Czarodziejka Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Musimy spróbować tego leku! Skoro to jednorazowy wydatek, to wcale nie jest aż taki drogi! Quote
loozerka Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 z tego zródla nie, ale ponoc taki sam lek produkowany w Polsce kosztuje ok 200 zł za jedna dawkę, dokładnie tej ceny juz nie pamietam, ale wychodziło ok 1000 zł za taką kurację. Tu ktoś ma możliwosc sprowadzenia leku z Czech..i stad ta cena jest tak wiele niższa. No ale do tego musimy doliczyc koszty wizyt weterynaryjnych, to sa zastrzyki i chyba się je podaje w okolice chorych stawów, czyli tu pewnie w okolice kregosłupa. Nie wyobrazam sobie, by mogł to zrobić laik. Ale to są troszke dywagacje w ciemno, bo juz takich szczegółow nie sledzialam na watku Filipa, nie sadzilam, że tak szybko będziemy mieli szanse ten lek zdobyć. Tak dla uściślenia, to wydaje mi się, ze mimo to, jakąs odzywkę na stwy i tak Saba na stałe bedzie musiala brac. Wiec to jest obok dotychczasowej kuracji. Ale uwazam, że warto, skoro moze tqak znaczaco poprawic stan Sabci i zapobiec ewentualnemu pogarszaniu sie. Quote
oktawia6 Posted December 14, 2006 Author Posted December 14, 2006 Już zmieniłam tytuł wątku;) :Help_2:to preparat, który jej pomoże-prosimy o wpłaty!!!:modla: :modla: Quote
Czarodziejka Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Dziś hajcuję w piecach z powodów znanych wtajemniczonym ;) Sabina porzuciła swoje pielesze i zległa na gołej terakocie przy drzwiach. Zmordowała surowego gnata i teraz czeka grzecznie na kolacyjkę. Bardzo bardzo prosimy o zainteresowanie losem suni. Ten lek jest jej niezbędny :placz: Ile brakuje? Ja mam 200 zł A to chyba na arthoflex... Quote
loozerka Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 CZarodziejko, o ile pamietam, to na arthoflex potrzeba nam 125 zł. Zatem 70 zł zostanie. W tym miesiącu nie wpłaciła jeszcze tania- mam nadzieje, ze jej deklaracja jest aktualna- choć mowila, że bedzie płacic po 10.12. Ale pieniadze od niej mogłyby od razu być przekazane na ten lek. A pod koniec wpłyną pieniądze od reszty 170 zł , ktore ma iśc do Ciebie w styczniu. Wiec mamy 100 zł.+ to, co ewentulanie wpłaci ANIAG= to 125, za anioła- na razie 70 :loveu: larysa :) zatem jesteśmy blisko Brakuje nam na sam lek ~~ca 70 zł. To niewiele, pomożcie nam w zakupie leku !! Quote
oktawia6 Posted December 14, 2006 Author Posted December 14, 2006 :lol: no-to teraz wiem jak wyglądasz a wystawiłaś ten piękny portret na bazarku? Quote
Czarodziejka Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Wystawiam na Sabę, bo trzeba jej kupić to i owo. Co do wyglądu, to....chciałoby się mieć skrzydełka. A tu ino rożek i to ostatnio od święta, bo nocami siedzę w szczytnych celach na dogo... Quote
GreenEvil Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 A wiadomo w jakiej wysokosci suma sumarum uksztaltuja sie wydatki na leczenie??? (aua, nie bijcie, jesli sa dowolnie duze) pzdr GreenEvil Quote
loozerka Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 no więc tak, Saba ma spondylozę, więc to jest leczenie do konca zycia. Musi miec podawany preparat wzmacniajacy stawy typu arthoflex. Ale jesli chodzi o to leczenie, ktore teraz jednorazowo chcemy przeprowadzic, tym kwasem hali... coś tam - czyli podanie bondarenu to koszt 260 zł+ ewentualne wizyty lekarskie ( nie wiem, czy za przyjazd do zastrzyku będziesz płacic Czarodziejko, ale pewnie tak- chyba, że masz mozliwosc, by jechac tam z Saba raz na tydzien ). Quote
AniaB Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 jeśli to są zastrzyki podskórne to mozna je robić nawet samemu u nas - jak zaszła potrzeba codziennego podawania leksie antybiotyku - mój adam szybko sie nauczył i serie 10ciu zastrzyków podał sam w domu.. (ja niestety wymiękam przy igle...:shake: ) gorzej byłoby chyba z domięśniowymi.. Quote
loozerka Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Dopytam jak z tymi zastrzykami jest na watku Filipa i napiszę tu potem :) Quote
Czarodziejka Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Jeżeli chodzi o dawanie zastrzyków podskórnych, to zrobiłam ich w życiu 60 - Luli, więc mogłabym i Sabie podać. Jeżeli zaś chodzi o dojazdy weta, to mniemam skromnie, iż część przynajmniej mogłabym zapłacić w naturze, co znacznie zaoszczędzi na skromne finanse. Quote
