bros Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 sierść po prostu należy polubic :) u mnie odkurzacz zajmuje honorowe miejsce w domu :) nikt go juz nie chowa do szafki a częstotliwość odkurzania to 3-4-5 razy dziennie :) wątek spacerowy [URL]http://www.dogomania.pl/threads/489-Spacer-we-Wrocławiu?p=18182410#post18182410[/URL] Quote
monika083 Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 [quote name='bros']sierść po prostu należy polubic :) u mnie odkurzacz zajmuje honorowe miejsce w domu :) nikt go juz nie chowa do szafki a częstotliwość odkurzania to 3-4-5 razy dziennie :) wątek spacerowy [URL]http://www.dogomania.pl/threads/489-Spacer-we-Wrocławiu?p=18182410#post18182410[/URL][/QUOTE] oj to 5 razy dziennie gdybym miala odkurzac to zajeloby mi to juz reszte dnia po pracy:) Probowalam juz roznych witamin i jakis olejow dodawanych do karmy ale nic nie pomaga, kilka miesiecy temu zmienilam mu karme na RC i widzialam mala poprawe , ale teraz znow to samo... zaraz lece na ten spacerowy watek. Quote
mila-ada Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 [B]Pięknie dziękujemy Bros[/B]! Prawdziwa z Ciebie artystka.Trzeba talentu, żeby uchwycić ten wyraz szczęścia na Kajowym pysku. Co do szczotki, to u fryzjerów sprawdza się doskonale. Jest trochę droga(60zł), ale może warto zainwestować . Ja dodatkowo szczotkuję(psią szczotką) dywan. Zrobię to szybciej i dokładniej niż naszym super-odkurzaczem- polecam spróbujcie. Pozdrawiam cieplutko Quote
LILUtosi Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 ani Mila-ada tam gdzie kupowaliście karmę oni mają takie szczotki - 3 rodzaje. Ja na razie dałam się naciągnąć na małą do ubrań i średnią do taipcerek. Rewelacja. Do zamiatania też sobie kupię. Fakt że są strasznie drogie. Ale raz przeciągne po wersalce i wszystko schodzi. Quote
mila-ada Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 LILUtosi napisał(a):ani Mila-ada tam gdzie kupowaliście karmę oni mają takie szczotki - 3 rodzaje. Ja na razie dałam się naciągnąć na małą do ubrań i średnią do taipcerek. Rewelacja. Do zamiatania też sobie kupię. Fakt że są strasznie drogie. Ale raz przeciągne po wersalce i wszystko schodzi. Dzięki za info. Nie wiedziałam, że takie są:multi:. Hurtownia podobno zmieniła adres. Masz może nowy?:cool3: Quote
monika083 Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 mila-ada napisał(a):Dzięki za info. Nie wiedziałam, że takie są:multi:. Hurtownia podobno zmieniła adres. Masz może nowy?:cool3: ja na szczescie nie mam w ogole dywanow, nawet w lazience nie klade juz zadnych chodniczkow , bo te jego igielki wszedzie sie wbijaja..ale wlasnie do sofy i krzesel i lozka by mi sie cos przydalo, gdzie mozna kupic takie cuda? Quote
bros Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 ja sie tez dołączę do pytania a Lilu to poprosze nawet o fotke tego cuda :) ślicznie poproszę :loveu: Quote
wapiszon Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Ale miałyście superowy spacerek:) A Kaja taka śliczna i szczęśliwa:) Quote
LILUtosi Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Zaraz Wam wrzucę foty. https://picasaweb.google.com/Ingolec/Szczotka Quote
