Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bardzo dzięki za wszystkie porady. Mieliśmy wyjść na Sylwestra do rynku, ale zostaniemy z psiną i będziemy ją wspierać, choć jak mówicie-niewiele to pomaga.
Wczoraj po pojedynczym strzale, przez kilka godzin nie chciała w ogóle zejść ze swojego legowiska a ulubiony przysmak leżał koło niej nietknięty.
Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrej zabawy( ciekawe, czy korek od szampana też będzie stresem).

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Po tych trzech miesiącach poznawania Kaji, doszliśmy do wniosku, że ona ma bardzo wrażliwą psychikę.
Chętnie podbiega do każdego psa w przyjaznych zamiarach ale jeżeli pies nie wyraża ochoty albo właściciel trzyma kurczowo na uwięzi, czy zostanie obszczekana,
to spuszcza ogon i bez ,,słowa" odchodzi.
Jeżeli dostanie ode mnie burę(słowną), bo np wywlecze śmieci z kosza i poszatkuje wszystkie papierki, to chowa się za męża i patrzy na niego, żeby ja ratował. Tak mnie to rozczula, że złość od razu przechodzi.
Jeżeli w parku szaleje ze swoimi zaprzyjaźnionymi ogonami, to wystarczy jedno zawołanie i wraca.
Jak zobaczy rękę uniesioną ze smyczą, od razu podbiega, siada i czeka na podpięcie.
Jedyna sytuacja, kiedy Kaja jest ,,głucha" na nasze protesty, to kiedy znajdzie jakieś gówienko do zjedzenia. Tego niestety nie jesteśmy w stanie jej oduczyć. Nie zdarza się to często-dotychczas 3 razy,ale nie wiemy czemu to robi. Nie chcemy jej zakładać kagańca.
A tak w ogóle, to ona jest raczej niejadkiem. Zdarza się że opuszcza w ogóle posiłki a dostaje dwa razy dziennie po kubku suchej karmy. Po południu tylko jakiś mięsny dodatek. Pije natomiast dużo. Przynajmniej 3 litry wody dziennie.( ostatnio zapomnieliśmy schować i poczęstowała się kanapką z pasztetem i duuuuuuuuuuuuuuużą ilością chrzanu:evil_lol:).

Dziś ostatni dzień roku, więc życzę wszystkim pogody ducha, dużo radości i wiary w leprze jutro. Zaś wszystkim schroniskowym ogonom, żeby znalazły swój dom.

Posted

jak czytam Wasze relacje o tym jaka jest Kaja, to aż trudno uwierzyć, że tak szybko Was zaakceptowała i że jest taka mądra:loveu:.

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.:BIG::tree1:

Posted


Stary Rok mija, lecz marzenia zostają.
Niech one się Wam wszystkie spełniają.
I z Nowym Rokiem niech los Wam się odmieni, a ogród życia wnet zazieleni.
Na wszystkie dni nadchodzącego roku, życzę Wam wiary w sercu i światła w mroku.
Obyście jednym krokiem mijali przeszkody, byście czuli się silni i wiecznie młodmłodzi.

Posted

:buzi:Ślicznie Wam wszystkim dziękujemy!!!
Jedyne co mi przychodzi do głowy, to życzenia dla nas wszystkich, aby wreszcie ludzie zaczęli się zachowywać się po ludzku a zwierzęta traktowali jak swoich braci mniejszych

Posted

terierfanka napisał(a):
no, wreszcie dotarłam na ten wątek :) bo Kaję już znamy osobiście z Emirem :) Pozdrawiamy noworocznie :hand:
a we wrzucaniu filmików jestem zielona :oops:
Witamy z radością.
Mam pytanko. Jak odnaleźć wątek jakiegoś konkretnego psa?
Pozdrawiam serdecznie

Posted

mila-ada napisał(a):

Mam pytanko. Jak odnaleźć wątek jakiegoś konkretnego psa?
spróbuj w wyszukiwarce wpisać imię
albo jeśli wiesz kto wypowiada się na wątku to po postach użytkownika można poszukać

