MartynaP Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 halbina napisał(a):pewnie wycisk... teraz jem bigosik, dostałam od Anulki... całe stadko mnie oblazło i zachłannie patrzy, śliniąc się... pewnie mnie pożrą za chwilę... dałaś im chociasz po troszeńku ? Quote
MartynaP Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 halbina napisał(a):wylizały miseczkę i moją mordeczkę... no to jakiś pozytek jest-nie trzeba zmywac ;) Quote
agnieszka24 Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 http://images45.fotosik.pl/569/a1afa0ba071f6b1b.jpg [SIZE=2]jakie żaróweczki :loveu: [SIZE=2]SZCZECINEK PROSI O POMOC!!! w ankiecie dogo i miau ustalono, że SZCZECINEK będzie wspólnym kandydatem na krakvecie. Tymczasem pojawiła się silna konkurencja! za chwilę będą na prowadzeniu a SZCZECINEK przegra! :( PROSZĘ, GŁOSUJCIE NA SZCZECINEK!!!!!! http://www.krakvet.pl/forum/viewtopi...13065&start=45 POMÓŻCIE BO PRZEGRAMY!!! prosze rozsyłajcie dalej po swoich wątkach... Quote
marra Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 A ten domek gdzie sa dwie dziewczyny i chłopak to te które tak na akcji szalały :) dzwoniły do rodziców, wysyłały MMsy ? Quote
MartynaP Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Gosiara napisał(a): po Inką siedzi kosmita !! :evil_lol: Quote
Gosiara Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Jakie piękne ma ta spina szczeniaczki:P Quote
halbina Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 bardzo śmieszne, Gosiu... :P co do szczeniaczków, zawiozłam taksóweczką do jego domku Dudusia. Rodzina składa się z rodziców i czworga dzieci w różnym wieku. Nawet najmłodszy Przemuś, taki coś z trzyipółletni, no może czteroletni okazał się być bardzo zwierzolubny i od razu przyniósl pieskowi miskę z jedzonkiem i zabawkę pluszową, podkreślił też, że to jego pies i z wyraźną ulgą pożegnał mnie, kiedy po godzinie wychodziłam bez psiak pod pachą... Państwo przejęci, kupili już maluchowi wyprawkę ciut za duże szelki i suchą acanę, mają zaprzyjaźnioną sąsiadkę, która ich odwiedza z minisznaucerką taką nie całkiem z rodowodem, ale widać, że pani nieźle się orientuje. Wizyta przeprowadzona, szczeniak zaopiekowany, umowa podpisana. Został, o dziwo! Cmok, który miał dwa fajne domki do wyboru... na razie cisza... ale ponoć pani już adoptowała bokserka, pan z Biskupic zamilkł, a może i dzwonił, ale ja w ferie, to różnie funkcjonuję, środę np przespałam po południu... ktoś dzwonił 10 razy... na sms potem z mojej strony już odzewu brak... Wysłałam jeszcze emaile i sms-y do ludzi, którrzy wypełnili ankiety na akcji, może któryś się odezwie... dwa domy były chętne na niego... Został też czekoladowy Florek, mam dla niego dom w Biskupicach, ale chcę potwierdzenia jeszcze. Byłabym szczęśliwa, gdyby wszystkie maluchy znalazły domy w ten weekend. Proszę o dobrą energię i pozytywne myśli... kciuki! Aha, do domu pojechał też błękitny kocurek Misza, więc dzień należy zaliczyć do dobrych! Z Miszą się już zżyłam, dobrze, że znalazł się dobry dom. Zamieszka z kocurkiem Erwinem, więc ostatecznie adopcję za udaną uznamy za jakiś miesiąc... oby się panowie dogadali! Quote
MartynaP Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 super ze domki sa ;) a kocich tymczasow ile zostalo jeszcze? Quote