ALMA2 Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Kaja wyglada świetnie.:p cudowne zabawy:p. My tez mamy miejsce gdzie spotykaja się psiarki, Kundelki Polskie:p, rasowe pieski. Czasami jest około 20 ogonków, od dużych i dorosłych, po małe pieski i szczeniaczki, pieski i suczki - wszkie ogony świetnie sie dogadują. Szczególnie lubimy jesien i zimnę, bo wtedy nikomu nie przeszkadzamy;), Po pracy więc około 18.00 - 19.00 chodzimy na spacerki, tylko widać światelka poprzyczepiane do naszych psiaków, śmieszny widok. Oczywiście latem nie zbieramy sie już w tak dużą grupę, bo wicej jest spacerowiczów, dzieci, więc zachowujemy sie ostrożnie, i szanujemt fak, że bawią sie dzieci. Choc musze powiedzieć, że jak staniemy gdzieś z boku na polance w np. cztery pieski i one sie bawija, to niektóre dzieciaczki chętnie podchodzą do nas, ogladaja pieski, patrzą jak one sie bawią, śmieją się. Miło jest czuć się, jak ludzie nie patrzą wrogo na psy. Quote
mila-ada Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 To rzeczywiście musi fajnie wyglądać z tymi światełkami. U nas w parku niestety niektórzy jak widza biegające psy, to dzwonia po Straż Miejską. Oni jeżdżą po naszym parku samochodami i z daleka ich widać, więc zawsze zdąży się wziąć psa na smycz. Staramy sie jednak wybierać takie miejsca, gdzie dzieci nie chodzą. Quote
ALMA2 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 U nas też dzwonią po Straż Miejską, dlatego lubimy jesien i zimę - bo wtedy nikogo nie ma. A zaczeliśmy zbierać sie w grupy, bo dla nas jest to bezpieczniejsze, niż łazić po cimnym parku samemu, z psem, który jak by się coś pewnie działo (pfu, pfu)to wskoczyłby na ręce, krzycząc ratuj:p. ot, takie to mamy srogie;) psy. Teraz czasmi przejeżdza samochodem Policja, ale oni sa ludcy i nawet sie zatrzymają i poczekają zeby połapac ogony, aby którys psiaczek nie wpadł pod koła. Nie zawsze jednak było tak słodko, ale teraz bardzo lubie te nasze spacery, różne psy, ludzie w różnym wieku myslę, że od 20 do 60 lat, wszyscy maja o czym rozmawiac, dla wielu napewno jest to duża odskocznia od problemów dnia. Nie chwalę się więcej, żeby nie zapeszyć. A na śwatełka to u nas moda zapanowała w tym roku, widać w ciemnych krzaczorach gdzie sa psy i czy czegoś nie zjadają.:roll: I posumowując uważam, że psiarze to fajna społeczność:p Quote
mila-ada Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 ALMA2 napisał(a):U nas też dzwonią po Straż Miejską, dlatego lubimy jesien i zimę - bo wtedy nikogo nie ma. A zaczeliśmy zbierać sie w grupy, bo dla nas jest to bezpieczniejsze, niż łazić po cimnym parku samemu, z psem, który jak by się coś pewnie działo (pfu, pfu)to wskoczyłby na ręce, krzycząc ratuj:p. ot, takie to mamy srogie;) psy. Teraz czasmi przejeżdza samochodem Policja, ale oni sa ludcy i nawet sie zatrzymają i poczekają zeby połapac ogony, aby którys psiaczek nie wpadł pod koła. Nie zawsze jednak było tak słodko, ale teraz bardzo lubie te nasze spacery, różne psy, ludzie w różnym wieku myslę, że od 20 do 60 lat, wszyscy maja o czym rozmawiac, dla wielu napewno jest to duża odskocznia od problemów dnia. Nie chwalę się więcej, żeby nie zapeszyć. A na śwatełka to u nas moda zapanowała w tym roku, widać w ciemnych krzaczorach gdzie sa psy i czy czegoś nie zjadają.:roll: I posumowując uważam, że psiarze to fajna społeczność:p W 100% się z Tobą zgadzam:cool3: Quote
mila-ada Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 :lol::lol:Dopiero wczoraj zauważyłam, że nasza Kaja ma z lewej strony pyska czarne wąsy a z prawej białe.:lol::lol::lol::lol::lol: Quote
mila-ada Posted December 25, 2011 Posted December 25, 2011 Z przykrością muszę stwierdzić, że Kaja nie przemówiła do nas wczoraj o północy:shake:. Była tak zajęta swoim prezentem choinkowym, że w nosie miała pańciów. Dzisiaj mijają 3 miesiące odkąd ją mamy :lol:. Quote