  • 4 weeks later...
Posted

Już 5-ty miesiąc Kaja jest z nami:multi:. To na prawdę kochana psina.
Ostatnio tak pracujemy, że zostaje sama :-(na 8-9 godzin. Sporadycznie coś ściągnie ze stołu lub blatu w kuchni. Ze trzy razy zdarzyło jej się przynieść szklana maselnicę do pokoju. Masło wyjadła, ale maselnicy nie stłukła( jak ona to robi??:-o).Na spacerach spotyka i bawi się z różnymi psami, i wszyscy podziwiają, jaka ona jest posłuszna. Bardzo szybko załapuje schemat postępowania np. na spacerze pokazuje jej smycz a ona od razu przybiega i siada, żeby ja przypiąć. Na dogomaniackich spacerach prawie zawsze pokazuje jakiejś suczce gdzie jej miejsce w hierarchii, ale nigdy nie gryzie i nigdy nie zaczyna pierwsza.
Dla nas jest bardzo łagodna. Możemy jej kość wyciągnąć z pyska i nie protestuje. Jednak w domu jest taka tylko dla swojego człowieka. Goście nie mogą wykonywać gwałtownych ruchów, bo reaguje naskoczeniem i szczeknięciem. Nic więcej nie robi, ale gościa wystraszy. Zawsze krzyczę,, fe" i odsyłam na posłanie, ale musimy z TŻ mieć świadomość, że nasz pies w domu nie jest łagodnym psiakiem dla obcych. Ostatnio zastanawialiśmy się, czy to jest takie złe, bo jak ją całkiem oduczymy takich zachowań, to złodzieja przywita merdaniem ogona.
Jest bardzo mądra. Mam wrażenie, że rozumie co się do niej mówi. Wykonuje wiele poleceń. W domu w ogóle niekłopotliwa, ale nadal nosi sobie mojego klapka:lol: na wersalkę. Rano zrywa nas z łóżka swoim basowym ,,śpiewaniem" pod drzwiami sypialni.Jak wstaniemy, to jest taka stęskniona, że nawet do toalety wciska sie za nami:lol:. Taki słodziak

Posted

LILUtosi napisał(a):
Szczególnie mi jest ciepło na sercu jak czytam że mój podopieczny nie dość że ma kochających ludzi to jeszcze spełnia w pełni oczekiwania.

Ale jak sądzisz Lilu, czy powinniśmy rygorystycznie oduczać ją takiego reagowania na obcych?

Posted

Prawda jest taka że pies nie powinien atakować po repremendzie właściciela. Odwolany powinien czekać na ewentualny sygnał. Ale łatwo pisać. Kaja otrzymała od Was dom, ciepło i miłość i poukładała sobie ze jest to największa wartośc w jej życiu. To pilnuje co dla niej ważne. Może kiedyś ktoś się tak z nią bawił, a może ma to w genach. Moja owczarka szkolona byla bardzo posłuszna ale wystarczyło że zasnelam - nie dała nikomu podejsc na 2 metry, nawet rodzinie. Całe życie z tym walczyłam i się nie udało. Może z biegiem czasu Kaja przestanie się tak bać o Was i się wyciszy.
A co do ewentualnych zlodzieji - pies wie kiedy atakować, czuje złe intencje.
Spróbujcie wyprzedzać jej zachowania, za nim wyskoczy do gosci juz wtedy uspakajać. Ważne jest żeby ona powąchała gości, poznala ich zapach. Może wcześniej wspolny spacer i razem wejscie do domu. Popróbujcie. ;-)

Posted

LILUtosi napisał(a):
Prawda jest taka że pies nie powinien atakować po repremendzie właściciela. Odwolany powinien czekać na ewentualny sygnał. Ale łatwo pisać. Kaja otrzymała od Was dom, ciepło i miłość i poukładała sobie ze jest to największa wartośc w jej życiu. To pilnuje co dla niej ważne. Może kiedyś ktoś się tak z nią bawił, a może ma to w genach. Moja owczarka szkolona byla bardzo posłuszna ale wystarczyło że zasnelam - nie dała nikomu podejsc na 2 metry, nawet rodzinie. Całe życie z tym walczyłam i się nie udało. Może z biegiem czasu Kaja przestanie się tak bać o Was i się wyciszy.
A co do ewentualnych zlodzieji - pies wie kiedy atakować, czuje złe intencje.
Spróbujcie wyprzedzać jej zachowania, za nim wyskoczy do gosci juz wtedy uspakajać. Ważne jest żeby ona powąchała gości, poznala ich zapach. Może wcześniej wspolny spacer i razem wejscie do domu. Popróbujcie. ;-)


Rzecz w tym, że ona przebywa z gościem w domu i jest wszystko ok. Bawi się z gośćmi, przychodzi na pieszczoty, kładzie się koło nas, zasypia i gdy gość wstaje energicznie, ona zrywa się ze szczekiem. Po chwili merda ogonem i znowu jest ok. Dziś zareagowała tak na córkę, którą uwielbia i chyba najbardziej się cieszy z jej wizyt. Trudno przewidzieć, że ktoś nagle wstanie.To się dzieje zawsze, kiedy usypia koło naszych nóg i zastanawiamy się, czy ona po prostu nie przestrasza się takim nagłym ruchem, chociaż my tez ruszamy się czasem gwałtownie i nawet łba nie podniesie, tylko końcem ogona pomerda.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...