Magdziak Posted September 26, 2006 Posted September 26, 2006 Jeszcze nie po lekturze...:shake: . Byłam cały dzień w domu - mimo to w skrzynce znalazłam awizo....jutro odbiore i zaraz odsyłam. Brazowa - ja nie mam wątpliwości co do adopcji - obojętnie jakie ma dolegliwości w tej chwili sunia. Mam świadomość, że nie jest już najmłodsza i trzeba się liczyć, że z czasem pewnie mogą dojść inne dolegliwosci (oby nie!!). Moja koeżanka bedzie od wieczora piątek do poniedziałku do południa w Warszawie. Wraca do Częstochowy w poniedzialek - ale jezeli transport się znajdzie do Warszawy juz w piatek/sobota/niedziela to Delma do jej wyjazdu będzie mogła poczekać u jej kolegi. Transport z Warszawy samochodem - i max czas do południa w poniedziałek..... Transport do Warszawy musi się znaleźć - wierzę, że Delma ani jednego dnia więcej nie będzie musiała być w schronisku...Już mamy kupioną kanape :evil_lol: ...ale pewnie będzie trzeba pomyśleć o jakiejś duużej leżance - wiem ile kudłacze przynoszą do domku na swoich ślicznych łapach i brzusiach :-) Nie mogę sie doczekać kiedy pójdę z nią na spacer...tutaj takie piękne łąki i lasy...A kotów póki co nie mogę nawet wypuścić na podwórko...i chyba tak zostanie..przez dłuugi czas. Delmucha - przyjedź do mnie! Brakuje mi kumpla do spacerów! Quote
akucha Posted September 26, 2006 Posted September 26, 2006 Ratunku!!!! Tak rozpaczliwie potrzebujemy transportu, jak nigdy!!! To szansa dla Delmy na dobry dom :placz: Do schroniska przychodza po nia takie dziwne typy... Quote
akucha Posted September 26, 2006 Posted September 26, 2006 Podnoszę!!! :niewiem: :niewiem: :niewiem: Quote
Magdziak Posted September 26, 2006 Posted September 26, 2006 Rozmawiałam przed chwilką z Renatą - dziewczyną, która może zabrać sunie z Warszawy do Częstochowy. Jest propozycja - mamy 100 zł na transport - wiem, że to niewiele...może dac pieniądze jakiemuś kierownikowi pociągu, żeby dowiózł Delme? Troche mi sie wydaje to ryzykowne....ale w każdym razie mamy 100 zł na transport. Proszę pomóżcie!! Quote
brazowa1 Posted September 27, 2006 Author Posted September 27, 2006 Podnosze,bo bardzo pilne!!!! nie damy Delmy kierownikowi pociagu,bylaby smiertelnie przerazona,a i czlowieka nie znamy.Gdyby to byl maly,klatkowy piesek,to inna sprawa. Quote
akucha Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 Ja cały czas szukam... Napisałam do Dąbrówki z zapytaniem o Kuzyna Wsaniałego, czekam na odpowiedź. Może tak by się udało... Quote
brazowa1 Posted September 27, 2006 Author Posted September 27, 2006 Dzwonie,pytam.Wiem juz,ze moj kolega-psiarz jezdzi do Wa-wy,ale bedzie tam po 6 pazdziernika.Bedzie mozna korzystac w przyszlosci z jego pomocy. Tymczasem dzwonie po wszystkich.I zawsze cos nie tak!:placz: Kuzyn wspanialy musialby byc przygotowany,ze pies bedzie PRZERAZONY nowa sytuacja.To nie twarda Zebatka.I sporo wiekszy. Quote
brazowa1 Posted September 27, 2006 Author Posted September 27, 2006 Dostaje sms,ze niestety,ale nie.Nie w ten weekend. Czyli nici. Jestem zalamana.Niby mozna by wyslac suke w klatce z wozem dostawczym,ale wtedy problem:klatka ,jak dostarczyc suke na czas do samochodu rano o 6-7 plus spora klatke (ja pracuje,kurde),poza tym tak wczesnie suki nie wydadza ze schronu,czyli musialaby byc wieczorem zabrana ze schronu,czyli GDZIE??? A i tak to z wozem dostawczym nie do konca pewne. Tyle przeszkod.Jestem sfrustrowana.Zeby faktycznie pomagac zwierzetom,trzeba miec czas i pieniadze i miejsce.Ja moge sie nimi zajmowac w schronie,ale nie moge zrobic nic,zeby faktycznie zmienic im los.I to jest beznadziejne. Pewnie jak juz bedzie transport do Wa-wy,to nie bedzie do Czestochowy...:-( Quote
Kar0la Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 Brązowa napisz może do Irmy. Jej mąż czasami jeździ do Warszawy, może by się zgodził:roll:. Quote
kaerjot Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 Brazowa1 nie załamuj się, jesteś potrzebna. Jeszcze jest czas. Szukajmy. PS. Pamiętasz, że ja mam klatkę? Jest do dyspozycji. Quote
BasiaD Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 Podnoszę Delmę. Ona ju z tak bardzo chciałaby byc w swoim domku! Trzymam kciuki żeby się udało! Quote
