiedy mała siedzi na łóżku obłożona swoimi zabawkami, Saba potrafi znienacka wstać ( a ma z tym trochę zachodu, bo zrywna nie jest) podejść i cmoknąć ją jęzorkiem w policzek. Julcia uważa, że teraz jest córeczką Saby, bo ona ją bardzo kocha. :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: ciekawe co na to prawdziwa mama..:lol: Quote
AniaB Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 ech saba, ty to tam juz wsiąkłaś na amen:evil_lol: kochana sunieczka cieszy mnie, ze psica podskakuje i żwawsza jest po tym leku a to przeciez dopiero pierwsza dawka moze nie bedzie trzeba az wszystkich 6 stosować teraz no zobaczymy... ale po takich wspomagaczach to odżyje babeczka, zobaczycie...:lol: Quote
loozerka Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Też mam taką nadzieje :)). A opowieści Czarodziejki o wzajemnych uczuciach Sabci i Julki niezmiennie wywołują u mnie łzy,to jest takie sierceszczypatielnyje ;). Ja też widzę, ze Czarodziejka wsiąkła na amen, są takie momenty, gdy w tych opowiesciach przebija taka ogromna czułośc do naszego Sabiszona :) Może, pewnie specjalnie za Juleczkę :) Quote
AnkaG Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 U Czarodziejki wielkie serce dla całej czwórki jest. :multi: Quote
Dorothy Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 u Czarodziejki jest W OGóLE wielkie serce :calus: Quote
Dorothy Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 co za mile powitanie :-) dziekuje. A moja corka tez Julka. D Quote
Czarodziejka Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Dorothy napisał(a):co za mile powitanie :-) dziekuje. A moja corka tez Julka. D I też obie zmagamy się z ciężką wiejską rzeczywistością. Ja np. czasem muszę napalić w 3 piecach :mad: A łapki mam delikatne. Quote
Czarodziejka Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 A oto widoczek z okna, na wątku Rexa też wkleiłam. Sabi z Rexem wylegują się na słonku. A tu wypoczywają moje onkowate słoneczka :loveu: Quote
Dorothy Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 O rany, Ty przynajmniej to trawe masz:sadCyber: a ja... cala parcela zaorana, w tej chwili wszedzie procz podjazdu, (wysypanego tluczniem) mam bloto powyzej kostek, a jak popada i do pol lydki...:-( Quote
loozerka Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Ja juz zazdrościłam u Rexa ......echhhhhhhhhhhhhhhh Quote
Czarodziejka Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Ta trawa to dziczka....ale jest i można sobie poleżeć :) Quote
Dorothy Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 u mnie mozna zazywac dowolnie kąpieli błotnych, ilosc osob nieograniczona bo bloto jest rowniez za plotem :p Quote
AnkaG Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Czarodziejko gdzie zdjęcia Gajki :mad: :placz: Quote
loozerka Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 A biedną Czarodziejkę ścigają po całym dogo za Gajką :p Juz nigdzie się ukryc nie mozna :D Quote
AnkaG Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 U mnie na ogrodzie piękna trawka ino trochę obsiusiana. A za płotem błoto. Życie mnie przymusiło i w wieku 36 lat zrobiłam prawo jazdy. :eviltong: A jak poszłam na kurs to nie wiedziałm co to jest sprzęgło. :crazyeye: Kurna tabletki uspakające łykałam przed jazdami. A teraz po 3 latach to juz spoko. :razz: Quote
Czarodziejka Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Gaja jest stworzeniem nieuchwytnym w materii fotograficznej. Jak tylko się przymierzam, robi głupią niezdjęciową minę, albo się kiwa, tudzież pomyka bokami w sekretne miejsce. Jak ja mam jej zrobić zdjęcie i to kamerką internetową, która przy najmniejszym poruszeniu rejestruje smugi? Onki dostojnie leżą, Gaja zazwyczaj przebiera nóżkami.... Quote
loozerka Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Sliczne stadeczko, na głównym planie to chyab nowy nabytek, teń "tymczasowy", prawda? Czarodziejko, minami to sie nie ma co przejmować ;). Ale problem z ruchliwoscią jest mi dość dobrze znany, czasem mam ochotę przyspawać gwożdzikami na czas focenia :) Dobranoc, moze uda mi sie wreszcie sie polozyc..., bo robie to jzu z poł godziny co najmniej D Quote
Czarodziejka Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 loozerka napisał(a):Sliczne stadeczko, na głównym planie to chyab nowy nabytek, teń "tymczasowy", prawda? Czarodziejko, minami to sie nie ma co przejmować ;). Ale problem z ruchliwoscią jest mi dość dobrze znany, czasem mam ochotę przyspawać gwożdzikami na czas focenia :) Dobranoc, moze uda mi sie wreszcie sie polozyc..., bo robie to jzu z poł godziny co najmniej D I co? Od 19 minut powinnaś już podchrapywać, aty się jeszcze zielenisz :mad: :razz: Quote
loozerka Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 I zieliniłam się do tej pory :mad: Coś mnie podkusiło, zeby poczytac wreszcie o Hossi Dorothy, a to- hmmm, lektura, ze tak powiem absorbująca okrutnie. No i sie otrząsnęłam z szału czytelniczego- i pisalniczego, a jakże, gdzieżby tam ja umiała się powstrzymac.....:p własnie teraz. Ale przeca trzeba jeszcze wąteczki poodświezac, no i mam 3 hg snu dzieki temu. Ale dam rade, nie raz dawałam :D Quote
AnkaG Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Loozerka jak będziesz tak mało spać, to ci się zmarszczki zaczną robić :eviltong: Quote
loozerka Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 eee tam, od czegoś sie zrobic muszą, w koncu ze mnie stary pryk juz, nie można miec wiecznie cery 20-latki ( no, po zastanowieniu się stwierdzam, ze jednak mozna, nie mialabym nic przeciwko temu. ale jesli ceną byloby prowadzenie normalnego, ustabilizowanego trybu zycia- to chyba nie jestem w stanie takiej ceny poniesc :evil_lol: Ostatecznie spałam 1,5 h :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.