halbina Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 3 Martynko... ale mam dość, absolutnie dość... Ciagłe ujadanie... skowyt z głodu i bólu... to codziennośc ponad 65 psów przebywających na posesji pseudohodowcy w Toruniu. Są owczarki, bernardyny, mastify, spaniele, husky slowem przedstawiciele każdej rasy, ktora „sie sprzedaje”. Jeszcze póltora roku temy psów bylo ok 30, teraz jest drugie tyle... Na posesji są również koty, prawdopodobnie z łapanek... Służą do dokarmiania psów, bo przecież nie zarabiają na siebie…. Byznesmen – ...właściciel tego kwitnacego interesu - sam zajmuje sie „leczeniem” swoich zwierząt. Posiada zarówno sprzęt jak i leki potrzebne do wykonywania podstawowych zabiegów weterynaryjnych. Suki w zaawansowanych ciążach, stojące na łańcuchach, dostają oksytocynę na wywołanie porodów – w końcu czas to pieniądz... Najważniejsz jest ZYSK! Z tego koszmaru zostaly dzis WYKUPIONE dwa skatowane szczenieta w typie malamuta. Przeprowadzajacy interwencje nie mogli patrzec na ich konanie w śniegu... Czy one też mialy byc „leczone”??? A może ktoś się nad nimi pastwil po prostu dla psychopatycznej radości zadawania cierpienia? Towaru, ktory się nie sprzedał trzeba się pozbyc – po proste, okrutne prawo rynku… Dzieciaczki mają niespełna 3 miesiące i trafily pod skrzydla Fundacji Adopcje Malamutow. Wykupienie szczeniąt i umieszczenie ich w klinice to dopiero początek walki o ich życie i powrót do zdrowia. Złamana łapka i szczęka u suni ; odwodnienie, otwarta rana głowy po uderzeniu, z saczącą się ropą podbarwioną krwią , zmiażdzona żuchwa, opuchlizny i najprawdopodobniej inne urazy (złamania) to obrażenia pieska. Mozliwe, ze do tego wszystkiego jest jeszcze podtruty... Dziewczynka ma 100% szanse na uratowanie, chłopczyk walczy o życie... Szczeniaki zostały zaopatrzone w kroplówki, antybiotyki, środki przeciwbólowe. W dniu jutrzejszym chirurg wykona rtg u suni i spróbuje zdiagnozowac pieska. Wstepny koszt leczenia operacyjnego suczki wynosi 1000 zł… POMÓŻCIE nam POMAGAĆ Te bezbronne psie dzieci nie zasłuzyły na ból i cierpienie... Pseudohodowca zdecydował sie odsprzedac je za 50 zł, pozostał trzeci szczeniak, chodzący. Niestety mimo usilnych próśb nie chciał nawet słyszec o sprzedaży malucha... Bo nie był umierąjący... FUNDACJA ADOPCJE MALAMUTÓW W POZNANIU ul. Krotoszyńska 13 61-315 Poznań REGON: 301420901 NIP 7822500241 KRS 0000355142 Sąd Rejonowy Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego numer konta 20 1500 1054 1210 5008 3156 0000 Kredyt Bank SA I Oddział KB SA w Poznaniu jest złożone zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w prokuraturze przez TTOPZ - jesteśmy w kontakcie z Panią Prezes raz już półtora roku temu TTOPZ namierzył tego faceta wtedy sprawa została umorzona w chwili obecnej sporządzane są notatki w TTOPZie i czekają na decyzję o interwencyjnym zabraniu WSZYSTKICH psów - okoliczne schroniska są poinformowane i chyba przygotowane będziemy miały wszystkie dokumenty związane z obdukcja tych dwóch malców z racji tego że koszty leczenia będą po stronie Fundacji i to my będziemy miały wystawione na nas faktury - jeśli dojdzie do rozprawy będziemy mogli występować jako oskarżyciel posiłkowy razem z TTOPZ Quote
MartynaP Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 halbina napisał(a):3 Martynko... ale mam dość, absolutnie dość... odpocznij może halbinko troche co ? ;) Quote
