Poker Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Sunia, bo tak na razie ją nazywamy jest 1.z psów uratowanych przed wywózką do mordowni w M. Przyjechała do Wrocławia 11 grudnia w transporcie "mnogim "dzięki Budrysek. Z nią dotarła Livia i Foks. Piesek znajduje się u mojej znajomej , która ofiarowała mu BDT.Będzie miał osobny wątek. Livia znajduję się u córki gonia66. Tak wyglądały sunie w"przechowalni" , dokąd trafiły od osoby chorej psychicznie.Z całą pewnością biła ona psy i nie karmiła właściwie. Tak pisała o nich klaudus [FONT=Comic Sans MS]Te dwie bieduleczki zaistniały w Naszym życiu w czwartek... Zabierałyśmy wtedy Zenia do hotelu... Kiedy zobaczyłyśmy,że są nowi lokatorzy... Między wieloma innymi były One ... Żeby dowiedzieć się co za psiak chowa się w budzie musiałyśmy podnieść dach budy... Wtedy je zobaczyłam... Były przerażone!! Błagały wzrokiem,żeby nie spoglądać w Ich stronę... Jedynym ratunkiem była obecność ich drugiej połówki... DRUGIEJ SIOSTRY... Tuliły się do siebie, a w Ich oczkach szło wyczytać,że są gotowe na najgorsze... Chyba nie chcę wiedzieć co je w życiu spotkało... Ale pewne jest to,że musiał Im ktoś wyrządzić straszną krzywdę. To straszne patrzeć na takie maleństwa tak zrażone do człowieka...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] Sunia , która jest u nas nie ma jeszcze imienia.Nie możemy się zdecydować .Była propozycja Vesty , potem wymyśliłam ARBA, ale ciągle to nie jest to co do niej pasuje, więc na razie niech pozostanie SUNIĄ. A więc jest ona rzeczywiście mała, tak z 35 cm w kłębie, waga nie jest prawdziwa, bo wszystko wskazuje na to ,że ma żywą zawartość w brzuszku:-( Jest umówiona na sterylizację jutro ,na 19. Sunia jest bardzo miłym i łagodnym pieskiem.Ciągle jednak wycofanym.Pomału się otwiera.Wczoraj nawet wskoczyła do mnie do łózia , ale szybko uciekła, mimo że ją przytulałam.podchodzi nieśmiało i pytającym wzrokiem prosi o głaski, czasem zadziera łapki na kolana. Kotów nie zauważa, do naszych chłopaków łagodna. 4.Letniej wnuczki trochę się bała. Na spacerki chodzi ładnie ,ale oszczekuje niektórych ludzi i większość psów.Myślę ,że to ze strachu. Je bardzo dobrze, jak mały smok.Lubi gotowane. Myślę ,że można robić ogłoszenia. Wiadomo ,że DS nie znajdzie się natychmiast, chociaż cuda się zdarzają. Sunia po przyjeździe i dzisiaj Quote
Ewanka Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Śliczna mała, już nie taka wystraszona, a nawet zupełnie wyluzowana ;) ... ale brzusio spory i sutki też jakieś większe :( Quote
Poker Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 dlatego ma jutro na CITO sterylkę Quote
Ewanka Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Poker napisał(a):dlatego ma jutro na CITO sterylkę tak, to jedyne słuszne rozwiązanie ... trzymaj się Malutka !!! :) Quote
paniMysza Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 piękna jest. wstawie o nij info na blodu i facebooku. jak to dobrze, że sa tacy ludzie jak poker (i wiele innych), którzy ofiaruja psim i kocim bidom tymczasowe schronienie. Quote
Poker Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 Dziękujemy za odwiedziny. i pomoc . SUNIA jest półkudłaczem :evil_lol: Jest ładniutka i milutka ,ale niestety jak na razie nic nie jest w stanie przyćmić miłości do Zuni. :-( Quote
paniMysza Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Poker napisał(a):niestety jak na razie nic nie jest w stanie przyćmić miłości do Zuni. :-( domyślam się Quote
Poker Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 W końcu mamy imię dla suni :multi:KokSunia czyli KOKSA od ulubionego gatunku jabłek, które codziennie jemy razem z mężem. Quote
Lidan Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Śliczna sunieczka :happy1: troszkę podobna do mojej znajdki Koli. I tak samo śpi z brzuszkiem do góry ;-) Trzymam kciuki za jutrzejszą sterylkę :kciuki: Koksa to oryginalne imię :bigok: Quote
yoko100 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 ale sliczne zzdjecia. za[isuje sobie bede zagladac do dziewczynki, uszka ma sliczne Quote
Ewanka Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Zunia jest tylko jedna !!!!!!!!!!!!!!!! Koksa - fajny pomysł ;) ... u nas ta odmiana niestety zniknęła z rynku. Quote
dorota k. Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Śliczna Dziewuszka :) Trzymam Kciukasy za dzisiaj. Quote
Lidan Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Ja rónież trzymam mocno :kciuki: i myślami jestem z Wami. Jednak sterylka aborcyjna to poważniejsza sprawa i cięcie większe. Quote
Ewanka Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Trzymam mocno kciuki za udany zabieg i szybką rekonwalescencję !!! ... trzymaj się malutka Koksinko :) Quote
Poker Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 My ją nazywamy KokSUNIĄ. Mam nadzieję,że będzie dobrze, ale kciuki zawsze się przydadzą .Dzięki. Jeszcze muszę potwierdzić termin . Quote
Ewanka Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 kciuki z pogotowiu ... może być też Koksinella ;) Quote
Poker Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 Ewanka napisał(a):kciuki z pogotowiu ... może być też Koksinella ;) Bardzo ładnie, brzmienie trochę z włoskiego chyba :evil_lol: Dziś mam pod opieką 15. miesięcznego wnusia i Koksa ucieka przed nim jak szalona.Musiała mieć jakieś przykre doświadczenia z dziećmi. Quote
Ewanka Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Tak mi się skojarzyło z Coccinella czyli biedronka :) Quote
Poker Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 to nawet nie wiedziałam ,że coccinella to biedronka.W jakim języku? włoskim? Quote
Avilia Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Ślicznota z tej Koksy! Ale brzusio faktycznie urósł.U mnie jeszcze nie miała tak pękatego;/ Sutki też już spore.Dobrze,że już dzisiaj sterylka to niestety jedyne racjonalne wyjście. Quote
Poker Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 Już jesteśmy po i całe szczęście, bo ciąża była wysoka, ok.45 dni czyli za ok.2 tygodnie poród. Były cztery maluchy. Bardzo nam przykro ,ale to było słuszne wyjście. Koksunia wybudziła się ,a teraz śpi na psim łóżeczku pod kocykiem.Jeszcze z pełnym brzuszkiem ważyła 8.800, to pewnie teraz z kilo mniej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.