Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ziggie odpisał mi na pw- ze sunia jest wspaniała, cudowna, troszkę posikała w domu- ale wedlug niego jest to do wyuczenia- wiadomo- jest tam króciutko. Problem tkwi jak ktoś już pisał nie w suni, a w właścicielu. Problemem okazał się np. fakt, ze Ziggie liczył się, z tym, ze sunia pożyje bardzo krótko, a tu pani wet orzekła, ze nawet i 5 lat...no i klapa. Reszty pw nie będę komentowac.

  • Replies 88
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Charly']Ziggie odpisał mi na pw- ze sunia jest wspaniała, cudowna, troszkę posikała w domu- ale wedlug niego jest to do wyuczenia- wiadomo- jest tam króciutko. Problem tkwi jak ktoś już pisał nie w suni, a w właścicielu. Problemem okazał się np. fakt, ze Ziggie liczył się, z tym, ze sunia pożyje bardzo krótko, a tu pani wet orzekła, ze nawet i 5 lat...no i klapa. Reszty pw nie będę komentowac.


Dokładnie tak! Powodem oddania suni, nie była ONA!! Nie jej zachowanie, ale nieodpowiedzialność ziggiego! Nie będę również tego komentować bo nie ma sensu, ale zapewniam, że to nie jest wina Jagi!!

Rozmawiałam z kmurdz, która wraz z apsa odebrała dzisiaj Jagunię ad ziggiego. Jaga jest obecnie u apsy!
Ale trzeba jej znaleźć dom (najlepiej stały bo przerzucanie je z miejsca w miejsce na pewno nie wpływa na nią dobrze), bo apsa nie ma warunków, żeby ją trzymać. I takk ma zagwarantowaną chmurkę w niebie za to co zrobiła dla niej i dla innych staruszków, ale oprócz Jagi ma 4 inne staruszki!!!

Bardzo proszę wszystkich o rozpowszechnianie informacji o Jagience - spróbujmy jej znaleźć dom! Wiem, że to trudne, ale wierzę że ta historia będzie miała szczęśliwe zakończenie. Charly - jeszcze raz pięknie dziękuję za ogłoszenia! Mam nadzieję, że przyniosą efekt w postaci kochającego domu...
Jeszcze raz podkreślam że Jaga jest spokojną, bezproblemową staruszką! Powodem jest oddania nie były żadne problemy z nią związane.

Więcej na jej temat na pewno będzie mogła powiedzieć apsa, ale z tego co wiem ma teraz ograniczony dostęp do netu. Jak tylko uda mi się zebrać więcej informacji to je tutaj wkleję.

Dziękuję wszystkim za pomoc.

Posted

Panca napisał(a):
plakac mi sie chce....mam nadzieje ze dzieki zmasowanej akcji szybko znajdzie odpowiedzialny dom

Ze mnie zeszły teraz emocje i też się popłakałam... Tak bardzo mi jej żal!

Posted

Koszt adopcji z palucha to 0 zł. A teraz to i tak już będzie adopcja z dt.

Różne miałyśmy z Apsą zwroty, ale z powodu "za mało umierająca" jeszcze nie. Fakt, w dniu adopcji sunia czuła się o niebo lepiej niż tydzień wcześniej, jak bałam się jednak zabrać ją z geriatrii do pawilonu "ogólnego". Ale czy pożyje lat 5 czy 5 miesięcy, tego żaden wet nie wie. Jaga ma guzy na listwie mlecznej, póki co nie złośliwe. Ze względu na ogólny stan i wiek psa wet w schronisku nie zalecał operacji. Może sobie Jaguś żyć z tym długo i szczęśliwie a niestety może się badziew zezłośliwić, dać przeżuty... Zazwyczaj to właśnie to odstrasza ludzi...

Posted

Normalny człowiek to by się ucieszył że pies którego adoptował nie umiera ale ma szanse pożyć nawet te 5 lat - przynajmniej ja bym się cieszyła.
Też nie rozumiem oddania psa bo wet ocenił że może żyć nawet 5lat .
Bierze się do domu szczeniaka czy dorosłego psa z nadzieją że będzie cieszył się zdrowiem i żył jak najdłużej.

Posted

dzięki mała czarna. Jagusia na razie jest u Apsy- ale Apsa ma kilka starszych piesków i dlatego Jagusia musi jak najszybciej znaleść inne lokum. Z tego co pisza dziewczyny najlepszy byłby dożytowni DT/DS, zeby jej nie przerzucać z miejsca na miejsce.

Posted

Podnoszę, bo nie wiem co innego mogę zrobić :(( nie mam jak inaczej pomóc suni. Tak bardzo mi jej szkoda :( Udostępniłam na FB... Trzymam kciuki za powodzenie w znalezieniu domku dla staruszki.

na szybko banerek, trzeba zmienić rozmiar i podlinkować, ale ja nie potrafię :(



Uploaded with ImageShack.us

Posted

Diegula napisał(a):
Normalny człowiek to by się ucieszył że pies którego adoptował nie umiera ale ma szanse pożyć nawet te 5 lat - przynajmniej ja bym się cieszyła.
Też nie rozumiem oddania psa bo wet ocenił że może żyć nawet 5lat .
Bierze się do domu szczeniaka czy dorosłego psa z nadzieją że będzie cieszył się zdrowiem i żył jak najdłużej.

zgadzam sie w su pocentach..eh...niestety sa n atym siwiecie ludzie niepowazni i niezrownowazeni

Posted

Panca napisał(a):
zgadzam sie w su pocentach..eh...niestety sa n atym siwiecie ludzie niepowazni i niezrownowazeni


tak jest. dlatego tak bardzo popieram kastrację, sterylizację, usypianie slepych miotów i nierozmnażanie (całkiem obojętnie czy z papierami czy bez)- ludzie to bardzo specyficzne zwierzęta i lepiej nie ryzykować i moim zdaniem trzeba robić wszystko, aby związki między człowiekiem, a innym zwierzęciem ukrócić i na przyszłość wyeliminować.

dzięki serdeczne za banerek, podlinkowanie i zmiejszenie. Jakieś wiesci od Apsy?

Posted

Charly napisał(a):
tak jest. dlatego tak bardzo popieram kastrację, sterylizację, usypianie slepych miotów i nierozmnażanie (całkiem obojętnie czy z papierami czy bez)- ludzie to bardzo specyficzne zwierzęta i lepiej nie ryzykować i moim zdaniem trzeba robić wszystko, aby związki między człowiekiem, a innym zwierzęciem ukrócić i na przyszłość wyeliminować.

dzięki serdeczne za banerek, podlinkowanie i zmiejszenie. Jakieś wiesci od Apsy?


Spróbuję potem zadzwonić do kmurdz i dopytać - ona jest chyba w kontakcie z apsą, może coś wie.

Ja na razie nie zmniejszam banera - jest bardziej widoczny ergo: bardziej skuteczny (mam nadzieję w każdym razie)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...