loozerka Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Czarodziejko, dzień biały, dzieci na dogo, a Ty nadal o płaceniu w naturze ;)!! A co do zastrzyków, to są to zastrzyki dożylne i lepiej, by robił je weterynarz chyba w takim razie.... Quote
Czarodziejka Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Skoro dożylne, to nie ma wyjścia - będzie dojeżdżał, nie ma problemu. A odnośnie....natura różne ma oblicza :) Quote
Agushka Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Chiałabym wpłacić skromną sumę dla Saby (sama przed świętami ledwie zipię) ale robię to pierwszy raz. Rozumiem że wpłaca się na konto AFN tylko z jakim dopiskiem? Wystarczy napisać - dla Saby? Quote
Czarodziejka Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 [quote name='Agushka']Chiałabym wpłacić skromną sumę dla Saby (sama przed świętami ledwie zipię) ale robię to pierwszy raz. Rozumiem że wpłaca się na konto AFN tylko z jakim dopiskiem? Wystarczy napisać - dla Saby? "Saba Onka z Rembertowa" Quote
przyjaciel_koni Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Prosimy o pomoc dla Saby !!!!!! Konieczne wsparcie finansowe na leczenie !!!! Quote
loozerka Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Agushka- dziekujemy ogromnie, każda kwota jest ważna, tak niewiele nam brakuje do tego, by uzbierac na lek. Poza tym- naprawde liczy się to, ze są nowi ludzie, ktorzy chcą pomagac, dzielic sie :))) Czarodziejko- odnosnie do tych oblicz...no wiem przeca :D Quote
Ludek Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Kupiłam arthroflex :). Poproszę o adres do wysyłki.:) Quote
Czarodziejka Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Dzisiejszy widoczek z okienka :loveu: Dyskusja ;) Trochę się zjeżyłam :lol: I wyczesana jestem dokładnie :mad: Całkiem fajna jestem babka i nieźle udaję, że lubię koty, ale jak nikt nie patrzy, to :mad: i Gajce też się zbiera ostatnio :mad: , bo przy pani na mnie warczy, że niby ważniejsza. Dziś dostała w papę - starczy na dłużej. :diabloti: Takie małe G., a się stawia :cool1: Jeszcze rzut oka na gładką kibić i bary a la Arnold.... A tak wyglądają drzwi do domku pani.:placz: Że niby ja drapię łapą, ale małe G, też drapie i to częściej, a że moje pazury większe...Skoro tz pani udaje, że nie widzi :cool1: , to ja też przeszłam nad tym do porządku dziennego i teraz drapię jawnie i głośno. Tylko nadal nie rozumiem, czemu, kiedy jest w domu tz i ja sobie drapnę, to pani leci do drzwi, jak do pożaru...:shake: A teraz możecie faflunić monitory :diabloti: Gratisowe bu dla cioci Oktawii, która mi podarowała nowe życie i dla kochanych cioteczek, dzięki którym żyję :loveu: Nochal w pełnej gotowości - lodowato zimny i wilgotny :razz: Ech...no w sumie, to za stara jestem na takie cyrki, ale skoro wzięli za pysk, to niech już będzie :) Quote
Czarodziejka Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 [quote name='oktawia6']Na terenie budowy nowego osiedla w Rembertowie przebywa starsza, owczarkowata sunia-bardzo łagodna-to przybłęda:placz: Schronisko dla starszej suni to nikła szansa -jest starsza, niedosłyszy, wymaga fachowej kąpieli:placz: jest strasznie smutna:placz: . tak wygląda jej sfilcowana "sierść" na grzbiecie:placz: tamto białe małe wiaderko jest na wodę-nie ma żadnego schronienia przed deszczem jest smutna do bólu:placz: :placz: :placz: to naprawdę piękny pies-gdyby zadbać o nią to byłaby prawdziwą pięknością:roll: ... Tak wyglądałam....ale to już nigdy nie wróci. Quote
AnkaG Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Z ciebie to naprawdę czarodziejka. PS Ale gdzie zdjęcia Gajusi :placz: :placz: :placz: Quote
Czarodziejka Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 AnkaG napisał(a):Z ciebie to naprawdę czarodziejka. PS Ale gdzie zdjęcia Gajusi :placz: :placz: :placz: A zaraz na jej wątku, tylko małe toto i najchętniej gnije w betach, a mój aparat w domu nia daje rady. Ale...czego się nie robi dla cioć. :razz: Quote
AniaB Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Nie mam siły :loveu: To ostatnie zdjecie wynagradza chyba wszystkie podrapane drzwi świata:loveu: :loveu: czarodziejko, dziewczyny - :iloveyou: :Rose: :Rose: :Rose: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.