LILUtosi Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 Ona mądra jest i pomyślała: milczenie zlotem.... No i przy jedzedzeniu się nie szczeka ;-) Quote
BUDRYSEK Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 mila-ada napisał(a):Z przykrością muszę stwierdzić, że Kaja nie przemówiła do nas wczoraj o północy:shake:. Była tak zajęta swoim prezentem choinkowym, że w nosie miała pańciów. Dzisiaj mijają 3 miesiące odkąd ją mamy :lol:. juz 3 miesiące...ale leci ten czas... 3 miesiące Waszego i Jej szczęścia :) Quote
ŚWIAT Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Kochani, byłam przez Święta bez dostępu do neta, więc dopiero teraz zostaje życzyć Wam - Szczęśliwego Nowego Roku:) Niech dobro do Was wróci w dwójnasób. A psu nie można dać lepszego prezentu niż ciepły, bezpieczny dom:) Odnośnie wąsów- zawsze czułam że Kaja to specjalna rasa:) Quote
mila-ada Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Kochane cioteczki- POMÓŻCIE! Zaczęły się u nas pojedyncze strzały petard. Kaja wpada w panikę. Cała się trzęsie i nic nie pomaga uspakajanie, głaskanie. Nie wiem jak ona przeżyje Sylwestra. Może macie jakieś doświadczenia w tym temacie? Nasza poprzednia sunia uwielbiała strzały i ciągnęła tam, gdzie najgłośniej więc nie wiem jak pomóc psu. Quote
LILUtosi Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Niestety ale bardzo ciężko jest pomóc w takiej sytuacji. Ograniczyć dostęp do hałasu i rzeczywiście środki uspakajające ale ostrożnie. Quote
magenka1 Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 w Sylwestra to najlpiej do łazienki i włączyć radio lub inny sprzęt grający ale ciężko to zrobić w ciągu innych dni , trzeba koniecznie nie spuszczać jej teraz ze smyczy aby nie uciekła po usłyszeniu strzałów. Ja mam ten sam problem tylko, że ja mieszkam na wsi na uboczy i te strzały są ale sporadyczne Quote
Isiak Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Wszystkie nasze dotychczasowe psy (oprócz ostatniej cavalierki Isli) reagowały paniką na strzały i burzę. Obecna cavalierka ucieka do łazienki, wskakuje na sedes, stamtąd na pralkę i próbuje się wdrapać na wiszącą szafkę. Zamykam łazienkę, bo nie chcę, żeby sobie zrobiła krzywdę. Najbezpieczniej czuje się wtulona na kolanach - dlatego pewnie tak spędzimy Sylwestra. Nie puszczajcie jej w tym okresie sylwestrowo-noworocznym, albo odpustowym (też strzelają) bez smyczy, bo w panice ucieknie na oślep. Znajomi tak stracili psa - szukali go wszędzie, dawali ogłoszenia do gazet i lokalnego radia, pies się nie odnalazł. Quote
ALMA2 Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Pozdrawiam serdecznie,:p Niestety nadszedł trudny czas:shake: dla naszych psiaków i co najgorsze nie ma na to lekarstwa. Każdy pies reaguje inaczej. Ktos mi kiedys powiedział, że jak pies się czegoś przestraszy i sam nie podjedzie do nas, to pozwilić mu znaleśc sobie samemu bezpieczne miejsce, oczywiscie w domu. Powiedziano mi, żeby nie głaskać na siłę i nie przytulać, bo utwierdza sie psa, że dzieje sie coś złego. W takim przypadku należy zachowć się neutralnie - nie wiem czy się dobrze wyraziłam. Jednak znajomi którzy maja takie kłopoty, przykro mi to pisać, ale nie potrafią pomóc swoim psom. Quote
LILUtosi Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Testowałam na różnych psach pomoc i niestety ale psy w takiej sytuacji nie mogą się zatrzymać. Nawet jak się je przytula to i tak one mają w tedy adhd i nie mogą się zatrzymać. Kaje brałam pod kołdre i jej zamykałam uszy ;-)ale ona i tak się wierciła i napierała na mnie. Chciała się zespolić w jedno. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.