APSA Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Jaga po pięciu latach schroniska doczekała się swojego cudu - znalazła cudowny dom, w którym przeżyła ostatnie miesiące życia. Dziękuję pani Basi, ze zaopiekowała się naszą sunią na ten czas. Dzięki niej Jagusia odeszła kochana we własnym domu. Jaga jest starszą suczką średniej wielkości, od 5 lat jest w schronisku, jest jednym z niechcianych staruszków z "Koszyczka". Gdy ją poznałam, była dziarską staruszką z wesołymi iskierkami w oczach. dzielnie się trzymała, żwawo maszerowała na spacery. Ostatnio robi sie jakby niewyraźna. Niby nic jej nie dolega, nadal jest chętna na spacer, ale dziarskość, żwawość i wesołe ogniki gdzieś zniknęły. Zima to ciężki czas dla staruszków, ta zima może być ostatnią zimą Jagi. Uratować ją może tylko cud. Jaga szuka domu stałego... albo dożywotniego domu tymczasowego, co właściwie na jedno wychodzi. Domów tymczasowych przyjmujących bezpłatnie jest coraz mniej, szczególnie dla staruszków. Dlatego Jadze potrzeba cudu... Jaga wczesną wiosną tego roku: Quote
KWL Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Jeśli cud ma się zdarzyć to nadchodzi podobno najlepszy czas na cuda. Quote
migdalena Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Apsa, jeśli jeszcze jej nie kochasz,to przynajmniej mocno ją lubisz...Może ktoś się nad nią ulituje? Teraz już wiadomo,że Jaga istnieje i czeka. Quote
morisowa Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Apsa, myślisz, że póki nie ma czegoś lepszego, to VIII Ż byłoby dla niej lepsze niż geriatria? Tam w tej chwili tylko Szafir, Leo i Hilda (czy jak jej tam). Quote
kmurdz Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 malutka! do gory! koniecznie trzeba CIe wyciagnac, bo gasniesz! Quote
Cleo2008 Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Tak tak, wstawiamy gdzie sie da. Tylko narazie nic... I tu tez wrocil rikoszetem i na fundacji jest... Trzymam kciuki Quote
ziggie Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 średniej wielkości i pełna uroku Jaga spędziła na Paluchu ponad 5 lat. trafiła do mojego kociego domu i wtedy dopiero pojąłem, jak trudne jest zajmowanie się psiakiem, dla którego trzeba mieć czas i dużo serca. serce jestem w stanie jej dać, z czasem na oswojenie się z nowościami znacznie trudniej. poza tym mam problemy ze zdrowiem które mi się nasiliły teraz - i jestem załamany. bardzo proszę o pomoc i o dobry dom dla tej suni, ona już tak dużo przeszła.. jest grzeczna, karna, w calkiem niezłym stanie jak na psią babcię, a oczami rozczuli nawet kamień. potrzebujemy szybko domu dla niej!! błagam dobrych ludzi o pomoc.. Quote
kmurdz Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 podnosze Jagunie!! kochani, prosze Was o podnoszenie watku! Jaga byla w geriatrium na Paluchu.. wyciagnieta po 5 latach, z nadzieja, ze zdarzyl sie cud i bedzie juz mogla spedzic starosc w domku.. niestety nie udalo sie. nie moze wrocic do schronu, to pewne. jesli znacie kogos, kto moglby przygarnac staruszke lub jakis hotelik, to blagam Was o znak!! Quote
santino Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 zapisuję w wątek z błaganiem o nowy dom dla Jaguni... Quote
kmurdz Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 podnosze! Jaguniu, niech Ci sie w koncu poszczesci! czemu Ty biedulko jestes winna! Quote
Charly Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 ziggie napisał(a):średniej wielkości i pełna uroku Jaga spędziła na Paluchu ponad 5 lat. trafiła do mojego kociego domu i wtedy dopiero pojąłem, jak trudne jest zajmowanie się psiakiem, dla którego trzeba mieć czas i dużo serca. serce jestem w stanie jej dać, z czasem na oswojenie się z nowościami znacznie trudniej. poza tym mam problemy ze zdrowiem które mi się nasiliły teraz - i jestem załamany. bardzo proszę o pomoc i o dobry dom dla tej suni, ona już tak dużo przeszła.. jest grzeczna, karna, w calkiem niezłym stanie jak na psią babcię, a oczami rozczuli nawet kamień. potrzebujemy szybko domu dla niej!! błagam dobrych ludzi o pomoc.. dzis wieczorem porobię jej parę ogloszen- ale co to da, jak domu trzeba pewnie na już. Napisz prosze o co chodzi z tym czasem (którego jej dac nie możesz)- czego ona potrzebuje konkretnie? Napisz tez proszę więcej o jej charakterze, zachowaniu w domu- do kotów jest ok tak? do innych psów? Utrzymuje czystość? Wyje? niszczy? Potrafi chodzic na smyczy? Potrafi chodzić po schodach? W jakim stanie są jej stawy? Musi mieszkać na piętrze? To są informacje potrzebne do ogloszeń ps. naprawdę nie chcę się wymądrzać, nei wiem jaka jest Twoja sytuacja, ale tez jestem zupelnie sama z psami i nikt mi nie pomaga, a pies bardzo często jest wielkim zaskoczeniem i wyzwaniem- człowiek jest zdolowany, niewyspany, biega non stop ze scierką, kremuje dłonie, nie ma na nic czasu, biega na spacerki, do weta, szoruje meble i podłogi, przeklina swoją decyzję i chce cofnąc czas. A potem po czasie to wszytko mija. (wiesz moje psy zaszczaly i zasraly mi mieszkanie, użyczyły mi wszy (!), grzyba i innych atrakcji- ale to mija mija mija- proszę zastanów się jeszcze jeśli możesz) Quote