Pysioo Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 halbina, może to ich zainteresuje: http://www.dogomania.pl/threads/1440...4#post16197794 ossa98 Jest szansa, aby nieznane dotąd sprawy bestialskiego traktowania zwierzat ujrzały światło dzienne. Mój znajomy pracuje w TVN. Własnie jest w trakcie kręcenia materiału o nieludzkich przejawach okrecieństwa wobec zwierząt. Jeśli znacie takie przypadki, macie jakies linki - np. tu z DOGO - wraz ze zdjęciami etc., które mogłyby stanowić podstawę do dalszego "drążenia sprawy" dajcie proszę znać. Sama nie jestem w stanie wszystkiego przejrzeć. Była sławna sprawa kobiety, która zakładała pseudoschroniska w małych miejscowościach, brała pieniądze od gmin, które potem nie byłe wydatkowane zgodnie z przeznaczeniem. Zwierzęta były głodzone, nie miały opieki weterynaryjnej, były chore, zagryzały się nawzajem. Czy ktoś może dać mi namiary na tę sprawę? Jaki jest jej finał? Proszę, roześlijecie info do znajomych. Może dzięki tej akcji, temu reportażowi, pomożemy jakimś zwierzakom? Quote
toyota Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 MartynaP napisał(a):po Inką siedzi kosmita !! :evil_lol: Ale jak to pod Inką, czy to nie jest Platon ? Quote
halbina Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Inka jest dożycą błekitną, Platon - mieszańcem amstaffa i jest zółty :-) Szczeniaki siedzą pod Inką, jest ich tam 3... Quote
monika55 Posted January 30, 2011 Author Posted January 30, 2011 I jak tam z chłopakami? Nastepna bida u nas http://www.dogomania.pl/threads/200648-Skatowany-bezimienny-psiak-prosi-o-POMOC!!!!-J-bie-Zdr./page4 Quote
halbina Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Niestety, koniec dobrej passy... Potencjalna pani Florka napisała właśnie, że po przeczytaniu umowy... "Witam panią:) co do Florusia jestem bardzo zadowolona z tym że po przeczytaniu umowy zainteresował mnie jeden punkt-KASTRACJA PIESKA-powiem szczerze że ja nigdy za tym nie byłam i nie jestem także nie wiem czy mam szansę na pieska:(proszę o odpowiedź,pozdrawiam I.Cz." A już miałam go zawozić... Co do Cmoka - kompletna cisza... Quote
Bjuta Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Ta opowieść o Toruniu - to jakiś kolejny koszmar. Ciekawe dlaczego wtedy umorzyli? Jak już raz umorzą, to jest trudno się z następnym oskarżeniem przebić. Biedne, bardzo biedne psiaki. Halbinko - a jak tam stoicie finansowo, czy nie trzeba dorzucić do miseczki? Quote
halbina Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Bjutko, na razie mamy żarełko i podkłady, szczeniaki są zaszczepione (następne szczepienie za jakieś dwa tygodnie), w tym tygodniu odrobaczymy je drugi raz... Dziękuję, że pytasz! Quote
Gosiara Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Dużo ludzi ma jopę z tą kastracją,a potem płacz jak piesek ma raka jąder..............Jeszcze dużo ludzi trzeba uświadamiać...........:roll: Quote
halbina Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 To może byś, Gosiu, poszukała w necie informacje o zaletach kastracji/sterylizacji i poprosilibyśmy Formicę, żeby na stronie fundacji wrzuciła takie info i linki... Przepraszam, ale ja nie wyrabiam, więc sama nie poszukam w najbliższym czasie... A propos, czy ktoś przeczytał wątek na ten temat na dogomanii, warto go ludziom podrzucać, czy wynika z niego tylko sprzeczność opinii na temat?... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.