Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='brzośka']nie usunęłam wcześniej zlecenia stałego i moja dyszka za październik poszła; jak będzie potrzebna jeszcze na opłacenie hoteliku to ok, a jak już nie to prosze o zwrot - zasili konto jakiegoś innego psiaczka ;)[/QUOTE]

Zrobiłam zwrot - dziękuję za pomoc Kajuni :)

Posted

[quote name='grzenka']Lilu, który psiak jest w najgorszej sytuacji finansowej?[/QUOTE]

Chyba wszystkie maja deficyt. Na poczatku wszyscy placą a później deklarację się wykruszają. Zawsze można podzielić na trzy ;-) Jeśli gremium wyrazi zgodę.

Posted

[quote name='mila-ada']Dzięki za info. Kaja zostaje u nas ( jeżeli nas sąsiedzi nie wymeldują bo ona bawiąc się rzuca różnymi rzeczami do góry a one z hałasem spadają na podłogę). Można więc zdjąć banerek Kaji, choć byłabym wdzięczna za przesłanie mi go na pamiątkę na maila ([email protected]).[/QUOTE]
Mila-ada, ja prawie nie piję alkoholu. Ale postanowiłam pół roku temu, że w dzień w który Kaja znajdzie dom, wypiję szampana. I w weekend go wypiję- za Wasze zdrowie. Mam nadzieję że dotrą do Was z Bielska wszelkie dobre myśli które posyłam. Dla Was i suni, której choć nie widziałam, pokochałam.

Posted

Cieszę się, że wszystkim Wam , tyle radości sprawiła adopcja Kaji. Jednocześnie jesteśmy ogromnie zdumieni wielkim powodzeniem Kaji. W momencie adopcji nie byliśmy w ogóle tego świadomi, a prawdę mówiąc celem naszej podróży była dużo mniejsza suczka Grina. Przez półtorej godziny oglądaliśmy różne psy w hoteliku, a Kaję przedstawiono nam dopiero na końcu. I prawdę mówiąc, w suczce zakochał się mój mąż(moim celem był piesek do kolan). Starania i popularność Kaji jest dla nas dużym zobowiązaniem, aby stworzyć jej szczęśliwy dom.
Co do szampana, to my dołączymy się z lampka wina :evil_lol: choć Wrocław daleko od Bielska.
(Mam pytanko: Kto z Dogomaniaków jest z Wrocka?) Pozdrawiam

Posted

Świat wiesz co ja szampana nie znoszę alkoholu w sumie nie piję, ale z tej radości nże Kajunia ma wspaniały domek wypiję z Tobą na odległość :-)
mila-ada dziękujemy że daliście Kaji wspaniały domek, a to dla Was:

Posted

Kaja chyba czuje się już u siebie, bo zaczęła rozrabiać. Zaczęła ściągać różne rzeczy z blatu w kuchni albo stołu. Postanowiłam ją tego oduczyć i za radą weta kupiliśmy TABASCO. Kładłam na blacie różne smakołyki umoczone w tym specyfiku. Czekałam , kiedy się skusi i jaka będzie reakcja. Kiedy Kajka ściągała kawałek boczku z blatu, udawałam, ze nie widzę. Kaja natomiast zjadła to piekące mięso i nawet się nie skrzywiła. Popiła wodą i ok. Następnym razem mocniej umoczyłam, ale efekt był ten sam. Zdjęła sobie na podłogę, zaczęła lizać i zjadła. Wczoraj kupiliśmy w sklepie zoologicznym specjalny spray z gorzką substancją do spryskiwania rzeczy, które psy podgryzają. Dzisiaj położyłam na blacie wędlinę spryskaną ta goryczą. I co się stało? Dokładnie to samo. Kaja w ogóle nie zareagowała. To jakiś kosmiczny pies...

Posted

Witam, doszłam do siebie po tym szampanie w weekend:) bardzo się cieszę że u Kajki OK, zdjęcia super, a że to kosmiczna sunia...cóż:) wiedzieliśmy od razu że jest nieprzeciętna:)

Posted

[quote name='mila-ada']Kaja chyba czuje się już u siebie, bo zaczęła rozrabiać. Zaczęła ściągać różne rzeczy z blatu w kuchni albo stołu. Postanowiłam ją tego oduczyć i za radą weta kupiliśmy TABASCO. Kładłam na blacie różne smakołyki umoczone w tym specyfiku. Czekałam , kiedy się skusi i jaka będzie reakcja. Kiedy Kajka ściągała kawałek boczku z blatu, udawałam, ze nie widzę. Kaja natomiast zjadła to piekące mięso i nawet się nie skrzywiła. Popiła wodą i ok. Następnym razem mocniej umoczyłam, ale efekt był ten sam. Zdjęła sobie na podłogę, zaczęła lizać i zjadła. Wczoraj kupiliśmy w sklepie zoologicznym specjalny spray z gorzką substancją do spryskiwania rzeczy, które psy podgryzają. Dzisiaj położyłam na blacie wędlinę spryskaną ta goryczą. I co się stało? Dokładnie to samo. Kaja w ogóle nie zareagowała. To jakiś kosmiczny pies...

Mam podobną sytuację z przygarniętym Reksem Na początku był bardzo grzeczny. A teraz tylko się odwrócę to ściągnie ze stołu lub blatu i zje wszystko ( ostatnio 30 dag ostrej papryczki nadziewanej serem ;) ) A gdybym te różne ,,smakołyki" dała do miski to by nie ruszył ! Teraz staramy się wszystko chować lub stawiać wysoko. Jeśli zapomnimy to ..... żegnaj jedzonko :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...