Kociabanda2 Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 sunia jest na facebooku: http://www.facebook.com/event.php?eid=169045009805286 Tam chyba jest ciut więcej na jej temat Quote
grzenka Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Zapisuję wątek... to ile czasu ma sunia? Quote
Charly Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Powiem tylko tyle- wlasnie dlatego w schroniskach są psy. Wlasnie dlatego. 100.000 razy pomyslec, zanim litość wezmie górę nad rozumem. Chociaz uwazam, że to ostanie zdanie to nadużycie. Inny staruszek z koszyczka też wlasnie wrócił- bo sikał w nocy. Nic to- ogloszę ją wieczorem. Jesli ktos moze zrobić wyróznione allegro- byloby dobrze. Quote
santino Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 grzenka napisał(a):Zapisuję wątek... to ile czasu ma sunia? Niewiele. Pan, u którego jest mówi, że może zostać jeszcze "kilka dni"... Dlatego sprawa jest naprawdę pilna. Quote
santino Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Wrzucam info z fb na temat suni: "11.01.2011 Sprawa BARDZO PILNA! Jagunia nie moze zostac u osoby, ktora ja przygarnela wczoraj. NIe dlatego, ze Jaga jest problematyczna (wrecz przeciwnie, spi sobie spokojnie pod stolem w kuchni, potrzebuje dotyku i ciepla, chodzi na spacerki).. Jaga nie moze wrocic do schroniska, to wie kazdy. Potrzebny jest ODPOWIEDZIALNY dom dla Jaguni. Blagam wszystkich o rozeslanie gdzie sie da. Wierze, ze ktos sie znajdzie. Jaga jest cudowną, wesołą szorstkowłosą sunią średniej wielkości. Kontaktowa, towarzyska, przyjazna. Ktoś kiedyś miał w niej wspaniałą przyjaciółkę. Ale to było dawno. Jaga od ponad pięciu lat mieszka w schronisku. Trafiła tu jako sunia w średnim wieku, teraz jest staruszką. Do niedawna dzielnie maszerowała na spacery na lekko sztywnych łapkach. Od nadejścia zimy niestety ma się coraz gorzej, starość nie radość, chłód wchodzi w stare kości. Dawny entuzjazm zgasł, oczy straciły blask. Niby nic się nie dzieje, ale widać, że coś jest nie tak. Każdy kolejny dzień w schronisku przybliża Jagę do Tęczowego Mostu. Uratować może ją tylko dom i nadzieja na nowe życie. Bez tego Jaga zgaśnie. zobaczcie zdjecia i jak biedulka teraz wyglada :( kontakt w sprawie adopcji: tel: 608 088 298 [email protected]" Quote
Charly Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 dziewczyny- jesli dom faktycznie na 100% chce oddac sukę- to może lepiej oddąć ją już dzis, a nie za kilka/kilkanascie dni. "Lepiej"- dla Jagienki.... Quote
santino Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 No wiem - tylko GDZIE ją oddać?? Ona nie przeżyje powrotu do geriatrium na Paluchu... Dziewczyny szukają jej jakiegoś hoteliku... Quote
Onaa Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Nie bardzo rozumiem dlaczego ta biedna sunia jest do oddania skoro nie jest psem problematycznym ? To w czym tkwi problem ? Czego ma się spodziewać poszukiwany nowy opiekun, skoro ten, który adoptował psa kilkanaście godzin temu nie daje sobie już rady ??? Quote
santino Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Dogo07 napisał(a):Nie bardzo rozumiem dlaczego ta biedna sunia jest do oddania skoro nie jest psem problematycznym ? To w czym tkwi problem ? Czego ma się spodziewać poszukiwany nowy opiekun, skoro ten, który adoptował psa kilkanaście godzin temu nie daje sobie już rady ??? Problem tkwi w właścicielu, a nie w suni!! Ma on różne problemy osobiste i dość nieodpowiedzialnie podjął decyzję o adopcji. TO NIE Z SUNIĄ SĄ PROBLEMY I NIE Z TEGO POWODU JEST ODDAWANA! Quote
Panca Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 znalazlam w koncu watek Jagi na dogo:( nie bede komentowac tylko glowkowac kto ja wezmie chocby na dt... Quote
Onaa Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Skoro sunia jest obecnie w domu to dobrze byłoby że napisać o niej kilka słów jak się tam zachowuje, pewne pytania zadała już Charly. Ziggie, Twoje obserwacje mogą być ważne, napisz jak najwięcej u suni. To że sunia jest urocza ale starsza widać i wiedzą to już wolontariusze. Quote
magenka1 Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Może Renatka z Sochaczewa by przyjęła ona ratuje staruszki tylko pieniądze na weta i na jedzenie napiszcie do niej Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.