akucha Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 :placz: To musi się udać!!! Kombinujmy dalej!!! Quote
akucha Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 Znalazłam na autostop.pl taka ofertę: Gdańsk - Warszawa Dodał: Jakub jakubkoss MAŁPKA interia.pl telefon: 505 921 505 Gadu-Gadu: 1491187 INFO: Mily,spokojny kierowca,doswiadczony 150 tys km juz przejechalem,auto to VW golf trzeciej generacji,jedziemy standardowa trasa przez Mlawe,srednio 100-110 km/h. Nie lubie wariowac,pewnie i bezpiecznie.Pozdrawiam i Zapraszam.J. Data dodania: 2006-03-20 | 09:48:39 | odsłon: 181 Oferta aktywna: codziennie Dzwoniłam już dwa razy, ale zgłasza się poczta, bedę jeszcze próbować! Czy ta klatka od cioteczki kaerjot to mogłaby służyć do przewozu? Facet wraca do Gdańska. Można mu zaproponować 100 zł., które oferuje Magdziak. Może gość się nie zgodzi, ale zapytać warto. Co sądzicie? Brązowa na tej stronie jest też oferta Gdańsk-Zakopane, na 4.10.06... Myślałam o pudliczce Oli... Quote
Magdziak Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 Znalazłam na forum miau - na wątku transportowym: "przekopiowane z dogo [quote name='asar']Witam. Przeglądając forum widzę, że dla wielu szczęściarzy znajdują się domki ale jest np problem z transportem. W związku z tym oferuję swoją pomoc w zakresie odbierania pieska i dowożenie go do nowego domku na terenie kraju. Dysponuję i czasem i autem - w bagażniku woziłam jednocześnie np. goldaska, husy'iego a i jamik znalazł sobie kącik. Przejdę do konkretów - nie stać mnie na to, by robić wycieczki po kilkaset kilometrów, - może kiedyś będzie. Chodzi mi jedynie o możliwość pokrycia kosztów transportu, mam możliwość wystawienia faktury. I tak proponuję : wyjazd z mojego miejsca zamieszkania, po "szczęściarza", do jego nowego domku i powrót. - koszt z fakturą 0,60 zł za kilometr - koszt bez faktury 0,50 zł za kilometr Tylko proszę mnie nie linczować - mam dobre chęci i dobre serduszko dla zwierzaków, ale jak napisałam nie stać mnie na to, aby pokrywać koszty transportu. Mam nadzieję, że mnie zrozumiecie. W razie czego można się ze mną kontaktowac gg 42 36 736 - moge byc niewidoczna " Napisałam na GG, ale jeszcze nie mam zadnej odpowiedzi. Mam 100 zł, ale to pewnie będzie za mało....- żeby tylko dziewczyna się odezwała! to pieniądze na transoport też znajdziemy! Delmucha łąki czekają!! Błagam - pomóżcie!! Quote
akucha Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 Ten transport jest zawieszony do odwołania :placz: To dziewczyna z dogo wpisała sie na miau... Quote
Magdziak Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 A jeżeliby się udało zebrać pieniądze na bilet dla kogoś i dla suni na PKP? Ile mogłoby to kosztować? i znalazłby się ktoś czasowy i chętny na taką wyprawe?? Delma nie musi już być w schronisku!! Czeka na nia dom!! Quote
florida_blue Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 najlepiej student bo płaci mniej za bilecik ;) no i weekendowy moze jeszcze taniej ????? nie wiem jak to teraz pkp sobie liczy ....... Quote
akucha Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 Cena biletu IC Gdańsk-Warszawa, to ok. 50 zł i 15 zł za psa, ale skąd studenta wziąć, to nie może być zupełnie przypadkowa osoba. Delma może się wystraszyć pociągu, nie wiadomo, jak będzie się zachowywała... O rety, musi się udać!!! Quote
florida_blue Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 ale nie przypadkową osobe, tylko kogoś do 26 lat i z legitymacją ;) Quote
kaerjot Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 Trzeba kombinować. Klatka, którą mam to taki domowy kennel dla owczarka niemieckiego, ona niby nie służy do transportu, ale myślę, że mogłaby zostać użyta i nic by się nie stało, tylko samochód musi być na tyle duży, żeby dało się ją rozłożyć ( wymiary klatki: wysokość 70, szerokość 60, głębokość 100 cm). Quote
Kar0la Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 Pytał ktoś Irmę czy jej mąż nie jedzie do Warszawy? Quote
brazowa1 Posted September 28, 2006 Author Posted September 28, 2006 Pytalam.Raczej TZ teraz nie jedzie. A z klatka,to wiadomo,fajnie,ze jest,ale jezeli ktos jedzie w jedna strone,to jak ja potem odzyskac? Magda,dostalam dzis Twoj podpis :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.