Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 571
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:-o

[quote name='alina71']Się poryczałam po tych zdjęciach.
Kciuki za domki.

po których?... :-o :-o :-o



;) ;) ;)

Mam dobry domek dla Lusi, dziewczynki będą mieszkać w mojej okolicy i będą prawie sąsiadkami... No i obie będą odwiedzać lecznicę Formicy :razz: Państwo mieli sunię 15 lat, niedawno odeszła za TM.

Posted

Dobra, Cioteczki, pełna mobilizacja kciukowomentalna!
Trzymamy kciuki za

1. Zdrowie maluszków

2. Potencjalne domki u:
a) mojej koleżanki dla Tiny
b) państwa z sąsiedztwa dla Lusi
c) państwa z Biskupic dla chłopaka czekoladki
d) jutrzejszy telefon potwierdzający domek w Biskupicach dla Cmoka (dom z polecenia innej mojej koleżanki z pracy)
e) telefon piątkowy potwierdzający domek dla Dudusia (dom cioteczki Justyny - mojej byłyj uczennicy i pańci dożycy, obecnie działającej głównie na Molosach)
f) ewentualne domki ankietowe w zapasie dwa - chętne na chłopców! może uda się tym maluchom Martyny!

3. Szczepienia i czipowanie maluchów w środę!

4. Domki dwa, a może i trzy dla moich kotów: Misza na 99% w piątek do Gliwic, Suri i może jeszcze chętny pan na Miszę skusi się na któregoś podopiecznego... a zostanie Grisza i Pikselka...

I nie cieszyć mi się na razie, nie zapeszać, tylko kciukasy w górę albo w piąchy zaciskamy!!!

Posted

halbina napisał(a):
Komórka była moja, a córcia Aliny, nie ma jej na dogo... Mara chodziła z Chesterem, tym rudym psiakiem, Marta jst za młoda na dzieci tej wielkości, ma coś ze ok. 20 lat...
(...)

...aha...jakbym to wiedziała to miałabym więcej śmiałości żeby się przywitać...a tak no coooo...podejdę i co powiem? cześć ja z wątku szczeniaków...hihihi...na drugi raz będę odważniejsza...
Super że maluchy "rozlokowane" chociaż decyzje pewnie trudne ...który szczeniak dla kogo...teraz najważniejsze żeby zdrowe były i ładnie przybierały na wadze...więc tej opcji się trzymamy i mocno kciuki zaciskamy...:kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: po dwa dla każdego malca

Posted

Atrisko napisał(a):
...aha...jakbym to wiedziała to miałabym więcej śmiałości żeby się przywitać...a tak no coooo...podejdę i co powiem? cześć ja z wątku szczeniaków...hihihi...na drugi raz będę odważniejsza...
Super że maluchy "rozlokowane" chociaż decyzje pewnie trudne ...który szczeniak dla kogo...teraz najważniejsze żeby zdrowe były i ładnie przybierały na wadze...więc tej opcji się trzymamy i mocno kciuki zaciskamy...:kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: po dwa dla każdego malca


na hasło dogomania wszyscy wiedza o co chodzi ;)

Posted

to dodam coś, żeby było szybciej:

[FONT=Verdana]Jak podać kotu tabletkę?[/FONT]


  • [FONT=Verdana]Usiądź na kanapie. Podnieś kota i ułóż go sobie w zgięciu łokcia w taki sposób jakbyś chciała podać dziecku butelkę ze smoczkiem. Mów do niego czułym głosem.[/FONT]
  • [FONT=Verdana]Prawą ręką drap kota pod brodą tak długo aż otworzy pyszczek (bądź cierpliwa!). Włóż tabletkę do pyszczka. Puść kota, ale zwróć uwagę, w którym kierunku pobiegł.[/FONT]
  • [FONT=Verdana]Podnieś tabletkę z podłogi i znajdź kota. Usiądź na podłodze w kuchni i trzymając go tak jak poprzednio, włóż tabletkę do pyszczka. Puść kota, ale zwróć uwagę, w którym kierunku pobiegł.[/FONT]
  • [FONT=Verdana]Schyl się aby podnieść tabletkę z podłogi i idź poszukać kota. Przynieś go z powrotem do kuchni. Przytrzymaj kota tak jak poprzednio, ale tym razem przytrzymaj jego przednie łapy przedramieniem. Włóż mu tabletkę do pyszczka.[/FONT]
  • [FONT=Verdana]Oderwij pazury tylnych łap kota od swojego ramienia. Ponownie pójdź po kota, podnieś z podłogi na wpół rozpuszczoną tabletkę i wyrzuć ją do śmieci.[/FONT]
  • [FONT=Verdana]Wyjmij nową tabletkę z buteleczki. Teraz idź do łazienki i przygotuj miękki ręcznik. Zostań w łazience razem z kotem i zamknij drzwi.[/FONT]
  • [FONT=Verdana]Usiądź na podłodze i owiń kota ręcznikiem, tak aby wystawała tylko głowa. Utul go w ramionach i zdejmij tabletkę z półki.[/FONT]
  • [FONT=Verdana]Ściągnij kota z kabiny prysznica (nie wiedziałaś, że kot potrafi z miejsca skakać na wysokość dwóch metrów, prawda?!) oraz owiń wokół niego ręcznik nieco mocniej, tak aby tym razem jego łapy na pewno się nie wydostały. Mocno trzymając jego pyszczek palcami, postaraj się go otworzyć i wrzucić tabletkę do środka. Szybko zamknij pyszczek (kota, nie swój).[/FONT]
  • [FONT=Verdana]Usiądź na podłodze z zawiniętym w ręcznik kotem na kolanach. Głaszcz go i przemawiaj do niego czule przez co najmniej pół godziny - w tym czasie tabletka powinna się rozpuścić.[/FONT]
  • [FONT=Verdana]Rozwiń ręcznik i wypuść kota. Otwórz drzwi łazienki. Przemyj swoje rany ciepłą wodą z mydłem, uczesz się i znajdź sobie coś do roboty przez następne osiem godzin. Następnie powtórz wszystko od początku.[/FONT]
[FONT=Verdana]Autor nieznany[/FONT]

Posted

Dom pełen kotów, a w przesądy wierzą. :razz: To jak to się ma do powiedzenia, że czarny kot przynosi pecha i kot, który przejdzie przez drogę – też przynosi pecha? :diabloti:

Posted

Już myślałam Cioteczki, że jesteście na 14-ej, a tu klops.:evil_lol:
Dobrze, że psiuńkom się fajne domy kroją..:lol: to jest bardzo optymistyczne.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...